08.10.07, 03:59
czesc dziewczyny. juz kilka razy przeczytalam na tym forum o
niektorych z Was, ktore robia doktorat w usa.
nigdy o tym wczesniej nie myslalam ale wczoraj dowiedzialam sie od
mojego korepetytora z francuskiego jak zaczela sie jego przygoda z
doktoratem w chicago, a wcale nie mial na poczatku takich planow, i
przyszlo mi do glowy... dlatego by nie sprobowac?
no przynajmniej chcialabym sie dowiedziec czegos wiecej i zobaczyc
czy jestem w stanie sprostac.
kazda inforamcja bylaby mi pomocna bo niewiele jeszcze wiem.
jak sie dostac? transkrypt ocen, opisy przedmiotow, dyplomow itp to
na pewno, ale co poza tym, czy sa jakies wstepne egzaminy, czy tak
jak w PL nalezy przedstawic plan pracy i starac sie do konkretnego
profesora?
wiem ze sa jakies stypendia, od czego zalezy ich wysokosc, jakie to
sa kwoty mniej wiecej?
czy jest jakis specjalny typ wizy dla doktorantow?
czym sie kierowac wybierajac uczelnie?
dziekuje Wam serdecznie za kazda wskazowke
Obserwuj wątek
    • edytais Re: doktorat 08.10.07, 15:37
      Jaka jest droga/procedura zalezy od tego co chcesz studiowac...
    • piesfafik Re: doktorat 08.10.07, 18:13
      Robilam doktorat na stanowym uniwersytecie w kierunku raczej scislym
      wiec moge ci opisac jak to dziala mojej branzy.
      GRE musisz zdac prawie wszedzie wiec mozesz to po prostu zrobic.
      Poza tym musisz zdac TOEFL zeby wiedzieli czy jestes w stanie
      porozumiec sie po angielsku. Zdac TOEFL na takim poziomie zeby cie
      przyjeli na studia jest latwo, czesc werbalna na GRE jest duzo
      trudniejsza ale jezeli idziesz na kierunek scisly to nikt na to
      specjalnie nie zwraca uwagi.
      Kontakt z potencjalnym promotorem jest bardzo wazny. To jest
      czlowiek ktory najwiecej w ciebie inwestuje bo to on/ona placi
      ewantualnie za twoje studia: Tuiton (zagraniczny student jest
      zawsze "out of state" wiec duzo wiecej placi na uniwersyetecie
      stanowym), i twoje stypendium. Ty za to musisz pracowac na jego
      projektach i z tej pracy robisz doktorat. Czyli tego wlasnie
      czlowieka musisz przekonac ze cos umiesz i bardzo mu sie przydasz.
      Jak dobrze mowisz po angielsku to mozesz pojsc po prostu do ludzi
      ktorych prace znasz i ktorzy robia co co cie interesuje i pogadac.
      Jak beda toba zainteresowani to wtedy skladasz oficjalnie papiery.
      Te papiery mozesz tez po prostu zlozyc na uczelni i czekac na wynik,
      ale wtedy masz mniejsze szanse bo nikt nie chce kupowac kota w
      worku. No ale jezeli masz super wyniki z GRE i bardzo dobre stopnie,
      czy dobre publikacje to ktos pewnie zaryzykuje.
      Moze sie zdarzyc ze zaproponuja ci robienie najpierw magisterium (
      2 lata studiow)a potem ew. doktoratu. To tez jest OK chyba ze
      bardzo ci sie spieszy i nie chcesz pisac dodatkowej pracy "po
      drodze". Magistrantom placa podobnie jak doktorantom wiec finansowo
      nie ma specjalnie roznicy.
      Na razie tyle
      • oliv2 piesfafik 09.10.07, 00:20
        mozesz mi napisac cos wiecej o magisterce, warunki przyjec itp?
        a co kolejna magisterka moze mi nie zaszkodzi...:)
        bo chyba ten doktorat to dla mnie jednak jak z motyka na slonce:(
      • edytais Re: doktorat 09.10.07, 16:38
        > drodze". Magistrantom placa podobnie jak doktorantom wiec finansowo
        > nie ma specjalnie roznicy.
        Czasami roznica jest kolosalna!
        Na mojej uczelni na wydziale chemii student uczacy sie do magistra musial placic
        out of state i nie mogl miec ani RA ani TA! Czyli zamiast dostawac kilkanascie
        tysciecy rocznie, trzeba placic kilka tys.
        No, ale ta uczelnia byla popier.... pozniej byly problemy (studenci zdaje sie
        probowali sie sadowac, nie wiem jak i co sie z tym dzialo, bo nikt nie mogl i
        nie chcial o tym rozmawiac jak my odeszlismy)
    • timberline Re: doktorat 08.10.07, 20:06
      oliv2,zalezy co chcesz studiowac. bo jest dosc duza roznica w kierunkach
      humanistycznych a scislych. ja osobiscie nie studiuje, ale moj maz przyjechal
      tutaj na doktorat, Civil Engineering- Transportation. Gdybys potrzebowala
      innformacji z tej dziedzine chetnie sluzymy pomoca. A co do wizy......nie ma
      zadnych rarytasow....normalna studencka. On- F1, ja F-2.
      • oliv2 Re: doktorat 09.10.07, 00:09
        dzieki dziewczyny. myslalam o miedzynarodowym prawie handlowym czy
        cos podobnego. tzn to akurat mnie interesuje, nie dowiadywalam sie
        jeszcze czy to bedzie mozliwe.
        piszecie o publikacjach, no fakt, ale ze mnie gapa, nie mam nic,
        wiec chyba odpada:(
        • kasiab75 Re: doktorat 09.10.07, 03:15
          nie wydaje mi sie zeby publikacja byla ci potrzebna do rozpoczecia
          doktoratu albo do zjalezienia miejsca na doktorat. nie mam pojecie
          jak jest w kierunku o ktorym ty piszesz, ale w moim kierunku -
          doktorant jest raczej kims na kim mozna jezdzic nie placac mu za
          duzo. czyli pracuje duzo, dostaje malo i ma sie przede wszytskim
          uczyc, nie jest wiec az takim zlym rozwiazaniem dla profesora. jesli
          chcesz sie dostac w bardzo dobre miejsce to na pewno lepiej miec
          publikacje, ale nie kazdy lab jest tym najlepszym. ja mysle ze nie
          powinnas sie zniechecac. tylko dowiedziec sie najpierw jakis
          konkretow. na pewno nie jest to ponad twoje mozliwosci! aha, no i
          znalezienie tematu ktory by cie interesowal jest bardzo wazne.
          powodzenia
          • piesfafik Re: doktorat 10.10.07, 00:14
            Prawo to moze byc niestety inna bajka, bo tu studia prawnicze sa
            drogie. Na prawo jest specjalny egzamin (LSAT sie chyba nazywa) i o
            ile wiem nie jest latwy.
            Publikacjami sie za bardzo nie przejmuj, jak masz to dobrze ale to
            nie jest wymog. Ogolnie musisz po prostu zobaczyc co jest
            w "graduate schools" na okolicznych uniwersytetach i dowiedziec sie
            co oferuja i jakie maja wymagania. Sprawdz najpierw ich strony
            sieciowe a potem idz pogadac. Pamietaj ze tu mozesz robic
            magisterium/doktorat niekoniecznie z tego co robilas w Polsce.
            Pewnie ze to powinna byc jakas pokrewna dziedzina ale nie musi byc
            ta sama.

            • macsue Re: doktorat 10.10.07, 20:59
              na prawe doktorat nazywa sie SJD, wiec o takie studia musisz sie
              dowiadywac na stronach law schools, (dla odroznienia JD -JURIS
              DOCTOR to normalny dyplom ktory dostaje sie po 3 letnich studiach
              prawniczych);wydaje mi sie ze trudniej jest na prawie dostac
              stypendium (bo zasada na studiach doktoranckich jest ze uczelnia
              placi za twoje studia a ty w zamian sie uczysz i doktoryzujesz i dla
              nich pracujesz wykladajac a nie ze ty placisz astronomiczne sumy za
              studia jak to jest zazwyczaj na prawie); ja studiowalam zwykle prawo
              a moja kolezanka robi doktorat na wydziale literatury amerykanskiej
              i wiem ze jej doktorat to byla zupelnie inna bajka niz jesli ja bym
              robila doktorat na prawie....zrob porzadny research, moze jakies
              international relations byloby zblizone i nie musialoby to byc law
              school...
              LSAT potwierdzam nie byl latwy....ale powodzenia, nie ma sie co
              zrazac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka