Dodaj do ulubionych

procent od wpływów

03.11.06, 09:52
Serdecznie witam. wydawnictwo proponuje mi podpisanie umowy na wydanie
ksiazki. Zawsze wydawało mi sie, ze w umowie podaje sie procent od
sprzedanego egzemplarza, tymczasem w mojej jest propozycja "procentu od
wpływów?. jak to rozumieć? Liczę na Waszą wiedzę i mam nadzieję, ze mi
napiszecie, o co chodzi i czy warto taka umowe podpisac. Z góry dziekuje
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: procent od wpływów 03.11.06, 10:44
      Bez wchodzenia w szczegóły: nie podpisuj takiej umowy. Procent od ceny
      detalicznej lub ustalonej hurtowej, albo okreslona w złotych kwota od
      sprzedanego egzemplarza.

      Uzasadnienie: wpływów nie doliczysz się bez biegłego księgowego, o ile wydawca
      będzie chciał je ukryć, żeby ci nie płacić.
    • aas3 Re: procent od wpływów 03.11.06, 12:23
      Dziekuje Skajstopie za odpowiedz, choc troche mnie podlamala. Czy nie warto
      byloby jej podpisywac nawet w przypadku, gdyby wydawca byl krysztalowo uczciwy
      i solidny? Co to są wplywy? W dalszej czesci propozycji umowy jest zapis, ze
      wydawca rozlicza sie ze mna po okazaniu swoich dokumetow. troche mi zal tej
      umowy, wiec dlatego drąże ten temat.
      • skajstop Re: procent od wpływów 03.11.06, 13:01
        Widzisz, sam zadajesz kluczowe pytanie "co to są wpływy?" Mnie, gdy widzę takie
        sformułowania, automatycznie zapala się ostrzegawcza lampka. Bo jak te wpływy są
        liczone? Wiele osób nacięło się na podobnym kruczku - procencie liczonym od
        zysków. Po czym, przy rozliczaniu tantiem, okazywało się, że... żadnych zysków
        nie ma. Bo pensje trzeba zapłacić ludziom, promocja kosztowała, etc.

        Ta umowa może sprawić, że nie zobaczysz ani złotówki. Wiem, że mnie łatwo mówić,
        ale ja bym jej nie podpisywał - jeżeli wydawca ma dobrą wolę i chęć współpracy z
        tobą, zgodzi się na inne sformułowanie. Jeżeli się nie zgodzi - no to jest co
        najmniej powód do zastanowienia się, prawda?
        • aas3 Re: procent od wpływów 03.11.06, 13:23
          Masz rację, dziekuje
    • rimbombin Re: procent od wpływów 03.11.06, 14:24
      Jeśli to ma być debiut, to może warto. Przynajmniej będzie książka. Miałem
      kiedys podobne sformułowanie w umowie i oznaczało ono procent od czystego zysku
      wydawcy. Co jest jak łatwo się domyślić sumą bardziej niż znikomą
      • aas3 Re: procent od wpływów 04.11.06, 13:44
        Szkopuł w tym, ze to rzeczywiscie chodzi o debiut. Wydawnictwo jest calkiem
        znane, ludzie w nim pracujacy wydaja sie mili. Tylko ta umowa... cala w
        porzadku, łacznie z wysokoscia procentów i wszystko byłoby super gdyby nie ten
        kwiatek z wpływami. Z jednej strony nie chce zaprzepaścic szansy; kilka
        wydawnictw juz mi odmówiło, wiec naprawde nie wiem, co począc.
        • skajstop Re: procent od wpływów 04.11.06, 13:53
          Aas3, zaraz wyślę ci maila na gazeową skrzynkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka