jolcia201
28.03.06, 14:24
Założyłam już kiedyś temat odnośnie mojego problemu,jednak nie otrzymałam
pomocy,więc pisze znowu.W moim przypadku nie zdiagnozowano dokładnie czy mam
nerwicę,przynajmniej mi sie wydaje że nie zdiagnozowano,chociąz lekrze do
których się fatygowałam nieśmiało twierdzili że to nerwica i przepisywali
uspokajacze i psychotropy.Byłam też u psychiatry i chodziałam do psychologa
który stwierdził jakies zaburzenia nerwicowe,ale dokładnie tego nie
nazwał.Dlatego też nie wiem czy mam nerwicę czy nie.Mój problem polega na
bólach głowych,częstych,w moim przekonaniu codziennych i trwających bez
przerwy od 5 lat!!!!Teraz jak to piszę to nawet się zastanawiam czy to
możliwe??
Widziało mnie 4 neurologów,żadne nie skierwoał na tomografię,jeden na EEG ale
zapomniałam odebrac wyniku(głupia byłam).Poza tym mam wszystkie badania,które
są książkowe,krew,OB,pierwiastki.
Ja ciągle myśle o tym że mam guza mózgu.Słyszałam że guz nie boli ale ja
ciągle o tym myślę.Ostatnio ktoś mi sugerował że sobie wmówiłam już ten ból.
Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?Proszę pomóż mi.
Venus,może Ty coś poradzisz?