30.07.03, 01:57
Ile au pairek jest na tym forum i gdzie mieszkacie, czy jestescie zadowolone
ze swoich rodzin, jakie macie problemy, co stwarza wam najwiekszy problem?
Podzielcie sie swoimi przezyciami.
Ja mieszkam w Houston.
Obserwuj wątek
    • oralhella Re: Au pairs 30.07.03, 03:02
      danio22 napisała:

      > Ile au pairek jest na tym forum i gdzie mieszkacie, czy jestescie zadowolone
      > ze swoich rodzin, jakie macie problemy, co stwarza wam najwiekszy problem?
      > Podzielcie sie swoimi przezyciami.
      > Ja mieszkam w Houston.


      Moze tak zaczniesz od siebie skoro zaczelas taki watek.
      Czy jestes zadowolona ze "swojej" rodziny, jakie masz problemy, co stwarza Ci
      najwiekszy problem?Podziel sie swoimi przezyciami.
      Ja nie mieszkam w Houston.
    • silaczka Wiesz Oralhella 30.07.03, 04:25
      ale jestes dosyc nerwowa:

      Re: Komar mnie ugryzł.....
      Autor: oralhella@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 28-07-2003 01:26 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Minimum estetyki napisał(a):

      > oralhella napisała:
      >
      > > Tępy ciulu .Ile razy trzeba Ci powtarzać ze to nie komar tylko
      > komarzyca?Czemu
      > > jesteś taki tępy chuj?
      >
      >
      > Już chyba odpisałem ale pewnie umiejętności czytania nie opanowałeś
      > do końca kmiocie.Dalej ci chujku odpisywać nie będę bo widzę,że cie to
      > rajcuje.Ale ty pisz,odstresuj się zawsze to lepiej niż gdybyś miał
      > dręczyc małe zwierzątka czy straszyc niewidome babcie.Twoje rzygowiny
      > na forum potraktuje jako twoja psychoterapię.Lepiej odgeaguj tak niż
      > obciągając facetom na dworcu za BigMaca.Masz na to wszelkie zadatki ty
      > skurwiały cwelu.

      Poza tym twoje riposty o jakichs "feministycznych babsztylach" czy "seksie z
      kuzyanami".... wiesz, ten danio22 juz ma lepszy dobor tematow.
    • operka3 Re: Au pairs 02.08.03, 00:41
      Ja jestem. Mieszkam w Maryland. Jestem zadowolona z rodziny. Nie mam
      problemów. Moimi przeżyciami dzielę się z koleżankami, też najczęściej
      operkami, które mieszkają w pobliżu. Ze względów estetycznych oraz ze względu
      na ustawę o wychowaniu w trzeźwości oraz zapobieganiu przemocy i pornografii
      nie mogę tych przeżyć upubliczniać w żadnych środkach przekazu.

    • nineczkas Re: Au pairs 02.08.03, 00:56
      Ja nie jestem i nie bylam niania ale mamy tutaj kolezanke, ktora dwa lata temu
      pracowala tutaj jako au pair. Opowiedziala nam jak to wyglada. Ona trafila na
      dobra rodzine. Choc czula sie troszke wykorzystywana..bo miala ok. $150 na
      tydzien, z czego musiala kupic benzyna, oplacac swoje telefony, tak wiec nie
      za duzo zostawalo. Nie wiem czy dobrze pamietam ale chyba tez musiala oplacic
      swoj angielski w szkole. Dziecmy oczywiscie zajmowala sie 8godzin dziennie ale
      czesto byly sytucaje, ze bedac w domu i tak pilnowala dzieci.. weekendy wolne,
      choc jak rodzina poprosila to musiala zostac, choc placili dodatkowo. Nawet
      jak dzieci musiala zawiezc do szkoly, to teoretycznie miala tylko wolny czas,
      bo musiala posprzatac i wstawic pranie. Mowila tez nam, o innych swoich
      kolezankach, ktore roznie trafialy i tak, byly rodziny, ktore dawaly samochod
      tylko po to aby zawiezc i odebrac dzieciaki, tak wiec dziewczyna nie mogla juz
      nigdzie jezdzic. Podobno jest roznie.. ale nie jest to takie kolorowe jak sie
      wydaje.
    • nowotnikm Re: Au pairs 07.08.03, 15:01
      Witajcie.Bylam au pair u dwoch rodzin. 7 miesiecy spedzilam w St.Paul-MN,potem
      5 miesiecy w Gaithersburg-MD.Czy mialam dobre rodziny?? mozna tak
      powiedziec.Pierwsza zabrala mnie do L.A.,Phoenix,Chicago,Boston,Miami.U
      drugiej -nie bylo najgorzej.Strsze dzieci-wiecej mozliwosc-niograniczony dostep
      do 3 samochodow.Tylko hos mama byla dziwna-ograniczala mi czas na rozmowy
      telefoniczne,wydzielala jedzenie-doszlo do tego-ze robila ciagle uwagi jak
      jedlismy kolacje.Wrocilam do Polski na skaraju anoreksji,z 600 sztukami
      zdjec,bieglym angielskim i sporymi oszczednosciami.
      Ale tego czego przezylam-nie zaluje...doszlam juz do siebie-nabralam
      ciala,skonczylam studia,mieszkalam w Madrycie,w kraju dostalam prace,zrobilam
      certyfikaty z angielskiego i kupilam sobie samochod.Warto bylo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka