kasik787
23.06.07, 00:27
K.....wa!!!!
Jak tu zyc?
Mam juz serdecznie dosyc!
Wszystkiego!
Zyc mi sie juz odechciewa.
Biore leki i spowrotem pierdut!M.ciagle.
W zeszlym tyg.caly weekend M.
I dzis abarot.Caly tydzien cmil leb,a tu znowu!
Dzis zlapalam sie na strasznych myslach-
obwinilam za migrene w myslach mojego synka:(((((
-zaczely mi sie migreny w ciazy i tak zostalo...(placze i bije sie w piers z
tego powodu).Jak moga takie mysli przez glowe przejsc?
Ja juz zmysly stracilam-tak mysle,bo co jak co,ale zeby do lba jeszcze
przyszla taka mysl?
Mam moralniaka i wogole zle mi bardzo.
Migren nikt z mojego otoczenia nie rozumie,
w zwiazku z tym to forum,pomimo,ze sie za bardzo nie udzielam,jest mi bliskie.
Mialam potrzebe wyzalenia sie.
Pozdrawiam Was i zycze bezbolesnego weekendu.
A jak bedzie bezbolesny,to napewno bedzie mily.
Kaska.