Dodaj do ulubionych

Beztlenowe supermarkety.

IP: 213.17.142.* 17.10.03, 16:09
Przepytuję kogo mogę: JAK DŁUGO MOŻNA WYTRZYMAĆ NA ZAKUPACH W SUPERMARKECIE ?
Słyszę różne relacje o tym jak :
-szybko narasta zmęczenie spowodowane ciągłym uczuciem duszności, później
rozdrażnienie w efekcie czego niechęć do koncentracji na zaplanowanych
zakupach,
-Zawroty głowy (w różnym stopniu w zależności od wieku)
-ból nóg ... itp, itd.
Dziś poszłam sprawdzić czy w GEANCIE też. Po pół godzinie miałam ochotę jak
pewien malec obok, drzeć się wniebogłosy: WYYYYJŚĆ!!!
Jestem ciekawa opinii forumowiczów - co to za zjawisko, którego to
doświadczamy niezależnie od pór roku.
Niektórzy twierdzą, że brak tlenu. No więc jeśli tak, to co czują ludzie tam
pracujący?!! Czy Państwowa Inspekcja Pracy ma możliwość dokonywania takich
pomiarów ? Czy pracownicy supermarketów, poza innymi uciążliwościami, nie
zapłacą kiedyś za to zdrowiem i czy w związku z tym nie powinien im
przysługiwać dodatek za pracę szkodliwą dla zdrowia?
Piszcie co o tym myślicie.
Serdecznie pozdrawiam E.A.
P.s. A może Pani Dyrektor PLATANA wyjaśni nam zasady działania w obiekcie
klimatyzacji i wentylacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: hmm Re: Beztlenowe supermarkety. IP: 195.117.94.* 17.10.03, 17:45
      Proponuje sprawdzić promieniowanie kosmiczne i gęstość wody w klozetach!!!
      Paranoja!!!
      Nie macie większych problemów?
    • Gość: Cupiał Benedykt Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.zab.zigzag.pl 17.10.03, 18:04
      Warunki są takie jak wszędzie a może lepsz bo na głowe nie pada. Zapewne Pani
      to bardzo przeszkadza, że ludzie maja prace ?. Żeby robic zakupy trzeba
      pracowac. Ech co ja się bedę rozpisywać. Nie pozdrawiam
      • Gość: E.A. Re: Beztlenowe supermarkety. IP: 213.17.142.* 17.10.03, 18:15
        No cóż, zostałam źle zrozumiana - nie chodziło mi o jątrzenie i nie przeszkadza
        mi że ludzie mają pracę... Prosiłam o podzielenie się spostrzeżeniami na
        zasadzie czystej ciekawości... i tyle...
        Pana Benedykta pozdrawiam mimo wszystko E.A.
      • Gość: robert Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 22:34
        jaką pracę?charówę za 300 złotych miesięcznie nazywasz buraku pracą?
    • Gość: carol Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 10:21
      znowu musze napisac : raduje sie serce moje!
      Nasza Radna znalazła temat zastępczy! Przedtem to wykup domów po Hucie, teraz
      to co zrobili na terenie Huty.
      Jest Pani niestety typem człowieka ktory potrafi być niekonstrukcyjnie
      poszukującym zadry!
      Co dokonała Pani jako Radna przez ten rok?
      Może warto wrócić do korzeni! Zastanowcie się dlaczego Urbanista Miejski od
      ponad 10lat tak sie upiera aby był deptak bez aplecza! Tu jest problem
      umierania Centrum! Prosze zauwazyć na wyłaczonej części ulicy Wolności są
      parkingi dla WŁAŚCICIELI sklepów, nawet na Kowalskiej trudno zaparkować bo tam
      parkują mieszkańcy,pod Urzedem Miejskim parkig dla PRACOWNIKÓW Urzedu
      Miejskiego, na Jagielońskiej coraz mniej miejsca - budowa,a pod Platanem
      parking dla KLIENTÓW! Czy w planie zagospodarowania nie powinno byc miejsce
      dla Parkingu ogólnodostepnego - bezpłatnego?
      Tu jest Pani rola! Co zrobili popierający Kupców Radni w tym temacie?
      Jedyne co Was czeka to pójście w "kondukcie pogrzebowym" kolejnych
      umierających sklepów!
      Tam na cmentarzach historii Zabrza powietrza Wam nie zabraknie!
      Za to w pamięci mieszkańców Zabrza pozostaniecie jako pobierający diety Radni!
      Cześc Waszej pamięci!
      • Gość: Radna Do Pana Carola IP: 213.17.142.* 18.10.03, 14:42
        Widzi Pan, byłe hutnicze domy są cały czas problemem Nr 1 dla mnie i dla
        stowarzyszenia które reprezentuję, nie oznacza to jednak, że już nie wolno mi
        myśleć o niczym innym. Nigdy nie lekceważyłam problemu kupców zabrzańskich i
        oni najlepiej o tym wiedzą. Widzi Pan, Panie Carolu najłatwiej poszukiwać zadry
        samemu pozostając w ukryciu (nick!). Gratuluję - zaatakował Pan, wytknął i
        znalazł Pan tę zadrę... ale zastępczą niestety!
        E.A.
        • Gość: carol nie jestem osobą publiczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 16:41
          znowu jako odpowiedź - stary konik - został Pan w ukryciu (nick).
          Tak proszę Pani!
          Ja nie jestem osoba publiczną!
          Sama Pani zdecydowała, chcąc pobierać dietę Radnej - skutek - musi się Pani
          podpisywac danymi osobowymi.
          Ale nie czytam nic na temat mego zarzutu. Zadra boli?
          Póki nie udzieli pani wyczerpującej odpowiedzi - nasza polemika nie ma sensu!
          • Gość: Elżbieta Adach Znam wiele osób publicznych, które piszą... IP: 213.17.142.* 18.10.03, 18:40
            ... na tym forum pod nickami - i nic drogi Panie nie muszę!
            Każda polemika ma sens, ale nasza rzeczywiście go nie ma.
            E.A.
            • Gość: Stanisław Sidor Och, Karol... IP: *.clan.pl 18.10.03, 23:36
              Gość portalu: carol napisał(a):

              > Jedyne co Was czeka to pójście w "kondukcie pogrzebowym" kolejnych
              > umierających sklepów!

              ...ja na nikogo nie liczę. Za moją trumną pójdę sam osobiście. A Pan kiedy
              będzie łaskaw walnąć w kalendarz?
              Stu lat życzę
              St.S.
              • Gość: czarna owca Pani Haniu................... IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 00:15
                ja wiem że Pani wie.............ale
                wczoraj wracajac z Krakowa........polonez uderzył w furmanke z węglem...........
                koń się spłoszył i przebiegł...na druga stronę drogi krajowej[warto poznać
                drogi i ich kwalifikację i nie złośliwie ale dla porządku]co spowodowało że
                mercedes uderzył w drzewo.............
                wszyscy kierujący byli pod wpływem alkoholu,a najbardziej furman...........
                TRZEŻWY BYŁ TYLKO KOŃ!...............[ja byłam trzeżwym świadkiem]
                POZDRAWIAM!................powodzenia
                • Gość: Stanisław Sidor Re: Pani czarna................... IP: *.clan.pl 19.10.03, 00:21
                  Ale co konia obchodzi, że w "Platanie" duszno?
                  St.S.
                  • Gość: czarna owca Panie Byk.............. IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 02:39
                    koń nie koziorozec........nic go nie obchodzi!
                    • Gość: Stanisław Sidor Bydło na forum IP: *.clan.pl 19.10.03, 03:35
                      Koziorożec, byk, owca, koń, no i koza... Forum jest stajnią czy oborą? A może
                      pastwiskiem? Zbulwersował mnie koń. Czemu on był trzeźwy?
                      St.S.
                      • Gość: mario2 Re: Bydło na forum IP: 217.7.150.* 19.10.03, 09:48
                        kon byl trzezwy Stanislawie, bo mu leb w kieliszek nie mogl wejsc. Odwrotnie
                        niz kilku forumowiczom, ktorzy swoje male lebki wsadza we wszsystko. :o)
                        • Gość: Stanisław Sidor Mario,synu marnotrawny! IP: *.clan.pl 19.10.03, 10:54
                          Wszelki duch!! Mario wrócił? Radują się wszystkie części mojego ciała. Bądź
                          pozdrowiony! A koń, rzeczywiście, ma ŁEB jak koń.
                          Wyrazy zachwytu dla Hani B.
                          St.S.
                          • Gość: mario2 Re: Mario,synu marnotrawny! IP: 217.7.150.* 19.10.03, 15:20
                            dzieki, w pas sie klaniam :o) A owszem Mario wrocil. Wyobraz sobie ze pewnego
                            popoludnia nie chcial Ci "Pod Gronem " przeszkadzac :o)

                            A dzis Mario sie udaje na odpust na Zaborze, to chyba, dzieki hipermarketom
                            ostatnia ostoja kupiectwa w Zabrzu :o)
                            • Gość: Stanisław Sidor Re: Mario,synu marnotrawny! IP: *.clan.pl 19.10.03, 16:02
                              Na przyszłość odrzuć konwenanse i zagadnij w każdych okolicznościach.
                              Zostały nam (polskim kupcom) różne nisze. Jest to terminologia czynników
                              oficjalnych. Odpusty należą do najbardziej luksusowych.
                              Po ustanowieniu komisarycznego nadzoru nad polskim handlem przez światłych
                              handlowców europejskich, przejdziemy do podziemia gospodarczego i będziemy
                              handlować w katakumbach. Trudno przewidzieć jak i czy zapiszemy się w historii
                              ale dla władz będziemy patologią. Coś jak dzisiejsze targowiska - brzydkie,
                              niekochane ale potrzebne.
                              St.S.
                              • Gość: KASIA Z MACIEJOWA targowiska ? zlikwidowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 16:16
                                Targowiska potrzebne ? Chyba pan zartuje.. Niby komu ? Chyba tylko kupcom. My
                                mamy juz Geanta i ogromnie sie z tego cieszymy i wiecej w tych
                                antysanitarnych warunkach kupowac nie chcemy
                                • Gość: Stanisław Sidor Re: targowiska. IP: *.clan.pl 19.10.03, 17:02
                                  A te tłumy co tam robią?
                                  St.S.
                                  • Gość: mario2 Re: targowiska. IP: 217.7.150.* 19.10.03, 21:50
                                    Stanislawie- odpusc. Niech sie tlumy w Geancie plawia, niech sa karmione karma
                                    dla kotow z napisem "Hausgemachter Schinken". Ja tam wole spokojne zakupy,
                                    gdzie ekspedientka jest usmiechnieta, a nie przemeczona 12 godzinnym
                                    przesuwaniem kodow kreskowych przez czytnik, a towar jest sprawdzony i mi
                                    odpowiada. Mnie indywidualnie.Produkt masowy i jego skutki sa wiodoczne wokol
                                    golym okiem. Gawiedz zawsze, to co nowe i inne darzyla pewnym nimbem.
                                    Wczesniej , czy pozniej wroca do kupcow, jesli wczesniej duch Duch Bylego
                                    Prezydenta naszego Miasta nie sprowadzi ich do roli wymarlego juz gatunku
                                    zwanego w okresie bledow i wypaczen- spekulantem. To bedzie pewnie taka nowa
                                    inicjatywa obywatelska w Zabrzu :o)
                                    Co do konwenansow... nastepnym razem dam dyskretny znak :o)
                                    • Gość: Stanisław Sidor Re: świetlana wizja IP: *.clan.pl 19.10.03, 23:43
                                      Mnie chodziło o tłumy, które nadal są na targowisku.
                                      Co do ducha byłego prezydenta, parafrazując "Kapitał" K.Marksa, można
                                      stwierdzić, że jego widmo krąży nad Zabrzem.
                                      O roli zabrzańskiego kupiectwa w przyszłym podziemiu gospodarczym już pisałem.
                                      Na tajnych konwentyklach projektujemy katakumby. Organizujemy też tajne
                                      komplety dla przekwalifikujących się upadłych kupców. Największym
                                      zainteresowaniem cieszy się zawód szperacza i segregatora odpadów wszelkich.
                                      Muszę kończyć bo właśnie podjechała śmieciarka szkoleniowa.
                                      Cześć pracy
                                      St.S.
                                      • Gość: mario2 Re: świetlana wizja IP: 217.7.150.* 20.10.03, 21:29
                                        Mnie tez wlasnie o te trlumy chodzil. Mysle, ze zachowanie ludzi w dziedzinie
                                        dokonywania zakupow implikuje bieda. Targ jest miejscem w ktorym wiele
                                        artykulow mozna kupic po nizszych cenach. To gna ludzi- pomimo niewygod w takie
                                        wlasnie miejsca.

                                        Pomysl z tajnymi kompletami dla kupcow wydaje mi sie zasadny. Dodalbym jeszcze
                                        pomysl rozszerzenia owej dzialalnosci na pracownikow magistratu. Otoz
                                        pozbawieni grosiwa, ktore fiskus zdzieral z kupiectwa moga sie oni rychlo
                                        okazac ludzmi bezrobotnymi.

                                        P.S. Obilo mi sie o uszy, ze po to, by Geant mogl stanac w miejscu w ktorym
                                        stoi przesunieto granice administracyjne jednej z dzielnic, poniewaz takie
                                        ustrojstwo w mysl prawa nie moze stac w centrum, a jedynie w dzielnicy miasta.
                                        czy to kaczka , czy moze jest w tym ziarno prawdy? Masz jakies wiadomosci na
                                        ten temat?
                                        • Gość: Stanisław Sidor Re: świetlana wizja IP: *.clan.pl 21.10.03, 00:22
                                          Na temat Geanta wiem wszystko, zrobiłem co do mnie należało i czekam na
                                          werdykt NSA. Nie będę tych spraw omawiał na forum.
                                          Mogę tylko powiedzieć, że polskie prawo nie zabrania budowy
                                          wielkopowierzchniowych obiektów handlowych w centrum miasta. Były takie
                                          inicjatywy na etapie projektu nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym w
                                          2000 r. ale nie przeszły.
                                          Były już w Zabrzu próby śledcze na temat przesunięcia granicy między
                                          Śródmieściem a Mikulczycami ale spełzły na niczym.
                                          St.S.
                                          PS. wiadomość z ostatniej chwili: targowisko ma się dobrze i wcale nie jest
                                          wytworem biedy. Jedno jest pewne - tam tlenu dostatek.
                                          • Gość: mario2 Re: świetlana wizja IP: 217.7.150.* 21.10.03, 09:38
                                            Widze, ze jednak miales racje mowiac, by nie bawic sie w konwenanse... Ok
                                            nastepnym razem podejde i porozmawiamy.

                                            Ze targowisko nie jest wtyworem biedy- moge sie zgodzic, natomiast to bieda
                                            powoduje, ze kupuje sie tam roznego rodzaju towary. Czy nie przyjemniej byloby,
                                            aby wszyscy tam handlujacy i kupujacy mieli mozliwosc obcowania z soba w
                                            bardziej cywilizowanych warunkach?
                                            • Gość: Stanisław Sidor Re: biednie ale godnie IP: *.clan.pl 21.10.03, 10:55
                                              Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                              > Ze targowisko...
                                              > ...w bardziej cywilizowanych warunkach?

                                              Obok jest piękny, nowy i bogaty... Pluralizm jak na dłoni.
                                              Ale swoją drogą, kochani kupcy z targowiska, moglibyście się trochę ogarnąć.
                                              Bieda nie musi być brzydka.
                                              SZANUJMY BIEDNYCH
                                              St.S.
                                              • Gość: mario2 Re: biednie ale godnie IP: 217.7.150.* 21.10.03, 21:47
                                                Stanislawie, przeciez ja ich szanuje. Bieda ma zazwyczaj kilka oblicz.
                                                Niejednokrotnie wyroznia sie jednak duma i poczuciem wartosci. To trzeba umiec
                                                docenic.
                                • Gość: Celina z Maciejowa Re: targowiska ? zlikwidowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 11:33
                                  Kasiu, mów za siebie...
          • Gość: Andrzej Bida Re: nie jestem osobą publiczną IP: 213.227.64.* 20.10.03, 16:25
            Myli się Pan Panie lub może Pani ??????
            Kultura wymaga tego, żeby przedstawić sie swojemu rozmówcy prowadząc polemike z
            kimkolwiek. Jedną z największych wad internetu jest to, że każdy
            zakompleksiony, złośliwy albo po prostu głupi (to sie rzecz jasna nie tyczy
            tego przypadku) tchórz - jako postac anonimowa ma odwagę napisać cokolwiek na
            kogokolwiek. Odrobina odwagi a przede wszystkim branie na siebie
            odpowiedzialności za to co się pisze lub wygaduje to cecha ludzi wielkich a
            przynajmniej normalnych.Na tym forum - co osobiście uważam za wstyd dla
            wszystkich tu piszących - tych normalnych jest jakby nieco za mało. Ale
            zresztą, to chyba cecha wielu zabrzan - nie wychodzić przed szereg, nic nie
            robić za to wszytko co mozna skrytykowac bo to głupie i i tak sie nie uda.
            Pozdrawiam i zycze wiekszej odwagi w wyrazaniu swoich konstruktywnych poglądów
            • Gość: mario2 Re: nie jestem osobą publiczną IP: 217.7.150.* 20.10.03, 21:22
              Drogi Andrzeju,
              pozwole sie nie zgodzic z Toba. Moim zdaniem anonimowosc w internecie jest duza
              zaleta. Niestety ta wlasnie anonimowosc jest dosyc czesto wykorzystywana przez
              osobniki z lekka zakompleksione, ktore tylko zza zaslonki szybki monitora maja
              cokolwiek do powiedzenia. Czy z tego powodu nalezy im odebrac prawo do
              wypowiadania tego, co klebi sie w ich przepoconych mozgach? Zaleta demokracji
              jest to- ze kazdy moze wyrazic swoje zdanie, obojetne, czy jawnie, czy
              anonimowo. Kto chce, ten sie podpisuje prawdziwym lub moze falszywym
              nazwiskiem. Kto chce pisze pod nickiem. Taki to juz jest net i chyba raczej nie
              da sie tego zmienic.

              Pozdrawiam

              Mario
            • Gość: Carol nie jestem osobą publiczną a jednak ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 15:58
              Wielce szanowny Panie Andrzeju Blida!
              Ma Pan racje! Takie przedstawianie się dwojga rozmówców jest bardzo ważne! Nie
              tylko ze względów kulturowych, ale także merytorycznych. Niniejszym wszystkich
              zainteresowanych tą droga serdecznie przepraszam. Do błędu tez trzeba się
              umieć przyznać.!
              W niedielę złoże odpowiedni datek na tace jako zadośćuczynienie za wyrządzone
              krzywdy zabrzanskich forumowiczów.
              Mam nadzieję, że teraz rychło nastąpi merytoryczna odpowiedź na moje pytanie
              skierowane do pani Adach.
              Pozdrawiam
              Karol vel Carol Nowakowski
        • Gość: carol Do Pani E. Adach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 16:10
          Z mego postu do Pana Andrzeja Blidy moze poznać Pani moje przeprosiny za
          ukrywanie się pod nickiem. Źle uczyniłem! Prosze o wybaczenie.
          Teraz już jawnie wkładam te zadrę.
          Pozdrawiam
          Karol vel Carol Nowakowski
      • Gość: foxal Re: Beztlenowe supermarkety - czy naprawde?. IP: *.sympatico.ca 20.10.03, 00:32
        > Nasza Radna znalazła temat zastępczy! Przedtem to wykup domów po Hucie, teraz
        > to co zrobili na terenie Huty.
        > Jest Pani niestety typem człowieka ktory potrafi być niekonstrukcyjnie
        > poszukującym zadry! Co dokonała Pani jako Radna przez ten rok?< Carol


        Na innym forum pozwolilem sobie napisac kilka slow i spostrzezen jak powinno
        dzialac forum, aby mozna bylo poruszac bolace nas problemy, ale jednoczesnie
        nie nastawac na odciak autora, a koncentrowac sie na MERITUM SPRAWY a nie na
        autorze.

        Duzo odwaznych spodtrzezen zostalo napisane na rozne tematy na tym forum i ja
        choc nie wywolany do tablicy pozwole sobie dorzucic kilka swoich ogolnych
        spostzrezen.

        FORUM, zeby dobrze dzialalo musi byc:

        a) latwo dostepne, bo zeby na niego wejsc, to trzeba pare bramek przeskoczyc i
        to wlasnie czyni go takim troche "klubem" lub "towarzystwem" lokalnej wzajemnej
        adoracji. A niektorzy ladnie wzajemnie sie adoruja - sypiac piaskiem po oczach
        autora.

        b) nawiedzane przez ludzi, ktorzy oprocz ewentualnych "wstepnych
        grzecznosciowych formalnosci" beda poruszac tematy nie koniecznie zawodowe, ale
        kontrowersyjne, lub spostrzezenia osobiste, wyjete z zycia, nie koniecznie
        wlasnego - takie z ludzka twarza - problemy dnia codziennego.

        c) wypowiedzi stalych lub przypadkowych uczestnikow, beda utrzymane w tonie
        ogolnie nie napastliwym, nie wulgarnym i bez osobistych atakow, co nie znaczy
        ze nie moga byc krytyczne, dotyczace meritum sprawy czy idei a nie osoby
        piszacej.

        d) autorzy prowokacyjnych tekstow nie beda przyjmowali "komentarzy" krytycznych
        jako atak na ich osobiste wartosci rzeczywiste, wirtualne czy tez upozowane w
        zakresie rodzicielskim, zawodowym, filozoficznym czy jezykowym. Kazdy z nas ma
        prawdopodobnie inny zawod, choc byc moze pokrewny i moze bardzo duzo wniesc do
        dyskusji z racji osobistego zyciowego doswiadczenia, roznych miejsc pracy oraz
        miejsca zamieszkania teraz i przedtem.

        e) kazdy uczestnik musi zdawac sobie z tego sprawe, ze takie forum jest
        miejscem publicznym i wszystko co napisze, moze byc bardzo srogo skrytykowane,
        przez stalych uczestnikow, lub przez przypadkowych "trolly" wedrujacych
        kpiarzy, zeby nie powiedziec zlosliwe i byc moze nie pozadane jedostki
        marginesu spolecznego czy internetowego.

        Dlatego tez ilosc osobistych informacji jakich dostarczaja uczestnicy jest
        ograniczona, bo nie kazdy lubi lub chce sie szczegolowo przedstawiac i
        wystawiac na ewentualne przypadkowe lub zamierzone uszczypliwe uwagi
        wedrujacych czytelnikow, zakladajac, za stali bywalcy po dluzszym czytaniu
        wyrabiaja sobie jakis "wirtualny" obraz kazdego z nas, nie mowiac o takich
        drobiazgach jak roznica wieku, stan cywilny i osobistej zyciowej dojrzalosci
        oraz kultury wspolzycia na codzien w domu i w internecie.

        Czy jest to mozliwe, aby takie zwykle reguly byly przestrzegane - mnie sie
        wydaje ze jest to nie tylko moliwe, ale konieczne, zeby nie dac sie zwariowac z
        powodu zlego czy dobrego powietrza w "hipersklepie".
    • busstop Re: Beztlenowe supermarkety. 20.10.03, 08:44
      Paskudna robota jest w tych hipermarketach. Kilkanascie godzin na dobe, zarobki
      marne, kasjerki podobno siedzą w pampersach (bo wyjść do tolaety nie wolno),
      brak dziennego światła, szum niewydolnych układów wentylacyjnych (bo ja też
      odnboszę wrażenie, że systemy wentylacyjne albo nie spełniają standardów
      wentylacji, albo co najwyżej osiągają minimalne noormy i to przy niewioelkiej
      liczbie klientów przebywających w sklepach) i gwar dużej ilosci klientów
      zagłuszany bez przerwy puszczaną muzyczką.

      Mnie zakupy w tych sklepach bardzo męczą. Nie wyobrażam soebie pracy w nich.
      Dlatego tez nie zachwycam się tym, że nagle geant lub inna sieć stworzyła
      kolejne miejsca pracy. Bo jakie to są warunki pracy? W zasadzie brak warunków
      do pracy...

      Dziwi mnie fakt, że niektórzy tak tu narzekają, że w centrum nie ma
      odpowiednich parkingów (i ja takze się do nich zaliczam), a potem przez 40
      minut próbują wyjechać z "odpowiedniego" parkingu k. Platana. Paranoja...
      • Gość: Celina Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 11:16
        A ja mysle ze teraz nie czasy na wybrzydzanie pracy, te czasy bezpowrotnie
        minely. Zawsze sa i byly zawody jak np gornicy gdzie tez brak naturalnego
        oswietlenia. Chetnie bylabym nawet sprzataczka i niech bedzie nawet w takim
        hipermarkecie, byle pracowac na caly etat, byle zarobic na godne zycie, a na
        starosc dorobic sie jakiejkolwiek emerytury. Bo jak mozna juz nie mowie godnie,
        ale jak mozna wogole zyc bez pracy i pieniedzy? Martwicie sie o tych
        sprzedawcow w Geancie, a macie inne propozycje pracy? Moze sie załapie.....
        • busstop Re: Beztlenowe supermarkety. 21.10.03, 12:07
          Rozumiem Cie. Ale wciąż uważam, że jest to cholernie upokarzające, że ludzie
          muszą godzić się na najgorsze warunki pracy. Można się z tym nie zgodzić i
          pracy nie przyjąć, ale ktodziś może sobie na to pozwolić....

          Zgodnie z zasadami wolnego rynku podaż powinna być równoważona popytem i ten
          mechanizm sam się napędza. Na rynku pracy jest inaczej i to niestety rodzi
          wiele anomalii.
          • Gość: Celina Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 12:17
            Ano, ktoz dzis ma wybor pracy... ja biegne do swojej, pracuje na 3/4 etatu,
            brutto mam 600pln. (Tez handel)
            Zyc, albo nie zyc? Oto jest pytanie?
            Wiem, mam wybor,moge wogole nie pracowac. 3majcie sie cieplo forumowicze,
            bedzie dobrze, wiem ze nadzieja to matka glupich,ale kazda matke trzeba
            kochac:)))
            • Gość: Meteor Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 13:56
              Podobno w urządzeniach klimatyzacyjnych rozwija sie bakteria która może u ludzi
              wywoływać zapalenie płuc lub inne choroby.Informacje tę usłyszałam w telewizji.
              Biorąc pod uwage ilość urządzen klimatyzacyjnych w Platanie powstaje pytanie
              czy jesteśmy tak do konca bezpieczni w tym obiekcie.Ilość osób przebywających w
              Platanie zwiększa również prawdopodobienstwo zarażenia się innymi chorobami.
              • busstop Re: Beztlenowe supermarkety. 21.10.03, 14:11
                To temat rzeka...

                Pewnie piszesz o słynnej "chorobie legionistów", choć jest też wiele innych
                zagrożeń wynikających z zastosowania klimatyzacji. Niemniej jednak wyobraź
                sobie latem tahie metalowe hale jak m1, platan itp. bez klimy. Trudno sobie
                wyobrazić. Instalacje klaiamatyzacji są coraz bardziej popularne, występują nie
                tylko w platanie, ale także w bankach, szpitalach, biurach i wszędzie tam,
                gdzie wymagana jest względnie stała temperatura i wilgotność powietrza.

                Bardzo ważny jest sposób eksploatacji urządzeń klimatyzacyjnych, tak na
                odczucie tzw. komfortu cieplnego, jak i na zdrowie ludzi. Instalacje powinny
                być regularnie przeglądane, czyszczone, filtry wymieniane itd.

                Odczucie braku tlenu może jednak wynikać ze źle zaprojektowanej lub
                eksploatowanej instalacji, a takze z oszczedności (ograniczenie ilości
                wymienianego powietrza).
                • Gość: foxal Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.sympatico.ca 21.10.03, 17:00
                  > Odczucie braku tlenu może jednak wynikać ze źle zaprojektowanej lub
                  > eksploatowanej instalacji, a takze z oszczedności (ograniczenie ilości
                  > wymienianego powietrza).< busstop

                  Przyznam sie bez bicia, ze majac z tymi problemami na codzien do czynienia,
                  jeszcze nie slyszalem o braku tlenu potrzebnego do oddychania w budynkcach tego
                  typu co "hipermarket". Tam jest duza infiltracja zewnetzrnego powietrza, bo
                  jest duzy ruch wchodzacych i wychodzacych, nie mowiac juz o napewno
                  zaprojektowanej odpowiedniej ilosci swiezego powietrza dostarczanego przez
                  urzadzenia klimatyzacyjne. O tlen napewno nie nalezy sie martwic, martwic sie
                  mozna o inne problemy zwiazane z tak duza concentracja ludzi i roznych
                  produktow, ktore moga (nie musza) wnosic inne zanieczyszczenia do budynku,
                  ktore recyrkulowane tworza takie srodowisko, w ktorym niektore osoby sa
                  wrazliwe na inne drobne skazenia powietrza i natychmiast reaguja, ale nie brak
                  TLENU.

                  Brak tlenu moze miec miejsce, choc nie musi, jesli ogrzewanie budynku w okresie
                  opalowym (grzewczym) jest z nagrzewnic bezposredniego spalania bez zadnych
                  wymiennikow a takie urzadzenia sa rowniez stosowane w duzych halach
                  przemyslowych - w budynkach handlowych naogol takich urzadzen sie nie stosuje.
                  • Gość: Elżbieta Adach Markety z trudnym klimatem... IP: *.debacom.pl / 213.17.142.* 21.10.03, 20:55
                    Dziekuje FOXALOWI za konkretny glos w dyskusji.
                    Pana Carola zapraszam na rozmowe - tel.370 12 20 w godz 11 - 14
                    Pozdrawiam serdecznie E.A.
          • Gość: Celina Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 23:42
            Juz mam nowa prace od grudnia... minal okres probny i czekam na pelny etat:)
            Trzymaj za mnie kciuki.
            Chce pracowac, mam dzieci, wiec mam dla kogo.
            Praca pochlania mi troche wiecej czasu, wiec jednoczesnie mniej mnie widzicie
            na tym forum,sorry!
            Pozdrawiam goraco...wszystkich:*

    • Gość: Magali Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.tsi.tychy.pl / 10.10.24.* 20.11.03, 13:03
      Zapomniałaś jeszcze o szczypiących oczach i bólu głowy spowodowanym strasznym
      hałasem pochodzącym z różnych promocji i konkursów, nie mówiąc już o stoiskach
      ze sprzętem muzycznym. Przecież tam można zwariować!!!
      • hanka9 Re: Beztlenowe supermarkety. 19.12.03, 20:37
        Cos w tym jest!
        W supermarketach brak jest mozliwosci do racjonalnego myslenia - ciagle slysze
        opowiesci o tym ze kupuje sie cokolwiek, aby szybko wyjsc!
        Opowiadaja to panowie.
        A czy odkryliscie juz tajemnice karty stalego klienta? Czy wiecie ile przyjdzie
        Wam za nia zaplacic?!
        Wesolych Swiat - h9
        • anita46 Re: Beztlenowe supermarkety. 19.12.03, 22:44
          Tak wielu piało z zachwytu. Gdzie się podziała euforia. Do zobaczenia na placu
          Wolności!
      • Gość: gostek Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 22:47
        Markety mam bardzo głęboko.
        Używam ich tylko czasami.
        Ostatnio najbardziej, gdy kupowałem sobie sprzęt audio.
        W naszym kochanym M1, mogłem sobie każdy sprzęt włączyć i posłuchać jak gra.
        Tam właśnie dokonałem wyboru.
        Kupiłem jednak gdzie indziej.
        W małym sklepiku ....

        Wracając do tlenu ..
        Cały ten wątek uważam za bezsensowny.
        Jak już nie ma się czego czepić i markety rosną w Zabrzu jak grzyby po deszczeu
        to ich przeciwnicy czepną się nawet tego, że markety wpływają negatywnie na
        życie seksualne Zabrzan.
        ..................
        • anita46 Re: Beztlenowe supermarkety. 31.12.03, 09:55
          Gość portalu: gostek napisał(a):

          > ... markety rosną w Zabrzu jak grzyby po deszczeu
          > to ich przeciwnicy czepną się nawet tego, że markety wpływają negatywnie na
          > życie seksualne Zabrzan.
          > ..................

          Wreszcie coś sensownego. Koleżanka gotowa jest z tego powodu wnieść sprawę o
          rozwód. Twierdzi, że w hipermarkecie zdradza ją mąż. Zawsze po powrocie z
          hipermarketu mówi, że już nic mu się nie chce, bo tak się tam napier..... .
    • Gość: bywalec...? Beztlenowe supermarkety. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 12:00
      Do hipermarketu, podobnie jak do innych placówek handlowych powinno się
      wchodzić, kupować i wychodzić... Jeżeli jednak w hipermarkecie spędza sie czas
      na leniwym polowaniu na pozorne okazje, spacerach po butikach oraz organizuje
      się w nich sobie życie towarzysko-kulturalne to wcale sie nie dziwie, że mozna
      nabawić sie opisanych przez panią Elżbietę dolegliwości... Nie lubię
      hipermarketow, ale ostanimi czasy ze względu na ich długie godziny pracy
      kupować w nich jestem zmuszony. Wiem jednak co chce kupić, a i wiem równiez że
      gdy widzę kłębiący sie , nerwowy tłum to zawsze mogę tu wrócic na szybkie i
      zorganizowane zakupy choćby na pól godziny przed zmknięciem. A zapewniam ze
      wówczas nie ma mowy o ścisku, nerwowości i bólach głowy np. A przy okazji- w
      M1 klimy nie ma, sa tylko nawiewy, czsem nawet śmierdzi, a nikt tu jakos o tym
      nie wspomina.
      • Gość: bywalec... Beztlenowe supermarkety. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 22:41
        Przewietrzyli?
        • Gość: Celina Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 00:01
          Ja tez nie mam czasu... jesli juz w tych marketach bywam, to zeby szybko i
          tanio kupic.A mniej wiecej juz wiem co i w ktorym markecie jest tanie... :)
          Pozdrawiam :)
    • Gość: Ela Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 15:51
      Natomiast ja mysle ze fundacje ,,Ochrony zwierzat ''powinny zajac sie
      niektorymi hipermarketami. Nie pamietam w ktorym ( Praktikerze czy Tesco)-
      strasznie glosno gra muzyka , a jest tam stoisko (klatki) z ptakami.Strasznie
      zal bylo mi tych papuzek, jak one tam cierpia w tym ciaglym halasie...
      • Gość: zabka Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 12:52
        Opinia jest taka, wszyscy nie lubią hipermaketów, ale każdy choć na chwilę
        idzie tam na zakupy, bo szybciej i taniej.
        Ludzie, ale z Was dwulicowcy.
        A co do sklepów ZOO to nie powinno ich tam być ze względu na panujący tam
        hałas, niesprzyjające warunki do ich trzymania.
        Tylko rybki.
        Pozdrawiam
        • Gość: bywalec... Beztlenowe supermarkety. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 18:44
          Czytaj uważnie: nie lubimy hipermarketów, ale nie ukrywamy, że czasami musimy
          tam kupować...
    • Gość: M.B. Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.04, 09:49
      Zmęczenie nie jest koniecznie spowodowane brakiem dobrej klimatyzacji lub
      wentylacji. Częstym zjawiskiem w hipermarketach są wyeksploatowane świetlówki,
      które fakt faktem jeszcze świecą, ale jednak migają. Powoduje to ból oczu,
      głowy i senność.Ból nóg podejrzewam nie jest spowodowany brakiem klimatyzacji
      lecz ciągłym ruchem w pomieszczeniu zamkniętym. Pani pyta czy pracownicy
      hipermarketów nie zapłaca kiedyś za to zdrowiem... a czy mechanik w warsztacie,
      górnik na kopalni, pracownik biurowy siedzący za komputerem nie zapłaci? Każda
      praca ma swoja charakterystykę i ze względu na częste kontrole BHP, które są
      robione przez PIP, hipermarkety spełniają i tak o wiele więcej norm niż
      niejeden mały sklepik lub inny zakład pracy. Łączę pozdrowienia M.B.
    • Gość: spox Re: Beztlenowe supermarkety. IP: *.jota.digi.pl 20.04.04, 23:47
      hipermarkety są złem, owszem daja jednym pracę , ale odbieraja ja innym.
      ponadto to obcy kapitał, niewolnicza praca.
      wkrótce w zabrzu bedą tylko hipermarkety i stacje benzynowe.
      co zarobisz w jednym wydasz w drugim.
      jak pszczółka bedzie pracował bez przerwy a potem zdechniesz.
      z ta wentylacją to prawda. trzeba to często badać.
      w niemczech robi się to raz na pół roku.
      a u nas pewnie tylko raz na otwarcie.
      czy wiecie jak wygląda szyb wentylacyjny po miesiącu.
      te wszytkie drobnoustrje, które sami przynosicie do nowej świątymi
      wdychacie je i smakujecie i jeszcze się cieszycie, że tak pięknie, tak
      nowocześnie ;-)
      stado baranów
      wszystkim co tam robia zakupy życze by kiedyś tam popracowali.
    • Gość: bywalec... Beztlenowe supermarkety... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 14:51
      Chyba już wiemy co tam tak wali...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=120&w=15679936
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka