Dodaj do ulubionych

gdzie jest post o tej cudotwórczyni z warszawy

14.11.07, 16:58
nie moge go znależć a jestem ciekawa co z tego " warszawskiego
leczenia" wynikło
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: gdzie jest post o tej cudotwórczyni z warszaw 14.11.07, 17:46
      Eni, ja nic nie kasowałam :) ale mogę ci powiedzieć, że... nic nie wynikło.
      Autorka i propagatorka cudownej metody ograniczyła się do napisania tylko
      pierwszego postu i znikła :(

      Poczekajmy na wypowiedź Venus, może ona oznaczyła ten post jako niepożądany
    • melolonta.melolonta nie jestem cudotwórczynią - szkoda :-D 14.11.07, 18:29
      Nie znikłam;-))
      NIE JESTEM CUDOTWÓRCZYNIĄ!!!!!
      Jestem zwyczajną warszawianką. Jedna osoba z Warszawy się do mnie (na razie
      mailowo) zgłosiła i zobaczymy co będzie dalej.
      Nie zaglądałam wczoraj do komputera bo nie miałam możliwości, przepraszam
      Melo
      • nessie-jp Re: nie jestem cudotwórczynią - szkoda :-D 14.11.07, 18:38
        Melo - proszę, zaakceptuj nasze zasady: tu na forum dzielimy się wiedzą
        bezpośrednio. Do tego służy to forum
      • eni40 ha 14.11.07, 19:49
        melo zachowuje sie jak przedszkolak ktory ma jakas
        wyimaginowana "tajemnice " i na zainterseowanie kolegow mowi "wiem,
        ale nie powiem"..dajmy sobie spokoj z tymi podpuchami.. wiem ze
        czasem mozna we wszystko uwierzyc..ale kaszpirowskiego juz
        przerabialismy dawno..on liczyl a melo sie usmiecha.. hahah boze
        ratunku
        • Gość: melolonta.melolont Re: ha IP: *.chello.pl 14.11.07, 21:21
          Nie mam strony internetowej :-(.

          Nie jestem przedszkolakiem ale mój wiek.... Pewnie jestem zdziecinniała. W
          każdym razie w moim wieku mogę już być zdziecinniała.
          Aaaa, co do Kaszpirowskiego: Na mnie zupełnie nie działał. Raczej mnie śmieszyło
          to co mówił, że mówił. Znam jednak OSOBIŚCIE człowieka, który po gadaniu tegoż
          pana zrzucił gorset gipsowy (czy tam nie wiem z czego on był ten gorset, to było
          sporo lat temu). Pomógł mu Kaszpirowski. Wiem o co tu chodzi, to TEMBR GŁOSU,
          nie sama treść oczywiście. DRGANIA, drgania są bardzo ważne. Tego przecież uczą
          w szkole. Wojsku nie wolno iść marszowym krokiem po moście bo ten mógłby sie
          zawalić. Są urządzenia leczące, diagnozujące i wiele innych - dźwiękiem.
          Eni, czy nie pamiętasz jak w szkole na fizyce nauczyciel zawiesił kulki na
          sznureczkach i rozbujał.... Jeśli masz kilka dzwonków, w tym dwa IDENTYCZNE.
          Stukniesz w jednego z "bliźniaków". Wszystkie dzwonki pozostaną głuche a drugi
          "bliźniak" zacznie grać. Bez dotykania go. Mój znajomy był właśnie takim
          "bliźniakiem". Tyle, że łatwo jest zrobić dwa identyczne dzwonki. Gorzej znaleźć
          ludzi, których drgania zsynchronizowałyby się. Eeee co ja tam będę pisać. W
          każdym razie mam zasadę: jeśli coś wydaje mi się dziwne to może najpierw sie
          pośmieję ale potem z babskiej/dziecinnej ciekawości lubię dociec i sprawdzić w
          czym rzecz. Albo w literaturze albo doświadczalnie (lepiej :-)).

          Teraz o "moim cudzie": Ponieważ jedna osoba się zgłosiła - ona Wam opowie. Jeśli
          zechce, jeśli sie spotkamy, jeśli nie stwierdzi, że jestem kaszpirowski :D.

          Cieszę się Eni, że masz dobry nastrój. Chciałabym, by tak było długo i by nie
          bolała Cię głowa o nic i "ot tak" - migrena.
          Pozdrawiam serdecznie,
          Chętnie się z Tobą pośmieję na mój temat. W domu mówią, że zbyt często się
          obrażam. TU mi się łatwiej wyluzować i zdystansować.
          Potrenuję (nieobrażanie się) na Tobie ;-))).
          Melo

          • melolonta.melolonta "zjadło się"... a ale to ja. 14.11.07, 21:25
            • eni40 hmm 14.11.07, 21:35
              no coz melo..trenuj..trening czyni mistrza :D
              dobry nastroj mam zawsze i nigdy sie nie obrazam :) zawsze jestem
              ponad to czym ktos probuje mnie urazic:)
              za zyczenia dziekuję..nie wypada chyba mowic nawzajem no bo ty masz
              juz problem migreny "z głowy".
              o drganiach slyszalam.. ale chyba mi nie powiesz ze z ta zgłoszona
              do ciebie osoba bedziecie sobie razem drgac i sie zgrywac w tych
              drganiach??? matko chyba zaraz umre ze smiechu.. no ale w sumie
              dobrze ze ze smiechu a nie z bolu glowy..
              melo:
              (Aaaa, co do Kaszpirowskiego: Na mnie zupełnie nie działał. Raczej
              mnie śmieszyłoto co mówił, że mówił. "

              tu calkowicie podzielam twoje zdanie ale za pozwoleniem odniose je
              rowniez do ciebie.. mielismy tu juz węgorki a teraz bedziemy miec
              drgania?? to chyba juz za duzo jak dla mnie..ide spac..rano pracka..
              • anthonka Re: hmm 15.11.07, 10:20
                Eni, zapomniałaś dodać, że oprócz węgorków jeszcze ostatnio mieliśmy
                doktorka z Australii, który propagował wodę z solą...

                Melolonto, jeżeli naprawdę tak lubisz pomagać ludziom jak
                deklarujesz, to po prostu podziel się swoim sposobem na forum, tak
                jak robi to każda z nas. Pisanie długaśnego postu pod tytułem "wiem,
                ale powiem tylko wybranym i tylko na priva" nakazuje wątpić w
                szczerość Twoich intencji.
                • eni40 Re: hmm 15.11.07, 14:46
                  o własnie..jeszcze woda była..!! czyli juz mamy cudowne trio..woda,
                  wegorki i drgania..ludzie..ciekawe co jeszcze?
                  • Gość: melolonta.melolont Re: hmm IP: *.chello.pl 15.11.07, 14:50
                    Jeszcze jest BSM ;-)
                    • anthonka Re: hmm 15.11.07, 16:05
                      Gość portalu: melolonta.melolont napisał(a):

                      > Jeszcze jest BSM ;-)

                      Hmmm, czy Ty na serio o tym BSM??
                  • kena1 Re: hmm 16.11.07, 09:54
                    Jest jeszcze jakaś "cudowna lampa", lecząca podobno wszystkie
                    dolegliwości. Ostatnio próbowano na bezczela wcisnąć mi coś takiego
                    za ciężkie pieniądze. I co ciekawsze wciskał mi to ktoś z rodziny...
                    Wyobrażam sobie te teksty lecące za moimi plecami: widocznie lubi tą
                    migrenę albo udaje, skoro nie chce skorzystać z tak cudownego
                    wynalazku... grrrr
                    • melolonta.melolonta Re: hmm 16.11.07, 14:09
                      > Jest jeszcze jakaś "cudowna lampa", lecząca podobno wszystkie
                      > dolegliwości. Ostatnio próbowano na bezczela wcisnąć mi coś takiego
                      > za ciężkie pieniądze. I co ciekawsze wciskał mi to ktoś z rodziny...
                      > Wyobrażam sobie te teksty lecące za moimi plecami: widocznie lubi tą
                      > migrenę albo udaje, skoro nie chce skorzystać z tak cudownego
                      > wynalazku... grrrr

                      Dziwna ta rodzina. Fakt. przyszłabym z lampą i pomogła. Lampa może cudowna ale
                      rodzina dziwna. A może Ty nie chcesz nawet spróbować? To wtedy Ty jesteś dziwna
                      ;-)). Ja bym tam spróbowała. A nuż widelec pomoże? Nikt mi lampy nie proponował
                      gdy bolało :-(.
                      Melo
                      • kena1 Re: hmm 16.11.07, 15:56
                        Faktycznie dziwna rodzina (na szczęście nie ta najbliższa) i
                        określenie "dziwna" traktuję jako eufemizm. Użyczenia swojej lampy
                        na próbę nikt mi nie proponował... Na moje argumenty, że nawet
                        gdybym chciała kupić to niestety kasy nie mam (to cudo kosztuje
                        chyba jakieś 2 tys.zł), zasugerowano mi pożyczkę od rodziców
                        (będących na emeryturze) :/
                        • Gość: melolonta.melolont Re: hmm IP: *.chello.pl 17.11.07, 20:18
                          Faktycznie dziwna rodzina (na szczęście nie ta najbliższa) i
                          > określenie "dziwna" traktuję jako eufemizm. Użyczenia swojej lampy
                          > na próbę nikt mi nie proponował... Na moje argumenty, że nawet
                          > gdybym chciała kupić to niestety kasy nie mam (to cudo kosztuje
                          > chyba jakieś 2 tys.zł), zasugerowano mi pożyczkę od rodziców
                          > (będących na emeryturze) :/

                          ===================
                          Ja zaproponowałam za darmo (nie lampę oczywiście, coś innego) ale mnie TU wyśmiano.
                          Potraktowałam to jako reakcję DZIWNĄ. A w każdym razie inną od mojej w
                          analogicznej sytuacji.
                          Co byś zrobiła? Nie wiem. Ale wiem co ja zrobię. Oczywiście zajrzę TU jeszcze
                          (ze zwykłej babskiej ciekawości, której ukrywać nie mam zamiaru) ale klikać
                          (pisać) to już raczej nie :-((.
                          Pa,
                          Melo

              • melolonta.melolonta Re: hmm 15.11.07, 15:52
                eni40 napisała: matko chyba zaraz umre ze smiechu..

                Nie umieraj, bo ja umrę z rozpaczy, że to przeze mnie.
                • eni40 melo 16.11.07, 17:45
                  doscy tej przepychanki slownej..daruj sobie..dla mnie twoja
                  propizycja jest zwyczjnie smieszna jak dla ciebie kaszpirowski.. o
                  takich jak ty trabi sie w tv jako o naciagaczach..nawet dzis
                  slyszalam o cudownych metodach uleczenia..a do za sprawa wyciagu z
                  czosnku, a to wody nasyconej duchowo.. teraz ty tu przyszlas i o
                  jakichs draanich blizniaczych nam fanzolisz...o lampie o ktorej
                  piszecie tez niedawno byl caly reportaz..naiwna melo nie jestem
                  raczej twardo stapam po ziemi i w takie pierdoly wybacz ale nie
                  wierze... skonczylam juz ten temat..tyle mialam do powiedzenia..no
                  ale moze ktos sie znajdzie kto w te banialuki twoje
                  uwierzy..powodzenia
      • pocahontas3 Re: nie jestem cudotwórczynią - szkoda :-D 16.11.07, 22:31
        Odnoszę nieodparte wrażenie, że najzwyklej w świecie się z nas
        naigrywasz... Na tym forum mamy bardzo proste zasady dotyczące
        leków, terapii, metod alternatywnych etc. Polegają one na tym, iż
        dzielimy się doświadczeniami oraz informacjami w sposób jak
        najbardziej skrupulatny i nieodpłatny. Doświadczenie życiowe oraz
        wrodzona intuicja podpowiadają mi, że Twoje intencje są zgoła
        odmienne. Mam nadzieję, że się mylę. W każdym bądź razie są tu
        osoby, które zmagają się z chorobą kilkanaście lub nawet
        kilkadziesiąt lat i nagłe "cuda" opowiadane w mocno ogólnikowy
        sposób naprawdę nie uwierzą. Na marginesie - migrena nie jest
        chorobą powodującą niedorozwój umysłowy, czy też cofanie się w
        rozwoju intelektualnym, więc bardzo proszę, nie rób z nas idiotów.
        pozdrawiam
        • Gość: melolonta.melolont Re: nie jestem cudotwórczynią - szkoda :-D IP: *.chello.pl 17.11.07, 20:08
          Nie robię z Was idiotów.
          SŁOWO
          Jednak nie przyjdę TU więcej. I - nie odpiszę pięknym za nadobne. Nie muszę Wam
          robić przykrości.
          Życzę zdrowia (SZCZERZE)
          Pozdrawiam
          Melo
          • venus22 Re: nie jestem cudotwórczynią - szkoda :-D 17.11.07, 22:55
            """"Melo: A może Ty nie chcesz nawet spróbować? To wtedy Ty jesteś
            dziwna
            ;-)). Ja bym tam spróbowała. A nuż widelec pomoże? Nikt mi lampy nie
            proponował gdy bolało :-(. Melo"""

            A ja ci zaproponuje co innego skutecznego jak cie bedzie cos bolalo-
            skocz do rzeki. Nagla zmiana temperatury, walka o wyplyniecie
            spowoduje taki skok adrenaliny ze 100% wszelkie bole odejda jak
            reka - w tym wypadku - skokiem odjal. Jestem pewna ze sproboujesz bo
            ty na wszystko jestes gotowa, metoda jest za darmo, a nuz widelec
            pomoze. Nie sprobujesz? a to dziwna jestes, bo ja bym sprobowala.


            Jakim prawem ty sie wtracasz i oceniasz kogos co on wyprobowal a co
            nie, co ma OCHOTE wyprobowac co NIE?
            Czy tobie ktokolwiek zaglada do gara, kaze spowiadac sie ze
            swojegpo postepowania, stylu zycia albo myslenia? NIE ??
            to mam do ciebie taka prosbe- na przyszly raz jesli masz komus cos
            do zaproponowania "za darmo", to zrob to OTWARCIE, PO LUDZKU, a
            sowje wszelkie prywatne uwagi na temat cudzego postepowania zachowaj
            dla siebie.


            Venus
            • eni40 no prosze 18.11.07, 08:50
              wiedzialam ze gdy venus sie pojawi wszystko zalatwi tak jak
              trzeba..:))
    • eni40 Re: gdzie jest post o tej cudotwórczyni z warszaw 23.11.07, 19:40
      NO comments :)
    • eni40 Re ANDRE 23.11.07, 19:58
      ....ale chciałem powiedzieć, że można z migreną
      zwyciężyć. Jest to proces złożony, ale możliwy do zrealizowania. Od
      wielu lat zajmuję się naturalnymi metodami uzdrawiania, w tym
      również bezinteresownie i wiem jak bardzo można pomóc drugiemu
      człowiekowi w ten sposób. Oczywiście pod warunkiem, że szczerze
      pragnie takiej pomocy....

      chcesz nam powiedziec ze nie bardzo pragniemy pomocy dlatego wciąz
      zmagamy sie z ta chorobą?
      ja cos ci poradze..Ty tu nie wywoluj wilka z lasu bo naprawde
      forumowiczki potrafia o wiele "mocniej" rozmawiac niz ja..
      kazda z nas byla juz prawie u samego diabla szukac pomocy wiec
      prosze cie nie zaczynaj gadki w stylu Melo..
      co sie pisze , gdzie i co o migrenie to my tu wiemy..moze nie
      wszystko ale na pewno baaardzo duzo.. i nie sadze aby ktoras znas
      czula sie zacofana i ciemna w tym temacie..

      wracajac do twojej wypowiedzi chetnie wszyscy przeczytamy co masz do
      powiedzenia o swoich metodach..ale pod warunkiem ze bedzie
      konkretnie i do rzeczy.. bo takie tu mamy zasady...
      nie w stylu Melo..
      nie bede pisala do ciebie na prywatne konto..rozmawiam tu na forum
      tak aby wszyscy mogli ewentualnie z czegos skorzystac..a juz samo
      zapraszanie mnie na priv jest dla mnie dziwnie podejrzane
    • venus22 Re: Re ANDRE 24.11.07, 11:56
      Drogi Andre,

      jesli sobie zyczysz to usune twoje posty, ale na przyszlosc
      chcialabym dac ci dobra rade.
      Wiesz co od razu odpycha, zniecheca i wqu..a chorych ludzi?
      niemile, nieprzemyslane i gruboskorne uwagi typu:

      """Oczywiście pod warunkiem, że szczerze
      pragnie takiej pomocy.""""
      """"A może Ty nie chcesz nawet spróbować? To wtedy Ty jesteś
      dziwna"""


      Mam wrazenie ze jestes milym czlowiekiem tylko nie przemyslales
      sobie pewnych spraw, dlatego sie do ciebie zwracam.

      Otoz ludzie ktorzy sa ciezko chorzy, z czasem imaja sie wszystkiego
      aby tylko ulzyc sobie w chorobie, wiec i na tym forum jest calkiem
      sporo ludzi ktorzy probowali, probuja i beda probowac metod takze
      alternatywnych,

      i wlasnie dzieki takim osobom wiemy co one sa warte.
      A jesli nawet ktos sobie po prostu nie zyczy, bo nie wierzy,
      w metody alternatywne to jego wolna wola i demokratyczne prawo.

      Nikt nie ma prawa zmuszac nikogo do jakiejkolwiek terapii, zeby nie
      wiem jaka cudowna i sprawdzona ona byla poprzez ponizanie,
      wywolywanie poczucia winy, zawstydzanie, krytykowanie czy
      wyszydzanie.

      Zrobiles blad po pierwsze:
      ~ niepotrzebna wstawka "trzeba tylko bardzo pragnac".
      Zapewniam cie, przytaczajac stary przyklad, ze gdyby ciebie
      codziennie kopali po "ja...ach" to bys bardzo pragnal wydobrzec, ale
      bardzo watpie abys po ktoryms z kolei zawiedzionym razie byl wciaz
      zachwycony kazda jedna "cudowna" metoda. kazda liszka swoj ogon
      chwali, poza tym.

      po drugie,
      ~ mieszkam w Kanadzie i zapewniam cie ze jeszcze nie spotkalam
      nikogo kogo by wyleczyly metody alternatywne. I nie tylko pod
      wzgledem migreny ale kazdej innej choroby. Jezeli sa jakies choroby
      nieuleczalne, to ani tradycyjna medycyna ani alternatywna jednakowo
      nie ma na to lekarstwa, kropka.

      A wiec na przyszlosc jesli chcesz rzeczywiscie komus pomoc, to po
      prostu napisz ze jestes bioenergoterapeuta i jesli ktos jest
      zainteresowany to pomozesz, mozna takze od razu napomnknac ze albo
      za oplata albo za darmo. I wystarczy :)

      Venus



      • andre_rumian Re: Re ANDRE 24.11.07, 17:31
        Dziękuję Venus za cenne uwagi i rady. Jeżeli mój wpis kogoś uraził,
        naprawdę bardzo przepraszam, aczkolwiek uważam, że jego treść nie
        odnosi się dokogokolwiek personalnie, lecz traktuje temat ten jako
        taki. Venus, mój wpis zawierający ofertę pomocy był naprawdę
        szczery. Przykro mi, że mógł być odebrany w taki sposób. Proszę
        kliknij, aby moje wpisy zostały usunięte. Serdecznie pozdrawiam Cię-
        Andre.
        • venus22 Re: Re ANDRE 24.11.07, 23:22
          Wierze cie ze nie chciales nikogo urazic, i nie ma za co
          przepraszac, bylo to po prostu nieporozumienie, a wczesniej
          atmosfera byla juz naladowana negatywnie poprzez irytujace
          wypowiedzi innej osoby swoja droga.

          naturalnie, usune post w/g twojego zyczenia ale rowniez zachecam
          abys oglosil swoja oferte w nowym watku :)
          wbrew temu co sie moze wydawac, chetnych na probowanie metod
          alternatywnych oferowanych szczerze i po prostu jest wiele :)

          Rowniez serdecznie pozdrawiam,

          Venus
          • eni40 Re: Re ANDRE 25.11.07, 07:30
            szkoda ze nie mwiles od razu w czym rzecz Andre..
            moj kolega korzystal z uslug bioenergoterapeutki, jego migreny
            troche zmalaly..ale potem wrocily..ja tez juz bylam pod jej
            gabinetem ale zwiałam w ostatniej chwili..
            jesli ktos z okolic Lublina chciałby udać sie do tej Pani(mieszka w
            Nałęczowie) moge podać jej nazwisko...
            • eni40 p.s 25.11.07, 07:38
              owa pani nie jes szarlatanka..jezdzi do niej mase ludzi i bardzo
              sobie chwala..ponoc ma wiele osiągniec w tym co robi..taka jest u
              nas o niej opinia..no ale ja jakos nie skorzystałam , moze szkoda a
              moze nie..nie wiem
    • kena1 Do Nessie 25.11.07, 09:26
      Nessie, poniżej zacytowałam kawałek Twojego postu do Melolonty, po to żeby
      zapytać dlaczego nie zabanujecie niejakiej Maryni, która notorycznie prowadzi tu
      działalność reklamową?

      "Jako moderatorka
      • venus22 Re: Do Nessie 25.11.07, 11:50
        hmm, Marynia przyszla i od razu wylozyla kawe na lawe co i jak. w
        sumie to nie wyglada na to aby reklamowala swoje uslugi.
        Nie wstawiala enigmatycznych tekstow w stylu chodz do mnie na
        prywate to cos ci pokaze...". I nie obrazala nas, pomimo ze spotkalo
        ja sporo miazdzacej krytyki.

        a nawet z czasem cala ta historia stala sie smieszna.

        moze dlatego.

        Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka