teano_laura
15.11.05, 09:31
W jaki sposób podpisywaliście umowę z wydawnictwem?
Dotąd spotykałam się wyłącznie z sytuacją że wydawnictwo przysyłało pocztą
tekst umowy (podpisany) autor ją u siebie podpisywał i odsyłał wydawcy jeden
egzemplarz. Moim zdaniem jest to logiczne, w końcu autor nie ma jak oszukać
wydawcy, jeśli nie podpisze, to mu wydawca po prostu książki nie wyda.
Ostatnio spotkałam się z propozycją bym to ja wydrukowała sobie umowę,
podpisała i wysłała wydawcy dwa egzemplarze, a wydawca podpisze i jeden
odeśle. Wydaje mi się to bardzo dziwne. Tym bardziej, ze kiedyś mąż znalazł
się w podobnej sytuacji, wysłał taką jednostronnie podpisaną umowę i do dziś,
a minęło juz kilka lat, nie doczekał sie jej powrotu.
Jak to było u was?