catherrine
01.10.05, 14:55
cos jakby ruszylo...
biore ja od 4 miesiecy- wczesniej tez bralam, ale wtedy tylko mi te wlosy
zahamowalo. w tej chwili widze leciutka poprawe (tfu tfu, zeby nie zapeszyc).
zaczelo sie od tego, ze moj chlopak powiedzial, ze wasik mi znika :> (on
twierdzi, ze go nie widzial, do momentu, kiedy mu o tym nie powiedzialam...
ale faceci malo spostrzegawczy sa:)). i to prawda. wloski na szyi sa jakby
jasniejsze, nic nowego nie rosnie na brodzie, po depilacji wlosy na nogach
juz nie odrastaja po 3 dniach, a nawet te po goleniu sa jakby ciensze i jest
ich mniej... sama nie wiem, czy wierzyc w cud...
moze to nie tylko diana- cale wakacje bardzo zdrowo sie odzywialam-
praktycznie zero miesa, duzo warzyw, owocow. plus- mimo wielu zatargow i
stresow z moim kochaniem- jednak poczucie szczescia w zwiazku- i- co za tym
idzie- wieksza pewnosc siebie. teraz, nawet jak go orzy mnie nie ma i boje
sie, ze nasz zwiazek sie rozpadnie, potrafie byc szczesliwa. to chyba tez
wazne w walce z tym chorobskiem.
szkoda, ze od pojutrza zmienie tryb zycia, juz nie bede mogla tak dobrze
jesc, pewnie dojdzie za malo snu... ale wierze w poprawe :)
pozdrawiam Was dziewczyny bardzo serdecznie.