mala_nyc Re: rasizm ?? 15.10.03, 17:04 cos mi nie wskoczylo, sorry... mam pytanie, dylemat... przed rokiem zylam w polsce i wydawalo mi sie, ze wszystcy ludzie sa tacy sami, nie ma roznicy rasowej, koloru sk. itd przylecialam tutaj i zaczelam obserwowac te roznice... mam na mysli murzynow, nie spotkalam sie z ich zyczliwoscia. zostalam parenascie razy wyzwana od k. za to ze sie popatrzylam, wyzwana od rasistki za zwrocenie uwagi (np o kolejnosc w sklepie), bron boze nie uzywac na nich klaksonu bo da sadu wezwa... wydawalo mi sie, ze tylko mnie to soptyka ale po krotkich rozmowach ze znajomymi (nie tylko polakami) zobaczylam, ze nie jestem jedyna. nie mowie, ze wszyscy sa niemili, brudni, zli ale uwazam ze wiekszosc. nie chce tak myslec, ale jak codziennie spotykam sie z ich chamstwem na ulicy to ciezko zmienic zdanie... mam nadzieje, ze macie ODMIENNE doswiadczenia i sie nimi podzielicie... pozdrawiam Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: rasizm ?? 15.10.03, 18:46 Zgadzam sie z Toba w kazdym slowie. Widzialas kiedys jak czekaja dzieci na school bus? Biale, zolte i hiszpanskie stoja grzecznie. Czarne dyndaja za ogonki z okolicznych drzew... Odpowiedz Link
lolyta Re: rasizm ?? 18.10.03, 04:08 Kiedy mieszkalam w NYC, o wiele gorsze wrazenie robili na mnie latynosi - to od nich raczej pochodzily chamskie zaczepki, nie od czarnych. Czarni co najwyzej pytali czy moga mnie zaprosic na drinka. A co do doswiadczen z Afroamerykanami - jeden pomogl mi sie dostac do domu kiedy wieczorem wsiadlam w zly subway i wyladowalam na srodku Bronxu. Drugi mnie w ostatniej chwili wyciagnal na ulicy spod kol ciezarowki, ktora ruszyla na swiatlach nie zauwazajac, ze jeszcze nie wszyscy zeszli z przejscia. Zlych doswiadczen brak. Odpowiedz Link
jot-23 Re: rasizm ?? 15.10.03, 17:22 mala_nyc napisała: > cos mi nie wskoczylo, sorry... > mam pytanie, dylemat... > przed rokiem zylam w polsce i wydawalo mi sie, ze wszystcy ludzie sa tacy > sami, nie ma roznicy rasowej, koloru sk. itd przylecialam tutaj i zaczelam > obserwowac te roznice... mam na mysli murzynow, nie spotkalam sie jeszcze z > ich > zyczliwoscia. zostalam parenascie razy wyzwana od k. za to ze sie popatrzylam, > wyzwana od rasistki za zwrocenie uwagi (np o kolejnosc w sklepie), bron boze > nie uzywac na nich klaksonu bo da sadu wezwa... wydawalo mi sie, ze tylko mnie > to soptyka ale po krotkich rozmowach ze znajomymi (nie tylko polakami) > zobaczylam, ze nie jestem jedyna. nie mowie, ze wszyscy sa niemili, brudni, > zli ale uwazam ze wiekszosc. nie chce tak myslec, ale jak codziennie spotykam > sie z ich chamstwem na ulicy to ciezko zmienic zdanie... mam nadzieje, ze > macie ODMIENNE doswiadczenia i sie nimi podzielicie... > pozdrawiam to o czym piszesz, nazywa sie "chip on the sholulder" www.goenglish.com/AChipOnYourShoulder.asp bardzo duzo czarnych tutaj tak juz ma, nie jest to przyjemne, ani nie ma na to jakiegos panaceum. biali sa w defensywie od wielu lat, i jest to wykozystywane. Odpowiedz Link
jaga_nj Re: BRZEMIE BIALEGO CZLOWIEKA. 16.10.03, 17:55 Nie mialam nigdy przykrych doswiadczen z Murzynami, moze dlatego ze nie przebywam w ich towarzystwie, a ci z ktorymi pracowalam byli ok. Jezeli ktos kogos wyzywa na ulicy moze to zrobic czarny, bialy i zielony, czego nie raz bylam swiadkiem. Krotko mowiac bialych chamow tez pelno dookola. Przykre doswiadczenia mialam natomiast z naszymi rodakami. Mialam kiedys dwoch sasiadow, po jednej stronie Polaka po drugiej Murzyna. Gdybym miala teraz wybrac jednego z nich do ponownego sasiedztwa, zdecydowanie stawiam na Murzyna. Pozdrowienia:))) P.S. A jesli ktos kogos na ulicy bez powodu wyzywa od k...to zdecydowanie ma cos z glowa i radze ignorowac Odpowiedz Link
zenobia_a Re: BRZEMIE BIALEGO CZLOWIEKA. 16.10.03, 19:07 nie mowi sie 'stawiam na murzyna' tylko 'stawiam murzynowi'. Odpowiedz Link
viper39 Re: BRZEMIE BIALEGO CZLOWIEKA. 16.10.03, 19:46 zenobia_a napisała: > nie mowi sie 'stawiam na murzyna' tylko 'stawiam murzynowi'. to jest super...hehehe a tak wogole to philusa napisał: BRZEMIE BIALEGO CZLOWIEKA... a co to jest? stary kazdy ma swoje preferencje bedac w polsce kazdy patrzyl na murzynow jak na ciekawostke a nie lubil "brudnego zlodzieja cygana" ktos kto mieszka w niemczech nie lubi "turasow" (polacy tak mowia na turkow), we francji algierczykow, w szwecji i w niemczech brudnych polakow kojazonych ze zlodziejami, itd... czy to rasizm... ee preferencje... w usa pomieszalo sie duzo ras i nacji biali preferuja bialych czarni czarnych choc chcieliby byc bardzo akceptowani przez bialych.. to dlatego czarne wmawiaja sobie "black queen" aby podniesc sie na duchu.. nam no coz pozostalo wybrac bialych bo jestesmy biali, czarni nas nie lubia bo jestesmy biali.. itd... brzemie... eeee preferencje... ja preferuje bialych... kazdy to ma (te preferencje)..... Odpowiedz Link
philusa Prawda jest taka ze biala Ameryka umiera... 16.10.03, 23:33 ostatecznie USA bedzie wygladac jak np Brazylia z dominacja nie czarnych a latynosow a to praktycznie the same shit(korupcja, narkotyki itd ) a zreszta sami wiecie jak jest w Brazylii, ogolnie nedza dla wiekszosci spoleczenstwa. To jest kwestia czasu ale ja juz tego shitu lykal nie bede thanks God. Odpowiedz Link
mala_nyc Re: Prawda jest taka ze biala Ameryka umiera... 17.10.03, 02:00 chyba przesadziles piszac "shit". macie racje, biali tez sa chamscy i niekulturalni ale porownujac murzyni i tak wychodza mniej sympatycznie (zeby nie uzywac innych slow). nie mowie, ze sa zli, jednak nie budza we mnie milych uczuc. Odpowiedz Link