Gość: Emma IP: *.tnt1.me.uunet.de 05.09.01, 13:25 Zdarzylo sie juz komus, ze z wlasnej winy narazil "chlebodawce" na straty finansowe, albo inne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mario2 Re: Problemy w pracy 05.09.01, 20:02 Emma- ja wiedzialem, ze jestes zdolna do wszystkiego!!! Na pewno z internetu pracodawcy korzystasz :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: Problemy w pracy 05.09.01, 20:31 Gość portalu: Emma napisał(a): > Zdarzylo sie juz komus, ze z wlasnej winy narazil "chlebodawce" na straty > finansowe, albo inne? błędów nie popełnia tylko ten, co nic nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emma Re: Problemy w pracy IP: *.tnt5.me2.uunet.de 05.09.01, 22:50 Nie Mario, z internetu w pracy nie korzystam (przynajmniej nie w prywatnych sprawach). Wiem, ze bardzo duzo ludzi to robi, ale ja nie mam ani czasu na to, ani za bardzo "dogodnych" warunkow. Duzo gorzej - spierniczylam Anzeige (reklame) 7-szpaltowa, 23 cm wysoka, za ktora klijent mial zaplacic 4500,- DM. Miala sie ona ukazac w 8 wydaniach, wiec latwo mozna sobie obliczyc, ile pieniedzy poszlo nam pod nosem. Teraz w prawdzie nikt nic nie mowi, ale mozna sobie wyobrazic ta atmosfere i ten wyraz twarzy moich kolegow. Ja tez chetnie bym powiedziala im, ze tylko ludzie robia bledy, ale wole nie dolewac oliwy do ognia, wiec siedze cicho i czekam az sie sprawa rozejdzie po kosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Problemy w pracy 06.09.01, 02:00 Nie martw sie Emmus, nastepne 20 lat bezblednej pracy i samo sie ulozy. A tak naprawde to szczerze wspolczuje. Znam germanska mentalnosc..... niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Re: Problemy w pracy IP: *.lit.hamburg.de 06.09.01, 12:34 Lepsza ta germanska dokladnosc niz gorolski rozpizdziaj Kolego Mario. Ale o tym sie kolega Mario jeszcze przekona ... Emma - niy bier sie to do serca, u mie w robocie miliony som trwonione i nikt tego niy zauwazo i jes piynknie i ladnie i szyscy sie smiejom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emma Re: do Hanyska IP: *.tnt11.me.uunet.de 06.09.01, 13:52 Hanys, jak nikt tego nie zauwaza, to moze bys przelal taki jeden malutki milionik na moje konto? Co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quba Re: do Hanyska IP: 213.227.100.* 17.11.01, 14:36 albo na moje, albo na brzuszek pajacyka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emma Re: do quba IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.01, 13:05 Gość portalu: quba napisał(a): > albo na moje, albo na brzuszek pajacyka ? Nie licz na to, na moje tez nic nie przyszlo! Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: do quba 26.02.02, 12:43 no to szkoda - ale brzuszkowi pajacyka mógł cos wpłacić, nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RE Re: do Hanyska IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 00:30 Gość portalu: Emma napisał(a): > Hanys, jak nikt tego nie zauwaza, to moze bys przelal taki jeden malutki milion > ik > na moje konto? Co? > OK Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: Problemy w pracy 06.09.01, 19:43 Gość portalu: Hanys napisał(a): > Lepsza ta germanska dokladnosc niz gorolski rozpizdziaj Kolego Mario. Ale o tym > > sie kolega Mario jeszcze przekona ... > Emma - niy bier sie to do serca, u mie w robocie miliony som trwonione i nikt > tego niy zauwazo i jes piynknie i ladnie i szyscy sie smiejom... to w Hamburgu też działają gorole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ballest Re: Problemy w pracy IP: 195.122.188.* 06.09.01, 21:50 Emma, wiesz co moj szef godou, kazdymu przebaczam , co sie do bledu przyznol. U nas tez juz skulpturow narobili, to je potem nasz zaklad na DOKUMENCIE W Kassel wystawil. Meg co z twoimi kopruchami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Re: Problemy w pracy IP: *.lit.hamburg.de 07.09.01, 09:50 Szanowna meg_s! Mea culpa! Sformulowanie bylo przyznaje troche niezreczne - chodzilo mi bowiem o tzw. kreatywny chaos, z ktorym ma sie w Polsce niejednokrotnie do czynienia... A w Hamburgu chociaz trwonione sa miliony, to jednak wszystko leci ustalonym torem - porzadek ponad wszystko... PS. Goroli ci tutaj tez dostatek... Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Problemy w pracy 07.09.01, 17:42 Kolego Hanysie, zapewne Koledze wiadomo, ze niemcy sa najbardziej zadluzonym krajem swiata. Wy w Waszej, odpowiedzialnej przeciez pracy pozwalacie sobie jeszcze na trwonienie milionow, na czym cierpi cale spoleczenstwo, placac np. ogromna akcyze paliwowa. Jest powod ku temu, zeby sie chwalic? I jeszcze biedna Emme pognebiac?. To przeciez Kolega strofowal mnie za zly stosunek do kobiet. A na co Kolega tutaj sobie pozwala? Musze stanowczo zaprotestowac! Toz te trwonione przez Kolege pieniadze moglyby zapewnic egzystencje Emmie i Jej Firmie na wiele lat. Wstyd mi za Kolege! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emma Re: Problemy w pracy IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.01, 19:52 Mario, az tak to Ty sie nie musisz nade mna i nad "moja firma" litowac. W ostatnich 3 dniach zrobilismy broszure (z ciasteczkami na swieta!!!) - czysty zysk 10.000 DM. Szykuja sie impreza z wielka popijawa!!! Jak Hanys sie zdecyduje i jakiegos "miliona" podesle, to juz mi niczeego do szczescia nie bedzie brakowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ballest Re: Problemy w pracy IP: 62.67.5.* 08.09.01, 10:43 Emma ta Twoja Anzeiga jou czytou, ona naprawde byla nieszczesliwa, jak Ty zamiast: Klinik Dr.Frühauf napisalas: Klinik Dr.Friedhof. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Problemy w pracy do Emmy 08.09.01, 15:02 co to jest 10 000 DM w porownaniu z tym co Hanys w robocie przepija!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emma Re: do Mario IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.01, 16:21 mario2 napisał(a): > co to jest 10 000 DM w porownaniu z tym co Hanys w robocie przepija!? Nie chodzi o to ile sie wyda, ale jaka zabawa (i konsekwencje tej zabawy). Przyzylam juz pare "imprez" z o wiele mniejszym wkladem finansowym, a "zabawa" byla ho, ho, Tylko te KONSEKWENCJE!!! (Nad tym musze jeszcze troche popracowac) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emma Re: Ballest(a) IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.01, 16:07 Jerona, chopie, takiej pomylki to by nawet nikt nie zauwazyl, a ten lekarz tyz by siedziol cicho - za taki "Werbung" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Do Super-Mario IP: *.arcor-ip.net 08.09.01, 16:51 Szanowny Mario! Po raz kolejny zostalem przez Ciebie zle zrozumiany - i doprawdy nie wiem juz czy powodem jest intelektualny uwiad starczy czy tez dosc ograniczone ogolne mozliwosci zrozumienia zwiazkow przyczynowo-skutkowych. To, iz pisalem o trwonionych milionach nie mialo bynajmniej na celu pognebienia Emmy, ktora notabene bardzo szanuje. Chcialbym jeszcze zauwazyc, iz ktos, kto kobiety traktuje tak jak Ty potraktowales na tych lamach Emme, powinien albo w milczeniu zbierac dobre wzorce albo tez starac sie Emme przeprosic, czego jeszcze nie zrobiles... Ale tez i tego od kogos Twojego pokroju nie nalezy zbyt duzo oczekiwac... Blednym jest rowniez Twoje twierdzenie, iz ja jakoby mialbym czuc sie winny wobec spoleczenstwa w obliczu marnowanych pieniedzy!!! A blednym jest dlatego, iz ja podobne sytuacje nie tylko pietnuje ale tez z ich powodu gleboko ciepie, myslac o ludziach, ktorzy ciezko na owe pieniadze musza zapracowac... Niejednokrotnie darlem juz jak Rejtan szaty i krzyczalem: Po moim trupie!!!, ale osobniki z podobnym do Twego poczuciem odpowiedzialnosci i brakiem zasad moralnych nie zwazaja na to, iz ktosc musial te pieniazki wypracowac, ktore oni moga bezmyslnie trwonic - co jednak nie przeszkadza mi ciagle oponowac i robic wszystko co w mojej mocy, aby podobna samowole ukrocic... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Do Super-Mario 08.09.01, 17:19 Szanowny Hanysie, z tego co opisales, mozna wysnuc wniosek, ze niewiele mozesz. Twoj wplyw na codziennosc jest raczej bardzo mierny, wobec czego wybacz- nawet rwanie szat gestem Reytana nic juz nie pomoze. Po prostu jestes mala pchelka, ktora byc moze stara sie zaoponowac przeciwko panoszacej sie korupcji, sle niewiele moze. zal mi Ciebie Hanysie, ale jak to juz stwierdzil moj uczen w stosunku do Ciebie (mimo wszystko z szacunkiem)- nie chcialo sie nosic teczki, trzeba dzwigac dzis woreczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Re: Do Super-Mario IP: *.arcor-ip.net 08.09.01, 18:09 Szanowny Mario! Z tego co napisales kazdy wysnuje wniosek, iz jestes osoba cierpiaca nie tylko na starczy uwiad ale oprocz tego malym bezdusznym materialista... Wielkosc czlowieka Szanowny Mario, nie jest mierzona jego stanowiskiem czy tym co moze - przynajmniej dla rozsadnych ludzi ze zdolnoscia do samorefleksji. Ze Tobie owa zdolnosc nie zostala wlozona do kolyski wiem juz od dawna narcyzku... Dobrze, iz wspomniales Twego ucznia - jest to bowiem dla Ciebie odpowiedni partner do rozmowy robaczku (nie mam na mysli Twoich gabarytow tylko potencje intelektualna), on albo ewentualnie kilku ludzi o ktorych juz kiedys wspomninalismy... Dlatego "nie chce mi sie z Toba gadac..." i proponowalbym z troski o Twe zdrowie maly spacerek na swiezym powietrzu albo tez kilka pompek, abys przynajmniej mial uczucie "mens sana in corpore sano" - aczkolwiek jesli powatpiewam, iz cielesnie da sie jeszcze cos zrobic, to duchowo jestem pewny, iz "daremne zale, plony trud, bezsilne zlozeczenia..." z zastrzezeniem, iz pod wzgledem intelektualnym nie mialo sie co u Ciebie przezywac... Pozdrawiam z wyrazami politowania Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Do Super-Mario 13.09.01, 12:35 Drogi Hanysie, z coraz wiekszym niesmakiem czytam Twoje teksty. Powtarzasz w nich stale te same, nie majace z rzeczywistoscia nic wspolnego zwroty. Polemizujesz z wydumanymi przez siebie problemami, nie starajac sie zrozumiec tego, co inni usiluja Tobie przekazac. Uzywajac stale cytatow roznych ludzi, dajesz tylko dowod na to, ze samemu nie jestes w stynie nic madrego wymyslec, potwierdzajac tylko Twoja intelektualna impotencje. Wiem, ze ksiega cytatow, z ktorej korzystasz, nie rozumiejac najprawdopodobniej tresc przepisywanych tekstow, jest jeszcze bardzo dluga. Dlatego jestem dziwnie pewien, ze bedziesz raczyl nas przezuta przez kogos papka jeszcze dluuugi czas. Z wyrazami powazania Mario Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolo Pytanie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.01, 17:00 Przepraszam że pisze nie na Temat, ale może wie ktoś z was jak moźna w Polsce załatwić tezwolenie na Pracę za granicą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Problemy w pracy IP: *.bnet.pl / 10.10.40.* 20.03.02, 07:23 Znacie taki kawał jak to szef wzywa kadrowca do siebie i pyta o pracownika ,który mógłby zająć jego miejsce? Resztę chyba wszyscy znają.To tak na temat problemów w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś