Dodaj do ulubionych

Kaspijska ropa coraz bliżej

07.09.07, 12:22
Sława!

Kaspijska ropa coraz bliżej
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070907/ekonomia/ekonomia_a_45.html
Firmy z Azerbejdżanu, Gruzji i Litwy przystąpią pod koniec września do spółki,
która chce wybudować rurociąg z Ukrainy do Polski jako nową drogę transportu
ropy kaspijskiej. Spółka Sarmatia istnieje od kilku lat, ale sama - bez
pewności dostaw surowca do rurociągu - nie może podjąć decyzji o jego budowie.
Dostawcą ma być azerska spółka SOCAR, stąd jej udział w polsko-ukraińskim
projekcie. Jak powiedział wczoraj w Krynicy minister gospodarki Piotr Woźniak,
do Sarmatii przystąpią też spółki z Gruzji (tak jak SOCAR obejmą 24,5 proc.
udziałów) oraz Litwy (obejmą jeden procent). Założyciele spółki - ukraińska
UKrTransNafta i polski PERN Przyjaźń - zmniejszą swoje udziały w Sarmatii do
24,5 proc. każda. Kolejnym etapem prac będzie opracowanie szczegółowego
biznesplanu rurociągu - chodzi o budowę odcinka z Brodów na Ukrainie do
Adamowa (na granicy polsko-białoruskiej) za około pół miliarda dolarów.
a.ła.


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Ekonomia jest najważniejsza 08.09.07, 12:39
      Sława!
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070908/ekonomia/ekonomia_a_15.html
      Ekonomia jest najważniejsza

      Ropa i gaz z Azji znajdą drogę do Europy, gdy będzie to opłacalne dla
      producentów tych surowców.

      Takie wnioski wynikają z piątkowych dyskusji podczas Forum Ekonomicznego w
      Krynicy o dostawach surowców z rejonu Morza Kaspijskiego dla europejskich odbiorców.

      Na liście projektów, dzięki którym ropa kaspijska będzie mogła dotrzeć do
      Europy, jest rurociąg Odessa - Brody - Gdańsk (tak naprawdę brakuje tylko
      krótkiego odcinka z ukraińskich Brodów do Adamowa na granicy
      polsko-białoruskiej). W polsko-ukraiński projekt może się zaangażować azerski
      koncern SOCAR.

      -Chcemy jednak wiedzieć, czy ta droga transportu ropy będzie opłacalna, tak jak
      w przypadku rurociągu Baku - Tibilisi - Ceyhan, gdy nasz rząd najpierw uzgodnił
      z Gruzją i Turcją wszystkie warunki dostaw i wykonano dokładne analizy stawek i
      opłat -mówił przewodniczący azerskiego parlamentu Walech Aleskerow. - Jeśli w
      tym przypadku warunki okażą się odpowiednie, to będą możliwe stabilne dostawy.

      Wszystko wskazuje jednak na to, że jeszcze we wrześniu SOCAR, tak jak firmy z
      Gruzji i Litwy, przystąpi do polsko-ukraińskiej spółki Sarmatia, która
      przygotowuje budowę brakującego odcinka rurociągu. To niejedyny przygotowywany
      od lat projekt dostaw surowców z Azji do Europy. Pomimo licznych analiz nie ma
      ciągle decyzji o rozpoczęciu budowy gazociągu Nabucco z Azji Środkowej przez
      Turcję do południowej Europy. Ta inwestycja, podobnie jak projekt
      polsko-ukraiński, ma formalne poparcie Unii Europejskiej, ale i w tym przypadku
      warunkiem realizacji będzie opłacalność.

      Poza tym Ukraińcy i Gruzini proponują od niedawna budowę gazociągu, który
      biegłby równolegle z ropociągiem Odessa - Gdańsk. -Europa potrzebuje gazu
      azjatyckiego, dlatego to Europie powinno zależeć na budowie nowych tras
      -przekonywał w piątek w Krynicy Giorgij Waszakmadze ze spółki GUEU planującej
      gazociąg z Azji przez Ukrainę. Powinna je też wspierać UE.
      a.ła.


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Rezerwowe terminale Orlenu 09.09.07, 16:05
      nafta.wnp.pl/rezerwowe-terminale-orlenu,30154_1_0_0.html

      Rezerwowe terminale Orlenu
      wnp.pl (Dariusz Malinowski)
      22.08.2007 12:18

      Orlen bada możliwości dostarczania ropy do litewskiej rafinerii innymi
      terminalami niż litewskim w Butyndze.

      Chodzi o niebagatelne 10 mln ton ropy rocznie. Co prawda po ubiegłorocznym
      pożarze aktualne moce produkcyjne Orlenu sięgają 76 proc. to i tak chodzi o duże
      ilości surowca.

      Do lata 2006 roku był on dostarczany do litewskiej rafinerii za pomocą jednej z
      odnóg ropociągu "Przyjaźń". Tą jednak latem ubiegłego roku zamknięto.


      Jak podają Rosjanie powodem był bardzo zły stan techniczny ropociągu i związane
      z tym zagrożenie dla środowiska. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że chodziło
      raczej o wywarcie presji na rząd Litwy, tak by ten nie sprzedawał zakładu Polakom.

      Obecnie ropa do Możejek jest więc dostarczana tankowcami. Statki dopływają do
      terminala w Butyndze a następnie ropociągiem surowiec jest transportowany do
      rafinerii.

      Tyle, że jak przyznaje wiceprezes PKN Cezary Filipowicz (odpowiedzialny m.in. za
      handel ropą) trzeba znaleźć także alternatywne metody dostaw. O co chodzi?

      - Terminal w Butyndze to w praktyce boja na morzu. Istnmieje ryzyko, że może
      zostać uszkodzona, np. przez statek - przyznaje wiceprezes.

      Większym ryzykiem jest unieruchomienie terminala z powodu sztormu. Dlatego Orlen
      rozważa np. w alarmowych sytuacjach przesyłanie ropy wykorzystując terminal w
      Łotewskim Venspils, lub z portu w Kłajpedzie.
    • ignorant11 Z Odessy przez Płock aż do Możejek? 09.09.07, 16:07
      nafta.wnp.pl/z-odessy-przez-plock-az-do-mozejek,29325_1_0_0.html

      Z Odessy przez Płock aż do Możejek?
      Parkiet
      07.08.2007 10:04

      Nie tylko do Płocka i Gdańska, ale aż do litewskiej rafinerii w Możejkach,
      znajdującej się pod kontrolą PKN Orlen, może biec ropociąg z Odessy, omijający
      Rosję. Ukraińcy są za.

      - Nie widzę większych przeszkód dla takiego projektu - stwierdził Siergiej
      Korsunski, dyrektor departamentu współpracy gospodarczej ukraińskiego
      ministerstwa spraw zagranicznych, cytowany przez litewski dziennik "Verso zinios".

      Rura miałaby transportować ropę z krajów z basenu Morza Kaspijskiego.
      Pozwoliłoby to Polsce na rezygnację z części dostaw surowca z Rosji. Obecnie
      polsko-ukraińska spółka Sarmatia pracuje nad studium wykonalności przedłużenia
      rurociągu Odessa-Brody do Płocka i Gdańska - przypomniał "Parkiet".


      Do grona udziałowców Sarmatii mogą wkrótce dołączyć Litwa, Azerbejdżan i Gruzja
      - dwa ostatnie kraje jako dostawcy surowca. Przywódcy zainteresowanych państw
      mają spotkać się w Wilnie podczas szczytu energetycznego w październiku -
      czytamy w "Parkiecie".
      Wydrukuj tekstWyślij tekst znajomemu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka