18.12.03, 03:24

Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Choinka 18.12.03, 10:03
      W Niemczech ten zwyczaj jest praktykowany od okolo 400 lat. W innych krajach
      przyjal sie dopiero na poczatku XIX wieku.
      Zwyczaj stawiania choinki na Placu sw. Piotra w Rzymie wprowadzil dopiero Jan
      Pawel II. W krajach srodziemnomorskich do tej pory silniejsza jest tradycja
      stawiania zlobka niz choinki, wiec na placu sw. Piotra jest i wielka choinka i
      wielki zlobek.
      We Wloszech urzadzane sa nawet konkursy na najladniejsze zlobki. Figurki-
      recznie rzezbione, maja czesto twarze znanych postaci. W roku kiedy zginela
      ksiezniczka Diana pojawily sie figurki Matki Boskiej z jej twarza.
      • ignorant11 Re: Choinka 19.12.03, 00:50
        maria421 napisała:

        > W Niemczech ten zwyczaj jest praktykowany od okolo 400 lat. W innych krajach
        > przyjal sie dopiero na poczatku XIX wieku.
        > Zwyczaj stawiania choinki na Placu sw. Piotra w Rzymie wprowadzil dopiero Jan
        > Pawel II. W krajach srodziemnomorskich do tej pory silniejsza jest tradycja
        > stawiania zlobka niz choinki, wiec na placu sw. Piotra jest i wielka choinka
        i
        > wielki zlobek.
        > We Wloszech urzadzane sa nawet konkursy na najladniejsze zlobki. Figurki-
        > recznie rzezbione, maja czesto twarze znanych postaci. W roku kiedy zginela
        > ksiezniczka Diana pojawily sie figurki Matki Boskiej z jej twarza.
        • maria421 Re: Choinka 19.12.03, 09:07
          Nie wiem, dlaczego mialyby to byc "echa poganskich obrzadkow" i nie chce mi sie
          dociekac czy tak jest, czy nie.

          Ciekawa jestem czy, wobec faktu, ze zwyczaj stawiania choinki na Boze
          Narodzenie pochodzi z Niemiec, masz zamiar zrezygnowac z tego zwyczaju, jak na
          przykladnego germanofoba przystalo.
          • juliusz_cezar1 Re: Choinka 19.12.03, 22:03
            Mario, to na pewno nie było tak. Po prostu Polacy wymyślili choinkę, tylko
            Niemcy im ten pomysł wykradli i sobie przypisaliwink
    • regulygw Re: Choinka 19.12.03, 20:12
      W Polsce w okresie wczesniejszym, w zwyczaju było ustrajanie ustawionegow domu
      snoba zboza z ostatniego zerznietego lanu. Snop taki byl przetrzymywany przez
      cala zime by na wiosne ziarnem z takowego snopa rozpoczac pierwszy zasiew....
      • maria421 Re: Choinka 20.12.03, 14:34
        regulygw napisał:

        > W Polsce w okresie wczesniejszym, w zwyczaju było ustrajanie ustawionegow
        domu
        >
        > snoba zboza z ostatniego zerznietego lanu. Snop taki byl przetrzymywany
        przez
        > cala zime by na wiosne ziarnem z takowego snopa rozpoczac pierwszy
        zasiew....


        Bardzo to ciekawe. Dzieki za informacje.
      • borebitsy Maklemburg a choinka 05.01.04, 03:09

        Onet podaje nastującą informacje:

        Uwazam że troche mało onet grzebnął w historii.
        Tylko Maklemburg to miasto połaozone w zasiegu kultury słowińskiej 1000 lat
        temu.


        "
        Zwyczaj ustawiania w domach i przystrajania choinek w okresie Bożego Narodzenia
        pochodzi z Niemiec. Drzewko bożonarodzeniowe pojawiło się w XVI w.,
        najprawdopodobniej w Alzacji.
        Tam właśnie zaczęto wstawiać choinki do domów i ubierać je jabłkami oraz
        papierowymi ozdobami. Zwolennikiem tego zwyczaju był sam Marcin Luter.

        Sztych Łukasza Cranacha Starszego z 1509 r. jest najstarszym zachowanym dowodem
        tej tradycji - przedstawia m.in. przystrojoną gwiazdami i świecami choinkę.

        W 1837 r. zwyczaj dekorowania drzewek bożonarodzeniowych wprowadziła we Francji
        księżniczka Helena Meklemburska. Wkrótce choinki rozpowszechniły się w całej
        Europie i Ameryce Północnej, a to za sprawą brytyjskiej królowej Wiktorii,
        która w 1840 poślubiła niemieckiego księcia Alberta Sachsen-Coburg-Gotha,
        przyczyniając się w ten sposób do wielkiej popularności rzeczy i zwyczajów
        niemieckich. Pierwszą choinkę w Białym Domu udekorowano w 1856, za prezydentury
        Franklina Pierce'a.

        Do Polski choinka dotarła na przełomie XVIII i XIX w. W XX w. pojawiła się
        nawet w krajach niechrześcijańskich, takich jak Japonia.

        Zwyczaj zdobienia domów w czasie przesilenia zimowego wiecznie zielonymi
        roślinami jest jednak dużo, dużo starszy - jemioły używali w takich celach
        poganie, ostrokrzewu i bluszczu - mieszkańcy Cesarstwa Rzymskiego. W wielu
        kulturach i religiach zimozielone rośliny, przede wszystkim iglaste, uchodzą za
        symbol życia, płodności, odradzania się.

        Zatem w wersji chrześcijańskiej żywe gałęzie jedliny miały wyobrażać Chrystusa -
        źródło wszelkiego życia. Prastara tradycja nadawała symboliczne znaczenia
        również ozdobom drzewek bożonarodzeniowych. Zawieszane na choinkach jabłka
        przypominały kuszenie Ewy i Adam w raju oraz odkupienie grzechu pierworodnego
        przez Jezusa; papierowe łańcuchy - to okowy zniewolenia przez grzech, a w
        patriotycznym ujęciu: okowy niewoli politycznej; świeczki - Chrystusa
        jako "światło na oświecenie pogan".




        Zwyczaj ustawiania w domach i przystrajania choinek w okresie Bożego Narodzenia
        pochodzi z Niemiec. Drzewko bożonarodzeniowe pojawiło się w XVI w.,
        najprawdopodobniej w Alzacji.
        Tam właśnie zaczęto wstawiać choinki do domów i ubierać je jabłkami oraz
        papierowymi ozdobami. Zwolennikiem tego zwyczaju był sam Marcin Luter.

        Sztych Łukasza Cranacha Starszego z 1509 r. jest najstarszym zachowanym dowodem
        tej tradycji - przedstawia m.in. przystrojoną gwiazdami i świecami choinkę.

        W 1837 r. zwyczaj dekorowania drzewek bożonarodzeniowych wprowadziła we Francji
        księżniczka Helena Meklemburska. Wkrótce choinki rozpowszechniły się w całej
        Europie i Ameryce Północnej, a to za sprawą brytyjskiej królowej Wiktorii,
        która w 1840 poślubiła niemieckiego księcia Alberta Sachsen-Coburg-Gotha,
        przyczyniając się w ten sposób do wielkiej popularności rzeczy i zwyczajów
        niemieckich. Pierwszą choinkę w Białym Domu udekorowano w 1856, za prezydentury
        Franklina Pierce'a.

        Do Polski choinka dotarła na przełomie XVIII i XIX w. W XX w. pojawiła się
        nawet w krajach niechrześcijańskich, takich jak Japonia.

        Zwyczaj zdobienia domów w czasie przesilenia zimowego wiecznie zielonymi
        roślinami jest jednak dużo, dużo starszy - jemioły używali w takich celach
        poganie, ostrokrzewu i bluszczu - mieszkańcy Cesarstwa Rzymskiego. W wielu
        kulturach i religiach zimozielone rośliny, przede wszystkim iglaste, uchodzą za
        symbol życia, płodności, odradzania się.

        Zatem w wersji chrześcijańskiej żywe gałęzie jedliny miały wyobrażać Chrystusa -
        źródło wszelkiego życia. Prastara tradycja nadawała symboliczne znaczenia
        również ozdobom drzewek bożonarodzeniowych. Zawieszane na choinkach jabłka
        przypominały kuszenie Ewy i Adam w raju oraz odkupienie grzechu pierworodnego
        przez Jezusa; papierowe łańcuchy - to okowy zniewolenia przez grzech, a w
        patriotycznym ujęciu: okowy niewoli politycznej; świeczki - Chrystusa
        jako "światło na oświecenie pogan".

        Lingwistycznie
        choinka, chaojak, chojrak
        jodełka jodłować-spiewać

        Symbolika
        drzewo to słowiński symbol, zielone świątki, zielone drzewo, wianek życie
        dziewica.
      • borebitsy snop zboża i jemioła 05.01.04, 03:35
        regulygw napisał:

        > W Polsce w okresie wczesniejszym, w zwyczaju było ustrajanie ustawionegow
        domu snoba zboza z ostatniego zerznietego lanu. Snop taki byl przetrzymywany
        przez cala zime by na wiosne ziarnem z takowego snopa rozpoczac pierwszy
        zasiew....

        zwyczaje
        rodzime, takie jak np. stawianie snopow zboza lub wieszanie jemioly.

        Jak nazywa się jemioła w innych słowińskich językach?
        Czy to nie coś je + miła , miała ?
        Czy jest to połaczone z gniazdem ?
        czy czorcie gniazdo to nie echo koscielnej dyskryminacji jemioły?
        Pogąńskeigo zwyczaju.

        A gniazdo gniezno knieź, leże zalążek, lilli lej, lech lecha ...
        jałowina jałowka (dziewica krowiego rodzaju) jedlina
        jedlina jedzenie jodła jodłować jasło jasełka
        jeszcze słowo locha -maciora . ciele wycieli
        mać macielo matka mater mather matiuszka mamusia matiusza
    • borebitsy Re: Choinka 05.01.04, 03:17

      Choinka
      www.parafialutondunstable.co.uk/tradycje/boze_narodzenie/choinka.htm
      Niektórzy chcieliby w choince świątecznej odnaleźć ślady "drzewa dobra i zła" z
      raju, a nawet pewne paralele ze zbawczym drzewem Krzyża z Golgoty. Z pewnością
      trudny do ustalenia jest fakt, od kiedy zaczęto kojarzyć iglaste drzewko z
      obchodami Świąt Bożego Narodzenia. Faktem jest, że w wielu kulturach i
      religiach drzewo, zwłaszcza iglaste, było (i jest) symbolem życia, odradzania
      się, płodności, trwania. Istnieją również próby biblijnego uzasadnienia
      zwyczaju występowania bożonarodzeniowego drzewka, jakkolwiek brak bezpośrednich
      źródeł rękopiśmiennych zarówno z antyczności chrześcijańskiej, jak też
      średniowiecznych, odwołujących się do takiej interpretacji tekstu proroka
      Izajasza (60, 12): "Chluba Libanu przyjdzie do ciebie: razem cyprysy, wiązy i
      bukszpan, aby upiększyć moje miejsce święte" (warto tu przypomnieć, że w tym
      samym rozdziale Izajasz w swej wizji prorokuje o hołdzie Mędrców, którzy
      zaofiarują przyszłemu Panu złoto, kadzidło itd).

      Kilka faktów historycznych. Na jednym z miedziorytów malarza i grafika L.
      Cranacha Starszego (+1553), w kontekscie żłóbka rozpoznajemy drzewko jodłowe
      ozdobione gwiazdą i świeczkami. W następnych wiekach, różne świadectwa
      historyczne potwierdzają występowanie choinki, nawet w mieszkaniach prywatnych,
      wnoszonych właśnie w dzień obchodów Adama i Ewy (24 grudnia). Zwyczaj ten stał
      się powszechnym w mieszczańskich rodzinach niemieckich, tyrolskich,
      austriackich, a później pozostałych krajów europejskich (i pozaeuropejskich),
      zwłaszcza w XIX wieku. Przyjęło się to zarówno w rodzinach katolickich, jak też
      protestanckich. Oczywiście dochodziły kolejno różne dodatkowe ozdoby choinkowe,
      uzasadnione najpierw biblijnymi, a potem innymi motywacjami. W ubiegłym wieku
      zaczęto na szczycie jodły umieszczać figurę gwiazdy betlejemskiej. W obecności
      zawieszanych jabłek widziano echo biblijnego jabłka (kuszenia) Adama i Ewy
      (zastępowane później tzw. rajskimi jabłkami), w papierowych łańcuchach
      rozpoznawano okowy zniewolenia grzechowego (czy nawet politycznego w okresach
      rozbiorów Polski). Oświetlenie choinkowe miałoby wskazywać na Chrystusa, który
      przyszedł na świat jako "światło na oświecenie pogan", a żywe, zielone drzewo
      jodłowe miałoby symbolizować Chrystusa - źródło wszelkiego życia. Jakkolwiek ta
      chrystologiczna interpretacja ma swoją dokumentację w literaturze, poezji, to
      jednak nie jest (a powinna być!) powszechna. Naturalna jodła, nieodzowny
      towarzysz kościelnych żłóbków, w środowiskach domowych doznała dziś
      sekularyzacji. Z praktycznych względów jej oświetlenie jest dziś sztuczne
      (elektryczne). Jodła już nie pachnie naturą - stała się ekologiczna, sztuczna,
      plastikowa. Naturalne ozdoby (owoce, łakocie) zastąpiono szklanymi kulami,
      sztuczną watą, sztucznymi "zimnymi ogniami", itd. Czy nie trzeba nam na
      powrót "odkryć" religijny sens drzewka bożonarodzeniowego i nasycić go
      pierwotną teologią? Tu nie tylko o folklor chodzi !



      • borebitsy Z libanu czyli z północy 05.01.04, 03:20
        > źródeł rękopiśmiennych zarówno z antyczności chrześcijańskiej, jak też
        > średniowiecznych, odwołujących się do takiej interpretacji tekstu proroka
        > Izajasza (60, 12): "Chluba Libanu przyjdzie do ciebie: razem cyprysy, wiązy i
        > bukszpan, aby upiększyć moje miejsce święte" (warto tu przypomnieć, że w tym
        > samym rozdziale Izajasz w swej wizji prorokuje o hołdzie Mędrców, którzy
        > zaofiarują przyszłemu Panu złoto, kadzidło itd).

        Podobnie Szekspir "kiedy przyjdzie do ciebie las"

        Na ile jest to odniesienie do antycznej tradycji słowińskiego drzewa. Boz
        edrzewo było u nas symbolem długo przed chrześcijaństwem nie trzeba chyba
        nikogo przekonywać.
        A może?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka