raszefka
21.08.03, 13:14
buuuuuu.... Wiecie, co zastałam przed blokiem po powrocie z pracy? Ogolone
wszystkie duże drzewa... sterczą im teraz z pni takie żałosne kikutki i
troszku liści. A te drzewka, których nie pokaleczyli "ogrodnicy", połamały
spadające gałęzie. Po prostu obraz nędzy i rozpaczy :((((((((((((((((((((
Taki miałam widok z okna. Będę się teraz złośliwie gapić w mieszkania bloku
obok...
Normalnie serce mi krwawi!! Jak bym złapała piłę elektryczną, to rżnęłabym i
mordowała na prawo i lewo. Najlepiej w urzędzie miasta