Dodaj do ulubionych

kolezanka - mimoza

22.08.03, 16:10
znacie takie? ja wlasnie mam niedaleko taka jedna, zmeczona jest juz o 9:05,
zawsze za duzo roboty na nia zrzucaja, nigdy sie z niczym nie wyrabia na czas
a najgorsze co 2 min jeczy, ze ma za duzo pracy, ze juz nie ma sily, ze
wszyscy sa przeciwko niej (znaczy caly swiat), ze zawsze ma pod gore i wiele,
wiele wiecej
przy takiej osobie traci sie cala energie do zycia :-(
Obserwuj wątek
    • anahella jest sposob - sluchawki 22.08.03, 16:31
      malen_a napisała:

      > znacie takie? ja wlasnie mam niedaleko taka jedna, zmeczona jest juz o 9:05,
      > zawsze za duzo roboty na nia zrzucaja, nigdy sie z niczym nie wyrabia na czas
      > a najgorsze co 2 min jeczy, ze ma za duzo pracy, ze juz nie ma sily, ze
      > wszyscy sa przeciwko niej (znaczy caly swiat), ze zawsze ma pod gore i wiele,
      > wiele wiecej
      > przy takiej osobie traci sie cala energie do zycia :-(

      jezeli mozesz oczywiscie. Sluchawki wtykasz w komputer,
      plytke do drive'u i wjezdzasz do innego swiata z daleka od
      takich jeczydusz:)
      • malen_a Re: jest sposob - sluchawki 22.08.03, 16:45
        anahella napisała:


        > jezeli mozesz oczywiscie. Sluchawki wtykasz w komputer,
        > plytke do drive'u i wjezdzasz do innego swiata z daleka od
        > takich jeczydusz:)
        >

        pomysl fajny, ale moj komp. to tak uboga wersja, ze CD brak, karty dzwiekowej
        tez :-(((
        • anahella Re: jest sposob - sluchawki 22.08.03, 17:02
          malen_a napisała:

          > pomysl fajny, ale moj komp. to tak uboga wersja, ze CD brak, karty dzwiekowej
          > tez :-(((

          No to niefart bo ja bez sluchawek i Mozarta juz dawno bym
          w wariatkowie wyladowala.
    • lyche1 Re: kolezanka - mimoza 23.08.03, 09:20
      Koleżankę mimozę należy ostudzić opowiadaniami o licznych "gorszych"
      tragediach jakie spotkały w życiu albo Ciebie albo znajomych ( możesz popuścić
      fantazji). Wtedy koleżanka mimoza poczuje się pewniej. Jest też drugi sposób -
      można jej wszystkie tragedie życiowe ukazywać w lepszym świetle. Też na
      zasadzie porównań. Np. Mąż Cię zdradza ?? To jeszcze nic. Mąż mojej koleżanki
      nie dość że ją zdradzał to bił i wyniósł cały dobytek z domu do kochanki :))
      Mimoza poczuje się wtedu dużo lepiej Pozdr.:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka