Dodaj do ulubionych

wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):)

    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 31.01.06, 18:21
      Spotykaja się dwa pączki: - Cześć, co słychać u ciebie? - pyta pierwszy.
      - Nic ciekawego w sumie, miałem egzaminy na studia.
      Na to drugi: - I co, przyjęli cię?
      - No co ty, pączka?


      poszly dwa slepe konie na zawody, jeden pyta:
      - i co startujemy ?
      - nie widze przeszkod


      siedza dwie krowy na drzewie nagle patzra a ty leci stado szpachelków
      -Kturędy do Kamerunu?-pytaja szpachelki
      -W prawo- odpowiada krowa
      Po jakims czasie nadlatuje druga watacha szpachelków:
      -Kturedy do Kamerunu-ponownie pada pytanie
      -W lewo-odpowiada tymrazem ta sama krowa
      Kiedy szpechalki znikneły na choryzoncie jdna krowa pyta druga:
      -ty czemu jednym powiedziałas ze w lewo a drugim ze w prawo?
      -A po co tyle szpachelków w kamerunie?


      Idą dwie mrówki przez pustynię jedna niesie budkę tel. ,druga szynę
      kolejową .Podbiega do nich grupa reporterów i pytają pierwszej :
      -Po co ci ta budka?
      -Jak będzie lew to się do niej schowam.
      -A po co ci ta szyna -pytają drugiej
      -Jak będzie lew to rzucę szynę i będzie lżej uciekac.

      Wystarczy;)

      • Gość: Jo Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.01.06, 18:24
        Tez wam zarty w glowie.
        Zaloba narodowa jest!
        • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 17:46
          a co mamy tu żałobne treny wklejać ?? jak żałoba to się śmiać nie można ??
          trzeba się zamknąć w czterech ścianach, ubrać na czarno i słuchać symfonii
          Beethovena ?? Jak ktoś ma na to ochotę to proszę bardzo... a dowcipów nikt Ci
          nie każe czytać...
          żałobę każdy powinien nosić w sercu, a nie afiszować się z nią jak robią to
          niektórzy...
          • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 02.02.06, 00:24
            Magda, masz rację - 100%, ale nie wk.urwiaj się tak, bo ci zdziebko na urodzie
            ubędzie. Lepiej walnij jakimś wicem.
            • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:50
              Pewien pan w autobusie mocno ziewa na panią przed sobą.
              - Dobrze, że mnie pan nie zjadł - mówi pani.
              - Niech się pani nie boi, małp nie jem.
              - A ja myślałam, że świnia to wszystko zeżre.

              - Ako są vola clovek, który jebe mrtvoly?
              - Nekrofil.
              - ... a clovek, który jebe zvierata?
              - Zoofil.
              - ...a clovek, który jebe deti?
              - Pedofil.
              - A clovek, który jebe do pupku?
              - Netrafil...


              Przychodzi zakonnica do ginekologa lekarz każe jej sie rozebrać. Chwile ją bada
              po czym oznajmia:
              - Przykro mi to ztwierdzić, ale ma pani grzybicę pochwy.
              Zakonnica zakłopotana mówi:
              - To kurcze z czego oni robią te parówki z Constar-u?!

              • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 02.02.06, 13:40
                I to się chwali.
                Słyszałem jak pewna pani, chcąc zabłysnąć w towarzystwie, zaprezentowała te
                kawały jednym tchem w takiej postaci: "Pewien nekrofil w autobusie nie chciał
                jeść małpy, wolał parówki od ginekologa ale trafił na świnię i teraz ma
                grzybicę pochwy. Nazywają go netrafil, bo źle trafił."
                Po chwili namysłu głośno zastanawia się: - Tylko dlaczego ta zokonnica jebe
                zvierata?
    • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:58
      jak pinokio dowiedział się że jest z drewna??
      jak walił konia to się zapalił...
      lol
      • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 06.02.06, 23:05
        MADZIU! ten dowcip zwalil mnie z nog,mistrzostwo:))

        cos o studentach:

        Po czym poznac, ze nie jestes już studentem?
        Teraz o 6 rano wstajesz, a nie kładziesz się spac
        W lodowce trzymasz wiecej jedzenia niz picia.
        Nie zglaszasz sie juz do testow nowych lekow na ochotnika
        Znasz kazdego ze spiacych w twoim domu.
        Nie dostajesz juz listow z pogrozkami z banku
        Nosisz ze soba parasol.
        Siedmiodniowe popijawy sie juz nie zdarzaja.
        Nie chodzisz do supermarketu ze wszystkimi przyjaciolmi
        W domu działa ogrzewanie.
        Twoi przyjaciele zawieraja związki malzenskie i rozwodza sie,zamiast sie po
        prostu spotykac i rozstawac.
        Zamiast 130 dni wakacji masz ich 26.
        Dzinsy i pulower nie sa już eleganckim strojem.
        Dzwonisz na policje, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chca
        sciszyc muzyki.
        Wstajesz rano z lozka nawet, jesli pada.
        Nie masz pojecia, o ktorej zamykaja najblizsza budke z hamburgerami.
        Ubezpieczenie samochodu jest coraz tansze, a koszty utrzymania coraz wyzsze.
        Nie odkładasz niedojedzonej pizzy do lodowki na pozniej.
        Nie spedzasz polowy dnia na strategicznym planowaniu trasy wieczornej eskapady
        po knajpach.
        Nienawidzisz "cholernych studentow-pasozytów".
        Nie potrafisz juz przekonac mieszkajacych z Toba do "picia az do rana".
        Zawsze wiesz, gdzie jestes, gdy się budzisz.
        Nie zdarzaja Ci się juz drzemki od południa do 18.
        Ogien w kuchni nie jest juz powodem do dobrej zabawy.
        Do apteki chodzisz po Panadol i cos na wrzody, a nie po prezerwatywy i testy
        ciazowe.
        Sniadania jesz w porze sniadania.
        Lista zakupow jest dluzsza niż zupka z kubka i szesciopak piwa.
        Zamiast mowić "Juz nigdy tyle nie wypije" mowisz "Nie potrafie juz pic tyle, co
        kiedys".
        Ponad 90% Twojego czasu spedzonego przed komputerem to zwykła praca.
        Nie eksperymentujesz juz z zakazanymi substancjami.
        Juz nie pijesz w domu przed wyjsciem do knajpy, zeby tam zaoszczedzic!Przeslij
        te wiadomosc wszystkim, ktorych lubisz. Moze ich to skloni do
        refleksji i nie zdziadzieja do konca
    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 07.02.06, 00:34
      sportowe wpadki komentatorow(stare,ale jare:)

      Trzeciak strzelił gola po indywidualnej akcji całej drużyny" - Dariusz
      Szpakowski

      "Nasi piłkarze muszą bardzo antycypować gdzie spadnie piłka" - Dariusz
      Szpakowski

      "Najważniejsze, że tytuł mistrza Polski pozostał w kraju!" - Grzegorz
      Lewnadowski

      "Jest tak gorąco, że piłkarze oddychają" - Dariusz Szpakowski

      "Przewaga Holendrów jednoznaczna, ale nie tak wyraźna" - Dariusz Szpakowski

      "Blizny na nogach piłkarzy stają się codziennością" - Andrzej Zydorowicz

      "Koniarek w tej sytuacji zachował się jakby był w krzakach z butelką wina" -
      Maciej Szczęsny

      "Tylu wikingów w swoim życiu jeszcze nie widziałem..." - Jacek Banasikowski
      (Szkocja-Norwegia)

      "Jak państwo widzą, nic nie widać w tej mgle" - Edward Durda

      "To, że cudzoziemcy grają w klubach, to już w zasadzie standard, proszę
      państwa" - Jacek Jonca

      "Szwajcar, jak przystało na Szwajcara jest bardzo dokładny" - Dariusz
      Szpakowski

      "Janoszka ma na środku Grzyba" - Grzegorz Milko

      "A oto przeżywająca mecz ławka rezerwowych" - Dariusz Szpakowski

      "Poczekajmy, bo piłka stanęła Wichniarkowi" - Dariusz Szpakowski

      "Dojdzie? Nie dojdzie... A jednak doszedł!" - Andrzej Zydorowicz

      "Zubizaretta sięgnął po piłkę, która była po przeciwnej stronie boiska" -
      Andrzej Zydorowicz

      "Wynik jest bez wątpienia bezbramkowy" - Dariusz Szpakowski

      "Smicer zdążył się ożenić, ma zszytą głowę po tym zdarzeniu" - Dariusz
      Szpakowski

      "Piłka chyba za długa, ale Podbrożny sadzi długie susy" - Dariusz Szpakowski

      "W 56. minucie goście na wszelki wypadek podwyższają na 3:1" - Dariusz
      Szpakowski

      "Piłka jest na aucie wtedy, gdy całym swym obwodem przejdzie odległość równą
      obwodowi piłki" - Andrzej Zydorowicz

      "Z trójką Szewczyk, ostatnia instancja przed Baką" - Dariusz Szpakowski

      "A oto Marcelo, którego eksponuje realizator transmisji, aczkolwiek do tej pory
      jeszcze niczego wielkiego nie pokazał" - Dariusz Szpakowski

      "Iversen mógłby być spokojnie synem Franco Baresiego, ale Baresiego zawiodły
      nerwy" - Dariusz Szpakowski

      "Groclin w przerwie zimowej zakupił 9 zawodników, lecz sądząc po wynikach
      kupował ich na wagę i sztuki a nie ze względu na klasę" - Zarzeczny

      "Karne to loteria, to nic odkrywczego, to truizm" - Dariusz Szpakowski

      "Nikt na świecie nie będzie przecież pracował za 3 tysiące złotych!" -
      Włodzimierz Szaranowicz

      "I to był właśnie błąd, a właściwie wielbłąd obrońcy" - Jan Tomaszewski

      "Sędzia pokazał 7 żółtych kartek w tym 1 czerwoną" - Dariusz Szpakowski

      "Strzelał Thuram, ale nie trafił w piłkę" - Andrzej Zydorowicz

      "Do końca pierwszej połowy pozostały sekundy... dokładnie cztery minuty... 360
      sekund" - Dariusz Szpakowki

      "Zawodnicy uzupełniają przy linii bocznej boiska pierwiastki śladowe" - Andrzej
      Zydorowicz

      "Popatrzmy na jego przytomność umysłu" - Dariusz Szpakowski

      "Jęk zawodu na trybunach, zupełnie jakby torreador nie trafił w byka" -
      Włodzimierz Szaranowicz

      "Cały czas pada od piętnastu minut" - Dariusz Szpakowski

      "Niemcy opierają swoje szanse na iluzorycznych argumentach, że piłka jest
      okrągła a bramki są dwie" - Andrzej Zydorowicz

      "Oto ten moment przed momentem na Państwa ekranach" - Dariusz Szpakowski

      "Chociaż jest obrońcą podrywa swoich kolegów" - Tomasz Zimoch

      ale nic nie przbije Zimocha. " Kończ pan, panie Turek"

      "Żurawski wiedział,że nie dojdzie,dlatego pomogl sobie reka"

      "Krzynówek puścił Bąka lewą stroną" - Szpakowski

      "Wspaniała interwencja Tottiego oczywiście to był Toldo" - Szpakowski

      "...oto ten Pan w okularach na Panstwa okularach"

      "cudowne dziecko dwóch pedałów"

      "Kłos ścięty w środku pola"

      Szpakowski: "frank i ronald de boerowie to cudowni bracia z ktorych wiekszosc
      gra w barcelonie"

      "...jadą równo, bardzo równo, koło obok koła, pedał obok pedała..."

      "piekne panie w wytwornych toaletach..." Zimnoch

      "Widać, że ta trójka Larrson i Ibrahimovic coraz bardziej sie rozumie "

      "No bo Figo we wczorajszym meczu tak jakby obciągał całą drużynę"

      "Deco podrywa kolegów"

      "Strzał niecelny, a do tego nie w światło bramki"

      "MAREK ZAJĄC PODAJE DO SWOJEGO IMIENNIKA BOGDANA"

      - Przy piłce reprezentant Anglii Alan Szira - Zydor,
      - Szwedzki bramkarz Tuuuuumas Ravelli - Szpaq,
      - Udanie interweniował Edd de Hooeej - Szpaq

      - Podanie do Zizu, strzał Zizu, bramka Zizu............

      Przed szansą stanął Tomasz Jarzębowski. Jego główka przeleciała nad głowami
      innych zawodników...

      "Rozniosl ich Michal ... Milan 4:0" Szpakowski

      "Hehe! Ale ma taki zreszta dziwny gwizdek. Kazdy z nas ma zreszta jakis, ale on
      ma..." Gmoch

      "W Grecji jest wielu ladnych pilkarzy" Gmoch

      "Vieira, brutal, ale kocha dzieci" Szpakowski

      "I widzimy na trybunach najwiecej kibicow chinskich. Chinczykow w ogole na
      swiecie jest najwiecej, wiec nic dziwnego, prosze Panstwa..." Debowski
      • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 15:22
        dobre drillek :D

        Spotyka się pesymista z optymistą, pesymista mówi:
        - Mi to chyba nigdy nie stanie...
        Na to optymista:
        - Ale za to jak ładnie zwisa...


        Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona muchami. Lekarz pyta:
        - Co pani jest?
        A baba na to:
        - Zostałam zmuszona...


        Sasza po ślubie przyjeżdża do Ojca!
        O: Nu i szto Sasza, poruchal?
        S: Niet!
        O: Paczemu?
        S: Nie wchodit!
        O: Kak nie wchodit? Maslil?
        S: Niet.
        O:No to paproboj!
        Po tygodniu przyjechał Sasza do Ojca.
        O: Nu i szto Sasza, poruchal?
        S: Niet.
        O: Paczemu?
        S: Nie wchodit!
        O: Kak nie wchodit? Maslil?
        S: Da maslil!
        O: Slinil?
        S: Da slinil!
        O: A w sloj z tawotam wkladal?
        S: Niet.
        O:No to paproboj!
        Po tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
        O: Nu i szto Sasza, poruchal?
        S: Niet.
        O: Paczemu?
        S: Nie wchodit!
        O: Kak nie wchodit? Maslil?
        S: Da maslil!
        O: Slinil?
        S: Da slinil!
        O: A w sloj z tawotam wkladal?
        S: Nie wchodit!
    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 07.02.06, 23:51
      odbijam:)

      Siedza facet z babka w przedziale. Facetowi rozpial sie rozporek i babka chce
      mu jakos elegancko zwrócic uwage:
      - Hmm, SKLEP sie Panu otworzyl....
      Facet sie od razu zorientowal, zapial, ale chcial wiedziec, czy czegos nie
      widziala przypadkiem:
      - A... KIEROWNIK byl?????
      - Nie, tylko jakis FIZYCZNY lezal na worach......


      Dziadek i babka siedzą wieczorem w domu, w pewnym monencie babcia mówi:
      - stary idz do piwnicy i przynieś coś do picia dobrego.
      dziadek wchodzi do piwnicy, bierze do ręki butelkę i przeciera palcem fragment
      po czym czyta:KOŃJAK. Wraca i całą wypijają. nagle zaczynają odczuwać niezwykłe
      pożądanie. Kochają się raz, drugi trzeci... w końcu dziadek pada. gdy odzyskuje
      przytomność babcia mówi żeby zobaczył co to za KOŃJAK. dziadek przeciera całą
      butelkę i czyta: KOŃ JAK NIE MOŻE JEDNA ŁYŻKA NA WIADRO WODY.


      Jelcyn przyjechał do Ameryki.
      -Jak Ci się podoba? - pyta Clinton
      -Ładnie. A pijaków gdzie schowaliście???
      -U nas nie ma pojaków.
      -Nie wierzę!!!
      -To się załóż ! Jak jakiegoś spotkasz to możesz go zastrzelić.
      Jelcyn poszedł na miasto, chodzi i nie może się nadziwić - nie ma pijaków! W
      końcu znalazł jednego, zastrzelił go i wrócił do Moskwy.
      Na zajutrz w amerykańskich gazetach ukazały się nagłówki:
      "SIWY GANGSTER ZASTRZELIŁ ROSYJSKIEGO DYPLOMATĘ!!!"


    • Gość: jare Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 18:54
      :))))))))))))))
      • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 13.02.06, 00:20
        DZIURKI:

        I
        Rzucasz się na nią gwałtownie. Nic z tego! Znów się wymyka! Doganiasz,
        zaciskasz palce na wyzywających, śliskich krągłościach, unieruchamiasz... Tak,
        za chwilę będzie Twoja... Nie, nadal walczy, broni się, kaleczy Ci kciuki,
        drapie przeguby... Klniesz ,ale nie rezygnujesz. Ona musi zrozumieć, że nie ma
        szans. Po rozpaczliwej szarpaninie przygniatasz ją ciężarem ciała i sięgasz po
        nóż. Na jego widok kapituluje, leży potulna i gotowa na wszystko. Jest Twoja.
        Przez chwilę napawasz się zwycięstwem, a potem rżniesz, rżniesz, rzniesz...
        Możesz być z siebie dumny. Otwarcie puszki ruskich szprotek zajęło Ci tylko
        dwadzieścia minut! Smaczne.

        II
        Jest duża, podłużna i bardzo delikatna. Wyczuj palcem najwrażliwszy punkt, po
        czym ostrożnie spenetruj wejście. Powoli, bez pośpiechu, choć tak bardzo
        chciałbyś już dostać się do środka... Sięgnij paznokciem jak najdalej, jak
        najgłębiej! Gdy poczujesz opór, przerwij na chwilę. Daj odpocząć materii,
        której dotykasz. Już wiesz, od czego zacząć... Wyprostuj palce i jednym ruchem
        rozerwij kleistą przeszkodę. Trudno, musisz być brutalny. Użyj siły! Pokonaj
        opór! Serce wali Ci jak oszalałe, masz miękkie nogi, trzęsą Ci się ręce...
        Dajesz upust swej furii. Brawo! Rozerwałeś kopertę z rachunkiem za telefon!

        III
        Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij
        ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń
        się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając
        uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej.
        Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę.
        Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie
        przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów
        i... możesz sobie pogratulować! Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!

        IV
        Niby zwyczajna szpara, a nie możesz się od niej oderwać. Wsuwasz palec. Mieści
        się prawie cały. No tak, teraz nie da się go wyciągnąć z powrotem. Trzeba
        poślinić. Gmerasz palcem w lewo, w prawo... Wreszcie wyszedł. Oglądasz go z
        irytacją. Wokół paznokcia widać trochę krwi. To przyspiesza podjęcie decyzji.
        Boazeria nie ma prawa się rozsychać! Jutro zadzwonisz do stolarza.

        V
        To twój pierwszy raz. Kiedy leżysz, twoje mięśnie naprężają się. Starasz się
        odwlec ten moment szukając jakiejś wymówki, ale on nie zwraca na to uwagi i
        zbliża się do Ciebie. Pyta się, czy się boisz, a Ty dzielnie potrząsasz swoją
        głową usiłując pokazać mu, że nie czujesz strachu. On ma więcej doświadczenia
        tak więc i tym razem jego palec trafił we właściwe miejsce. Dotyka Cię
        delikatnie a Ty drżysz - On jest delikatny, tak jak obiecał. Patrzy głęboko w
        Twoje oczy i mówi, abyś Mu zaufała - On robił to wiele razy. On uśmiecha się,
        podczas gdy Ty otwierasz się jeszcze bardziej dla niego. Zaczynasz błagać go,
        by się pośpieszył, ale on jest powolny, jakby starał się zadać Ci niewielki
        ból. On sięga coraz głębiej, naciska coraz mocniej ...... On patrzy na Ciebie i
        pyta, czy bardzo boli. Twoje oczy napłynęły łzami, ale bohatersko kiwasz głową
        prosząc, aby kontynuował... On sięga głębiej, potem wynurza się, ale Ty jesteś
        zbyt otępiała by czuć Go w sobie. Po kilku chwilach czujesz coś twardego,
        przylegającego do Ciebie i drążącego jeszcze bardziej... I koniec. Jesteś
        zadowolona, że masz to za sobą. On uśmiecha się do Ciebie tak, jakbyś była jego
        najbardziej upartym, ale jednocześnie najbardziej przyjemnym doświadczeniem.
        Uśmiechasz się i dziękujesz swojemu dentyście. W końcu był to Twój pierwszy
        raz, kiedy dentysta zakładał Ci wypełnienie...
        • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 13.02.06, 00:38
          Dwóch czubków, jeden mądrzejszy, a drugi trochę głupszy postanowiło pobawić sie
          w sklep. Jeden będzie sprzedawcą a drugi klientem.Umówili się, że ten co będzie
          klientem będzie kupował ziemniaki...
          Zabawa w toku:
          - Poproszę pięć litrów ziemniakow - mówi głupszy
          -Ty debilu ziemniaków nie kupuje się na litry, dawaj zamienimy się rolami to Ci
          pokażę jak to się robi.
          Zamienili się rolami i tak ten co był sprzedawcą teraz był klientem, a ten co
          był klientem teraz jest sprzedawcą.
          - Patrz tak to ma wyglądać.
          - Poproszę pięc kilo ziemniaków - mówi mądrzejszy.
          - A ma pan dzbanek? - spytał nieśmialo głupszy.


          Angielski dżentelmen zażywa odswieżającej kąpieli. W pewnym momencie zdarzyło
          mu się puścic podwodnego bąka, dosyć przeciągniętego.
          Chwilę później do łazienki wchodzi lokaj z przewieszoną przez rękę ściereczką i
          z tacą, a na tacy butelka i szklaneczka...
          - Bob, przecież Cię nie wzywałem - dziwi się dżentelmen.
          - Ależ Sir, słyszałem wyraźnie... "Bob, bring a bottle of bourbon"


          Pani pyta Jasia jakie zna żywioły.
          - Ogień, woda i wódka - odpowiada Jasiu.
          - Ogień, woda... Ale wódka? Co ty Jasiu wygadujesz?
          - No bo kiedy ojciec wraca pijany, to matka zawsze mówi: "Patrz, stary znów w
          swoim żywiole".



          • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 13.02.06, 03:15
            Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin. Delikwent prosi
            o ostatnia szansę:
            - Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostane trójkę?
            Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie.
            Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3 ale student dalej marudzi:
            - Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostane 4?
            Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju.
            Profesor już chce wpisywać 4 ale student wciąż nie daje mu spokoju:
            - Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
            Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku
            i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
            - Panie, co pan???!!!
            - Dobra, niech będzie 4.
            --
            W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine
            cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.
            Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka
            siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
            - Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie ze zrobił mi pan miejsce, ale
            pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest
            panu słabo?
            - Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a
            cala noc się uczyłem bo mam średnia 4,6 i chce ją utrzymać.
            - No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
            - A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnia 5.0.
    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 13.02.06, 23:04
      Magda: TYDZIEN BEZ DOWCIPU!!!;(

      ona_87> czeźć
      <ona_87> nazywam się kasia
      <ona_87> jestem z Lublina
      <Cplus> to źle wróży
      <ona_87> ale co źle wróży, "nazywam sie kasia", czy "jestem z lublina"?
      <Cplus> "czeźć"

      ;))
      • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 12:33
        no aż tydzień ! trzeba to nadrobić :P

        Wiosna. Po mroźnej, długiej zimie mały niedziwiadek wytacza się z
        jaskini. Wychudzony, chwieje się
        na łapkach, oczka ma podkrążone. Zaniepokojona mama-
        niedzwiedzica pyta:
        - Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się
        hibernacji, jak prosiłam?
        - Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji !

        Spotykają się trzy owoce egzotyczne i witają się, rymując:
        - Jestem kiwi, co każdego ożywi.
        - Jestem cytryna, lubi mnie rodzina.
        - Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć...

        Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do
        miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest
        wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra,
        troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Bydgoszcz!
        - Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
        - Dziura... po prostu dziura!

        Pewien facet leży na łożu śmierci, przy nim czuwa żona.
        - Skarbie ... - szepce facet.
        - Cicho kochanie, nic nie mów.
        - Skarbie, ja muszę ci coś wyznać.
        - Kochanie, nic nie musisz, nic nie mów. Wszystko w porządku.
        - Nie, nie, chce umrzeć w pokoju. Muszę ci wyznać skarbie, że cię zdradziłem.
        - Nie martw się kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziała, to przecież
        bym cię nie otruła.

        Czym się różni Syrenka od krowy ?
        - Jak Syrenka nawali to stoi, a jak krowa nawali to pójdzie.

        :)))
        • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 15.02.06, 13:51
          Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie. Lekarz:
          - Co pani jest?
          A żaba na to:
          - panie doktorze, coś mi na dupie urosło.

          --
          Przychodzi baba do lekarza:
          - Proszę doktora, cierpię na zaniki pamięci..
          - Od kiedy?
          - Co od kiedy?

          --
          Rozmawiają dwie sąsiadki.
          - Źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? Chorowała pani w nocy? -pyta jedna z
          nich.
          - Skąd to pani do głowy przyszło? - odparskuje druga.
          - No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z
          naszej przychodni.
          - Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta. - Jak w każdy piątek o świcie od
          pani wychodzi pewien przystojny pułkownik, to ja nie pytam, czy wybuchła III
          wojna światowa.
    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 16.02.06, 01:20
      Pewien koleś po śmierci znalazł się w piekle. Wita go diabeł.
      Diabeł: Czemu jesteś taki zmartwiony?
      Koleś: A jak myslisz?! Przecież jestem w piekle!
      Diabeł: Piekło nie jest takie złe, jak o nim mówią. Mamy tu parę fajnych
      rozrywek. Pijesz?
      Koleś: No... pewnie, lubię sobie strzelić kielicha...
      Diabeł: No to polubisz poniedziałki! W poniedziałki nie robimy nic, tylko
      chlejemy tu na okrągło. Wóda, wińsko, piwsko, najlepsze trunki, tankujemy,
      aż padniemy i jeszcze trochę!
      Koleś: Brzmi nieźle!
      Diabeł: Palisz?
      Koleś: Nawet sporo...
      Diabeł: No to dobrze trafiłeś, polubisz wtorki. We wtorki palimy wagony
      najlepszych fajek. Martwisz się rakiem płuc? Wyluzuj stary! Przecież już
      jestes martwy!
      Koleś: Poważenie?! To świetnie!
      Diabeł: Lubisz hazard?
      Koleś: Pewnie, uwielbiam dreszczyk emocji!
      Diabeł: W środy ruletka, pokerek, kości, co tylko chcesz. Boisz się
      zbankrutować? Przecież jesteś martwy!
      Koleś: Zajebiście!!
      Diabeł: Lubisz czasem zarzucić jakiś mocniejszy towar? No wiesz...
      Koleś: No spoko, lubię dobre odloty!! Ale chyba nie powiesz mi, że...
      Diabeł: Zgadłeś! Nie będziesz mógł doczekać się czwartku! Możesz brać co
      chcesz, skręty wielkości okrętu podwodnego, najlepszy gatunek, możesz iść na
      całość, znajdzie się i mocniejszy towar!
      Koleś: Ekstra, w mordę, maksownie fajnie! Piekło jest w dechę!
      Diabeł: Jesteś gejem?
      Koleś: Nie...
      Diabeł: Uuuh... Chyba nie polubisz piątków...
    • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 17:32
      Zenek z Kamilą czekali z konsumpcją do ślubu. Potem przez trzy dni nie
      wychodzili z łóżka. Na czwarty dzień Zenek przerwał na chwilę:
      - Może byśmy się przewietrzyli? Co powiesz na króciutki spacerek?
      - Dobra, ty weź gumy, ja poszukam jakiegoś koca...

      Przychodzi zakonnica do lekarza i mowi:
      -Panie doktorze leca mi z cipki znaczki pocztowe
      Lekarz zaciekawiony kazal sie zakonnicy rozebrac,
      po ogledzinach stwierdzil:
      - to nie znaczki pocztowe tylko naklejki z bananow

      Żona do męża:
      -Idź kupić bułki.
      -Ile mam kupić?
      -No nie wiem, tyle kup,żeby starczyło na kolację i śniadanie.
      Mąż zirytowanym głosem:
      - Jak kupię za mało,albo za dużo,to znów będzie awantura, powiedz,ile mamkupić.
      Żona (z zalotnym spojrzeniem )
      -Kup tyle bułek, ile razy się wczoraj kochaliśmy.
      Mąż poszedł do sklepu
      .Staje przed ekspedientką i mówi:
      -Poproszę siedem bułek.
      Albo nie, pięć bułek, loda i kakao

      Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
      - Jessss wygralem w lotto,
      jest udalo sie SZEŚĆ, SZOSTKAAA!
      wydziera sie zadowolony z siebie.
      Patrzy, a tu żona siedzi smutna i placze.
      -Co sie stalo - pyta.
      Na to żona:
      - Mama mi dzis umarla.
      Facet wrzeszczy:
      Yessssssssssss!!!! K**wa KUMULACJA !!!
    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 16.02.06, 20:57
      Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of coz rybka do ze nich starym
      tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:
      . Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden
      niedźwiedź.
      Rybka myk.bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
      Teraz kolej Zajączka:
      . A ja chciałbym motorek.
      Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk.bzyk i
      Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
      . Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam
      jeden niedźwiedź.
      Rybka myk.bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
      Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk.bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany
      wali:
      . Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko
      ja sam jeden niedźwiedź.
      Rybka myk.bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz
      Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka.
      Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
      . A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.


      Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika:
      . czemu stoisz na ulicy?
      . jestem bardzo głodny i jestem pedałem
      Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
      . czemu stoisz na ulicy?
      . chce mi się pić i jestem pedałem
      Dał mu picie i pojechał dalej.
      Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
      . a ty pedale czego chcesz?
      . prawo jazdy i dowód rejestracyjny


      Przychodzi babcia do ksiedza
      . Czy ksiadz moze mi ochrzcic kota . on jest taki madry, posłuszny.
      . Hmmm ochrzcic kota babo . Co ty? Na glowe ci padło?
      . Dam za to 35,000 dolarów
      Myśli ksiadz . dobra, ale sumienie go gryzło, poszedł do biskupa
      . Ochrzciłem kota . mówi
      . Co ty baranie zrobiłes? . mówi biskup
      . Ale baba dała za to 35,000 dol.
      . Aaaa to w takim razie prosze przygotować kota do bierzmowania...


      Przychodzi facet do knajpy, kladzie 100,- na barze i mowi do barmana:
      . Lej mi, dopoki nie padne. Dowiedzialem sie dzisiaj, ze moj ojciec jest gejem.
      Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kladzie znowu 100,- na barze i mowi:
      . Lej mi dopoki nie padne. Dowiedzialem sie, ze moj brat jest gejem. Po
      tygodniu, przychodzi znowu i bez slowa kladzie 100,- na blacie.
      . Czy jest ktos w Twojej rodzinie, kto sypia z kobietami?- pyta barman
      . Tak, moja żona. Wlasnie sie dowiedzialem...

      jakies dziwne klimaty....:P

    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 19.02.06, 21:36
      dowcip polityczny:
      "Trudniej obalić pół litra niż obalić rząd."

      Marian Krzaklewski

      "Szopen też zaczynał od melodii ludowych.(...) Jeśli jego muzykę poddać
      analizie okaże się doskonała technicznie, ale biedniejsza jeśli chodzi o linie
      melodyczną - nie do końca wykorzystuje naszą muzykę ludowa."
      Waldemar Pawlak

      "Żeby Dziecina Betlejemska swoją rączka wszystkich błogosławiła, prowadząc do
      pomyślności, dobrego samopoczucia i błogosławieństwa. A ja dołączam swoje
      błogosławieństwo - choć nie mam do tego uprawnień."
      Józef Oleksy

      "Grzegorz Kołodko był znakomitym liberałem jak na komunistę, czyli był prosty
      jak na garbatego."
      Janusz Korwin-Mikke

      "Z pomysłów opozycji może się narodzić to samo, co ze skrzyżowania osła z
      koniem. Bezpłodny muł."
      Grzegorz Kołodko

      "80 lat temu kobiety otrzymały prawa wyborcze, ale niepotrzebnie. Głosują
      bowiem tak, jak ich mężowie, zaś do czynnego uprawiania polityki w ogole sie
      nie nadają."
      Janusz Korwin-Mikke

      "(przed dymisją Jagielińskiego) W kwietniu rozpoczynają się prace w polu i
      warto byłoby podjąć decyzję..."
      Waldemar Pawlak

      "Podejrzewam, ze Kisiel nawet swojego żółwia karmił wódką."
      Janusz Korwin-Mikke

      "17 października może trwać jeden, dwa, a nawet trzy dni."
      Marian Krzaklewski

      "- Można powiedzieć, że wpuszczają nas w maliny.
      - Raczej nie wpuszczają naszych malin!"
      Janusz Dobosz, Waldemar Pawlak

      "Ja jestem prawdziwym patriotą. Ja Ałganowi złego słowa o Polsce nie
      powiedziałem."
      Józef Oleksy

      "Chiny sa jednym państwem i jest to ChRL. Tajwan jest nierozłączna częścią
      Chin."
      Aleksander Kwaśniewski

      "(o sytuacji popowodziowej) Domaganie się dymisji rządu uważam za zdecydowanie
      przedwczesne. Ten, kto to robi, uprawia szaber polityczny."
      Aleksander Kwaśniewski

      "Nie jestem upoważniony do kierowania akcją (powodziową). Koordynowałem tylko
      działania służb publicznych w dziedzinie ratownictwa."
      Zbigniew Sobótka

      "Nie wiem, jaka jest sytuacja powodziowa, bo pół dnia byłem na grzybach."
      Krzysztof Szamalek

      "Z koalicjantem należy postępować wg przepisów na niektórych butelkach. Przed
      użyciem wstrząsnąć."
      Bogdan Pęk

      "- A co Pan zrobił z różańcem (od Papieża)?
      - Oddałem teściowej. Bardzo się ucieszyła."
      Leszek Miller

      "Powiem teraz, co mi powiedziało kilkaset, a może nawet kilkadziesiąt osób z
      klubu."
      Marian Krzaklewski

      "(o Forte) Reklama ukazała się nie za bardzo za moją zgodą."
      Aleksander Kwaśniewski

      "Józefa Zycha odwołaliśmy w związku z jego rezygnacja."
      Aleksander Bentkowski

      "To mój debiut w operowaniu kropidłem."
      Aleksander Kwaśniewski

      "Mówię bez kartki, z głowy, czyli z niczego."
      Zdzisław Grudzień

      "Sami się nie obronimy, to jest pewne."
      Anonimowy policjant w TV

      "Dzieci nie są zainteresowane, by dorośli byli k******i."
      Andrzej Samson, psycholog, Jedynka



      Napis na grobie informatyka:
      "kowalski.zip


      Siedzi dwóch facetów w parku i jeden mówi do drugiego:
      - Patrz, wiosna idzie, drzewa się zielenią, wszystko z pod ziemi wyłazi.
      - Ty, głupot nie gadaj, bo ja miesiąc temu teściową pochowałem!


      Sędzia przesłuchuje oskarżonego:
      - Czy oskarżony wie czym mogło się skończyć wyrzucenie teściowej z czwartego
      piętra?
      - Tak wysoki sądzie. Mogła spaść komuś na głowę.


      Dlaczego Adam i Ewa byli szczęśliwi?
      Bo nie było teściowej






      • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 23.02.06, 00:48
        posluchajcie,ale ostrzegam,przeklinaja!!

        www.tele2.patrz.pl/
        nie kazdego to smieszy.
        • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:06
          Do sklepu z damską bielizną wchodzi mężczyzna. Czeka aż wyjdą wszyscy klienci i
          zmieszany podchodzi do ekspedientki.
          - Chciałbym kupić żonie biustonosz.
          - Jaki rozmiar?
          - Nooo, nie wiem.
          - Czy pańska żona ma piersi tak duże jak grejpfruty?
          - Nie.
          - A może takie jak jabłka?
          - Nie.
          - Może takie jak jajka?
          Mężczyzna zastanawia się przez chwilę.
          - Tak, tak - jak jajka. Sadzone.

          www.toya.net.pl/~kazzie/flash/abc.swf
          • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 24.02.06, 01:05
            Magda jest niekwestionowaną gwiazdą tego postu. Jej dowcipy są rewelacyjne!
            Wniebowzięty de Bill
            • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 17:00
              cieszę się, że się podoba :D:D Wasze dowcipy też są super !! :D Oby tak dalej :)


              Poszła fama, że w pewnym miasteczku znajduje się cudowne źródełko, leczące
              ułomności. Pewnego dnia zebrali się przy nim: ślepy, garbaty i kaleka na wózku.
              Ślepy przemył oczy i krzyknął:
              - O rety, ludzie, ja widzę!
              Garbaty zachęcony wykąpał się w źródełku, po czym krzyknął:
              - Rany, ludzie, nie mam garba!
              Na to sparaliżowany wjeżdża wózkiem do wody i krzyczy:
              - Ludzie, ludzie, mam nowe opony!

              a tu zdjęcia dzień po imprezie ;)
              szok.neostrada.pl/dzienpo/
    • Gość: ad Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.stk.net.pl 01.03.06, 18:41
      media.putfile.com/Stancja-u-babci
    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 02.03.06, 19:25
      Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie Jedną rzecz,
      dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta kolegę:
      - Ty, co wziąłeś ze sobą?
      Ten wyciąga farbki i mówi:
      - Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
      - Karty, mogę grać dla zabicia czasu.
      Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się.. Oni do niego:
      - Czemu się tak podśmiewujesz?
      Trzeci wyciąga PUDEŁKO TAMPONÓW i mówi:
      - Ja mam to!
      - A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy.
      Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka:
      - Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...


      Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
      -Proszę brać te czopki, są bardzo mocne.
      Przy następnej wizycie pacjent prosi:
      -A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w
      dupie...


      Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach:
      gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
      Leopold Staff

      • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 06.03.06, 18:33
        Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w kuchni, maz cos
        naprawia. W pewnej chwili maz wola:
        - Stara! Chodz na chwile!
        - Co?
        - Potrzymaj ten drucik.
        Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
        - I co?
        - Nic, widocznie faza jest w tym drugim...


        W toalecie:
        Z lewej kabiny: - Mmmmmm.....
        Z prawej kabiny: - Mmmmmmm....
        Z lewej kabiny: - Mmmmmm...
        Z prawej kabiny:- Mmmmmmm... Plum !
        Z lewej kabiny: - Gratuluję!
        Z prawej kabiny: - Eee, to tylko okulary mi wpadły
    • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 23:26
      Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę?
      Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do łóżka.
      Mężatka wraca do domu, patrzy co jest w łóżku i idzie do lodówki.

      W samolocie lecą w jednym rzędzie dwaj Arabowie (od strony okna) i rabin (od
      przejścia). Żyd wyluzował się, rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą
      na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi: - Idę po
      Cole. Żyd na to: - Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.. I poszedł. W tym
      czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po kolejnej
      godzinie lotu drugi Arab mówi: - Idę po Cole. Żyd zareagował tak jak poprzednio:
      - Ja pójdę, niech pan siedzi! I poszedł. Drugi Arab napluł mu do buta. Żyd
      wraca, daje Cole Arabowi. Samolot ląduje, Żyd ubiera się, zapina koszule, wkłada
      jeden but i krzywi się: - Znowu ta straszna nienawiść miedzy naszymi narodami:
      to plucie do butów, to szczanie do Coli.

      Nauczycielka mowi do ucznia:
      - Jasiu, nie wolno ci palic papierosow - przeciez jestes dopiero w3-ciej klasie.
      - Tak, prosze Pani, ale Lepper jak byl w 3-ciej klasie to juz palil.
      - Owszem, Jasiu, ale Lepper mial juz wtedy skonczone 18 lat!

      Jaś i Staś leżą razem w łóżku:
      -Jasiu, walisz konia ?
      -No
      -To wal swojego.

      W autobusie jedna laska z psem na kolanach i podstawia sie do niej jakis koles i
      mowi...
      - Chcialbym byc teraz na miejscu tego pieska...
      - Nie sadze, jade z nim do weterynarza zeby go wykastrowal ...

      Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
      - Poproszę episkopat.
      - Chyba epidiaskop?
      - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
      - Chyba decyzje?
      - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

      Slon pyta wielblada.
      -Czemu Ty masz cycki na grzbiecie??
      a wielblad na to:
      -Dziwne pytanie od kogos, komu penis zwisa z twarzy

      :D trzeba było nadrobić zaległości :)
    • b_bydgoski Jaja 11.03.06, 22:33
      s8.bitefight.pl/c.php?uid=53602
    • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 13.03.06, 23:04
      ale mam nastroj,w sam raz na takie cos:P

      3 pedały gadaja o sporcie, pierwszy mówi:
      -uwielbiam zapasy te męskie spocone ciała, ta walka...
      -ja tam wolę sumo- mówi drugi- te skąpe wdzianka na tych pieknych ciałkach...
      -Ja lubię piłkę nożną....
      -
      -Jest finał MŚ, 90 minuta, strzelam karnego... biorę rozbieg... strzelam i nad
      poprzeczką..... 90tysiecy ludzi krzyczy ch** CI W DUPĘ!... a ja padam na murawę
      i marzę...



      Jasio przybiega do mamy i mowi:
      - Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
      - Tak, a co takiego?
      - Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja
      i wsadzil...
      - Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy
      wiedzieli.
      Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął
      mowic.
      Jasio:
      - No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu,
      rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?



      Wchodzi babeczka do windy w bloku
      za nią wbiega facet w kominiarce
      przystawia jej splowe do łba i mówi:
      ciągnij ku*wa
      Baba co ma robić na kolaniska i jedzie
      Skończyła
      Facet zdejmuje kominiarke
      Baba w szoku - mąż:

      I co ku*wa - można



      • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 27.03.06, 00:30
        to nieprawdopodobne,ale ktos tu zaspal:P porcja dowcipow ode mnie:


        Przychodzi sprzątaczka na policję i mówi że została zgwałcona
        - Ale jak to? - pyta policjant,
        - Myłam na kolanach podłogę w wieżowcu i podszedł ochroniarz i zaatakował mnie
        z tyłu.
        - Ale co, pani się nie broniła?
        - Ależ się broniłam, ale on był silny i przeleciał mnie od tyłu...
        - To nie mogła Pani uciec do przodu jak Panią zaatakował od tyłu? - pyta,
        - Jak mogłam, kiedy z przodu już miałam pomyte!?


        Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku...
        Podchodzi do niej ksiądz i pyta:
        - Jak się nazywasz, dziewczynko?
        - Mam na imię Płatek.
        Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
        - Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
        - Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim
        miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno, że
        z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała...
        Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
        - Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
        Dziewczyka:
        - Pigi.
        Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak
        poprzednia, więc pyta:
        - A dlaczego ma tak na imię?
        - Bo rucha świnie!


        • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 18:41
          no rzeczywiście trochę zaspałam... opss :P

          W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
          (Teraz mówi komentator na tych zawodach.)
          - Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił napój narodowy
          Francji tj. wino butelkami. I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał się, złamał
          się zawodnik francuski...
          - Oto na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pił napój narodowy Polski tj.
          żytnią butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesiąta i złamał się, złamał się
          zawodnik polski...
          - Ale na scenę wychodzi główny faworyt : zawodnik rosyjski, będzie pił napój
          narodowy Rosji tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak,
          drugi, ..., dwudziesty i złamał się, złamał się czerpak, zawodnik rosyjski
          będzie pił bimber prosto z wiadra...

          Do firmy zajmującej się usuwaniem padłych zwierząt z ulic miasta dzwoni telefon:
          - Dzzdzzieńń dddobry jajaja chchcciałem popowiedzieć, że leleży pa pa padly kkkoń.
          - Oczywiście, przyjedziemy i zabierzemy, tylko niech pan powie na jakiej ulicy.
          - Na po...pooo...po..poooo
          - Może na Poznańskiej?
          - Nnnie, na poo.po..poo
          - Może na Podgórnej?
          - Nnnie, nnnie...
          - To jak Pan się zastanowi, proszę zadzwonić.
          Facet dzwoni po chwili.
          - Dzie dzie dzień...
          - No witam, witam, co z tym koniem, na jakiej ulicy?
          - Na poooo...po...po
          - No jaka, może Poznańska?
          - Nnnie, nnnie, pooo...po...po
          - Może jednak Poznańska?
          - Nnnnie...
          - Proszę sie zastanowić i zadzwonić później, dobrze?
          Facet dzwoni po godzinie.
          - Ddzi...
          - No witam, witam, jak tam konik, na jakiej ulicy leży?
          - Na pppo..poooo..
          - Poznańskiej?
          - Ttttak!
          - No widzi Pan, mówiłem że na Poznańskiej!
          - Bo gggo kku.. pppprzeniosssłem..

          to byl super topik

          ja wkleje to co skopiowalam

          Król lew zwołał wszystkie zwierzeta i mówi:
          - teraz kazdy z was bedzie opowiadał dowcip, jeśli chodź jedno z was się nie
          roześmieje rozszarpię opowiadającego...
          Wychodzi zebra i zaczyna opowiadać. Wszyscy się roześmiali oprócz żółwia.
          Lew rozszarpał zebrę.
          Druga opowiada żyrafa. Gdy konczy wszyscy się zaczynają smiać oprócz żółwia. lew
          zgodnie z obietnicą roszarpał opowiadającego... trzeci opowiada koń. cały
          rozdygotany zaczyna opowiadać gdy nagle zółw sie zaczyna śmiać. lew pyta:
          - czemu sie śmiejesz przecież jeszcze nie skonczył
          - ten dowcip zebry był niezły...



          Gospodarz miał koguta tak napalonego że dobierał się do wszystkich jego kur,
          lecz niestety kogutowi kury już się znudziły i zaczął się dobierać do innych
          zwierząt. Pewnego razu kogut wyszedł z posiadłości gospodarza i nie było go
          przez kilka dni, gospodarz zmartwiony zaczął go szukać. Krążył i krążył aż w
          końcu znalazł go leżącego jak trup koło śmietnika. Gospodarz przerażony podbiega
          do koguta a ten do gospodarza
          < spie..j bo mi wronę wystrzaszysz. >


          Do firmy zajmującej się usuwaniem padłych zwierząt z ulic miasta dzwoni telefon:
          - Dzzdzzieńń dddobry jajaja chchcciałem popowiedzieć, że leleży pa pa padly kkkoń.
          - Oczywiście, przyjedziemy i zabierzemy, tylko niech pan powie na jakiej ulicy.
          - Na po...pooo...po..poooo
          - Może na Poznańskiej?
          - Nnnie, na poo.po..poo
          - Może na Podgórnej?
          - Nnnie, nnnie...
          - To jak Pan się zastanowi, proszę zadzwonić.
          Facet dzwoni po chwili.
          - Dzie dzie dzień...
          - No witam, witam, co z tym koniem, na jakiej ulicy?
          - Na poooo...po...po
          - No jaka, może Poznańska?
          - Nnnie, nnnie, pooo...po...po
          - Może jednak Poznańska?
          - Nnnnie...
          - Proszę sie zastanowić i zadzwonić później, dobrze?
          Facet dzwoni po godzinie.
          - Ddzi...
          - No witam, witam, jak tam konik, na jakiej ulicy leży?
          - Na pppo..poooo..
          - Poznańskiej?
          - Ttttak!
          - No widzi Pan, mówiłem że na Poznańskiej!
          - Bo gggo kku.. pppprzeniosssłem...


          Lew waży zwierzęta w dżungli i wrzeszcie pora na zająca, lew pyta:
          -Ile ważysz? 60 kg.
          -Ale... bez jaj!
          -A bez jaj! To 5 kg.


          Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
          Pyta się:
          - Ty zając chcesz się przejechać?
          - No pewnie.
          - Wsiadaj.
          Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i
          mokro. Pyta się:
          - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
          Na to zajączek ze spuszczona głową.
          - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
          Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał
          niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
          - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
          - No pewnie.
          Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk
          i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
          - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
          Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
          - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
          Zając szczęśliwy odpowiada.
          - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca!



          Siedzą dwie babcie klozetowe i plotkują. Przechodzi elegancki pan i jednej z
          nich kłania się kapeluszem. Druga z podziwem w głosie:
          - Wow! Znasz go?
          - Znam. Srywa u mnie...
    • Gość: he he Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.stk.net.pl 01.04.06, 21:46
      www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
      • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 14.04.06, 18:58
        > Trzech facetów cale życie zbierało na wyjazd do Kenii, ale zbierali aż tak,
        > że jedli suchy chleb popijając woda. No i w
        > końcu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mówi:
        > - Ej chłopaki, może napijemy się wódki?
        > Drugi mówi:
        > - Ok, super
        > A trzeci:
        > - K...a ja całe życie prawie nic nie jem, nie piję po to,żebysmy wyjechali!
        > Zbieram na to, żebym mógł sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki A wy
        > wydajecie na wódke Ja się na to nie piszę!
        > I obrazony poszedł spać.
        > No więc tych dwóch poszło, kupiło 2 flaszki, nachlali się i wrócili do domu.
        > Rano wstają, patrzą, a nie ma trzeciego! Wychodzą przed
        > kwaterkę....patrzą... a tam leży krokodyl - gruby, ogromny, piękny krokodyl
        > z otwartą paszczą. Patrzą - a z tej paszczy wystaje głowa tego trzeciego.
        > Stoją tacy mocno jeszcze wczorajsi, patrzą i jeden mówi:
        > - Patttssssszzzzz starrrryyyyyy, na wóóóóóódkę sęęępiłłłłłł, a śpiwooorek
        > toooo Lacosty

        • Gość: maks Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 19:24
          Przychodzi nowa babka od geografii na lekcję do 1a i mówi:
          Dzisiaj porozmawiamy o tym co to jest globus.
          A dzieci na to:
          Spie..j ty stara dz***o.
          Babka się rozpłakała i poszła do dyrektora.
          Przychodzi dyrektor.
          Czesć sk******ny.
          Czołem łysy ch**u.
          Dzisiaj porozmawiamy o tym jak zakłada się prezerwatywę na globus.
          A co to jest globus?
          Od tego własnie zaczniemy.
          • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:26
            drillek
            z tym krokodylem świetne !!!!!!
            Hahaha...
        • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:33
          www.youtube.com/watch?v=ahQr6CbbKbo&eurl=http%3A%2F%2Fsmieszne%2Edowcipy%2Epl%2F
          :D:D
        • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 18.04.06, 13:39
          hehe,OBCIAGANIE!! co za <lol>

          Jasiu mówi do ojca:
          - Tato. Dzisiaj przychodzi do mnie Małgosia na seks i ja nie za bardzo wiem jak
          się za nią zabrać.
          - Spokojnie synku, pomogę ci - schowam się pod łóżko i będę ci podpowiadał przy
          tym pierwszym razie. Gdy przyszła Małgosia, Jasiu leżąc w łóżku pyta się
          szeptem ojca:
          - Tato co mam robić?
          - Zacznij ją powoli rozbierać.
          Po chwili:
          - Tato, co teraz?
          - Zacznij ją dotykać.
          Po 5 minutach, znowu...
          - Tato, a co teraz?
          - WAL JĄ !
          Jasiu wziął zamach i z całej siły walnął ją głową.
          - Tato! Tato! Ona krwawi!
          - To dobrze - jest dziewicą.
    • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:36
      przed chwilą to znalazłam :D
      media.putfile.com/mp7652
      ha ha ha :D
    • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:38
      video.google.com/videoplay?docid=-2667621731894567044&q=zajecie
      :D
    • Gość: alibaba Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 09:21
      Znana miejscowość sanatoryjno - wypoczynkowa. Na niedzielnej mszy świetej sporo
      kuracjuszy,
      Ksiądz: - Przekażcie sobie znak pokoju.
      Pani do siedzącego obok w ławce pana, podając mu rękę: - Pokój nr 24.
      • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 24.04.06, 20:20
        Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
        - Ładnie wyglądam?
        Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki?
        - Na razie tam nie wchodź
    • Gość: Pallo Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 24.04.06, 21:15
      - Widzisz?! To fifka! Byla pod twoja szafa! Kiedy ty skonczysz z narkotykami?
      - Jakie narkotyki? Uwierz mi, od kiedy ciebie poznalem zmienilem sie, zerwalem
      ze swoja przeszloscia, jestes jedyna ktora kocham!
      - Synu! To ja, twoj ojciec!
      • Gość: drillek Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 28.05.06, 13:21
        czas odswiezyc ten temat:
        Ruscy wprowadzili na granicy przepis że zamaist pazportu wystarczy podać swój
        zawód. Idzie kobieta:
        Ruski- Pani zawód
        Kobieta- Pielęgniarka
        Ruski- Może pani iść
        I tak kilku ludzi przeszło teraz idzie mężczyzna
        Ruski- pana zawód
        Mężczyzna- No ja jestem bezrobotny
        Ruski- no ale czym pan się zajmuje
        Mężczyzna- No dobra,ja jestem pedałem
        Ruski- ale kto to jest????????
        Mężczyzna- no ma pan chwile czasu, pójdzie pan ze mną na bok.Teraz zdejmie pan
        spodnie.
        Czuje pan palec w dupie?
        Ruski- Aha...
        Mężczyzna- a rączki mam tutaj...
        Ruski- Sasza wpisz magik...

        Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój "pierwszy
        raz":
        - Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak...
        - Taki wolny ? - przerywa jeden ze słuchaczy.
        - Nie po prostu leciałem i srałem...


        www.insomnia.pl/temat194110-strona1/
        Do seksuologa przychodzi para w średnim wieku.
        "Czym mogę Państwu służyć?", pyta doktor.
        Starszy pan mówi,
        "Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?"
        Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę.
        Kiedy para skończyła, doktor mówi,
        "Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku."
        Para płaci za wizytę 50 dolarów i wychodzi.
        Identyczna sytuacja powtarza się przez kolejne parę tygodni.
        Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta,
        "Co dokładnie chcecie znaleźć?"
        "Niczego nie chcemy znaleźć, Panie doktorze",
        odpowiada starszy pan.
        "Ona jest mężatką, wiec nie możemy pójść do niej.
        Ja jestem żonaty, wiec nie możemy pójść do mnie.
        W HOLIDAY INN każą płacić 90 dolarów, w HILTONIE 108.
        U Pana robimy to za 50, z czego Kasa Chorych zwraca mi 43."





    • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 29.05.06, 10:01
      --
      Myj zęby pastą Colgate, a będziesz je miał jak bóbr.
      - Takie mocne?
      - Nie, dwa.
      --
      Andrzej Lepper złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie wpuszczono go
      do Media Markt.
      • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 29.05.06, 11:11
        --
        Czy mówienie o naszym prezydencie "Najwyższy Urzędnik
        Państwowy" nie może być odczytane za drwinę?
        --
        Wpada pan Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner
        przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
        - A co ja bęben zamawiałem?!
        --
        - Kto twojego syna nauczył tak przeklinać?!
        - A ch*j wie.
        --
        Przychodzi eskimos do baru i mówi:
        - Kelner, whisky!
        - Z lodem?
        - Nawet mnie nie wku...aj!
        --
    • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:37
      Wraca facet z delegacji i zastaje w domu klasyczna sytuacje. Zona z kochankiem.
      Kochanek zrywa sie z lózka wpada do lazienki zdejmuje z wieszaka recznik i
      obwiazuje sobie nim biodra. W tym momencie rozwscieczony maz wrzeszczy :
      - ee! - i wbiega za nim do lazienki
      "Boze on go zabije" mysli zona i tez rzuca sie za nimi.
      Patrzy a tam maz szarpie za recznik, którym owinal sie kochanek i krzyczy :
      - Ten jest do twarzy.............

      .Rozmowa dwoch gostkow:
      -Sluchaj, jak nazywa sie zupa z wielu kur?
      - Nie mam pojecia.
      - Rosol, Z KUR WIELU.
      - Dobre, musze opowiedziec swojemu szefowi.
      - Drugi dzien w pracy:
      -Szefie, szefie jak sie nazywa zupa z wielu kur?
      -Nie wiem.
      -Rosol, ty chu*u!
    • Gość: dano Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.ctlhp.pl 01.06.06, 13:40
      no moze cos wiecej
    • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 22:28
      -Mamo, mamo, daj mi ciasteczko!

      -Umyles raczki?

      -Mamusiu, ja nie mam raczek!

      -Nie ma raczek, nie ma ciasteczka...


      Dwaj Rosjanie jadą pociągiem trans syberyjskim. Wyszli na
      korytarz zapalić.
      -Zdrastwuj, kuda jedjosz?"
      -Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk.
      - Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w
      Maskwu.
      Palą dalej i po pewnej chwili jeden z nich mówi na to z
      zachwytem
      w głosie: "Wot k*** tiechnika!".

      • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 05.06.06, 23:24
        Nu Magda, krasawica, ty skażi jaki jest największy wynalazek ludzkości. Ty nie
        wiesz? No pomyśl tylko: PIWO – jaki to wspaniały wynalazek! Koło oczywiście też
        ale koło z chipsami to jednak nie to.
      • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 05.06.06, 23:31
        Przychodzi turysta do bacy na Polanie Chochołowskiej:
        - Baco, macie tu wrzątek?
        - Jest, ino zimny.
        --
        - Baco dach ci przecieka!
        - Wim...
        - To dlaczego nie naprawisz?!
        - Ni mogę, przecież dysc pada.
        - To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
        - A bo wtedy nie cieknie...
        --
        Śpiewa juhas na hali. Baca nie może wytrzymać i woła:
        - Czego się drzes?!!
        - Dyć to nie dżez, ino folklor!
    • Gość: nowy hymn polski Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 00:05
      bi.gazeta.pl/im/1/3397/m3397861.mp3
      • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 07.06.06, 09:12
        Hymn - to samo wykonanie, tylko z prezesem na wizji, jak prowadzi swoją partię
        z ziemi polskiej do Polski:
        mms://stream.onet.pl/media.wsx?/info/200606/bb2fd45dec.wmv
        • de-bill Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) 07.06.06, 09:36
          Nowa winieta "Trybuny":
          PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW - NA MIŁOŚĆ BOSKĄ - ŁĄCZCIE SIĘ!
          • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 00:34
            Trzej chłopcy przechwalają się, który z ich wujków jest najważniejszy.
            Pierwszy mówi:
            - Mój wujek jest księdzem i wszyscy mówią do niego "proszę Księdza"
            Drugi:
            - A mój wujek jest biskupem i wszyscy mówią do niego "Eminencjo"
            Trzeci:
            - A mój wujek waży 200 kilo i jak idzie ulicą wszyscy mówią "O Boże!"


            Czym różni się polska polityka od baterii?
            - Bateria ma przynajmniej 1 plus.


            Mecze Polaków na Mistrzostwach Świata dzielimy na trzy grupy:
            1) mecz otwarcia
            2) mecz o wszystko
            3) mecz o honor

            W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
            - Co, pierwsza randka ?
            - Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.
            - Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu kondoma. Chłopak się rozochocił...
            - Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna dupa.
            Po gościnie dziewczyna mówi do chłopaka:
            - Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany ... że cały wieczór nic nie powiesz,
            tylko będziesz się gapił w podłogę ..... nigdy nie zaprosiłabym Cię.
            - A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do Was nie
            przyszedł.

            Jadą 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i zaczyna
            spuszczać powietrze w obu kołach.
            Druga zdziwiona pyta:
            - A PO CO TY TO ROBISZ???
            - A BO MAM SIODEŁKO ZA WYSOKO!
            Na co ta druga zaczyna majstrować przy swoim rowerze i zamieniać miejscami
            siodełko z kierownicą.
            - A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza.
            - ZAWRACAM. NIE BĘDĘ JEŹDZIŁA Z TAKĄ IDIOTKĄ!!!


          • Gość: Magda Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 00:38
            jeszcze jeden fajny :D

            W domu spokojnej jesieni, trzech dziadkow toczy rozmowe przy sniadaniu.
            Pierwszy mowi:
            - Mam kamienie czy co? Nie moge rano zrobic siku. Wstaje o 7-ej i pol godziny
            musze sie meczyc aby cos polecialo.
            Drugi mowi:
            - Ja wstaje tez o 7-ej, siadam na kiblu i nie moge zrobic kupy! Po godzinie
            wreszcie cos zrobie!
            Na to trzeci dziadek:
            - Ja tam nie mam zadnych problemow. Sikam o 5-ej, wale kupsko o 6-ej, i budze
            sie o 7-ej.
        • Gość: ... Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.zabrze.net.pl 17.09.06, 18:56
          Nowa służąca sprzątając rano pokój markizy
          znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się i brakło jej
          oddechu, w tym momencie weszła markiza:
          - Cóż to? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
          - Tak jaśnie pani - mówi sługa - ...ale nigdy tak mocno żeby skora zlazła.
          --
        • Gość: Zabrzanin Re: wpisujmy tu fajne dowcipy... :):):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 09:10
          Spotykają się kartofel, burak i kapusta. Po półgodzinnej naradzie stwierdzają:
          tylko nam jeszcze potrzebna kiełbasa wyb. i będzie niezły bigos :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka