Gość: rozczarowany
IP: *.bater.net.pl
09.07.06, 00:06
wczoraj bylem swiadkiem sytuacji kiedy policja z komisariatu z rokitnicy
zostala wezwana na interwencje na osiedle w zabrzu-helenka.chodzilo głównie
oto ze 14-latek ktory pobil pare dni wczesniej 10 letniego chlopca w
obecnosci swojego ojca posiadal ogromny nóż sprezynowy i wymachiwal nim na
ulicy wawrzynskiej na helence wezwani policjanci stwierdzili ze 14-latek moze
posiadac taka bron ze to jest legalne poza tym policjanci ktorzy byli wezwani
w tej sprawie zachowywali sie jak by nic ich to nie obchodzilo.moje pytanie
jest nastepujace-gdzie są uczciwi policjanci?co z tym prawem?