domville
14.06.13, 14:54
brzmi: W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.
Jestem ciekaw, czy słyszeliście o jakichś sprawach tego typu, czy były jakieś precedensy?
Ja w latach 90. jako początkujący tłumacz, oczywiście bez możliwości negocjacji stawek, dostałem od pewnego znanego wydawnictwa na "A" propozycję przetłumaczenia dla nich książki, która okazała się wielkim bestsellerem (sprzedała się w nakładzie ponad 60 000 egzemplarzy, czym zresztą szczycą się na swojej stronie internetowej). Moje wynagrodzenie za całość pracy wyniosło ok. 7000 zł. Czy Waszym zdaniem jest to podstawa do ubiegania się o dodatkowe honorarium w sytuacji, gdy zysk wydawnictwa liczy się w setkach tysięcy? Pozdrawiam!