Dodaj do ulubionych

Migrena a pigulka antykoncepcyjna;-(

24.06.07, 14:02
Nie moge brac pigulki/uzywac plastra z powodu nasilajacych sie migren,
probowalam kilka rodzajow ale za kazdym razem jest tak, ze w tej przerwie w
braniu przed okresem dostaje takiej okropnej migreny ze nawet duza dawka
lekow przeciwbolowych nie pomaga (zwykle po tabletce przeciwbolowej migrena
mi przechodzi, o ile wzeme odpowiednio wczesniej)...czy tez ktos z Was ma
taki problem, a jesli tak to jak sobie radzic? lekarze troche bagatelizuja
ten bol, to znaczy nikt nie powiedzial ze mam definitywnie odstawic
pigulke....moge ewentualnie meczyc sie dalej ale czy to nie jest szkodliwe?
ale z drugiej strony to najwygodniejsza antkoncepcja...nie wiem co robic....
Obserwuj wątek
    • bacha.ska Re: Migrena a pigulka antykoncepcyjna;-( 24.06.07, 14:46
      Miałam bardzo podobnie do Ciebie. Migreny zaczęły się u mnie razem z
      przyjmowaniem środków antykoncepcyjnych. Myślałam, że to wywołały jakieś
      określone tabletki, więc początkowo mój ginekolog zmieniał mi je co jakiś czas.
      Najlepiej z tego wszystkiego tolerowałam plastry, ale i tak bóle nie ustąpiły.
      Dodam, że zawsze stosowałam tabletki dwuskładnikowe. Żaden neurolog nie nakazał
      mi odstawienia pigułek. Ale mój ginekolog w pewnym momencie kategorycznie
      zakazał mi stosowania antykoncepcji hormonalnej, bo przy migrenach i tego typu
      hormonach kilkukrotnie wzrasta ryzyko wylewu, a w sytuacji gdy ktoś leczy się
      tryptanami, to w ogóle nie jest wskazane... Więc odstawiłam tabletki, a potem
      plastry całkowicie. Bóle mam teraz co prawda rzadziej, ale i tak podczas okresu
      i jajeczkowania po prostu zawsze. I to takie niesamowite czterodniówki:( I
      ostatnio poszłam do innego ginekologa, na temat którego słyszałam dosyć dużo
      dobrych opinii. Zaproponował mi, abym przez jakiś czas brała tabletki Cerazette
      (tzw. minipigułka, jednoskładnikowa), że podobno pomaga jej stosowanie przy
      migrenach spowodowanych z wahaniem hormonów w organiźnie. Nawet ten temat już
      poruszałam na tym forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=12154&w=64479014. Spróbuję chyba, chociaż nigdy nie przypuszczałam, że będę
      jeszcze kiedyś chciała stasować tabletkę antykoncepcyjną, w dodatku do leczenia
      migren. Życzę Ci jak najmniej bóli głowy i powodzenia w poszukiwaniu
      najlepszego dla Ciebie lekarstwa!! Pozdrawiam:)
      • bacha.ska Jeszcze raz ten link 24.06.07, 14:48
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=64479014
        Coś go ucięło, więc wklejam jeszcze raz :)
        • eni40 no tak 24.06.07, 15:29
          tyle ze wlasnie cerazette jest pigułka stosowana przewaznie u matek karmiacych
          i nie jest wskazana do brania dluzszego niz pol roku..a poza tym spore ma
          niekozystne dzialania uboczne u wiekszosci stosujacych..a mianowicie
          pojawiajace sie nagle i niespodziewanie krwawienia..u jednych skape u innych
          tak obfite ze trudno sobie znimi dac rade..
          ja biore pigulki mercilon..tez mam migreny tak jak pisalam wczesniej do 20 w
          miesiacu..ale przed braniem bylo jeszcze gorzej.. nie bardzo chcialalbym
          rezygnowac bo za 2-3 lata wejde w niebezpieczny okres ..i zwiekszy sie
          zagrozenie ciążą..sama nie wiem co wole czy migreny czy na stare lata
          niechciane maciezynstwo...chyba jednak migreny..
          teraz zaczelam brac divascan..jezeli migreny sie zmniejsza no to ok..jezeli nie
          to sie zastanowie co dalej...
          • bacha.ska Re: no tak 24.06.07, 16:12
            Też czytałam na temat tych skutków ubocznych, nie twierdzę, że ich nie ma
            przecież. Boję się trochę, ale wszystko co łykamy zostawia w nas jakiś ślad.
            Spróbuję, może akurat nie będzie tak źle. A jak będzie źle, to odstawię. Nie
            chce stosować tego długo, bo chciałabym dzieciaczka za jakiś rok. Zobaczymy,
            już próbowałam różnych metod i jakoś wszystko oprócz tryptanów, działa na mnie
            słabiutko. Divascan mi nie pomógł. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku będzie
            dobrze! Gorąco pozdrawiam:)
            • eni40 Re: no tak 24.06.07, 16:21
              ja juz raz bralam przed kilku laty divascan..zadziałał super..moze i tym razem
              zadziala tak samo.. wazne zeby chociaz na jakis czas pomogł i dało sie
              zyc..zwlaszcza ze mam bardzo czeste migreny ,,bywa ze i 20 w miesiacu
              • kasikxyz Re: no tak 24.06.07, 19:19
                Witam serdecznie,
                Począwszy od migren a skończywszy na anty... to umnie wygląda to następująco.
                Brałam Novynette, ma co prawda nie wysoki poziom hormonów (i oprócz głowy
                czułam sie dobrze), ale migreny były częste i dokuczliwe. W momencie gdy
                trafiłam z atakiem do szpitala, sama postanowiłam odstawić tabletki, ponieważ
                myslałam,że sie "wścieknę" przez tą moją głową. Żaden neurolog nie
                powiedział,że muszę odstawić pigułki, ale później usłyszałam,że to była dobra
                decyzja. Nie potrafię powiedzieć czy samo odstawienie tabletek pomogło,
                ponieważ jednoczesnie z odstawieniem pigułek zaczęłam się leczyć na MG (mam
                kurację z Divascanu, poza tym Cinie i Relpax biorę). Teraz jest zdecydowanie
                lepiej z MG, które jednak dokuczają w okolicach okresu i potem owulacji :(
                A co do pigułek...ostatni pobyt w szpitalu strasznie mnie zmobilizował,żeby
                odstąpić od pigułek i boję się znów tam wrócić w takim stanie. Troszkę brakuje
                mi jednak alternatywy na antykoncepję, nie ukrywam.
                Wątek bardzo mnie zainteresował, czekam na dalsze wieści i życze wam
                bezmigrenowych dni :*
    • margarita76 Re: Migrena a pigulka antykoncepcyjna;-( 02.07.07, 09:19
      Pigułki antykoncepcyjne brałam kilka lat; były to różne tabletki, ostatnio
      Cilest. W okresie brania tabletek miałam ataki migren, bardzo silne, do 10 razy
      w miesiącu. Rok temu postanowiłam sprawdzić, czy bole nie są wywołane głównie
      przez Cilest, jaki wtedy brałam. Zrobiłam przerwę w braniu na kilka miesięcy. I
      rzezczywiście, nie cierpiałam tak strasznie! Zaczęły się jednak cyrki z
      miesiączką, okres miałam co 21-22 dni, więc znów wróciłam do Cilestu. I wiecie,
      że ataki znów znacznie się nasiliły? Pewnie doszły do tego również różne
      czynniki (silny stres, zbyt mało snu etc.), ale przynajmniej w mym przypadku
      sądzę, że tabletki antykoncepcyjne mają duże znaczenie w wywołaniu bólu. I
      zdecydowałam się ponownie odstawić Cilest. Zaczął się pierwszy miesiąc, od
      kiedy nie biorę tabletek, zobaczymy, jak to będzie. Boję się troche reakcji
      organizmu (nieregularne miesiączką,kłopoty z cerą), ale marzenie o braku migren
      przezwycięża. Dodatkowo biorę betablokery, więc może to wszystko razem zadziała!
      Aha, i dodam, że i w mym przypadku ginekolog nie namawiał mnie specjalnie do
      odstawienia hormonów. Zasugerował jedynie, że mogłabym przejśc na tabletki o
      mniejszej ilości hormonów, ale o mniejszej skuteczności antykoncepcyjnej.
      Ja zrezygnowałam zupełnie, zobaczymy więc, jak to ze mną będzie.
      Pozdrawiam serdecznie!
      • eni40 Re: Migrena a pigulka antykoncepcyjna;-( 02.07.07, 18:54
        w takim razie margarito czekamy na wyniki eksperymentu..chociaz i tak widomo ze
        u kazdej znas mogloby byc inaczej.. co za cholera no?? czy to nie mogloby byc
        tak samo? o wiele byloby nam latwiej..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka