hemeczka
22.11.06, 21:52
chyba zrobiłam błąd. Dawno bardzo dawano temu wysłałam ksiązkę, do
wydawnictwa.
Przez przypadek wysłałam do wydawnictwa ksiażkę, lecz wysłałam zły link i
wysłałam samą treść bez danych kontaktowych. . Wydawnictwo musiało znać mój
mejl, bo jak inaczej mogłabym do nich wysłac. Więc teoretycznie mogli się
odezwać.
ale się nie odezwali czy tak czy nie.
I pytanie. Czy jest możliwośc że się nie odezwali ponieważ nie podałam swoich
danych konatktowych?
wiem pocieszanie się że treśc juz nie ta, i nie ten czar ale czy jest mozliwe
żeby od razu: popatrzą na pierwsza strone nie ma adresu, dalej nie czytają?