Dodaj do ulubionych

SUMAMIGREN i MIGEA

21.01.05, 14:52
Cześć wszystkim!
Na migrenę jak dotąd pomagają mi jedynie tryptany. Biorę IMIGRAN. Próbowałem
też zażywać polski odpowiednik - SUMAMIGREN, ale fatalnie się po nim czułem.
Migrena ustępowała bardzo szybko, ale psychicznie źle się czułem - łapałem
jakieś doły, depresje. Czy ktoś miał podobne doświadczenia? W ulotce jest o
tym mowa.
Ostatnio przeczytałem o leku MIGEA. Mam zamiar spróbować. Problemem może być
to, że jestem uczulony na kwas acetylosalicylowy. W prawdzie MIGEA nie
zawiera tego kwasu, ale w przeciwwskazaniach jest wzmianka o tym, że osoby
uczulone na kwas acetylosalicylowy muszą uważać. Czy ktoś ma doświadczenia z
migeą? Jaka jest jej skuteczność?
pozdrawiam, życzę wszystkim jak najmniej bólu,
korek
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 21.01.05, 19:15
      Witam Korku, milo cie widziec :)

      Ja rowniez po migrenach miewam doly, tryptany u mnie powoduja ogromne
      zmeczenie, trudno mi powiedziec czy depresja jest po tryptanach czy po samej
      migrenie...moze i jedno i drugie.
      Ale wole to niz ten potworny bol.

      Co do Migea- to o ile dobrze pamietam wiele osob pisalo ze im pomaga, wiec moze
      tobie tez pomzoe.
      lek zalicza sie do grupy niesterydowych p/zapalnych.

      Czy twoje uczulenie na aspiryne to prawdziwe uczulenie, czy bol zoladka?

      Venus

      • rraavv Re: SUMAMIGREN i MIGEA 22.01.05, 20:21
        Cześć Venus!

        Doły dopadały mnie tylko po Sumamigrenie. Imigran nie powoduje u mnie obniżenia
        nastroju - no chyba, że pomyślę ile kosztuje :-) W ulotce imigranu nie ma mowy
        o skutkach ubocznych takich jak złe samopoczucie lub depresja. Natomiast można
        o tym przeczytać w ulotce Sumamigrenu. I chyba ja właśnie jestem podatny na to
        działanie uboczne tego leku, niestety. Cóż - muszę zatem wciąż sporo wydawać na
        imigran :(
        Co do kwasu acetylosalicylowego - to mam prawdziwe uczulenie. Puchną mi
        strasznie oczy po zażyciu np. aspiryny. A niestety większość leków zawiera
        pochodne kwasu acetylosalicylowego. Gdyby nie było triptanów, to byłoby po
        mnie. :)
        Ciekawi mnie migea. Mam nadzieję, że nie będzie mnie uczulać i że będzie
        skutecznie zwalczać migrenę. Czekam na jakieś dogodne okoliczności (np.
        weekend), żeby ją wypróbować. Muszę się też zaopatrzyć w jakiś lek
        antyalergiczny na wszelki wypadek. Zobaczymy co z tego wyniknie.
        pozdrawiam,
        korek
    • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 22.01.05, 20:46
      Maenka i Eutyfrona podaja to o Migea a ja sobie pozwolilam tu przeniesc:

      Cytat z ulotki: "Migea to kwas tolfenamowy 200 g. Jest niesterydowym lekiem
      przeciwzapalnym o działaniu
      przeciwbólowym,przeciwzapalnym i przeciw gorączkowym. Wskazany do leczenia
      ostrego napadu migreny."
      Wydaje się na receptę, jedno opakowanie, 10 tabletek, kosztuje około 30 zł.

      mam nadziejeze ci pomoze. Spytaj lekarza czy lek ten nadaje sie aby wspomoc
      dzialanie tryptanu tzn wziac albo razem albo w godzine pozniej.
      Bo ja tak robie ze swoimi lekami tryptan + lek p/bolowy i lepeij dziala i mniej
      przez to tryptanow soe bierze.

      Ale to jest do rozwazenia bo z drugiej strony jesli pomaga ci sam tryptan albo
      sam p/bolowy to po co tyle tego brac.
      Ewentualnie mozna taki zestaw zostawic na super-migreny..

