Gość: meg22
IP: *.smrw.lodz.pl
28.12.09, 12:14
Święta minęły bez napadu. Tylko, że nie mogło być aż tak dobrze.
Dzisiaj obudziłam się w nocy już z koszmarną migreną. Leki nie miały
już szansy zadziałać bo ból już się rozwinął. Zaczęły się torsje.
Jestem już po dwóch dawkach Torecanu i wymiotuję dalej...
Zwracam wszystko z wodą włącznie.
Maxalt też nie zadziałał...
Na święta dostałam krótki urlop od migreny.
Bół jest coraz silniejszy a ja powoli wariuję.
Mam nadzieję, że u Was lepiej
Pozdrawiam
meg22