Dodaj do ulubionych

Reklama...

29.11.03, 09:27
Dzis rano widzialem w TV reklame platkow Nesquick. Dwoch chlopcow siedzi w
pokoju, jeden gra na komputerze, drugi lezy na lozku i zre kuleczki
czeklodawe Nesquick. Przychodzi ich mama i wyganai ich na zewnatrz, zeby nie
siedzieli w domu, gdy jest ladna pogoda. Gowniarze wsiadaja na rowery, jada
do centrum handlowego, gdzie mlodszy siedzi i dalej ciupie na automatach,
starszy lezy i zazera batonik z kulkami czekoladowymi Nesquick.
Przeslanie oczywiscie jest takie, ze mozna wziac ze soba kulki (blablabla) w
postacibatonika, dzieki czemu nie trzeba siedziec w domu, zeby je zrec.
A jak zrozumie dziecko: mam cie w dupie, mamo. Bede robil co mi sie zywcem
podoba, bo mam batonik Nesquick. Czapki z glow przed dzialem marketingu...
Obserwuj wątek
    • rzulw Re: Reklama... 30.11.03, 00:03
      i to nie tylko marketing tej firmy godzien jest "podziwu"...
    • przemo_c Re: Reklama... 30.11.03, 00:12
      Wiecie, ja nie mam dzieci i chyba dlatego patrzę w inny sposób... Jak na razie
      najbardziej liczy się dla mnie skuteczność i wydaje mi się, że ta jest chyba
      akurat trafiona... wiem, że może będziecie chcieli mnie teraz zlinczować... Ale
      takie jest spojrzenie osobnika bez rodziny...
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Reklama... 30.11.03, 01:02
      sherlock_holmes napisał:

      Czapki z glow przed dzialem marketingu...
      >

      jedno ci skoryguję : nie dział marketingu ( MARKIETINGU ) - lecz Dział PROMOCJI
      & REKLAMY.
      PS. W kazdej, szanujacej sie firmie, są to OSOBNE działy.
      Nie chcę wnikać w dokładniejszy podział zależności, bo ów - jest różny, w
      różnych firmach.
      I podział ten jest zalezny od b.wielu faktorów. Zbyt wielu, aby je tu streścić.
      • rzulw promocja i reklama a marketing 30.11.03, 12:01
        Za "Wiem":
        "Marketing (z angielskiego), wyszukiwanie i ocena szans rynkowych związanych z
        zaspokojeniem potrzeb określonych nabywców oraz rekomendacja działań
        umożliwiających wykorzystanie tych szans. Sposób działania firmy na rynku,
        który polega na identyfikowaniu (ustalaniu, określaniu) i kształtowaniu potrzeb
        odbiorców, określaniu, które z nich firma może najlepiej zaspokoić,
        zaprojektowaniu odpowiednich produktów i usług oraz mobilizowaniu każdego
        pracownika, by działał na rzecz zaspokojenia tych potrzeb.

        Amerykańskie Stowarzyszenie Marketingu zaaprobowało następującą
        definicję: “marketing to proces planowania i realizacji koncepcji, ceny,
        promocji i dystrybucji dóbr, usług i idei w celu doprowadzenia do wymiany,
        która daje jednostce satysfakcję i realizuje cele organizacji”. Odpowiednie
        dopasowanie wszystkich czynników wchodzących w skład tak zdefinowanego
        marketingu (marketing-mix) i ich koordynacja są kluczem do osiągnięcia celów,
        jakie ma przed sobą marketing."

        Masz rację :) dział PROMMOCJI I REKLAMY jest częścią MARKETINGU :)

        Tak jak dział PERSONALNY i dział PŁAC jest działem KSIĘGOWOŚCI
        Miłej niedzieli
    • raszefka Re: Reklama... 30.11.03, 11:44
      Trafne spostrzeżenia. Mnie zawodowo wnerwiała kiedyś reklama gumy Orbit dla
      dzieci - mamusia po śniadaniu zamiast zagnać smarkaterię do łazienki i potem
      sprawdzić, czy dobrze wymyły swój mleczny garnitur - wyciągała z szafki gumę do
      żucia! >:(((
      • wo_bi Re: Reklama... 30.11.03, 12:18
        raszefka napisała:

        > Mnie zawodowo wnerwiała kiedyś reklama gumy Orbit dla
        > dzieci - mamusia po śniadaniu zamiast zagnać smarkaterię do łazienki i potem
        > sprawdzić, czy dobrze wymyły swój mleczny garnitur - wyciągała z szafki gumę
        do żucia! >:(((


        Zboczenie zawodowe??? ;PPPPP
      • amidala Re: Reklama... 02.12.03, 10:43
        A mnie wkurzają wszelkie reklamy zabawek i słodyczy dla dzieci. Zabawki - bo są
        w 98% durne, szkodliwe i ogłupiające. ALbo wszystko naraz. A słodyczy - no to
        chyba oczywiste. Cukier, czyli białą truciznę, reklamują jako produkty niemal
        lecznicze! Zdrowe batoniki! Zdrowe lizaki! Jasne, zdrowiuteńkie - od nich są
        tylko dziury w zębach i monstrualna otyłość, nie mówiąc o miażdżycy na starość.
        A najbardziej mnie rzuciło o ścianę lizaki, które zawierają 0% tłuszczu i
        wspomagają pracę mózgu. CZego ci debile nie wymyślą? I kiedy to zacznie być
        karalne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka