Dodaj do ulubionych

JAK CZĘSTO???

13.10.05, 21:20
Czytając nasze forum dochodzę do wniosku, niezbyt zresztą odkrywczego, że u
każdego z nas ataki migreny przychodzą w różnych odstępach czasu i przy
różnym nasileniu. Dlatego też, dla celów statystyczno-porównawczych,
pozwoliłam sobie założyć wątek dotyczący częstotliwości ataków. Proszę,
napiszcie jak często macie migrenę, czy bierzecie leki profilaktyczne, co
najlepiej uśmierza ból, od ilu lat macie migrenę i jeśli to możliwe w jakim
jesteście wieku.
Oświadczam, że informacje te będą służyły tylko zaspokojeniu mojej (myślę, że
innych też) ciekawości.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wpisy.

Ja: 29 lat, migrena menstruacyjna od ok. 4-5 lat, ból średnio dwa razy w
miesiącu, (w zimie częsćiej), trwa przeciętnie od 1 do 3 dni,
profilaktycznie - nic, przy ataku - Ergotamina, Panadol lub Pyralgina,
tryptany - jeszcze nie.
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: JAK CZĘSTO??? 14.10.05, 15:10
      A to ja mam migrenę od kilku lat ale dowiedziałem się o niej kiedy przestałem
      brać leki antydepresyjne-leki te ukrywały migrenę bowiem mając ją nie czułem
      specjalnie bóli.W dodatku myślałem że mdłości i brak energii to co innego a
      okazało się teraz że to też migrenowe.Gdy przestałem brać leki miałem codziennie
      silne bóle głowy,dreszcze,nudności,wymioty czasami a także silne zawroty głowy
      nawet gdy leżałem i pisk w uszach co nieraz doprowadzało mnie do
      wywrotek.Migrena była codziennie ale głwnie dominowała od 12,13-18 a potem
      przechodziła wieczorem.Gdy dużo spałem też trochę łagodziło to objawy.Myślaem że
      to wina tego że jestem uzależniony od lekarstrwa antydepresyjnego ale każdy
      lekarz mówił że to niemożliwe.W końcu znalazłem stronę www z migreną i wszsystko
      pasowało do mnie tyle że ja migrenę miałem non stop codziennie niemal.Dostałem
      od lekarza na moją prośbę lek divascan i bóle dopiero przeszły w 80% po 2
      tygodniach od brania 3x1 tabletkę dziennie.Wtedy wie4działem że to migrena bo
      potrawy które powodują migrenę też u mnie ją wywoływały.Doskonale działał tez
      ibuprofen 1 tabletka na cały dzień ale jak wiadomo nie można tego brać
      codziennie tylko w trudnych sytuacjach.Teraz znowu biore leki antydepresyjne i
      leków przeciwmigrenowych nie musze brać gdyż antydepresanty znacznie łagodzą
      objawy.Ale jak przestanę brać te leki to znowu będę zaczynał divascan.
    • alkop5 Re: JAK CZĘSTO??? 14.10.05, 17:56
      Witam.
      Ja mam 41 lat, a żyję z migreną 17 lat:( . Najpierw bóle pojawiały się raz na 2
      miesiące, czasem rzadziej, czasem częściej. Nie pomagały żadne środki
      przeciwbólowe ogólnie dostępne - migrena trwała 3 dni, po których jeszcze przez
      2 następne dochodziłam do siebie. Stopniowo rosła częstotliwość ataków, a ja
      brzydko mówiąc zdychałam w trakcie ich trwania. Metodą prób i błędów odkryłam,
      że atak skutecznie przerywa w moim przypadku coffecorn forte+ibuprofen lub
      profenid 100 (a przy tym jest zdecydowanie tańszy od tryptanów, które też
      wypróbowałam).Kiedy jednak migrenka zaczęła mi dokuczać nawet 2 razy w tygodniu,
      postanowiłam pójść po ratunek do lekarza.I zaczęło się leczenie w ciemno, tzn.
      próbowanie, który lek z zapobiegających atakom zadziała w moim przypadku.
      Niestety, nie zadziałał żaden. Stosowałam przez co najmniej pół
      roku:divascan,polomigran, ziołowy mariomigran, flunaryzynę(po której tylko
      przytyłam), propranolol, piłam również sok Alveo, nie wspomnę już o tym, że w
      międzyczasie zaliczałam wizyty u "cudownych uzdrowicieli", którzy innym
      pomagali, mnie jednak nie. Dodam, że na początku brania każdego z leków migreny
      pojawiały się rzadziej, jednak po pewnym czasie mimo stosowania danego leku,
      wracały z taką samą częstotliwością (czyli co najmniej 1 w tygodniu), tak jakby
      mój organizm przyzwyczajał się do nich. Teraz biorę cynnarizinum, które
      zapobiega nagłym skurczom naczyń krwionośnych, głównie mózgowych - zobaczymy, z
      jakim efektem. Nadmienię, że w czasie ciąży( a byłam w błogosławionym stanie 2
      razy) nie miałam ani razu migreny. Jak urodziłam, wróciła też migrenka-moja
      papużka nierozłączka:(( .
      Nadal dużo czytam o migrenie, głównie na forum, bo w książkach to tylko teoria,
      a tu wypowiadają się konkretne osoby z konkretnymi problemami i nadal szukam
      skutecznego środka profilaktycznego. Póki co, cierpię i jakoś żyję:(.
      Pozdrawiam wszystkich migrenowców:)
      Alina
      • venus22 Re: JAK CZĘSTO??? 14.10.05, 19:33
        ja mam migreny "od urodzenia" ;) a tak naprawde to istotnie odkad pamietam
        zawsze mialam nawet jako male dziecko.
        Z tym ze przez pierwsze 25 lat mialam je rzadko i pomagaly mi zwykle tabletki
        od bolu glowy z krzyzkiem.
        Wtedy oczywscie nie wiedzialam ze to (i co to) migrena a w domu mowilo sie ze
        mam " wyjatkowo straszne bole glowy".

        w wieku 25 lat migrena wymknela sie spod kontroli- bolalo strasznie, dlugo, i
        nie pomagalo nic, chyba ze silny lek narkotyczny na pogotowiu.
        Potem wymyslili tryptany to byla lekka poprawa.

        Ostatnie dwa lata migreny sa slabsze ale mecza mnie prawie codziennie..pomaga
        mi Zomig ale tak i tak jestem wykonczona.

        zadne leki profilaktyczne mi nie pomagaly.

        Venus





        • alkop5 Re: JAK CZĘSTO??? 14.10.05, 20:34
          Witam.
          Nie pozostaje nic innego, jak tylko Ci współczuć.A ja myślałam, że to mnie " Bóg
          opuścił", ale stwierdzam, że są gorsze przypadki, niż moje:(
          Pozdrawiam
          alkop
    • pocahontas3 Re: JAK CZĘSTO??? 15.10.05, 10:28
      Ja mam 30 lat, choruję mniej - wiecej od 15 lat. Po urodzeniu dziecka migreny
      się znacznie nasiliły. Zażywam Migeę, przy nieznacznych bólach ibuprom,
      tryptanów nie. Kiedyś zdarzało mi się wziąć ketonal, obecnie przestawiłam się
      na jego polski odpowiednik - ketores (zdaniem lekarzy mniej szkodliwy dla
      żołądka). Napady pojawiają się z rózną częstotliwością; zdarza się cały miesiąc
      spokoju, a bywa i 5 napadów w miesiącu. Zdarzyło się kilka takich napadów,
      kiedy naprawdę myslałam, że tego nie przeżyję. Leżałam ,wyłam i błagałam, żeby
      ktoś mnie dobił. Przy jednym z takich napadów dostałam lek z domieszką
      narkotyku; nigdy już czegoś podobnego nie pozwolę sobie podać. Od czasu
      zażywania tabletek antykoncepcyjnych nie mam przynajmniej napadów związanych z
      owulacją i menstruacją. W moim przypadku migrenę w dużej mierze wywołują
      czynniki zewnętrze, których żadnym sposobem nie można wyeliminować. Mimo
      wszystko staram się prowadzić normalne życie. Mam to szczęście, że moi
      najbliżsi rozumieją, że migrena jest chorobą, a nie moją fanaberią. A ja nie
      pozwalam, żeby migrena rządziła moim życiem.
      pozdrawiam
      poca
      • suchyxxx Re: JAK CZĘSTO??? 15.10.05, 11:42
        Czytając wasze posty widzę że ja mam wielkie szczęście.Jak czytam że wam leki
        nie pomagają to jestem uradowany że na mnie działa spora część środków.Tylko
        zastanawiam się czemu ja prawie zawsze nie mam napadów migreny tylko jak nie
        biorę leków to mam je non stop?Cały czas i tak całe dnie mnie boli chyba że
        zaczn brać proszki.
        • alkop5 Re: JAK CZĘSTO??? 15.10.05, 16:13
          Może Ty jesteś lekoman??? Swoją drogą dziwny to rodzaj migreny, jeśli boli Cię
          non stop.Sądziłam, że migrena to napadowe bóle głowy, ale zeby cały czas? Jesteś
          pewien, że to migrena?
          • venus22 Re: JAK CZĘSTO??? 15.10.05, 18:28
            Suchy na pewno nie jest lekomanem.

            Ma migrene tak jak my, z ta roznica ze na niego bardzo dobrze dziala Divascan i
            leki antydepresyjne.
            Divascan stosuje sie w leczeniu profilaktycznym migreny i jego zadaniem jest
            ZAPOBIEGANIE napadom (ewidentnie w tym przypadku tak jest).
            Leki antydepresyjne rowniez stosuje sie w leczeniu profilaktycznym migreny,
            glownie z tego powodu ze w migrenie podobnie jak w depresji wystepuja
            zaburzenia w wydzielaniu serotoniny co wlasnie antydepresanty reguluja. Poza
            tym uwaza sie ze podnosza tez wytrzymalosc na bol.

            Suchy bardzo dobrze wiec robi ze sie tego trzyma, jak tez bym to brala gdyby
            mi pomagalo.

            Po drugie, migrena jest ogolnie malo znana choroba. Roznych jej odmian jest
            bardzo duzo, sa i takie gdzie bol glowy nie wystepuje a sa takie ze boli
            codziennie z rozsnym natezeniem. Moze nawet nietypowo bolec jak przy
            napieciowym bolu glowy.
            Rzadko zdarzaja sie migreny w ktorych glowa boli non-stop, ale znam takich pare
            osob. Znam tez jedna osobe ktora podczas napadow migreny ma cos w rodzaju
            atakow epileptycznych, traci przytomnosc i dostaje spazmow miesni w rekach i
            nogach.

            Migrena to nie tylko napadowe, jednostronne bole glowy polaczone z wymiotami...

            Venus



            • alkop5 Re: JAK CZĘSTO??? 16.10.05, 20:10
              > Suchy na pewno nie jest lekomanem
              Sorry, jeśli uraziłam Suchego. Swoją drogą, ma niezłego faktora:)
              Szkoda tylko, że na serio odebrałaś moje zapytanie. Zapomniałam dodać uśmiech,
              nie śmiałabym go posądzać naprawdę o lekomanię.

              > Divascan stosuje sie w leczeniu profilaktycznym migreny i jego zadaniem jest
              > ZAPOBIEGANIE napadom
              Dobrze wiem, jak działa divascan, bo sama go brałam.

              > Migrena to nie tylko napadowe, jednostronne bole glowy polaczone z wymiotami...
              Czytając Twoje wypowiedzi na tym forum stwierdzam, że masz bogatą wiedzę, ale w
              tym wypadku mogłabym z Tobą polemizować. Nie uczynię jednak tego, bo nie taki
              był cel mojej wcześniejszej wypowiedzi. Właściwie to teraz załuję, że się wogóle
              odezwałam. I jeszcze raz przepraszam CIEBIE, że się źle wyraziłam o Suchym.
              Pozdrawiam
              alkop

              • venus22 Re: JAK CZĘSTO??? 16.10.05, 22:35
                Oh, no nie, teraz ty nie zrozum mnie zle.... :))

                Tutaj, tak mysle, zaglada duzo ludzi, trzeba brac pod uwage ze skoro ja nie
                odebralam twojej wypowiedzi jako zart, (a naprawde pisanie bez mozliwosci
                pokazania mimiki bardzo utrudnia wlasciwy odbior) to kazdy tak moze,
                a my musimy byc dosyc ostrozni co piszemy i jak, poniewaz jak juz nie raz
                pisalam wiedza na temat migreny jest ciagle nikla i mity sa pomieszane z
                faktami tak mocno ze trzeba miec naprawde rozeznanie zeby sie w tym wszystkim
                polapac.

                Jednym z bardzo nieprzyjemnych i mocno nas dotykajacych wplywow jakie migrena
                wywiera na nasze zycie to jest posadzanie o ...lekomanie, pieszczenie sie ze
                soba, natychmiastowe poddawanie sie, przesadzanie, uzaleznienie, itp.
                Nie ma chyba takiego migrenika ktory by nie slyszal ze bierze za duzo lekow
                lub za szybko... i "nie przesadzaj, kazdego glowa boli ale tak nie swiruje tak
                jak ty.." itp.,
                jest to nie tylko niesluszne ale bardzo przykre poniewaz kazdy z nas na pewno
                by wolal zyc zdrowo bez lekow i bez bolu.. a ktos kto tak mowi po prostu nie ma
                pojecia o czym mowi. ( nie mam ciebie na mysli, rzecz jasna)
                Nic dziwnego wiec chyba, ze ostatnia rzecz o jakiej moglam pomyslec to to ze to
                jest zart...?

                Ja glownie staram sie zawsze uscislac fakty. Nie chodzilo mi nawet o samego
                Suchego (sorry, Suchy) tylko o sam fakt podejrzenia o lekomanie (nawet
                zartobliwy, o czym zreszta nie wiedzialam) Tylko tyle chcialam zrobic :)

                >>Czytając Twoje wypowiedzi na tym forum stwierdzam, że masz bogatą wiedzę, ale
                w tym wypadku mogłabym z Tobą polemizować.<<

                Prosze bardzo, ja lubie polemiki :))
                Ze swojej strony chcialam tylko dodac ze moja wiedza oparta jest nie tylko na
                mojej wlasnej historii i doswiadczeniach, ale i na historiach i doswiadczeniach
                innych pacjentow leczonych w specjalistycznych klinikach i szpitalach w USA i
                Kanadzie.
                Osoby te sa absolutnie, bez zadnych watpliwosci zdiagnozowane jako "migrena" i
                maja bardzo rozne objawy, o ktorych mozna sie dowiedziec prosto z ich wlasnych
                wypowiedzi na forum dyskusyjnym.
                Plus, w jezyku angielskim jest dostepne znacznie, ale to znacznie wiecej
                materialu o migrenie i w ogole bolach glowy. i jesli tylko ktos orientuje sie
                na ktorych moze polegac, to mozna sie bardzo wiele dowiedziec.. a zatem, jest
                to zakres wiedzy raczej nie wystepujacy w ogolnych typowych publikacjach o
                migrenie jakie znalazlam po polsku.

                Poza tym, sam IHS dopuszcza inne formy migreny niz ta typowa, nie jest to wiec
                moj wymysl.

                >>Właściwie to teraz załuję, że się wogóle odezwałam. I jeszcze raz przepraszam
                CIEBIE, że się źle wyraziłam o Suchym.<<

                Bardzo dobrze zrobilas ze sie odezwalas.
                Sprowokowals bowiem ciekawa dyskuje, nie ostatnia, mam nadzieje, przez co moze
                skorzystac kazdy kto to zechce przeczytac. Poza tym, po to jest forum aby moc
                wypowiadac swoje opinie, i ty masz takie same prawo do tego jak i ja i kazdy
                inny.
                I nie masz za co przepraszac, naprawde. A juz szczegolnie mnie. Takie
                nieporozumienia przez brak emoticonu to tylko pomylka, nieporozumienie, nic
                wiecej :))

                Jeszcze raz Alkop5 - zapraszam do dyskusji, wymiany informacji, przemyslen i
                polemik na temat migreny ..

                Venus





    • kajteczek Re: JAK CZĘSTO??? 17.10.05, 14:33
      Wracając do prośby Ikaria3:
      mam 41 lat, silne migreny mam mniej więcej od 28 roku życia, początkowo 1 do 2
      w miesiącu, a od dwóch lat napady 3 do 4 razy w miesiącu i trwają 2 do 3 dni.
      Pomaga mi tylko Sumamigren i Imigran, czasami 2 tabletki Ibuprom Max (ale muszę
      wziąć szybciutko, jak tylko zauważę jakąś oznakę bólu, bo potem nie pomaga).

      Profilaktycznie stosowałam Divascan, Polomigran, Flunarizinum - bez rezultatu.
      Teraz biorę Mariomigran (od kilku tygodni), ale na razie nie ma żadnej różnicy.
      Nie działa na mnie Diclofenac, ani Migea, ani tabletki z krzyżykiem, ani
      Etopiryna. Nie pomaga też Solpadeine ani Aspiryna na migrenę.
      Kiedyś pomagał mi Mig-Priv, ale już nie działa (chyba za dużo tego brałam i
      organizm się przyzwyczaił).
      Próbowałam Tramal, ale źle się po nim czułam.

      "Więcej leków nie pamiętam"
      Pozdrowienia
    • laverne Re: JAK CZĘSTO??? 17.10.05, 18:54
      Ja: 25 lat, migrena weekendowa, od ok. 2-3 lat, ból bardzo roznie, bywalo, ze
      co tydzień, obecnie srednio raz na miesiac (biore Divascan - 5 miesiac), jak
      mam wieksze stresy to czesciej, trwa od pol dnia do 2 dni, profilaktyka
      Divascan, przy ataku Sumamigren
      • minka76 Re: JAK CZĘSTO??? 18.10.05, 16:05
        Mam 29 lat, pierwszy atak migreny pojawił się około 3 lat temu. Migrena bez
        aury, z torsjami, światłowsrętem, nadwrazliwością na hałas. Napady trwają od
        kilku do kilkudziesięciu godzin, zdarzają się przerwy klumiesięczny, ale
        ostatnio mam ataki 2 razy w miesiacu. Na razie biorę specjalistycznych leków,
        tylko ogólnodostępne, ale skutki marne. Jeszcze nie byłam u neurologa, muszę
        się wybrać.
      • laverne Re: JAK CZĘSTO??? 19.10.05, 17:59
        No właśnie. Ostatnio trochę więcej stresu i od razu efekty - migrena od trzech
        dni. Nie na tyle silna żeby położyć, ale wystarczająco, żeby uprzykrzyć życie.
        Dobrze, że jest Sumamigren i że na mnie działa, ale to oznacza, że wizyta u
        neurologa odbędzie się duuuużo wcześniej niż planowałam
        • dziubasekk Re: JAK CZĘSTO??? 02.11.05, 16:24
          Zazdroszczę Wam!Mnie męczy średnio raz w tygodniu!Nie pomaga prawie nic-muszę
          być sama,musi być ciemno i cicho!U neurologa byłam,ale leki które dostałam są
          do niczego.Ostatnio odkryłam lek o nazwie SOLPADEINE.Naprawde polecam-15 min i
          można z łóżka wstać!A myślałam,że mi już nic nie pomoże.pozdrawiam
    • bynight_one Re: JAK CZĘSTO??? 04.11.05, 12:48
      mam prawie 30. Pierwsza migrena w wieku 11 lat, choc nie mialam wtedy pojecia co mnie meczylo - mialam okropny bol glowy, problemy ze wzrokiem i utrzymaniem rownowagi a do tego wymioty - wszystko to na przedstawieniu w teatrze. Ale mi bylo wtedy wstyd :( i od tego momentu mialam srednio co miesiac. Potem rzadziej co 4-5 lat, raz w liceum, raz na studiach, a od 3 lat co roku.
      Zawsze jest aura, czarne plamy przed oczami, dretwienie rak, problemy z mowa (brakuje mi slow) nie moznosc utrzymania rownowagi, wymioty i okropny bol miedzy oczami albo bol skroni. Trwa 1 dzien, ale na drugi dzien czuje bol glowy przy gwaltownych ruchach i odrzuca mnie od niektorych rzeczy.

      jak wezme ibuprom dosc wszesnie to bol jest bardzo slaby.
      • suchyxxx Re: JAK CZĘSTO??? 04.11.05, 21:22
        To znaczy to ja się źle wyraziem.Migrena,gdy nie biorę leków pojawia się
        codziennie ale w zależności od pory dnia,w różnych nasileniach.Rano do 12
        praktycznie nic oprócz lekkich czasami zawrotów głowy nie mam ale potem po 12 to
        masakra że kładzie mnie ta choroba do łóka i funkcjonować nie mogę a każdy
        spacer kończy się jeszcze większymi dolegliwościami.Około 17 migrena ciut
        słabnie by nagle uderzyć pełną parą do 19-20.Około 20 nie ma praktycznie po
        migrenie śladu więc jakoś śpię.I tak się dzieje codzienie ale seroxat 10mg na
        dzień + rano lekka kawa z mleczkiem pomagają na tyle że ataki leciutkiej
        godzinnej migreny mam może raz na 2 tygodnie.Kiedyś przerwałem leczenie
        seroxatem i już następnego dnia było bardzo źle.Znowu silne bóle głowy
        itp.Postanowiłem brać divascan bo seroxatu nie można brać non stop bo to lek też
        na depresję.Divascan 3x1 tabletka pomógł po jakiś 2 tygodniach i migrena
        pojawiała się po nim tylko raz na jakiś tydzień.Jednak ze względu na stres
        musiałem znowu brać seroxat i dzięki temu że ten lek daje ulgę całkowitą to
        odstawiłem divascan.To tak u mnie jest że albo seroxat 99% pomaga albo sam
        divascan jak seroxatu nie biorę-jakieś 70-80% skuteczności.Jednak teraz biorę
        seroxat i po migrenie ani śladu i nie musze się martwić o nic narazie. kwietniu
        idę na prawo jazdy i będę musiał przestać zażywać seroxat to wtedy włączę
        divascan:) I tyle
        • mikaszka Re: JAK CZĘSTO??? 09.11.05, 17:23
          40 lat, bole glowy prawie od zawsze. Od kilku lat dosc regularne - tydzien
          bolu, 2-3 tygodnie przerwy. Bol niezbyt silny, ale nieustajacy - dzien, noc,
          wszystko jedno. 3 dni z jednej strony glowy, dzien przejscia, 3 dni z drugiej
          strony glowy.
          Leki: te, co dzialaja - usmierzaja bol na jakas godzine. A dziala glownie
          Solpadeine lub Efferalgan z codeina (oba rozpuszczalne - wazne, bo szybko
          zaczynaja dzialac). Immigran pomogl na kilka godzin - no ale trudno faszerowac
          sie przez tydzien takim drogim srodkiem.
          Wlasnie jestem po diagnostyce neurologicznej (EEG, tomografia) bez szczegolnych
          wynikow. Od jutra zaczynam brac Divascan, a w odwodzie (jakby co) czeka
          Pramolan. Inne zalecenia od neurologa: duzo spac, duzo spacerowac i NIE
          DENERWOWAC SIE. Chyba musze zmienic prace...
          • venus22 Re: JAK CZĘSTO??? 09.11.05, 22:49
            Duzo spac NIE jest wcale dobrze.

            Zbyt malo snu to zle, ale tez zbyt duzo snu powoduje ataki.
            Powinno sie chodzic spac okolo 23-tej, i wstawac o 7, 7:30 rano.
            Nie powinnas sie wysypiac bo wysypianie sie to murowany atak - jak sie nie
            obudzisz juz z BG to dostaniesz pozniej. Drzemki w ciagu dnia rowniez moga
            wywolac BG.

            Z tym niedenerwowaniem sie to tez sprawa wzgledna.
            Chociaz wiekszosc migrenikow wskazuje na stres jako na silny bodziec, nie
            wszyscy tak na niego reaguja. Ja akurat niespecjalnie mam BG po stresie ale od
            wysypiania sie- bardzo.


            a spacerki- czemu nie- byle nie w ostrym sloncu.. :)

            Venus
            • mikaszka Re: JAK CZĘSTO??? 14.11.05, 10:46
              Moja migrena jest kompletnie niezalezna od wysypiania sie albo niedospania.
              Mysle, ze lekarka miala glownie na mysli regularny tryb zycia.
              • lublinianka05 Re: JAK CZĘSTO??? 19.11.05, 15:07
                A ja mam migrenę odkąd pamiętam. Obecnie mam 26 lat. Do ok. 16- ego roku życia
                bóle miałam po ok 2-3 razy w tygodniu!! 2-3 dni w tygodniu wyjęte z życiorysu.
                Jak wiecie takie bóle trwają nawet po kilkadziesiąt godzin. Na szczęście teraz
                mam je rzadziej- ok jednego razu w miesiącu. Z tabletek łykałam divascan ale
                nie działał na mnie. Najczeęściej łykam leki na bazie ibuprfenu- po 3-4
                sztuki. Jedna to za mało :( Neurochirurg prezepisał mi tez MigPriv- w proszku
                więc dość szybko działa. Może nie cofa bólu ale zatrzymuje( tak działa u mnie).
                Łykałam też Imigram( na receptę-ok 50 zł za sztukę!!) ale na mnie tez nie
                działa.Już mi lekarz powiedział "trzeba cierpieć i z tym żyć" :(
                • venus22 Re: JAK CZĘSTO??? 19.11.05, 20:27
                  Witam! Niestety tak jest ze w migrenie nieraz nie ma nic specjalnie skutecznego
                  ani z profilaktyki ani z doraznych srodkow p/bolowych.
                  na calym swiecie wlacznie z USA i Kanada ludzie cierpia bo maja tak
                  skomplikowane lub/i silne migreny ze nawet rzadko stoswana w tych wypadkach
                  pompa morfinowa albo plastry z Fentanylu nie pomagaja.


                  jezeli Imigran nie dziala to wyprobuj pozostale dostepne w Polsce leki z grupy
                  tryptan- Zomig, Maxalt, Relpax. Niektorzy zauwazyli ze niby dzialania maja
                  podobne ale jeden pomaga lepiej drugi gorzej. Jest to sprawa indywidualna co i
                  jak na kogo dziala..
                  w przypadku Imigranu roznice robi jeszcze sposob podania - zastrzyki dzialaja
                  lepiej i skuteczniej niz tabletki.

                  Poza tym, po uprzedniej rozmowie z lekarzem sprobuj polaczyc leki p/bolowe z
                  tryptanem- np Zomig i paracetamol + kodeina+ kofeina.
                  Mnie to zawsze lepiej pomaga niz sam tryptan..

                  Venus
                  • lublinianka05 Re: JAK CZĘSTO??? 19.11.05, 20:32
                    Dzięki za informacje. Zastrzyki też już brałam, jak z powodu bólu wylądowałam w
                    szpitalu, to mi wstrzyknęli 4 zastrzyki. Naprawde. Lecz w trakcie późniejszej
                    wizyty u neurologa i neurochirurga dowiedziałam się ze leki te odradzane są
                    młodym kobietom a nie każdy lekarz o tym informuje. Znam osobę która bierze
                    takie zastrzyki, inny lekarz jej zapisał, ale moi to odradzają :-( Ja więc wolę
                    juz pocierpieć :(
                    • venus22 Re: JAK CZĘSTO??? 19.11.05, 21:49
                      Nie rozumiem dlaczego? nie slyszalam aby tutaj byly odradzane mlodym kobietom...

                      tryptany w ogole nie byly badane u osob ponizej 18 lat ale poza tym nie
                      spotkalam sie ze stwierdzeniem ze jak mloda kobieta to lepiej nie, co nie
                      znaczy ze zachecam do brania.


                      Venus
                      • gologolo Re: JAK CZĘSTO??? 25.11.05, 19:17
                        Mam 36 lat, jestem facetem .Głowa bolała ODKĄD PAMIĘTAM. Od trzech lat
                        mniejwięcej raz w tygodniu. Pomagają tylko tryptany, a kiedyś zwykły apap.Teraz
                        kieszeń się rujnuje. Próbowałem wszystkiego łącznie z czarodziejem i mongołem
                        akupunkturzystą.
                        Pozdrawiam
                        • venus22 Re: JAK CZĘSTO??? 25.11.05, 22:21
                          Witam Gologolo,
                          nie jestes sam! mamy tu kilku panow, moze sie ujawnia :)

                          czy zwracasz uwage na to co jesz i pijesz? czy unikasz wysypiania sie w wolne
                          dni?
                          chociaz atakow nie da sie unikac calkowicie, unikajac pewnych bodzcow (jest o
                          nich sporo tylko uzyj naszej wyszukiwarki w kazdej konfiguracji) mozna uniknac
                          kilku..

                          Venus
                          • klawdia_chauchat Re: JAK CZĘSTO??? 27.11.05, 18:38
                            Hej!Mam 24 lat, a "porzadne" migreny od ok. 10 lat (wczesniej mialam tylko bole
                            glowy bez migrenowych sensacji...). Ataki mam w zaleznosci od pory roku w roznym
                            natezeniu - najgorzej jest wiosna i jesienia, pewnie ze wzgledu na czeste zmiany
                            pogody. Zazwyczaj 2-4 razy w miesiacu, w najgorszym przypadku 2 razy w tygodniu.
                            Moja glowa fatalnie reaguje na wiatr, stres i zmeczenie. Niestety sa to rzeczy,
                            ktorych czesto nie da sie uniknac:(( Probowalam profilaktyki: propranolol,
                            divascan etc., ale nic nie dzialalo:( Obecnie w trakcie ataku pomagaja mi tylko
                            tryptany, chociaz coraz wolniej i musze sie przespac jak wezme tabletke, bo
                            inaczej nie dziala. Innymi slowy przy ataku mam pol dnia z glowy, bo musze
                            przespac ok. 5 godzin, bo i tak tak chce mi sie spac, ze prawie mdleje. Teraz
                            biore leki homeopatyczne i czekam na rezultat. Jak zadzialaja to napisze. W
                            koncu wiara czyni cuda...
                            Pozdrawiam wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka