ratonsitoblanco
09.11.06, 19:45
Dzisiaj dostalem kolejna odmowe. Lacznie 22. Szkoda, bo to jest dla mnie
najbardziej szczeliwia liczba. Tego dnia sie urodzila moja zona. 22 wrzesnia
mielismy tez slub, w zasadzie wszystko co najlepsze w moim zyciu wiaze sie z
ta liczba. Myslalem, ze nie doczekam 22 odmowy. To przelalo krople goryczy.
Czy mozecie przeczytac pierwsze 4 rozdzialy mojej powiesci i wyrazic swoja
opinie? Zwracam sie o to do Was ze wzgledow humianitarnych. W tym momencie to
juz nie jest kwestia wydania. Bo skoro musze umrzec, to chcialbym przynajmniej
wiedziec na co: na syfilis czy na bardziej szlachetnego raka. Pacjent ma prawo
do namiastki godnosci. Nie podam Wam wyjasnienia dzisiejszej odmowy, ani
innych (a sa najrozniejsze), bo to dziala sugestywnie. Zreszta ja uwazam, ze
opinie niektorych recenzentow sa idiotyczne, ale ja przeciez obiektywnie tego
ocenic nie moge. Jesli ktos chce mi pomoc, to prosze napisac na priv. A potem
walnac prawde z mostu. Osobom, ktore juz wyrazily zainteresowanie, zaraz wysle.