pustynna_roza
24.06.07, 14:02
Nie moge brac pigulki/uzywac plastra z powodu nasilajacych sie migren,
probowalam kilka rodzajow ale za kazdym razem jest tak, ze w tej przerwie w
braniu przed okresem dostaje takiej okropnej migreny ze nawet duza dawka
lekow przeciwbolowych nie pomaga (zwykle po tabletce przeciwbolowej migrena
mi przechodzi, o ile wzeme odpowiednio wczesniej)...czy tez ktos z Was ma
taki problem, a jesli tak to jak sobie radzic? lekarze troche bagatelizuja
ten bol, to znaczy nikt nie powiedzial ze mam definitywnie odstawic
pigulke....moge ewentualnie meczyc sie dalej ale czy to nie jest szkodliwe?
ale z drugiej strony to najwygodniejsza antkoncepcja...nie wiem co robic....