amidala
29.07.03, 12:01
gdy ma się zapalenie nerwu trójdzielnego, tak że ziewanie boli, jedzenie boli
i dotykanie twarzy boli jak cholera (i pani doktor radzi od czasu do czasu
się uśmiechać do lustra, żeby sprawdzić, czy mi jeszcze działa porażona
połowa twarzy), obity tyłek tak, że siedzenie na miękkim krześle boli (bo się
zrobiło 75 kilosów na obcym rowerze w ten weekend), oraz obtarte nogi (bo
japonki to jednak nie są buty dla ludzi.. przynajmniej nie tego ludzia...) to
CZYSTA TORTURA!!!
Tak chciałam się podzielić wrażeniami. I nawet nie mogę wziąć zwolnienia, bo
by mnie siłą z łóżka wywlekli. Może gdybym zeszła to by mi dali spokój - trup
się do niczego nie przyda...