a_dassuj Re: a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!! 10.11.06, 18:37 Ostatnie 3 dni spedzilam w domu.Mialam wolne,poniewaz mielismy z J rocznice no wzielam sobie wolne nastepne 2 dni wolne.Dzis jest dzien 3 i snuje sie po domu .Zdalam sobie sprawe ,ze nie umiem odpoczywac.Nie umiem po prostu nic nie robic.Aby sie zrelaksowac i pozbyc nekajacego mnie ostatnio bolu plecow kupilam sobie back massager-Taki nakladany na fotel.Probowalam wczoraj wysiedziec na nim choc 15 minut z maseczka na twarzy i nic-wierce sie i po chwili przypomina mi sie ,ze czegos nie zrobilam, cos musze dokonczyc i tak w kolko .Nie moge sie po prostu "wylaczyc".Jakie macie sposoby na taki totalny relaks?Apropos przyszlych mam ?Zamierzacie zostac w domu z dzidzia , jak dlugo?Jak zamierzacie sobie zorganizowac te pierwsze miesiace?Ja jestem przerazona , poniewaz moj maz spedza kosmiczne godziny w pracy, poniewaz zbliza sie sezon swiateczny.Moe wziac 5 dni urlopu jak bede rodzica pozniej sa tygodnie kiedy w grudniu pracuje ...116 h w tygodniu.Moja mama przyjezdza z Polski po 20 grudnia,ale co ja zrobie do tego czasu to nie wiem.Ostatnio ogladalam program ,w ktorym mloda mama powiedziala:"moge zaliczyc noc do udanych 3 h snu to pierwszy raz od dwoch tygodni".Panikuje!!! Odpowiedz Link
kaja7 Re: a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!! 12.11.06, 05:08 Tez tak mialam swego czasu jak duzo pracowalam, nie umialam byc w domu i sie relaksowac, czulam sie zle psychicznie, wiec calkowicie cie rozumiem. Nie rozumialam ludzi, ktorzy nie maja nic do roboty, myslalam,przeciez zycie im ucieka przez palce i nic nie robia badz nie zrobili. Teraz jest troche inaczej bo nie pracuje,i mimo, ze pare godzin spedzam w szkole to mam duzo wolnego czasu.Wreszcie odpoczelam. W domu czytam mnostwo ksiazek dla relaksu i inne dla uzupelnienia wiedzy. POza tym nauczylam sie gotowac, bo nigdy dla samej siebie nie gotowalam z braku czasu i mozliwosci. Mam duzo czasu na kontenplacje. PO urodzeniu zamierzam napewno zostac w domu od lutego do wakacji (wtedy przyjedzie moja mama na 2-3 mies), a ja zamierzam podjac prace. Wiem ze dlugo w domu nie chce byc bo umre. Moj maz moze wziac 2 tyg wolnego platnego by byc ze mna po porodzie. Czas w pierwszych miesiacach bedzie pochlaniama dzidzia, duzo czasu karmienie piersia etc... No i spacery koniecznie, potem przygotowywanie jedzenia. A to co piszesz o snie w nocy jest roznie u roznych dzieci, wiec ja sie nie nastwaiam wogole, to sie okaze. Czytalam artykul, ze dziecko po porodzie spalo bez budzenia sie przez 3 mies, a mama musiala je budzic do karmniena, potem sie zmienilo budzilo sie 3 razy w nocy. Ja sie boje porodu, bo naogladalam sie fimikow w szkole rodzenia, szczegolnie boje sie tych ich znieczulen, bo sa niektore takie ze dzialaja jak narkotyk, jest sie senna i jak sie urodzi dziecko jest sie obojetna, dziecko jest rowniez ospale (je sie podaje w kroplowce, z kolei jescze bardzoej boje sie kregoslup bo sa roznie opinie na ten temat. Wiec nie wiem co to bedzie. Moj maz co wieczor czyta dla naszej dzidzi, bo slyszy i rozpoznaje nasze glosy, wlaczas mi muzyke Mozarta juz o 6.30 rano w czasie jedzenia sniadania. Odpowiedz Link
kaja7 Re: a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!! 17.11.06, 14:30 A_dassuj na kiedy masz termin, jak samopoczucie??? A jak sie czuja pozostale mamy??? U mnie niestety nie bardzo:-(( Bo wyszlo, ze mam cukrzyce ciazowa, z 4 testow krwi po wypicciu 75 mil glukozy, 2 byly podwyzszone i to wystarczy by uznac to za cukrzyce. Jeden troche wiecej drugi minimalnie przekroczyl. Nigdy bym nie pomyslala, ze ja bede miala problemy z cukrem, przerazilam sie strasznie. Lekarze mi objasnili, ze to nie moja wina, ale hormonow i lozyska, a cukrzyca przejdzie po porodzie. Mam diete, musze uwazac na weglowodany i slodycze oraz mierzyc poziom cukru 4 razy na dzien i duzo cwiczyc. Duzym zagrozeniem dla mnie i dla dziecka jest ze moze urodzic sie za duze (4-5kg). Ale wczorajsze usg mnie uspokoilo bo dzidzius jest jeszcze malutki, nawet wg usg data porodu sie przesunela na pozniej na 7 lutego. To co mnie jedynie cieszy odnosnie tej diety, ze nie przytyje drastycznie, a mniej jedzac czuje sie jakby lepiej i o dziwo nie jestem glodna, mam tylko chetke na ciasto z jablkami com sama zrobila i zjadlam tylko dwa kesy. Coz tak juz sie w zyciu dzieje. Piszcie co u was jak zakupy, jak przemyslenia i przygotowania!!! Odpowiedz Link
a_dassuj Re: a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!! 17.11.06, 16:21 termin mam na 28 listopada.(choc lekarz juz wczesniej mowil ze spodziewac sie wczesniaka)Pewnie jeszcze przenosze;-)Samopoczucie ok choc wszystko mnie ostatnio drazni.Mimo,ze przytylam jakies 25 funtow ciagle obcy ludzie nie moga powiedziec ,ze jestem w ciazy.Wszystko juz mam przygotowane i czekam i czekam.Wlasnie jade do lekarza na check up.NApisze wiecej po powrocie.Najbardziej drazni mnie fakt ,ze lekarza i szpital mam conajmniej godzine z mojego miejsca zamieszkania.Coz sama tama tak zaplanowalam,kiedy sie przeprowadzilismy.teraz staje sie to uciazliwe.Lekarz zalecil podrozowanie z torba i car seat na tym etapie.Mam nadzieje,ze to jeszcze nie w tym tygodniu i ie bede musiala zostac u tesciow ;-) Odpowiedz Link
a_dassuj Re: a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!! 18.11.06, 01:48 No i wrocilam .....i czekam dalej.Czuje sie ok -czasem zmeczona do bolu lub nienaturalnie pobudzona.Nastepne spotkanie z ginekologiem w srode.Za namowa kolezanki wypozyczylam sobie "szkole rodzenia na dwd"-przydatna sprawa.Jezeli chodzi o inne klasy to zaliczylam "karmienie piersia " i "opieka nad noworodkiem".Zorganizowane byly bardzo fajnie i uwazam ,ze duzo mi daly .A Wy jak tam dziewczyny, doszkalacie sie?PS.Jak oceniacie swoich amerykansich ginekologow? Odpowiedz Link
claudia207 Re: a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!! 18.11.06, 12:41 W przyszlym tygodniu wybieram sie na klase karmienia piersia, na ktora zabieram M. Nich zobaczy, ze to nie takie latwe. ;-) Na poczatku grudnia idziemy ma klase rodzenia. Wozek i lozeczko juz mamy. Wizyty u lekarza zwiekszyly sie w czestotliwosci do dwoch tygodni, wiec zaczynam odczuwac, ze termin porodu zbliza sie dosyc szybko. Lakarze w mojej klinice sa OK. Bez ochow i achow. Umawiam sie z obojetnie ktorym, bo chce kazdego jak najlepiej poznac. Nie wiadomo, ktory bedzie mial dyzur, gdy zlapia mnie bole. Bardzo sympatyczna lekarke mialam kiedys jeszcze nie bedac w ciazy. Trudno powiedziec, jak jej umiejetnosci, bo chodzilam do niej tylko na kontrolne wizyty. Zaluje jednak, ze nie jest mi teraz po drodze do niej. Odpowiedz Link
kaja7 Re: a_dassuj i osemka11 dolaczam do was!!! 18.11.06, 18:49 Ja juz bylam na zajceiach szkoly rodzenia, 3 zajceia po 2,5h, mialy byc 4 ale ze wzgledy na swieto dziekczynienia jedna wypadla. Czekaja mnie jeszcze 1 zajcia karmienia piersa i 2 z opieka nad noworodkiem. Zajecia beradzo mi sie podobaly a lekarze w tym szpitalu sa bardzo dobrzy, w porownianiu z polska, szczegolnie teraz jesli chodzi o moja cukrzyce. Diabetyk kontaktuje sie z ginekologiem, ginekolok z diabetologiem, wiedzia co zostalo mi powiedziane, nie musze sie powtarzac. Czuje sie naprawde dobrze. Odpowiedz Link
kaja7 co zabieracie ze soba do szpitala??? 21.11.06, 17:24 Ja sie zastanawiam, czy kupywac koszule rozpinane z przodu, przewaznie nie spie w nich i na raz chyba nie warto. Napewno wezme szlafrok,skarpety, bielizne jakas muzyke,aparat fotograficzny, ubrania na wyjscie dla siebie i ubranka dla mojego chlopczyka. Co jeszcze???? Odpowiedz Link
bella41 Re: co zabieracie ze soba do szpitala??? 22.11.06, 23:27 ja skarpety dostalam, koszule rowniez, szlafrok mialam, ale okazal sie za cieply ubranka dla malego i dla mnie przywiozl maz, wzielam szampon i odzywke/przydaly sie/, szczoteczke,paste, ale to moglam sobie darowac, bo i tak dostalam nowe, za to nie pomyslalam o wkladkach na piersi, a okazaly sie konieczne, w dodatku maz mi zabral z ubraniami stanik, wiec przez moment mialam tragedie Odpowiedz Link
claudia207 Re: co zabieracie ze soba do szpitala??? 23.11.06, 03:21 Kaja, zalaczam linki do list z amerykanskiego forum. Niektore wydaja sie za dlugie, ale zawsze mozna dostosowac do swoich potrzeb. www.lifamilies.com/chat/topic-32972-1.html www.lifamilies.com/chat/topic-40991-1.html www.lifamilies.com/chat/topic-32069-1.html Kolezanka radzila, aby wziasc ze soba laktator, aby w szpitalu pokazali, jak go dokladnie uzywac. Odpowiedz Link
kaja7 co slychac? 05.12.06, 01:51 Co sychac u was dziweczyny, co u natkos, osemka, a_dassuj etc............????? Nie odzywacie sie od jakiegos czasu, wszystko w porzadku. Ja nadal na diecie niskoweglowaodanowej i bezcukrowej, czyje sie swietnie, wszystko z dzidziusiem w porzadku.U mnie zostalo jeszcze 2 miesiace, nie moge sie doczekac, a i sie obawiam. Odpowiedz Link
natkos1 Re: co slychac? 16.12.06, 19:44 czesc mamy, u mnie wszytsko ok, juz tak blisko, pozostal miesiac i kilka dni ale tak naparwde to niewiadomo kiedy dzidzius zechce ujrzec mame i tate. Wczoraj obchodzilam moja ,,30'' a za miesiac juz dzidzius. I tak mi sie wszytsko z okazji tej 30-tki w tym roku zeszlo: i slub i dziecko... Mala sie rzuca tak mocno,ze nie mam juz sily czasami, szczegolnie wieczorami i szczegolnie po prawej stronie pod zebrami gdzie sa jej nogi haha Wciaz nie znamy plci, powiedziano nam miesiac temu, ze juz jest za pozno i dziecko jest tak duze,ze bardzo bardzo trudno bedzie im okreslic plec. W zeslzym tyg. bylismy z mezem na zajeciach ,,szkoly rodzenia'' i dowiedzialam sie,ze na podtswie heart rate mozna okreslic plec na 80% (dlaczego nikt wczesniej w spzitalu tego nie powiedzial kiedy wpsominalam,ze nie znamy plci?).Zaraz nastepnego dnia jedna z klientek w pracy mowila,ze przy pierwszej ciazy serce bilo 120 i ma synka, teraz jest w ciazy rowniez i serduszko bije 170no i czeka na dziecwzynke! Wiec w przyszlym tyg.mam wizyte i koniecznie spytam o ilosc uderzen malego serduszka:) Co do szkoly rodzenia to zalapalam sie tylko na jednodniowa 7-godzinna nauke, bo kursy 4-tygodniowe zaczynaja w spzitalu od 4 stycznia wiec czasami moglabym sie nie dowiedziec jak rodzic ;)i wolalam nie czekac. Troche mnie przerazilo to wszytsko co widzialam, no ale jakos to bedzie. Podobno epidural czyni cuda haha Szukam wlansie od godziny w sieci i nie moge znalezc poporodowych majtek jednorazowych. Czy wpisze disposable panty czy kniters nic sie nie pokazuje oprocz stron brytyjskich.Znacie jakis adres gdzie mozna takowe zakupic? Odpowiedz Link
kashunda Re: co slychac? 17.12.06, 06:55 Heart rate daje tyko 80 procent parwdopodobienstwa ,nawet przy ultrasound lekarze nie mowia ze na 100% bedzie gwarantowana taka a nie inna plec.Niestety jeszcze dosyc czesto zdarzaja sie niespodzianki u mnie mial byc chlopak jest dziewczynka .Niedawno znajomym urodzil sie chlopach a z usg wychodzilo ze spodziewaja sie dziewczynki,Co do jednorazowych majtek wpisz w wyszukiwarke disposable underwear ,zdaje sie ze maja cos takiego na stronie www.launderfree.com Odpowiedz Link
claudia207 Re: co slychac? 31.12.06, 10:35 Natkos, my po polowkowym usg nie bylismy na 100% plci, a to przez sposob, w jaki przekazano nam wiadomosc a nie dlatego, ze nie bylo widac. Na usg z 31 tygodnia dalo sie potwierdzic plec, ale nawet gdyby nie bylo to mozliwe, to mialabym szanse jeszcze raz podczas usg w 38 tygodniu. Czy bedziesz miala jeszcze usg przed porodem? Kazdy lekarz ma troche inne metody diagnostyczne. Wszystko zalezy jak sie dziecko ulozy. Moje nieststy buzie schowalo, wiec nie mam ladnego zdjecia do albumu. Odpowiedz Link
claudia207 Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 31.12.06, 10:28 Meta juz blisko - obie juz zaczelyscie ostatni miesiac. Jak sobie radzicie z ciezkimi brzuszkami? Wszystko czeka gotowe na Maluszki? Odpowiedz Link
kaja7 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 01.01.07, 04:33 U mnie bardzo dobrze, czuje sie dobrze. Z ostatniego USG termin porodu na 7 luty, czyli zostalo 5 tyg. 9 stycznia mam miec jeszcze jedno usg. Suma sumarum waze wiecej o 22-23 funty, a to tylko dlatego ze jestem na diecie ze wzgledu na cukrzyce ciazowa. Moj brzuszek jak pilka, sterczy i jest bardzo ladny. Tylko czuje uciski w dole brzucha, no i skurcze, te nieporodowe. Nie mam pojecia czy nasz chlopczyk sie obrocil czy nie, okaze sie na usg. Wyczuwam na wysokosci pepka cos twardego, lekarz mowi albo glowka albo pupka. Plec znamy juz od 20 tyg, usg w 26 tyg tez to potwierdzilo. Ale slyszalam, ze niektorym usg mowi ze chlopczyk a rodzi sie dziewczynka, nie wiem jakim cudem. Juz pakuje pomalu torbe do szpitala, skadam na kupke rzeczy, te ktore mi przychodza na mysl. 13 stycznia mam miec baby shower, potem jeszcze jedno 16-ego w gronie ludzi z kosciola, potem jeszcze jedno od meza z pracy. Mam nadzieje ze doczekam. Ostatnie dni byly bardzo ciezkie dla mnie bo swieta i teraz nowy rok, a ja ani ciasteczka, ani ciasta, ani za duzo jedzenia nie moglam tknac. Mam nadzieje ze przejdzie mi ta choroba po porodzie bo jak nie to bede bardzo cierpiec. Zastanawiam sie nad znieczuleniem. Prawie kazda rodzaca prosi o epidural, a ja tak sie boje, bo czytalam ze epidural hamuje wydzielanie hormonu ktory w naturalny sposob usnieza bol, porod trwa dluzej ze wzdgledu na zieczulenie, a kobieta nie wie kiedy przec. Wowczas lekarz podaje oksytocyne i tu kolo sie zamyka. Chcialabym rodzic naturalnie ale boje sie ze nie wytrzymama. Narkotyku nie chce bo bede oszolomiona. Co u was??? Odpowiedz Link
claudia207 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 01.01.07, 15:09 To tylko tydzien jestes przede mna a myslalam, ze conajmniej dwa. Moze sie jeszcze zlozyc, ze bedziemy rodzic w tym samym dniu ;-) Moj baby shower bedzie za tydzien. W pracy tez bede miala, ale nie wiem kiedy. Oni zawsze robia showers z zaskoczenia dla zainteresowanych. Zaczynam dzis pranie i prasowanie ciuszkow. Chemy sie tez jeszcze zalapac na szkolenie z CPR dla dzieci. Zapytaj sie, czy "walking epidural" jest opcja w Twoim szpitalu. Nie wszedzie sie tego podejmuja, bo nie kazdy lekarz, jest wystraczajaco doswiadczony. www.babycenter.com/refcap/pregnancy/childbirth/1491094.html#3 Odpowiedz Link
claudia207 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 01.01.07, 15:18 Jeszcze jedenk link: www.amazingpregnancy.com/pregnancy-articles/136.html Odpowiedz Link
natkos1 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 03.01.07, 02:37 Noja sobie jakos radze.... Generalnie nie moge narezkac tylko dziekowac Bogu za taka ciaze i to w wieku 30 lat.Zadnych problemow, zadnych komplikacji,zadnych wymiotow ani boli przez cale 9 miesiecy. Teraz zostaly mi tylko 2-3 tygodnie, termin mam na 19 stycznia,ale niestety nie mialam zadnego usg w ostatnim czasie, dlatego tez pytalam o heart rate. Jedno usg mialam na samiutkim poczatku (7 tyg.)i widzialam orzeszka, a drugie gdy bylam w 5 miesiacu i niesttey tylko tyle, bo nie mam ubezpieczenia a w health department skonczylysie pieniadze. Znalazlam w koncu instytut ultrasonografii ale w 7 miesiacu powiedziano,ze juz za pozno i baby jest juz za duze. I w sumie nie chodzi nawet o plec,bo juz sie pogodzilismy z tym,ze bedzie niespodzianka:) ale o dokladniejsza date. No nic, bede czekac. Czuje sie dobrze, jem wciaz duzo (chyba za duzo!), wczoraj moj M. o 10pm jechal po lody haha, generalnie mam ochote na owoce i niestety slodycze.Przez cala ciaze nie ruszalam slodyczy a teraz chyba sobie wlasnie ,,odbijam'' za te miesiace. Gotowa to jeszcze nie jestem, przede wszytskim psychicznie, poza tym wciaz potrezbujemy kilka rzeczy m.in carrier i brest pump.Tutaj w walmarcie, targecie czy kmarcie wyboru nie ma zbyt wielkiego: evenflo electric,albo Avent i Gerber. Mozecie wydac opinie? Czy te manual sa rzeczywiscie tak beznadziejne i lepszy elektryczny? buziaki:) Odpowiedz Link
claudia207 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 03.01.07, 04:54 Jesli chodzi o firme, to Medela jest uwazana za najlepsza na rynku ale i najdrozsza. Mam zamiar kupic Medela Pump In Style Advanced - najlepszy laktator w kategorii professional grade pump. Mam zamiar uzywac kilka razy dziennie po powrocie do pracy, wiec inwestycja oplaci sie. Widzialam w Target za $320, ale mozna kupic o $100 taniej przez internet. Wg ksiazki Baby Bargins, Ameda Purely Yours jest prawie tak samo dobry. Manualny laktator nadaja sie tylko do okazjonalnego uzytku. Polecane laktatory to Avent "Isis" i Medela Harmony. Przy troche czestszym uzytku polecane sa mini-elektryzcne laktatory. Baby Bargins poleca tylko Medela Double Select. Odpowiedz Link
natkos1 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 05.01.07, 16:45 No slyszalam o tej Medeli, niestety my oszczedniej i dlatgeo pytalam o evenflo albo avent w granicach $50-60.zobacze ten avent isis... Odpowiedz Link
bella41 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 05.01.07, 20:18 natkos, tez mialam ze swoim malym termin na 19 styczen-miesiaczkowy, bo z usg wyszedl na 13, a malego urodzilam 7 w niedziele bedzie mial 2 urodziny, dziewczyny, nawet nie macie pojecia, jak ten czas szybko leci i ty natkos nie narzekaj na wiek, bo mnie zalamujesz;o) Odpowiedz Link
natkos1 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 05.01.07, 22:15 No po prostu myslalam,ze pod trzydziestke to bede miala jakies problemy,ze latwiej dwudziestkom ...haha Ty mnie nie straszz tymi datami, bo ja jeszcze nie gotowa! Bylam wczoraj u lekarza i jakos nic nie mowila lekarka bym miala juz rodzic, wydaje mi sie,ze nie czulam jeszcze ,,schodzenia'' baby w dol... Odpowiedz Link
claudia207 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 05.01.07, 22:36 Pod trzydzieskie i problemy? :-D Nie ma reguly. Wszystko zalezy od osoby i od kondycji. Znam mlode dziewczyny, ktore zle znosily ciaze i grubo po 30-ce, ktore zakwitly w ciazy :-) Odpowiedz Link
bella41 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 06.01.07, 02:22 natkos nie mialam zamiaru cie straszyc umnie pojawilo sie rozwarcie na 4 cm, wiec lekarz mnie wyslal do szpitala mimo 'pospieszaczy' rozwarcie nie postepowalo i lekarz zarzadzil cesarke, wiec termin byl z lekka wymuszony bedzie dobrze:-) Odpowiedz Link
claudia207 Re: Kaja i Natkos - jak sobie radzicie? 05.01.07, 22:26 To jest inwestycja. Kupisz byle co za male pieniadze, bedziesz musiala kupic cos innego wkrotce, bo nie bedzie dzialac jak trzeba, wiec zaplacisz w sumie wiecej niz od razu kupujac porzadny albo wydasz fortune na formule, bo sie zniechecisz od odciagania pokarmu. Nie chodzi mi tutaj o te za $300. Sa tansze elektryczne na rynku ale porzadnej firmy. Odpowiedz Link
hannamay Re: odciagacz do pokarmu! 05.01.07, 23:26 czytam was z ukrycia troche bo jeszce nei mialam okazji tutaj nic napisac. Gartuluje wszystkim spodziewajacy sie!!! sama spodziewa sie podwojnie. teraz to juz 18 tydzien i za pare dni dowiem sie z usg jak maja sie moje dwojaczki. co do odciagacza to bardzo polecam Wam elektryczny z podwojna przyssawka za jedyne $59. sama go uzywalam i wiem ze sie swietnie sprawdzil.to czy poleci mleko to nie zalezy zupelnei od firmy ale od nastawienia psychicznego. naprawde trzeba byc cierpliwym i dac sobie czas aby piersi zareagowaly na odciagacz, bo pewno jak juz wiecie karmienie to nie jest fizczna sprawa organizmu ale w glownej mierze psychiczna. ja pracowalam z odciagacze chyba dwa tyg bo nic nei lecialo az do czasu kiedy poczytala w bardzo polecanej wszystki karmiacym ksiazce (na koncu dam linki) ze trzeba sie naprawde zrelaksowac,patrzyc na zdjecie lub cos co najlepiej przypoina Wam o dziecku i wowczas nie mysli sie ciagle o ty czy poleci mleko czy nie ale ksztaltuje sie ten sam impuls jak wowczas kiedy malenkie usteczka przyssane sa do Waszych piersi. i polecialo w 5- 7 minut zwykle mialam 125ml wykarmilam moja core az do 22 miesiaca i mam podobne nastawienie na karmienie moich blizniaczkow. poza tym jelsi bardzo chcecie karmic to nie dajcie sobie wepchnac zapasu formuly w szpitalu bo "ot tak na wszelki wypadek" wowczas wiekszosc mam sie poddaje przy najblizszej trudnosci. szalenie Wa poleca te ksiazke o ktorej wspomnialam. bedzie wam sluzyc az do czasu kiedy odstawicie od piersi: www.amazon.com/Womanly-Art-Breastfeeding-Revised-International/dp/0452285801 a tutaj jest link do odciagacza,ktory sie w mojej sytuacji bardzo sprawdzil: www.walmart.com/catalog/product.do?product_id=3999188 pozdrawiam serdecznei i raz jeszcze gratuluje! Odpowiedz Link
hannamay Re: odciagacz do pokarmu! 05.01.07, 23:29 przypomnialo mi sie jeszzce jedna- dwie ksiazki ktore przy okazji bardzo Wam polecam : dla tych co chca rodzic jak najbardziej naturalnie: www.amazon.com/Birth-Book-Everything-Satisfying-Parenting/dp/0316779075 i wszystko na temat opieki nad dzieckiem, wychowania, faz rozwoju itd: www.amazon.com/Baby-Book-Everything-Revised-Updated/dp/0316778001/ref=pd_lpo_k2_dp_k2a_3_img/002-9743713-5688827 REWELACJA!!! REWELACJA!! REWELACJA!!! Odpowiedz Link
claudia207 Re: odciagacz do pokarmu! 06.01.07, 13:19 hannamay napisała: > > szalenie Wa poleca te ksiazke o ktorej wspomnialam. bedzie wam sluzyc az do > czasu kiedy odstawicie od piersi: > > www.amazon.com/Womanly-Art-Breastfeeding-Revised-International/dp/0452285801 Mam ta ksiazke do odsprzedania. Jest w idealnej kondycji: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22057&w=55029429 Odpowiedz Link
kaja7 Re: odciagacz do pokarmu! 15.01.07, 17:36 Jestem wlasnie po ostatnim usg i wyszlo, ze dzidzius jest pozycji siedzacej ze jest upary i nie ma zamiaru sie ulozyc poprawnie. Lekarze mowia ze czesem sie odwaracaja jak juz kopieta lezy na stole opercyjnym przygotowywana do cesarki:- ))). Musze sie wiec nastwaic najpierw na cesarka a gdyby w tych 3 tyg sie przewrocil to bylby porod naturalny. Dzidzis wazy 5.5 funta(2.6kg). Jestem wasnie baby shower i mam wszystko juz dopieta na ostatni guzik, musze dokupic jeszcze kilka drobnostek. Lozeczko i przewijak juz stoi przy mnie jak sie budze to je widze. Co u was mamy. 2 z nas juz urodzily, teraz kolej na natkos, potem na mnie i claudie, a co reszta mam porabia jak sie czujecie? Odpowiedz Link
natkos1 Re: odciagacz do pokarmu! 15.01.07, 18:13 Hej, teoretycznie w tym tygodniu Zuza juz bedzie z nami, bo termin na piatek. Jak narazie to nic sie nie dzieje, tylko cholernie sie boje. Naczytalam sie tyle i juz nie wiem, moze lepiej bylo nie czytac i sie nie stresowac ale z drugiej strony chyba lepiej byc swiadoma co cie czekac, choc kazdy porod inny to fazy te same i procedury te same...Wczoraj przerobilam rozdzial na temat pierwszych tygodni po porodzie i mojego samopoczucia i tez mnie jakos to nie wprawilow dobry nastroj. Wczoraj tez bardzo zle sie czulam i w nocy i rano, nie moglam wstac z lozka ani chodzic, bo kosc lonowa strasznie bolala. Nie wiem czy to juz bylo zejscie baby, bo dzis czuje sie ok, nie czuje zadnego nacisku na kosc ani na pecherz, nic nie boli i moge biegac:) wiem,ze to ,,dropping'' moze nastapic dopiero w szpitalu i nie ma co wyczekiwac. pozdrawiam mamy Odpowiedz Link
natkos1 dzis powinnam rodzic... 19.01.07, 18:08 Dzis piatek i nic...powinnam urodzic:) Podobno tylko 5% kobiet rodzi w wyznczonym terminie, wiekszosc po.A ja juz tak czekam od tygodnia i coraz bardziej sie boje teraz, buuuu. Odpowiedz Link
natkos1 juz powinnam urodzic... 23.01.07, 18:27 i sie smiejemy ze Zuza przespala date.Ale w zasadzie to nie jest smieszne:( Teraz mysle,ze o wiele lepiej urodzic przed czasem, niepsodziewanie i z glowy niz tak czekac. Mialam urodzic w piatek teoretycznie, dzis wtoreki nic nie czuje.Boje sie,ze to dziecko bedzie za duze jesli beda dluzej mnie tak ,,przetrzymywac'' i porod bedzie trudniejszy. Moja lekarka nie powiedziala,jakie duze jest teraz, ani na dzien przed terminem nie badala mnie pod katem rozwracia...a jak bylo u was? Odpowiedz Link
hannamay Re: juz powinnam urodzic... 23.01.07, 23:15 natkos1 -- zobaczysz jak szybko mina te dni wyczekiwania .. i bedziesz wkrotce MAMA!! wykorzystaj te chwile na odpoczynek, sen, rzeczy kotrych nie bedziesz dlugo mogla robic (kino, kafejki, czytanie,ogladanie) .. mnie to bardzo draznilo przed porodem jak ktos i tak mowil abym spala ile moge i robila fajne rzeczy ale to naprawde jest prawda :) :) dzidzia w ostatniej fazie nei rosnie tak szybko a poza ty jesli wciaz jest tam to znak ze ma jeszcze sporo miejsca wiec moze wcale tak wielka nie bedzie. lakarka tez nieoze ci zagwarantowac ile dziecko bedzie wazyc bo takie szacunki sa bardzo nierowne. zaufaj naturze,nie jest powiedziane ze duze czy ale dzieci latwiej urodzic .. wiele czynnikow tutaj jest waznych ( twoje nastawienie, uklad miednicy, ulozenie dziecka itd). ja mialam badanie wewnetrzne kiedy juz czop odszedl ( dwa tyg przed porodem) i przez te tyg chodzila z rozwarciem na 3 cm. jesli czujesz sie ok, nie ma potrzeby sprawdzac rozwarcia bo wiedza czy masz czy nie na niewiele sie zda jesli nie masz regularnych boli/odejscia wod plodowych. powodzenia i wspaniaych doswiadczen z porodu i pierwszych chwil bycia mama! Odpowiedz Link
kaja7 Re: juz powinnam urodzic... 24.01.07, 04:55 Natkos1 nie na marne mowilam ze my lutowki. Dzieci sie rodza miedzy 38 a 42 tyg. i to normalne. PO 42 tyg. wydaje mi sie ze juz trzeba niepokoic sie ale nie jestem pewna. Moja kuzynka tez przenosla 2 tyg, potem poszla na wywalanie porodu, Karinka urodzila sie pomarszczona bo wod plodowych coraz mniej bylo.Zobaczysz jeszcze urodzimy w tym samym teminie. Ja ide rodzic w natepny piatek czyli 2 luty. Taka date wyznaczono mi na cesarke lub zewnatrzny obrot dziecka, bo niestety siedzi na pupie zamiast stac na glowie. Dzis mialam drugie baby shower, duzo prezentow, strasznie to przyjemne. Odpowiedz Link
natkos1 no to sie nam dziewczyna urodzila;) 02.02.07, 21:35 W koncu urodzilam! Pierwszy termin miaalm na 19, kolejny na 23 i Maksiu urodzil sie we wtorek o 10 rano 30 stycznia. Cale 9 miesiecy nazywalismy go ,,ona'' lub ,,Zuzia'' a tu chlopak...wiec zadne liczenie uderzen serca na nic sie zdalo ani rozpoznawanie plci po ruchach, wygladzie brzucha itp. Maksiu wazy az 10 lbs 12oz! Nie wiem czy pamietacie,ze moja lekarka generlanie malo mowila ale na sam koniec powiedziala,ze baby bedzie jakies 7-8 lbs...no a tu taki kloc sie urodzil i wzbudzil wielkie poruszenie w szpitalu;) Nikt nie spodziewal sie takiego duzego chlopaka, nie mialam cesarki i ,,wypchniecie'' go na ten swiat zabralo mi tlyko godznke;) I powiem szczerze na pocieszenie dla przyszlych mam, ze te moje wszytskie obawy zwiazane z porodem byly bezzasadne, nie bylo tak strasznie,nastawilam sie na 100% gorsze doznania a to wszytsko wydalo mi sie takie normalne i naturalne... pozdrawiam mamy! Odpowiedz Link
claudia207 Re: no to sie nam dziewczyna urodzila;) 03.02.07, 00:04 Gratulacje Natkos! Nie wiem, czy czytalas na mamach w Stanach, ale ja rowniez mam juz synka. Wczoraj skonczyl tydzien. Odpowiedz Link
osemka11 Re: no to sie nam dziewczyna urodzila;) 03.02.07, 00:25 No to pieknie!!! Twoj Maksiu jeszcze wiekszy do mojego -moj mial "tylko" 10lb10oz. Gratulacje i jestem w szoku, ze urodzilas sama!!! Jestem pelna podziwu, bo ja po poltorej godz. parcia sie poddalam i zrobili mi CC. Nich Ci synus zdrowo rosnie!!! I jak juz kiedys wspominalam: Maksie to wspaniale chlopaki : )))))))))))))) Odpowiedz Link
aniutek Re: no to sie nam dziewczyna urodzila;) 03.02.07, 02:06 hehehehe spora ta dziewczyna ;) gratulacje!!!!!! Odpowiedz Link
moniamm Re: no to sie nam dziewczyna urodzila;) 10.04.07, 20:47 no to ja sie dolacze :)) jak niektore z was juz wiedza z "Mamy w Stanach" ja tez spodziewam sie malenstwa. 33 tc i niestety dzidzia nieujawnila sie co do plci. moja pierwsza ciaza i sie troszke boje. Odpowiedz Link