venus22
12.03.04, 19:31
Mam powazne watpliwosci czy "lek.med PiotrP" to aby na pewno lekarz.
A co dopiero neurolog.
Przeczytalalm dzisiaj bowiem "naukowy" wywod dr P i az zdebialam.
Co za bzdury.
Po pierwsze NA MIGRENY NIE MA "badan".
Wlasnie caly sek w tym polega ze migrene sie diagnozuje poprzez wykluczenie
innych mozliwosci.
(I dlatego wlasnie miedzy inn. jest tak trudno zdiagnozowac skomplikowane
migreny, gdzie nie wystepuje bol glowy tylko paralize, zawroty glowy,
cyckliczne wymioty i inne, podobne do innych chorob objawy.)
Druga sprawa - migrena od watroby?!
OH PLEASE!!!
To jest gadanie 'naturszczyka', nie lekarza medycyny.
I wreszcie, migrena jest choroba neurologiczna nie na podlozu psychicznym i
kazdy kto mowi ze "napedzamy" sobie bol- co za naukowe okreslenie, tak a
propos- powinien dostac taki 10+ atak migreny ze sr..ka i wymiotami przez 42
godziny.
W ogole caly wywod "dra P." jest jakis taki pseudo- naukowy.
Zegnamy "pana doktora" Piotra P.
takich oszustow tutaj nie potrzebujemy.
Venus