Dodaj do ulubionych

mniej kobiece???

19.06.03, 17:30
czy wy tez przez te cholerne wloski czujecie sie mniej kobiece?
na poczatku bardzo trudno bylo mi sie pogodzic z tym, ze akurat mnie to
spotkalo, a najgorzej bylo z mezczyznami, bardzo balam sie z jakims zwiazac,
uwazalam ze wrecz nie zasluguje na zainteresownie ze strony mezczyzn...
panicznie balam sie ze moja tajemnica moze wyjsc na jaw...
na szczescie teraz juz jest lepiej, od pol roku jestem w stalym zwiazku ze
wspanialym mezczyzna :)
czy wam tez bylo na poczatku tak trudno?
Obserwuj wątek
    • kaladia Re: mniej kobiece??? 25.06.03, 12:54
      Oczywiście, było trudno i jest trudno. Dla mnie nie jest to zwykła choroba, o
      której mogę komuś powiedzieć i oczekiwać, że będzie mi współczuł. Ukrywam to
      przed wszystkimi. Mam męża od trzech lat i w ogóle o tym nie rozmawiam. Na
      początku małżeństwa, nie było to tak nasilone jak teraz, więc muszę coś z tym
      zrobić.
      Mam uczucia podobne do Twoich, nawet teraz, gdy mam kochającego męża, uważam,
      że nie zasługuję na niego, albo ujmując inaczej: on zasługuje na żonę bez
      hirsutyzmu.
      Nie chcę poruszać z nim tego tematu, bo co mu powiem? Że mam w sobie za dużo
      testosteronu? Co sobie wtedy o mnie pomyśli? Wiem, że on nie ma zbyt dużej
      wiedzy na temat tej dolegliwości i takie rzeczy kojarzą mu się z jakimiś
      kulturystkami, sportsmenkami, które mają wysoki poziom testosteronu i wyglądają
      jak babochłopy. Ja wyglądam kobieco, tak się czuję i mąż też często mi
      powtarza, że wyglądam kobieco.
      Mam z tego powodu coraz większą depresję, i coraz ciężej mi jest z tym
      problemem.
      • murkwia Re: mniej kobiece??? 27.06.03, 19:09
        Trochę się czuję.. Paradokalnie, przez to robię więcej, żeby wyglądać kobieco.
        Mój chłopak bardzo często mi powtarza, że emanuję kobiecością -mam wrażenie, że
        gdybym mu powiedziała prawdę, poczułby się zawiedziony, oszukany? Że w
        rzeczywistości nie jestem tak kobieca jak myślał, nie mogę być, z taką typowo
        męską cechą. Kobiecość - czymkolwiek jest, na pewno wiąże się z psychiką, z
        postrzeganiem samej siebie. Ja nigdy nie będę czuła sie w stu procentach
        kobietą, dopóki się nie wyleczę.
        • catherrine pociesze Was 13.03.04, 18:21
          juz wiele razy mezczyzni i chlopcy (czesto spotykani przypadkiem) mowili z
          zachwytem ze takie kobiety sa najbardziej namietne i ze im sie (przynajmniej
          silne owlosienie rak)kojarzy z seksem :) i mowili to szczerze co mozna bylo
          wywioskowac z ich zachowania :)
          tak wiec Drogie Panie uszy do gory wcale nie jestescie mniej kobiece :))))))))
          • pierwszyporuszyciel Re: pociesze Was 30.05.04, 16:49
            Ja ten problem mam od niedawna - tzn. zawsze bylam mocno owlosiona, ale np.
            zarost na biuscie pojawil sie niedawno. Mojemu chlopakowi chyba to nie
            przeszkadza, wie, ze sie lecze, na co,jak i dlaczego. Nie zauwazylam, zebym
            byla przez owlosienie stala sie dla niego mniej pociagajaca... choc dla mnie
            szzcerze mowiac stanowi ono powazny problem... i chyba zaczynam zbierac kase na
            laser...
    • heather_morris Jestesmy kobiece! 31.05.04, 10:22
      Mniej kobiece to moze bysmy byly z figura Arnolda Schwarzeneggera i brodami ala
      ZZ Top ;)
      A te troche wiecej wloskow na rekach, nogach, brzuchu, piersiach czy nawet
      twarzy nie przeszkadza facetom! Wierzcie mi :) Im sie to nawet podoba :) I
      wcale nie uwazaja ze przez te nadmierne wloski jestesmy mniej kobiece - wrecz
      przeciwnie! Znam 2 chlopakow, ktorych bardzo pociagaja wloski na brzuchu i
      twarzy :) To po prostu tylko my sobie wmawiamy, ze z wloskami to jestesmy beee.
      A tak w ogole czym jest kobiecosc? To nie gladka skora bez wloskow, tylko
      ogolnie figura, sposob bycia/zachowanie/, ubierania sie, to jak patrzymy na
      mezczyzn, jak z nimi rozmawiamy, nasze ruchy...

      Pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka