olka.l
14.10.06, 20:25
mam pytanie - jak wasze rodziny reaguja na ataki? Ja boje się strasznie tych
najmocniejszych, jesyem zdana sama na siebie. Mój mąz po prostu wyjeżdża
sobie z domu, bo przecież znów lezę albo znów się skarżę albo znów wymiotuję
albo znów nic nie jestem w stanie zrobić i wszystko mu się wali. Nawet nie
jestem teraz w stanie o tym pisać