raszefka
18.10.03, 11:57
Widziałam w tv reklamę wiatrówek (chodzi o broń, nie o ospę), z udziałem
mistrzyni olimpijskiej zresztą. Produkt dostarczany w ciągu jednego dnia od
złożenia zamówienia, nie trzeba nań pozwolenia, wystarczy być pełnoletnim.
Zachwalany jako świetne urozmaicenie przyjęcia w ogrodzie. Co o tym myślicie?
Bawilibyście się dobrze strzelając sobie do jabłek (może ustawionych na
czyjejś głowie)?