karla31
26.09.06, 13:58
mam 30 lat pisalam juz na forum o moim problemie ale nie TU wiec moze
ktos mi podpowie jak sobie pomoc .ma podobnie itd itd.
mam bole glowy ciagle teraz od miesiaca i kawalek sie zaczely
codziennie poczatkowo bardzo przeszkadzajace czolowe tyko a teraz poprostu
taki ucisk i pieczenie na czole dochodzace do skroni czasem. nie
sa to mocne bole tylko strasznie przeszkadzajace bo codzienne i
pieka. zaczely sie po strasznie stresowym tygodniu .po zakonczeniu
spraw jakie mialam zaczela bolec mnie glowa normalny bol stresowy ale
on znikl a te czolowe bole piekace zostaly :(. dostalam odpowiedzi
na formu ze no napieciowe bole albo migrena wlasnie. ale ja czytajac
sporo na forum chociazby widze ze migrena to klujace bole szybciej
mijajace i NIE CIAGLE :(.i wlasnie to mnie martwi
narazie robilam podstawowa morfologie i jest ok.
okulista ok tez.
taki dlugi bol glowy mialam juz wczesniej jakies 2 miesiace temu
ale byl duzo silniejszy sicskajacy i piekacy i tez trwal nonstop
miesiac.
czym sie tak naprawde roznia bole napieciowe od migrenowych ?
a sa stresowe bole?
nadmienie ze moja mama w tym wieku cierpiala na silna migrene
stresowa konczaca sie migotaniem serca+wymioty itd
czy ja to odziedziczylam?????
wszesniej nie cierpialam na bole glowy wcale . ja nie mam wymiotow
nudnosci itd...moze narazie???:(
zyje ciut w stresie ciagle ale czy to powod do tego codziennego
cierpienia????:(
pomocy