ameliaa29
25.02.09, 17:34
Witam!
Jestem tu całkowicie nowa.
Od urodzenia mam taką wadę lewego oka, że nie moge patrzec w lewo
tzn lewa gałka nie porusza się w lewo. Prawe oko wszystko w
porządku. Urodziłam się dawno temu, więc nikt nie skierował mnie na
leczenie. Od zawsze widzę jakby tylko prawym okiem, pole widzenia
lewego oka jest bardzo ograniczone. Nikt mi nigdy nie powiedział
dlaczego, moja siostra ma podobnie. Z wiekiem zaczęło psuć mi się
prawe oko, czyli te zdrowe: lewe - 0,75, prawe - 2,75. Ostatnio
zaczęłam coraz gorzej widzieć, nie mogłam skupic wzroku i zaczęła
mnie boleć głowa. Wybrałam się do okulisty, niestety kobieta
powiedziała, że to okropny zez i zrzuciła na mnie winę, ze się nie
leczę, tylko ją męczę. Nadal nie wiedziałam co mi jest. Zapisałam
się do innej lekarki, właśnie wróciłam. Dowiedziałam się, ze to
porażenie przy porodzie i nic nie da się z tym zrobić, że mam zeza
rozbieżnego bo mięsnie oka lewego są coraz słabsze i niestety będzie
coraz gorzej, a leczyć tego również się nie da. "Dała " mi nowe
szkła " L: -1,25 ; P: -3,5. Teraz boli mnie lewo oko przy
poruszaniu gałką, ale mam nadzieję że przejdzie.
Czy ktos miał podobnie?
Nigdzie nie wyczytałam o czyms takim. Po mnie nie widac, że cos mam
nie tak, bo nauczyłam się odwracać głowę gdy patrzę w lewo. Niestety
mój zawód to przede wszystkim zdrowe oczy, więc trochę panikuję.
Spróbuję zapisać się do jakiejs kliniki, ale wolałabym wiedziec
czego mogę oczekiwać.
Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
Pozdrawiam