      Zycze aby ci Migea pomagala.
      A zagladaj do nas czesciej, na zwykle plotki chociaz, twoj dobry humor bardzo
      podnosi na duchu :)

      Venus

      • rraavv Re: SUMAMIGREN i MIGEA 23.01.05, 20:01
        Dzieki Venus za pomoc i dobre slowa! Tez mam nadzieje, ze MIGEA sie sprawdzi w
        moim przypadku. Zobaczymy. Obym jednak nie musial tego sprawdzac jak
        najdluzej :)
        Faktycznie dlugo nie pisalem na forum. Sprobuje sie poprawic i czesciej sie
        odzywac. Twoja postawa jest za to godna podziwu - jestes
        prawdziwym "kręgosłupem" tego forum! Brawo!
        pozdrawiam, niech glowa nas nie boli :)
        korek
        • malga14 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 07.02.05, 22:29
          najbardziej pomagal miImigran/w Slowacji/ jest tanszy a na recepte kosztuje
          ok.10 zl.Teraz zazywam Sumamigren ale dziala slabiej. Migea pomogla mi tylko
          raz.Kiadys pomagal mi Dafalgan/bez recepty/.Pozdrawiam wszystkich cierpiacych.
          Cierpiejuz piaty dzien.
    • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 22.01.05, 20:48
      O!! i zapomnialalm dodac- cytat z watku:
      Koszmar - triptan nie pomogl!!!... (27) venus22

      dalsze wypowiedzi.

      Venus
      • ypsilon Re: SUMAMIGREN i MIGEA 23.01.05, 12:54
        Szczęśliwi Ci, którym Migea pomaga - ulga w głowie i w kieszeni. Ja cały
        czas "jade" na Zomigu. Ostatni spróbowałam Migei - kilka razy, żeby sie
        upewnić - niestety, mi nie pomaga.
        • 1kama Re: SUMAMIGREN i MIGEA 25.01.05, 12:02
          To bardzo ciekawe, co przeczytałam tu o Sumamigrenie. Ja od pewnego czasu biorę
          go w razie migreny i faktycznie zauważyłam u siebie znaczne obniżenie nastroju,
          ale nie połączyłam tego ze sobą. Chyba muszę dokładnie doczytać ulotkę.
          • rraavv Re: SUMAMIGREN i MIGEA 25.01.05, 20:23
            U mnie to była prawie depresja - bardzo źle się czułem. Rano budziłem się
            zdenerwowany, nie mogłem spać, byłem mocno znerwicowany i rozbity. Nie wiem czy
            to faktycznie przez Sumamigren - wziąłem w sumie tylko 4 tabletki tego leku. W
            tym czasie miałem też dosyć stresujące sytuacje w pracy - to też się mogło
            przyczynić do obniżenia nastroju. Po odstawieniu leku złe samopoczucie
            utrzymywało się jeszcze jakiś czas - ale już jest dobrze. Teraz znowu "jadę" na
            imigranie - wolę przepłacać, ale nie mieć dołów. Szkoda, że nie wyszło z
            Sumamigrenem :( Pozdrawiam,
            korek
            • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 25.01.05, 20:33
              Jezli w ulotce jest podane ze moze wystapic deperesja, lub podobny nastroj to
              widocznie te objawy byly jednak od Sumamigrenu.
              Dodatkowo - jesli te natroje nie wystepowaly przedtem tylko przy Sumaimgren i
              po zaprzestaniu ustaly, to tym bardziej bym byla sklonna to polaczyc.

              Czy ktos moglby podac skald Sumnamigrenu.
              Zawsze mnie dziwilo w jaki sposob doszlo do produkcji Sumamigrenu bo Imigran
              (Imitrex) to nazwa handlowa zastrzezona a lek opatentowany.

              Z tego powodu my to po tej stronie stawu nie mamy wyjscia, musimy
              kupowac "oryginalne" leki (patenty) dopoki prawo do patentu nie wygasnie i nie
              zaczna robic tanszych wersji.

              Dlatego mnie sie wydaje ze Sumamigren albo jest wynikiem bardzo udanego
              kontraktu z Glaxo Smith Kline lub nawet jeszcze z Wellcome
              lub, lek ten ma troszke inny sklad aby nie byl identyczny jak patent.

              Co nie wplynie na jego efektywnosc ale moze wlasnie miec deczko inne dzialanie.

              Venus


              Korku :)
              • rraavv Re: SUMAMIGREN i MIGEA 25.01.05, 20:40
                Nie mam juz chyba ulotki z Sumamigrenu - wiec niestety nie podam skladu. A nie
                wiesz moze, Venus, kiedy wygasaja prawa do patentu? Milo byloby jakby pojawily
                sie tansze odpowiedniki naszych niezbednikow :-)
                pozdrawiam,
                korek
                • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 25.01.05, 20:58
                  Niestety nic nie moge znalezc, ale jak sie dowiem to podam ...

                  Venus
                  • rraavv Re: SUMAMIGREN i MIGEA 25.01.05, 21:04
                    Dzięki! Dzisiaj rozmawiamy prawie jak na czacie ;-)
                    pozdrowienia,
                    korek
                    • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 25.01.05, 21:10
                      tak :) ale juz sie musze zmywac, siedze juz godzine na kompie - a zycie obok
                      czeka .. :)
                      do nastepnego razu !

                      Venus
    • maenka Re: SUMAMIGREN i MIGEA 27.01.05, 19:59
      Wlasnie kupilam Sumamigren. Sklad z ulotki:bursztynian sumatryptanu (tak samo
      jak w Imigramie); substancje pomocnicze:laktoza, celuloza mikrokrystaliczna,
      karmeloza sodowausieciowana, stearynian magnezu,talk, koloidalny dwutlenek
      krzemu(Aerosil 200)hydroksypropylometylocelulo za, polietylenoglikol 6000,
      dwutlenek tytanu, cytrynian trietylowy, lak z zolcienia chinolinowa E-104, lak
      z czerwienia koszenikowa E-124, lak z zolcienia pomaranczowa E-110.

      Niestety ulotke z Imigramu wyrzucilam i nie jestem w stanie porownac.

      Ja w kazdym razie sprobuje sie przerzucic na Sumamigren (oby jak najrzadziej
      byl potrzebny). Jest znacznie tanszy od Imigramu. Dam wam znac jak to u mnie
      zadziala w porownaniu z Imigramem.

      Pozdrawiam
      m.
    • pawelnet Re: SUMAMIGREN i MIGEA 03.02.05, 21:08
      Witam...
      Sumamigren zaproponował mi "mój" neurolog.
      Biorę go od jakiegos czasu w razie migren.
      Szczerze mówiąc nie wiem jak Wam,ale mi nie zawsze pomaga.
      Dla mnie to czysta loteria - pomoże czy nie...
      Szukam czegoś lepszego tylko nie wiem co jest lepsze...

      Pozdrawiam
      Paweł
      • rraavv Re: SUMAMIGREN i MIGEA 07.02.05, 20:54
        To nie fajnie, ze Sumamigren - czyli tryptan - nie zawsze Ci pomaga :(
        Probowales zazywac jakis inny lek tego rodzaju - np. imigran? Moze sumamiegren
        nie sprawdza sie w Twoim przypadku?

        pozdrawiam, powodzenia,

        korek
    • maenka Re: SUMAMIGREN i MIGEA 06.02.05, 18:31
      Wlasnie jestem po kilku wzieciach Sumamigrenu. Jest troche slabszy od Imigramu.
      Nie powoduje u mnie zadnych skutkow ubocznych w rodzaju depresji. Sumigram
      dobrze dziala przy dobiciu bolu po godzinie od wziecia go Solpadeine
      (przynajmniej u mnie - sprawdzilam) po nastepnej polgodzinie bol mija a zycie
      znow nabiera kolorow:)
      pozdrawiam
      m.
      • rraavv Re: SUMAMIGREN i MIGEA 07.02.05, 20:50
        To super, ze dobrze tolerujesz Sumamigren! Gratuluje! Tak trzymac!
        W moim przypadku Sumamigren niszczyl migrene rownie skutecznie jak imigran, ale
        niestety te skutki uboczne spowodowaly, ze musialem zostac przy imigranie.
        Trudno - przeplacam, ale przynajmniej dobrze sie czuje.
        Powodzenia!

