Gość: klient
IP: *.e-zabrze.pl
29.07.07, 03:40
Na ul. Wolności jest restauracja Sphinks na której się bardzo zawiodłem.
Po pierwsze - czy ktoś wypił zamówiony napój do końca?? I zwrócił uwagę że
szklanki są myte tylko "troszkę" spody szklanek nie były już myte chyba kilka
miesięcy.
PO drugie oczekiwanie na potrawę można raz trafić, że się dostanie szybko, a
raz się czeka i gdyby nie upomnienie kelnera to chyba wcale by jej nie przynieśli.
A po trzecie - przy składaniu reklamacji - może CI policzą o jeden napój mniej
do rachunku - żenada
Już nigdy więcej do tej restauracji nie wstąpię.