Gość: plus-size
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.06.11, 20:38
Moim zdaniem należy się przeciwstawić dyktaturze bardzo szczupłych modelek. Rozmiar 34 jest wyraźnie za mały, a kochanego ciała ngdy za dużo. Ja osobiście preferuję rozmiar 44 i nie brzydzę się nawet rozmiarem takim jaki ma MMS pod warunkiem, że ma ogolone nogi i wygolone pod pachami. Nawet takie giganty potrafią być delikatne i często bardzo lekko tańczą.
Dlatego gdzie mogę, to zniechęcam do stosowania diety oraz ruchu. Kiedyś w bajce zła czarownica pasła Małgosię w piecu, aby była pulchniejsza i tego należy się trzymać. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Wolicie grube, czy chude?