        pozdrawiam,
        korek
      • oskar17 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 12.02.05, 11:12
        Mnie także Sumamigren lub Imigran pomaga tylko w połączeniu z innym lekiem
        np.Pyralginą. Ale nawet jesli pomoże to często po paru godzinach ból wraca.
        Właśnie dochodze do siebie po trzydniówce. Najgorsze są mdłości bo nie mogę
        wtedy niOc wziąc doustnie. Pozdrawiam wszystkich cierpiących.O
        • malwaaa Re: SUMAMIGREN i MIGEA 12.02.05, 12:31
          Od roku biorę Migee. Jest to jedyny lek, oprócz pyralginum, który mi pomaga na
          ból głowy. Praktycznie dotychczas, po niespełna 15 minutach miałam spokój, gdy
          zażyłam go przy pierwszych oznakach ataku. Wtedy gdy atak jest mocny, pozostaje
          u mnie takie lekkie przyćmienie. Niestety chyba zaczynam się przyzwyczajać do
          niego i coraz więcej czasu potrzebuje, aby zaczął działać.
          Jestem szczęśliwcem, ponieważ w przeciwieństwie do większości, właśnie nie jest
          uczulona na salicyliany.
    • rozenkranc Re: SUMAMIGREN i MIGEA 11.02.05, 19:00
      Proszę uprzejmie o poradę, co mógłbym brać na migrenę aby nie dobijać chorej
      wątroby, dla której szkodliwe są wszelkie preparaty zawierające kwas
      acetylosalicylowy. Ostatnio ktoś polecił mi własnie Migeę, ale w jej składzie
      widzę znowu kwas (tyle, że acidum tolfenamicum), więc obawiam się, że też chyba
      nie powinienem tego brać. Jak na razie "ratowałem" się pyralginem w ampułkach,
      ale okazuje się, że - wypijany - jeszcze bardziej szkodzi na wątrobę niż
      aspiryna. Ostatnio próbowałem więc Polomigrenu, z takim sobie skutkiem
      (trochę "przyćmiewa" ból) oraz smarowania bolących miejsc na głowie Naproxenem
      w żelu i zimnych okładów. Ponieważ dawniej migrena dopadała mnie co kilka, a
      nawet kilkanaście tygodni, a obecnie co kilkanaście dni, muszę jakoś poważniej
      zająć się tym problemem i stąd moje pytanie. Na lekarzy, niestety nie bardzo
      można liczyć, bo każdy widzi tylko "swoją kończynę", którą się zajmuje.
      Ostatnio urolog nawet nie zapytał mnie czy na coś choruję, tylko zapisał trzy
      antybiotyki doustne do wzięcia po kolei (ropień prostaty), przez co niemal
      wykończył mi uszkodzoną i tak wątrobę.
      • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 11.02.05, 19:41
        Witam na forum, Rozenkranc!

        Zawsze jak udajesz sie do lekarza szczegolnie nowego sam uprzedz go o twoich
        innych chorobach badz uszkodzeniach, aby wlasnie nie dopuscic do sytuacji gdzie
        twoje zdrowie jeszcze bardziej ucierpi.
        w dzisiejszych pelnych pospiechu czsach zdarza sie ze nawet domowy lekarz do
        ktorego chodzisz wiele lat zapomni o twoich roznych idiosynkrazjach.
        Nie ma wiec nic zlego w tym aby uparcie przypominac ze tego nie mozesz tamtego
        tez nie. Nie robisz tego przeciez zlosliwie.

        jesli chodzi o srodki p/bolowe przy chorej watrobie to niestety ale wiekszosc z
        nich jest chyba szkodliwa. Z tym ze przy niektorych pisze ze zaleca sie nizsze
        dawki przy niektorych ze tylko ostroznosc, jeszcze inne ze sa wykluczone.
        tak dobrze sie na lekach nie znam, sorry, ale mysle ze gdybys dobrze
        przeszukal informacje o lekach na 'necie to mniej wiecej bys sie zorientowal
        ktore najmniej by ci szkodzily.

        Zdaje sie ze najmniej szkodliwe na watrobe sa jednak leki typu ibuprofen,
        szkodza bardziej na zoladek ale mozna przestrzegac brania na pelny zoladek i
        powinno byc OK.
        Tryptany sa zdaje sie dopuszczalne bo tak mi sie mgliscie widzi ze byla jedna
        migreniczka na USA forum ktora miala wlasnie ten problem i wolno jej bylo brac
        nizsze dawki..ale glowy nie dam sobie uciac.

        A czy ty miasz na pewno chora watrobe czy boli cie "watroba'? bo pewnie wiesz
        ze tak naprawde to watroba nie boli, tylko moze tak promieniowac zoladek. Tak u
        mnie bylo - podraznienia zoladka objawialy sie silnym "napadem watroby" w
        prawym boku. Badania wykazalay ze to nie watroba 100%.
        Ale pewnie tez robiles badania wiec tylko tak pytam..

        W twoim przypadku najbardziej staralabym sie poznac co u ciebie wywoluje
        migrene czyli bodzce, i unikala ich za wszelka cene.
        W pierwszym rzedzie jest to jedzenie, potem czynniki takie jak zapachy,
        swiatlo, dzwiek. Bardzo pobudzajace ataki jest wstawanie pozniej niz zwykle
        czyli wysypianie sie.
        Nawet jesli nie wstaniesz z bolem glowy od razu to prawie gwarantowane ze glowa
        rozboli potem. Rowniez niedobrze jest zbyt malo snu.
        Mezczyzni tez sa narazeni na wahania hormonalne, moze nie tak jak kobiety ale
        sa, i mozna by sprawdzic poziom hormonow. Moze akurat czegos za malo lub za
        duzo.
        Nie da sie unikac takich bodzcow jak pogoda, klimat, i czasem stress.

        bardzo polecam zaczac prowadzic pamietnik w ktorym zapisujemy co jedlismy i
        wszystkie inne mozliwe bodzce jakie wystapily w danym dniu. nawet jesli bedzie
        to "pranie"- bo moze sie okazac ze proszek do prania wywoluje swoim zapachem
        migrene. Niekiedy wystarczy jeden porzadny wdech nawet ladnego zapachu aby sie
        rozchorowac.

        Kazdemu polecam porowadzic taki pamietnik przez co najmniej trzy miesiace ale
        tobie szczegolnie przez te watrobe.
        Unikanie bodzcow to mniej atakow migrenowych.

        No i zapraszam do brania udzialu w zyciu forum..
        Wiem ze "chlopy" nie lubia sie uzalac ale to pomaga.. :)

        Venus



        • rozenkranc Re: SUMAMIGREN i MIGEA 11.02.05, 21:14
          Dziękuję za obszerną odpowiedź. Wątrobę mam, niestety, stłuszczoną (przebadane)
          i wrażliwą na wiele czyników. Uprzedzam lekarzy, ale często są ignorantami i
          twierdzą, że specyfik, który przepisują, nie szkodzi. Co okazuję się "w praniu"
          nieprawdą. Żródła swoich migren nie znam, trudno mi je uchwycić, a na
          prowadzenie "dzienniczka" jestm zbyt chaotyczny i neurotyczny. Sądzę, że może
          to być nieustanny stress, aczkolwiek kiedy już boli, to odczuwam wyraźny
          związek bólu z zapachami, hałasem, światłem, jednym słowem "typówka". Do tego
          dochodzi okropne odbijanie z żołądka, silny obkurcz śluzówki nosa, a po
          odblokowaniu Xylomethazolinem - wyciek z nosa, łzawienie itp. Niestety, Ibuprom
          nie pomaga mi wcale, kiedyś pomagały tabletki "z krzyżykiem" (te z fenecytyną),
          ale obecnie ich nie ma, różne apapy i inne preparaty paracetamolu w ogóle nie
          działają, pomagał (jak już pisałem) Pyralgin w płynie, ale bardzi szkodzi. No,
          więc przyszła chyba pora na jakiś silniejeszy i bardziej specjalistyczny
          specyfik antymigrenowy. Pani w aptece powiedziała mi właśnie o Migei, ale
          poleciła skonsultować się z lekarzem i przynieść receptę. Moja lekarka "domowa"
          jest jednak cieniutka i przepisze mi wszystko, o co poproszę, dlatego zapytałem
          na tym forumchoć - mówiąc szczerze - pomimo miłych ludzi tu piszących, wolałbym
          nie mieć z tym forum do czynienia.
          Dzięku serdeczne jeszcze raz, może coś z tego wykoncypuję, choć myślałem, że
          może dostanę listę skutecznych specyfików nie nieszczących do reszty wątroby,
          np. nazwy jakiś leków w postaci injekcyjnej. Jest coś takiego?
          Pozdrowienia.
          • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 11.02.05, 21:45
            Obawiam sie ze nie ma znaczenia czy lek jest w formie zastrzyku czy tabletek,
            jego dzialanie jest takie same.
            Sa oczywiscie leki w forme zastrzykow np Imigran jest w zatrzykach, mozna
            nawet samemu je wykonywac ale sa drogie i tez maja jakis wplyw na watrobe.
            jest tez Imigran w spray'u do nosa ale nie wiem czy dostepny w Polsce.

            MUSISZ zaprowadzic dziennik. Popros kogos aby pomogl ci go prowadzic, a jesli
            nie ma nikogo, to zawczasu tak sie przygotuj aby wpisywanie bylo latwe -np kup
            kilka zeszytow i zepnij razem jeden, do bodzcow pokarmowych, jeden do zapachow
            itd.
            zapisuj wszystko jak leci a raz na tydzien usiadz i poczytaj.

            Oczywiscie trzeba tez zapisywac kiedy i o ktorej pojawila sie migrena.
            Nie mozesz sie od tego wywinac jesli masz chora watrobe.
            Tabletki to nie wszystko, najbardziej to trzeba unikac tych bodzcow.

            lekarke domowa popros o skierowanie do neurologa, najlepiej takiego ktory
            specjalizuje sie w migrenach i przygotuj sie ze moze nie od razu trafisz
            na "swoje" leki ale lepiej jest wspolpracowac z neurologiem niz z lekarzem
            ktory nie ma szerszego pojecia o migrenie..
            byc moze bardziej oplacalne dla ciebie bedzie zastosowanie leku zapobiegawczego
            niz p/bolowego..

            Venus
            • kosmo16 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 27.02.05, 19:05
              witam wszystkich :) mam pytanko : co rozumiecie przez pojecie "pomaga mi" jakis
              lek (w/w sumamigren(/imigran) czy migea )? ja bralam je wszystkie ale jedyny
              skutek byl taki, ze mulily mnie mniej lub bardziej a atak ustepowal i tak po ok
              5 godz( czyli norma)..dla mnie jedyny ratunek to zastrzyk z dexavenu - daje
              prawie natychmiastowy efekt. Problem w tym, ze robia go tylko na "moim" oddz
              neurologii a co znaczy jazda autem w czasie ataku chyba w tym gronie nie musze
              wyjasniac ;)
              pozdro
              • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 27.02.05, 22:10
                Witamy Kosmo!

                jesli chodzi o moje "pomaga mi" to przewaznie efekt jest calkowity - czyli
                ustapienie migreny w ciagu 1/2 do godziny, czasem troche dluzej.

                Nie zawsze pomaga, to znaczy ze nie podzialalo w ogole; troche pomogl - wiadomo
                tylko czesciowo czyli zamulilo.

                Dobrze ze JEST cos co ci pomaga. A jazda w czasie ataku - tak, koszmar i
                dlatego sama nie dojechalam nigdy na pogotowie w takim stanie chyba ze ktos
                mnie zawiozl. A nawet nieraz nie bylam w stanie jechac nawet gdy ktos mogl mnie
                zawiezc..

                Venus
                • dianahortensja Re: SUMAMIGREN i MIGEA 11.03.05, 23:40
                  Próbowałam Migeę wielokrotnie, ale niestety na mnie nie działa...
                  Ostatnio poza Zomigiem pomaga mi zimny okład na czoło i skronie albo Migrenol
                  (do smarowania) - ale tylko w lżejszych przypadkach.
                  • venus22 Re: SUMAMIGREN i MIGEA 12.03.05, 09:57
                    Ja bez lodu nie moglam, nie moge i nie moglabym zyc!
                    potrzebuje rowniez masazy ale z tym gorzej- nie ma komu robic..
                    jak wygram w totolotka to zaraz sobie funduje, jakiegos przystojnego masazyste..

                    Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka