Dodaj do ulubionych

migrena a pogotowie

14.08.10, 19:29
Witam wszystkich,
Po latach ukradkowego obserwowania forum w końcu postanowiłam aktywnie zaistnieć;)
A tak poważnie to dziękuję Wam za wszystkie słowa, rady i wpisy... za każdym razem jak tu zaglądam i widzę, że nie jestem sama i że Wy sobie jakoś radzicie to nabieram nadziei, że ja też sobie jakoś z tym poradzę...

Chciałam Was spytać, czy ktoś kiedyś próbował wezwać karetkę do migreny? jeśli tak to jak to wyglądało, jak zareagowali, czy cokolwiek pomogli/zabrali do szpitala itd. Pytam, bo już nie wiem co robić...i zaczynam się bać sama siebie, jak przychodzi TEN dzien;(

Obserwuj wątek
    • hellusia Re: migrena a pogotowie 14.08.10, 21:16
      ja wezwałam za pierwszym razem jak już na kolanach pełzałam do ubikacji, byłam
      tak wyczerpana wymiotami że nie dałam rady chodzić, przyjechała znajoma lekarka
      która nie powiedziała mi co to jest, dopiero za drugim razem w szpitalu
      dowiedziałam się że to to PASKUDZTWO
      • minniemouse Re: migrena a pogotowie 15.08.10, 23:25
        Witam!
        Ja uwazam ze kiedy czlowiek juz ledwo zyje to jak najbardziej ma prawo wezwac
        albo lekarza albo pogotowie.

        Ale na forum spotkalam sie z wypowiedziami z ktorych wynika ze nie zawsze
        pogotowie dobrze traktuje migrenika wzywajacego owo pogotowie.

        Przede wszystkim, czy masz odpowiednie leki aby wziac w razie takiego napadu
        migreny? co bierzesz, bo moze masz za slabe leki
        i gdybys miala lepsze to wcale nie musialabys pogotowia wzywac?

        Minnie
        • carry99 Re: migrena a pogotowie 16.08.10, 00:29
          Dziękuję za odpowiedź,
          Biorę tryptany, obecnie jak przychodzi ból to Cinie, potem ewentualnie czopki
          Imigran (wymiotuję średnio co pół godziny). Czasami pomaga, czasami nie.
          Ostatnio coraz częściej nie pomaga. Próbowałam naprawdę dużo, ale żadnych cudów.
          Od jutra zaczynam brać cinnarizinum. Nie łudzę się, że pomoże, ale muszę
          próbować. To choróbsko rujnuje mi wszystko :(

          Trochę boję się wezwać karetkę... że wyśmieją, każą płacić albo już sama nie
          wiem co... tu wszystko jest możliwe. A poza tym jak oni mogą pomóc? Mogą podać
          coś, czego nie mam/nie brałam?
          • nessie-jp Re: migrena a pogotowie 16.08.10, 02:03
            > A poza tym jak oni mogą pomóc? Mogą podać
            > coś, czego nie mam/nie brałam?

            Mogą podawać pewne leki dożylnie, co ma lepsze i skuteczniejsze działanie (a
            niekiedy jest jedyną działającą formą). Mogą zrobić kroplówkę z pewnych leków,
            których samemu się nie da w takiej formie przyjąć. Powinni podać nie tylko leki
            przeciwbólowe, ale i uspokajające / usypiające
            • annthonka Re: migrena a pogotowie 16.08.10, 08:45
              Znajomi wezwali do mnie karetkę, kiedy z bólu straciłam przytomność. Byliśmy
              wtedy na jakimś weekendowym wypadzie w leśnej głuszy i nie wiedzieli, gdzie jest
              najbliższy szpital, żeby mnie tam zawieźć. Zanim przyjechała karetka zdążyli
              mnie ocucić. Naburmuszony pan doktorek po pierwsze miał pretensje, że jestem
              przytomna, a po drugie stwierdził, że jak głowa boli to się apap bierze, a nie
              lekarzowi głowę zawraca.

              I tak wygląda wzywanie pogotowia... Lepiej zrobić, tak jak radzi Nessie.
            • Gość: bety Re: migrena a pogotowie IP: *.radom.vectranet.pl 22.08.10, 08:20

              Ja wzywałam karetkę i było ok. Nikt mi nic przykrego nie mówił. Trzeba wzywać,
              bo czasami to może być np udar mózgu , tak powiedział mi lekarz na izbie przyjęć.
    • maadga Re: migrena a pogotowie 16.08.10, 09:15
      Z mojego doświadczenia wiem, że pacjenci przyjeżdżający karetką są
      lepiej traktowani (mają pierwszeństwo), niż ci co sami zgłoszą się
      na izbę przyjęć. Ja zawsze jadę sama, bo głupio mi wzywać karetkę,
      ale za każdym razem żałuję, że tego nie zrobiłam. Jeżdżę do szpitala
      neurologicznego, a więc nie ogólny tylko do fachowcó co powinni się
      na tym znać i na 5razy tylko raz spotkałam się z fachową i szybką
      reakcją.
      Do szpitala jadę jeśli migrena trwa od ponad 3doby i nie pomagą mi
      tryptany. Wtedy zazwyczaj nie jem i nie piję już ponad 24h i dlatego
      jestem już zmuszona do wizyty w szpitalu.

      Jeśli coś się dzieje moim dziecią mają jakiś wypadek zawsze wzywam
      karetkę i się nie bawię w czekanie na izbie 5-7h to moje dzieci i
      nie mam zamiaru pluć sobie potem w brodę. Żeby nie było nie
      nadużywam tej formy dla zwykłych sytuacji tylko wtedy gdy się
      rzeczywiście boję o ich zdrowie.
      • stef63 Re: migrena a pogotowie 16.08.10, 21:22
        A może wyjściem byłoby wezwac karetkę, ale nie mówic, że się ma migrenę, tylko
        powiedziec o objawach (okropny ból głowy, wymioty itd.)?

        Niedawno moją koleżankę zabrało pogotowie z tramwaju. Inni pasażerowie wezwali
        karetkę, karetka bardzo szybko przyjechała, zabrali ją na oddział ratunkowy do
        jednego ze szpitali w naszym mieście. W szpitalu szybko zrobili jej badania -
        łącznie z tomografią. Ponieważ badania nic nie wykazały, dali jej jakieś leki
        przeciwbólowe (koleżanka nie wie jakie) neurolog orzekł, że to migrena i dali
        skierowanie do poradni neurologicznej. Trzymali ją w szpitalu kilka godzin
        (wieczorem odebrał ją mąż).
        Moja koleżanka wcześniej nie leczyła się na migrenę (nigdy nie była u
        neurologa), podejrzewała że ma migreny (diagnozę sobie sama postawiła), ale
        nigdy nie przebiegały tak ostro jak wtedy w tramwaju. Jak ją dopadło w tramwaju
        to sama nie wiedziała co się z nią dzieje.
        • minniemouse Re: migrena a pogotowie 17.08.10, 21:39
          Biorę tryptany, obecnie jak przychodzi ból to Cinie, potem ewentualnie czopki
          Imigran (wymiotuję średnio co pół godziny).


          Wiec popros lekarza aby wypisal/a ci takze silne leki przeciwbolowe no
          Efferalgan 30 ktore bedziesz brala razem z tryptanami w razie napadu.
          najlepiej zeby bylu bez kofeiny zeby nie podwyzszaly tetna i nie tluklo sie serce.

          Poza tym oprocz Imigranu i Cinie sa inne tryptany, co prawda drozsze ale moze za
          to skuteczniejsze?
          ja biore Zomig, Maxalt, rowniez Relpax jest chwalony, i Amerge.


          poza tym, skoro wymiotujesz, zapytaj takze lekarza czy do kompletu nie zmoze
          wypisac ci rowniez jakis czopkow p/wymiotnych ktore nie beda "klocily sie" z
          pozostalymi lekami. czy Cinnarizine jest w czopkach?

          Dodam, ze niektore tryptany np Zomig i Maxalt sa w formie wafelkow
          rozpuszczajacych sie na jezyku sa wiec doskonale w razie wymiotow,
          bo raz ze nie trzeba ich popijac dwa nie szkodzi im zwymiotowanie bo wchlaniaja
          sie przez sluzowke w jamie ustnej.

          Minnie
          • stef63 Re: migrena a pogotowie 18.08.10, 20:56
            Ja biorę Relpax i u mnie ten tryptan powoduje, że nie wymiotuję i głowa
            przestaje bolec.
            Na Cinie reagowałam źle, na Imigran i Zomig też.
            Trzeba trafic w "swój" tryptan, tak jak radzi minniemouse spróbuj innych tryptanów.
            Relpax 40 mg - opakowanie (2 tabletki), koszt od 40 do 47 zł (zależy od apteki).
          • carry99 Re: migrena a pogotowie 26.08.10, 12:38
            Cinie do tej pory w miarę działało i jest relatywnie tanie... szczerze mówiąc nie stać mnie na dwa razy droższe tryptany, plus stałe leki - po podsumowaniu wychodzi pokaźna sumka:/
            niedawno kupiłam Maxalt ten rozpuszczalny, ale zawsze jak czuje ze cos sie dzieje, biorę Cinie, jak nie pomoże, to już nie moge brac Maxaltu - w ulotce napisano, że nie można ich łączyć. Leki - czopki przeciwwymiotne nie działają (co prawda próbowałam tylko torecan i aviomarin:))
            Wniosek z tego taki, że musze próbować dalej... dopóki serce i wątroba już na dobre nie wysiądą:(

            Dzięki wszystkim za odpowiedź. Pojadę do przychodni, która udziela wyjazdowej pomocy i spróbuję się dogadać.
            • stef63 Re: przeciw wymiotom 26.08.10, 17:42
              Może spróbuj na wymioty brac Metoclopramidum 10 mg w tabletkach.
              Jest tani, w zasadzie jest na receptę, ale można czasami kupic bez recepty.
              Może lekarz doradziłby i przepisał coś skutecznego na wymioty przy migrenie?
    • Gość: Kasica Re: migrena a pogotowie IP: 91.206.38.* 26.08.10, 16:48
      Ja wzywałam, wyglądałam jakbym wstała zza grobu więc komentarzy nie
      było.. zastrzyk z ketonalu.. wtedy pomagał jeszcze..
      teraz na ostrym wlali mi w żyłę wszystko co mogli łącznie ze
      sterydami na obkurczenie obrzęku mózgu.. i echo.. wyszłam i wzięłam
      tryptan.. C'est la vie ;)
      • eni40 Re: migrena a pogotowie 26.08.10, 17:10
        pogotowie jest po to by pomagac to po pierwsze.. po drugie migrena
        jest ostrym stanem bolowym wymagającym pomocy.. a po trzecie
        wzywając pogotowie nie musiz mowić ze wzywasz do migreny.. nie ty
        jestes od stawiania sobie diagnozy.. zamawiasz karetka bo
        straszliwie boli cie glowa.. wymiotujesz.. itd.. a to moze byc nawet
        objaw udaru.. lekarz ma przyjechac i stwierdzic ze to " tylko "
        migrena no i ci podadzą ci jakies zastrzyki w domu.. nie musisz sie
        w takim stanie masakrowac i siedziec na izbie w szpitalu.. w koncu
        po to placisz skladki i jestes ubezpieczona ze gdy potrzebujesz
        pomocy ma ona byc.. i nawet gdzyby ci powiedzieli ze wezwanie bylo
        nieuzasadnione zawsze mozesz powiedzic ze ty lekarzem nie jestes i
        nie wiesz dlaczego taki bol glowy rozsadzal ci czaszke .. i moga cie
        pocałowac w ... nos

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka