Dodaj do ulubionych

objazdowy stragan czyli...

31.08.07, 21:10
czy kupujecie od Meksiorow z pickupa :)
Tak sie zastanawiam ile oni na tym wychodza, widze ze jednak ludzie
kupuja, ale czy smakowo to jakas wielka roznica? specjalnie tanio
tez nie maja z tego co sie orientuje.
Czasami mysle zeby przystanac kupic cos, dawniej ich tyle nie bylo,
a jak juz to tylko z arbuzami.

Obserwuj wątek
    • aniabuzuk Re: objazdowy stragan czyli... 31.08.07, 21:32
      Kupilam kiedys jablka, ale rewelacyjne nie byly.
      • tradycja1 Re: objazdowy stragan czyli... 31.08.07, 23:02
        No wiec nie wiem w czym tkwi ten fenomen, co zakret stoja a i
        kupujacych nie brakuje.
        Zlapal mnie traffic dzis na wysokosci takiego przybytku i widzialam
        ze mieli rowniez skarpety biale ;)
        hehe niezle co?

        A pod Jewelem rozpoczela sie sprzedaz drewna do kominka :) przy
        temperaturze w sloncu +92F niezle sie to komponuje, tymbardziej w
        miescie, zeby to choc jakies chaszcze byly gdzie palic ogniska mozna.
        • agakoza1 Re: objazdowy stragan czyli... 04.09.07, 02:58
          ja kupilam wlasnie slonecznik - taki na kwiacie, do skubania
          ziarenek! jaki dobry! a marzyl mi sie juz od paru lat, bo taki z
          plastkowych torebek to nie to!:)
    • bolek2006 Re: objazdowy stragan czyli... 01.09.07, 03:33
      Kupowalem u nich blueberries (zalozmy, ze jagody - bo nie znam sie).
      Trzy dolary za funt, wiec rewelacyjna cena w porownaniu do mini
      opakowan ze sklepow.
      Jablka nie byly najlepsze, w dodatku jakos nie zorientowalem sie,
      ze dolar za funt to drogo.
      Wiecej grzechow nie pamietam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka