Dodaj do ulubionych

Co robić....?

17.06.06, 22:06
...proszę was,kobitki,o pomoc.
Standardowo.Cztery lata temu wykończona nadmiernym owłosieniem wyczytałam ,ze
diane 35 pomaga.Zażywałam przez ponad dwa lata.
Owszem było lepiej,tyle tylko,że puchły piersi,waga rosła,zarywałam noce wyjąc
z bólu-wątroba :(.
Odstawiłam Diane i koszmar zaczął się od nowa.Będac u kresu wytrzymałości
postanowiłam z tym walczyć,ale dużo rozsądniej niż poprzednio.zrobiłam
wszystkie badania -wyszły rzecz jasna fatalnie-poszłam do lekarza
-ginekolog-endokrynolog- którego nazwisko wyłowiłam z "białej listy ginekologów".
Dostałam receptę na diane 35 z gorącym zapewnieniem "świat idzie do przodu ,a
Diane nadal jest najlepszym środkiem".po co mam to brać skoro już mi nie pomogło?
Nie wiem co robić-brać ? nie brać?

proszę o radę

pozdrawiam Was wszystkie
Obserwuj wątek
    • migotunia Re: Co robić....? 18.06.06, 22:19
      Sadze ze powinnas zmienic lekarza. Jesli informowalas ginekologa ze bralas juz
      diane i bardzo zle sie po nich czulas a on ten lek Ci kaze brac - no coz,
      powstrzymam sie od komentarza ale ja bym do niego juz wiecej nie poszla.
      Diane wcale nie jest najlepszym srodkiem na hirsutyzm - on moze leczyc jedynie
      bardzo lekki hirsutyzm a to i tak w duzym stopniu zalezy od organizmu pacjentki
      bo kazda kobieta roznie na niego reaguje - jedne czuja sie swietnie, drugie
      prawie wykancza.
      Nie piszesz co wykazaly Twoje badania ani ile masz lat i czy chcesz zajsc w
      najblizszym czasie w ciaze a to ma bardzo duze znaczenie bo wtedy bierze sie
      zupelnie inne leki.
      Na Twoim miejscu nie bralabym Diane. Twoj organizm zle na nie reaguje wiec nie
      powinnas ich zazywac. Jesli jestes z Warszawy to moge Ci polecic naprawde dobra
      lekarke, jesli z innego miasta to niestety tutaj Ci nie pomoge.
      • sadandsorrow Re: Co robić....? 18.06.06, 23:18
        Cześć, jestem nowa na tym forum.już jakiś czas czytam co piszecie.Mam 27 lat, z
        hirsutyzmem walczę od 10 lat, brałam mnóstwo leków: Diane, Adrocur, Bromergon,
        Verospiron, Duphaston i inne, teraz znow Bromergon, bo mam podwyższona
        prolaktyne.Niestety lekarze nie potrafią ustalić co jest przyczyną mego
        owłosienia.Niestety włosy mam prawie wszędzie,ale najgorsze dla mnie jest że są
        także na dekolcie i piersiach.usuwam te włosy woskiem i podobno sie zmniejszyly,
        tak twierdzi moja mama, ja niestety tej rożnicy nie widzę.te forum jest dużym
        wsparciem,bo tylko osoby mające ten sam problem, mogą wiedzieć jak straszne jest
        to dla naszej psychiki.coraz trudniej jest mi sobie poradzic z tym
        problemem,szczerze mowiąc nie wyobrazam sobie przyszlości,te wlosy zawładnęly
        moim życiem,ciagle o nich myśle i jedyne moje marzenie to żeby w koncu udało sie
        ich pozbyć.
        Ja jestem z Warszawy, leczylam sie przy szpitalu na Karowej,tam zmieniaja sie
        lekarze, chcialabym znalezc jakiegos dobrego lekarza w Wawie.I tu mam prośbę do
        Ciebie Migotuniu,jeśli możesz podać namiary na lekarza.Z gory dziekuje.
        Pozdrawiam Was, trzymajcie się ciepło,dobrze,że jestescie:)
        • zanilk Re: Co robić....? 19.06.06, 06:35
          ja nie widzę nigdzie, być poinformowała lekarza o tym, iż diane35 brałaś
          (no,albo nie zauważyłam).
          inna rzecz,że Twoje objawy są prawie zawsze, ale z czasem mijają, gdy organizm
          się przyzwyczaja do leku.
          albo zmień lekarza, albo poinformuj go o problemach z diane (jeśli tego nie
          zrobiłaś, to to zrób przed zmianą).
        • migotunia Re: Co robić....? 19.06.06, 10:14
          Ja sie lecze u lekarki ktora jest ginekologiem i endokrynologiem - Anna
          Dabrowska-Jakubiak. Przyjmuje w prywatnej przychodni na zelaznej przy szpitalu
          sw. Zofii - ostatnio cena wizyty chyba 110 zl ale nie wiem na pewno. Tel do
          przychodni 022 5369320.
          Ja przez kilka lat leczylam sie u innych pseudo-lekarzy i zaden mi nie pomogl -
          nie robili zadnych badan lub tylko bardzo ogolne i przepisywali diane lub ten
          nieszczesny androcur (chce miec dzieci wiec u mnie odpada). W koncu trafilam do
          tej lekarki. Najpierw kazala mi zrobic odpowiednie badania hormonow. Wtedy
          dowiedzialam sie ze mam PCO ale dotychczasowe badania nie mogly jednoznacznie
          wskazac czy spowodowane nadnerczami czy jajnikami. Dostalam skierowanie do
          szpitala do pewnej pani profesor. Na poczatku bylam sceptyczna bo myslalam ze
          tyle dziewczyn ma to co ja i nikt im nie kaze robic tak szczegolowych badan. No
          ale poszlam do tego szpitala i bardzo dobrze sie stalo. Zostalam porzadnie
          zdiagnozowana, juz wiadomo co u mnie powoduje te szalenstwo z hormonami
          (rozroznienie jest wazne bo zupelnie inaczej leczy sie nadnercza a inaczej
          jajniki). Mam nadzieje ze ta lekarka Tobie tez pomoze. Jesli do niej pojdziesz
          zabierz ze soba wszystkie dotychczasowe wyniki Twoich badan, zdjecia usg itd. I
          pytaj ja o wszystko - ona zawsze wyjasni. Powodzenia :-)
          • sadandsorrow Re: Co robić....? 19.06.06, 19:28
            Cześć, Migotuniu dziękuję Ci bardzo za podanie namiarów na panią lekarz, mam
            nadzieję, że w końcu dowiem się jaki narząd działa nieprawidłowo,bo przecież
            musi być to czymś spowodowane.Pozdrawiam serdecznie:)
            • aleksandra7777 Re: Co robić....? 19.06.06, 20:38
              Dziękuję wam bardzo za odpowiedzi :*
              I uzupełniam moją wypowiedź...jestem z Lublina,dziękuję za namiary na dobrego
              lekarza w warszawie :) Żałuję,ze nie mam możliwosci by skorzystac.
              Mam 23 lata,nie planuję dzieci w najbliższym czasie co nie znaczy,ze rezygnuję z
              macierzyństwa całkowicie.
              Poinformowałm panią doktor o tym,ze brałam diane i bardzo źle na nie
              reagowałam-dodam,ze mój organizm nie przyzwyczaił sie do diane przez dwa
              lata,wręcz przeciwnie-dochodziły wciąż nowe "urozmaicenia".Zaznaczyłam w
              rozmowie z lekarką ,że diane mi nie pomogły.Po ich ostawieniu jest
              nieporównywalnie gorzej.I zastanawiam sie co teraz robić -iść do niej jeszcze
              raz,zmienic lekarza?

              Otwierać opakowanie nieszczęsnego diane? tylko czy ma to sens?
              Jeśli nie pomogły wtedy brane przez ponad dwa lata to czemu miałyby pomóc teraz?
              Przepraszam ,ze tak chaotycznie.

              pozdrawiam Was wszystkie :)
              • ewa_wroc Re: Co robić....? 19.06.06, 21:37
                Hej. Ja tez fatalnie reagowalam na diane. Zaczely mi wypadac wlosy na głowie
                (choc moze niekoniecznie od tego) no i bardzo bolaly mnie piersi. Ogromną
                zaletą diane bylo to, ze wlosy mi sie rozjasnily (zwlaszcza na policzkach) i na
                pewnych czesciach ciala wolniej odrastaly. Niestety - jak tylko przestalam brac
                wlosy w bardzo szybkim tempie i w wiekszej ilosci zaczely odrastac :(( Teraz
                jest ich wiecej i są ciemniejsze :(( Ten koszmar chyba nigdy sie dla mnie nie
                skonczy :(( Nie wiem jak sobie radzić z tymi wlosami zwlaszcza na skroniach i
                policzkach :((
                Ola, koniecznie zmien lekarza i nie bierz diane!!!
                • nacht_vogel Re: Co robić....? 19.06.06, 22:54
                  Mnie Diane zniszczyła cały cykl miesiaczkowy:( Po odstawieniu Diane- 3 miesiace
                  brak okresu.. Ide do ginekologa i mowie jej o tym. Ta dała mi lek na wywołanie
                  miesiaczki(Luteina 50) i nowe recepty na Diane:/ Normalnie szlag mnie trafil.
                  Mówie jej ze przez Diane mam rozregulowany okres, a ona mi na to: to jak
                  bedziesz znowu brac, bedziesz miec regularny.. Ręce opadaja.. Poszłam do innego
                  lekarza. Inny lek na wywołanie(Provera) przez 2 miesiace dobrze, potem znowu
                  brak przez 3... Znowu Provera.. Znowu jest a za pare miesiecy znowu nie ma:/
                  teraz nie mam juz od dwóch miesiecy.. co mam robić, brać Provere do końca
                  życia?? To juz ponad rok trwa..
                  Nie cierpie lekarzy, im zależy tylko na kasie, albo żeby odbędnić określoną
                  ilość pacjentów na dzień:(
                  • migotunia Re: Co robić....? 20.06.06, 11:59
                    A mialas robione jakies badania? Przeciez zeby przepisac Ci lek na wywolanie
                    miesiaczki lekarz musi ustalic przyczyne dlaczego jej nie masz. Mi pseudo-
                    lekarze pare lat temu tez przepisywali diane bez zadnych badan. Jak sie potem
                    okazalo (gdy juz trafilam do dobrej lekarki) bylo to zupelnie bez sensu bo
                    mialam tylko sztucznie wywolywany okres a przyczyna jego braku przez te kilka
                    lat wcale nie byla leczona :-( -a ja bylam przekonana ze biorac te tablety sie
                    lecze :-(
                    Najpierw znajdz dobrego lekarza i zrob wszystkie potrzebne badania hormonow.
                    Dopiero wtedy bedzie mogl on postawic jakas diagnoze i zaczac leczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka