mammaja 31.01.04, 19:57 Jakos na apel FelineCaline slaby odzew - co wlasciwie robiecie w ten sobotni wieczor? Prosze o barwne opisy! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felinecaline Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:01 Jak pisalam w watku nt "ducha w narodzie" - swietuje pewna bardzo wazna rocznice w najmilszym towarzystwie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:05 Ja też już napisałam - piszę prackę o wampirach, wilkołakach, bobie i czosnku Feline pewnie już wie czym się zajmuję Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:23 Zastanawiam sie,ktore pisma przeczytac najpierw!!!Uzbieralo sie tego od grudnia.W tv niewielki wybor,ciezko z koncentracja bo jest straszny sztorm! Martwie sie o rosliny na tarasie..chetnie pojade na wirtualny kulig,po dodze odwiedze Dracule a wroce tutaj jak skonczy wiac!!!I wyc!!!Pozdro ml-nieslyszaca wlasnych mysli a li tylko huk wiatru.... Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:26 wedrowiec2 napisała: > Ja też już napisałam - piszę prackę o wampirach, wilkołakach, bobie i czosnku > Feline pewnie już wie czym się zajmuję Rany Julek!!! Spać nie będę,koszmar. ps Siedzę popijam wódeczkę z sokiem pomarańczowym,i marzę,o forumowiczkach. obok siedzi Pani i podstawia nóżkę do MASOWANIA,dlatego tylko jedną ręką mogę pisać. I tylko na zmianę ,literka ,drink,literka,...itd. Dlatego tak wolno Odpowiedz Link
bepeef Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:42 My z Lx usmażyłyśmy chruściki - (ja u siebie, ona u siebie) ale z tego samego przepisu. Mnie wyszło 3 talerze - jej 9!!! Teraz trzeba to będzie jeść Pomożecie?... B. Odpowiedz Link
krwawy Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:43 A ja sobie słomiano-wdowczo popijam. Na pohybel!!!..., cholera, komu? Ja tam ludzi... pojedynczo... to w zasadzie lubię. Odpowiedz Link
faalaa Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:46 krwawy napisał: > A ja sobie słomiano-wdowczo popijam. > Na pohybel!!!..., cholera, komu? > Ja tam ludzi... pojedynczo... to w zasadzie lubię. Zamieńmy się! Ty będziesz masował,a ja pojedynczo popijał. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:48 Witam Cię pojedynczo, nie w stadzie tzn. Ja, jako osoba witająca jestem solo. Pewnie nabiegną inni, ale tez pojedynczo. Uciekam robiąc im miejsce Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:52 Ja mogę popijać i masować,nawet na dwie ręce,a jak się spręże to nawet na trzy albo i na ...cholera ,chyba przesadziłem?? Odpowiedz Link
em_em Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:50 pracuję (((((((((((((((( jutro też (((((((((((( i właściwie nie powinnam spać (((((((( Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:52 Jakbym własny wpis widziała Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:53 em_em napisała: > pracuję (((((((((((((((( > jutro też (((((((((((( > i właściwie nie powinnam spać (((((((( Z kim nie powinnaś )))) ;P Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 20:56 Jestem na spotkaniu z Flinstonami Wywieszka z napisem "nie przeszkadzać" Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:04 Lx i Bf podajcie przepis na te chrusciki/"u nas" faworki!!!!!Prosze i z gory dziekuje!!! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:09 Czyli mamy wlasciwie calkiem fajny wspolny wieczor.Tylko em_emke trzeba zamknac w osobnym pokoju ,najwyzej z chruscikami - wodeczki nie radze bo jakie Corbousiery jej wyjda. ML napewno glowa przestanie bolec w tym towarzystwie,Feline znajdzie sobie kacik na tete-a -tete , a reszta masowana przez Glodnego z Krwawym sluchac bedzie opwiesci Wedrowca o wampirach,popijajac krwawa Mary. Ewelina moze potem dolaczy. Ja z gory wznosze toast i prosze mnie nie czesyowac chruscikami (po warszawsku faworkami). Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:04 A teraz,kazali mnie się rozebrać (pdkoszulek,kalesony ) Pani powiedziała: białe? do prania ,sobota i pranie ,to dopiero perwersja Odpowiedz Link
mammaja Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:13 Nieszkodzi ,w takim bez- stroju tez mozesz brac udzial w naszym wieczorku! Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:17 Wstydam siem! głodny nie znaczy goły) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:24 Goly ale wesoly,hi,hi!!!!! Gdzie ten przepis na chrusciki!!!!!!!!!!Bo sie skrece!!!Prosze mi nie robic apetytu na pychotki w danym momencie nieosiagalne,poziom cukru we krwi mi sie od TEGO zanizyl!!!Do niebezpiecznego poziomu....Jest TAM kto??? ml Odpowiedz Link
kamfora Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:27 www.gotowanie.wkl.pl/przepis180.html To był ten przepis )))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:32 Kamforo! Znowu zapomnialas sie wylogowac! Odpowiedz Link
bepeef Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:35 Miało być jedna łyżka spirytusu, albo dwie łyżki wódki, a ja wlałam dwie spirytusu...ech, no i tak się to kończy... Ale chruściki smaczne )) B. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:40 bepeef napisała: > > Miało być jedna łyżka spirytusu, albo dwie łyżki wódki, > a ja wlałam dwie spirytusu...ech, no i tak się to kończy... > Ale chruściki smaczne )) > > B. A gdzie wlałaś?przecież nie do ciasta(profanacja) Mnie tak się kończy po trzech ...hi..było już czter4y..hi.. Odpowiedz Link
mammaja Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:40 Prosze,prosz ,az mnie skreca do tych chruscikow.Chyba usmaze jutro - nie ma rady.Ale mam tez swietny i prosty przepis na z piwem! Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:43 mammaja napisała: > Prosze,prosz ,az mnie skreca do tych chruscikow.Chyba usmaze jutro - nie ma > rady.Ale mam tez swietny i prosty przepis na z piwem! I dopiero teraz o tym piwie piszesz.Oj chyba się po.... dłączę Odpowiedz Link
ada296 hmmm 31.01.04, 21:51 Wedrowiec - a dasz przeczytać o wilkołakach ? uwielbiam takie klimaty Lx - wpraszam się brutalnie na następne chruściki uwielbiam a byłam dzisiaj w P-niu i myślałam o Tobie mój brzuszek pewnie wyczuł jedzonko bo ja jak Kubuś Puchatek jestem Odpowiedz Link
lablafox Re: hmmm 31.01.04, 21:58 ada296 napisała: > Wedrowiec - a dasz przeczytać o wilkołakach ? > uwielbiam takie klimaty > Lx - wpraszam się brutalnie na następne chruściki > uwielbiam > a byłam dzisiaj w P-niu i myślałam o Tobie > mój brzuszek pewnie wyczuł jedzonko Znasz moje gg . Trzeba tylko dać sygnał i już się spotykamy. Gdybyś powiedziała,że bedziesz w Poznaniu załapałabyś się na chrust, jak nie mój to alkoholizowany bepeef. Lx > bo ja jak Kubuś Puchatek jestem > Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: hmmm 31.01.04, 21:59 Podsunęłaś mi pomysł. Przerobię ten tekst tak, by był zrozumiały dla normalnych ludzi i umieszczę go na stronie www. Postaram się zrobić to do końca tygodnia (przyszłego). Będziecie mieli lekturę na weekend Odpowiedz Link
bepeef Re: hmmm 31.01.04, 22:08 wedrowiec2 napisała: > Podsunęłaś mi pomysł. Przerobię ten tekst tak, by był zrozumiały dla normalnych > > ludzi i umieszczę go na stronie www. Postaram się zrobić to do końca tygodnia > (przyszłego). Będziecie mieli lekturę na weekend Ooo raany! To dla jakich Ty ludzi to piszesz? B. Odpowiedz Link
bepeef Re: hmmm 31.01.04, 22:06 ada296 napisała: > Wedrowiec - a dasz przeczytać o wilkołakach ? > uwielbiam takie klimaty Też bym chciała przeczytać...Kiedyś namiętnie czytałam o Żelaznym wilku i takie tam...A nie tak dawno na jakimś kanale tv leciały filmy o wilkołakach (to dla tych, co się lubią bać A tak na marginesie: dlaczego właściwie ludzie lubią się bać? B. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: hmmm 31.01.04, 22:23 Dla jakich ludzi? A dla takich jak ja Temat smutny, bo dotyczy ciężko chorych ludzi. Dlaczego ludzie lubią bać się? Może lubią być pobudzeni przez adrenalinę, serce bije szybciej, we krwi pojawia się więcej cukru, organizm szykuje się do walki. Może to atawistyczna chęć wykazania własnej siły, zdolności do obrony (jaskini) Odpowiedz Link
bepeef Re: hmmm 31.01.04, 22:36 wedrowiec2 napisała: > Temat smutny, bo dotyczy ciężko chorych ludzi. Czytałam kiedyś o takiej chorobie - ludzie dotknici nią budzili strach, a potem dorobiono historię o wilkołakach. Czy to o tym piszesz? Czy to ma znaczenie historyczne, czy w dalszym ciągu zdarza się, że ktoś choruje na to? B. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: hmmm 31.01.04, 22:38 Tak o tym, chorują nadal. Idę spać. Mam nadzieję, że moi bohaterowie nie przyśnią mi się dzisiaj Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:44 Witajcie , zapraszam na chruściki vel faworki. Uporałyśmy się z nimi wreszcie . Starczy dla wszystkich. praca zespołowa popłaca - mąż gniótł ciasto , wnusia wałkowała , ja kroiłam , wnusia przekręcała( przewijała chyba lepiej brzmi) ja smażyłam i posypywałam cukrem pudrem . Potem ciepłe zjadalismy . Zemdliło mnie.Na jurto zostało jeszcze 7 pełnych talerzy , ale jak sie poczęstujecie to też na jutro starczy . Lx Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:47 LX A kto walił tłuczkiem ciasto??/ Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:54 glodn-y napisał: > LX > A kto walił tłuczkiem ciasto??/ Mąż gniótł namiętnie , tak ,że bez walenia tłuczkiem obeszło się. Lx Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:09 Ja NAPRAWDĘ potrafię zrozumieć ,że mąż gniecie namiętnie... mnie też się zdaza,rzadko bo ...ale latka lecą. Wracając do tematu (chruścików),bez smaku są ,jak nie natluczesz ich, tak ,że aż bąble na cieście będą wskakiwać. Acha; i tylko na smalcu a nie na innych "tłuszczach" Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:14 glodn-y napisał: > Ja NAPRAWDĘ potrafię zrozumieć ,że mąż gniecie namiętnie... > mnie też się zdaza,rzadko bo ...ale latka lecą. > Wracając do tematu (chruścików),bez smaku są ,jak nie natluczesz ich, > tak ,że aż bąble na cieście będą wskakiwać. > Acha; i tylko na smalcu a nie na innych "tłuszczach" Po mężowskim wygniecienu bąble w cieście wyskoczyły hahaha Lx Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:19 Gratulacje dla męża! To!!!!jest dopiero chłop ,a nie jakieś ....ciasteczko. Chłop musi bąble ...oj LX.chyba pujdę "zagniatać"chruściki Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:22 # tygodnie odpoczynku w szpitalu rehabilitacyjnym oraz ćwiczenia robią swoje. Widać poprawę , widać. Lx Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:23 lablafox napisała: > # tygodnie odpoczynku w szpitalu rehabilitacyjnym oraz ćwiczenia robią swoje. > Widać poprawę , widać. > Lx 3 tygodnie.Mąż dziękuje za uznanie. lx Odpowiedz Link
glodn-y Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:30 Uznanie ,uznaniem ale moja DROGA ,weż Ty się za ugniatanie,a nie biednego chłopaka wykożystujesz. Ach te "BABY" Odpowiedz Link
krwawy Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:49 Do Faala(i?) Jeśli Twoja propozycja jest w dalszym ciągu aktualna to z chęcią sobie pomasuję. "A z kobiet dużą blondyną Ty bądź"...jeśli ktoś pamięta kabaret Starszych Panów. Odpowiedz Link
mammaja Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 21:57 To ja zabieram jeden talerz chruscikow i ide obejrzec z mzonkiem kabret Olgi Lipinskiej.I zebyscie mi tu byli ,jak wroce! Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:01 Możesz i z mężem .Kabaret ? na którym ? W moim telewizorze go nie ma. Lx Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:05 Wreszcie przepis na faworki NIE na smalcu!!!Bo tutaj smalec jest wogole nieznany!!!!A czy mozna smazyc faworki na tzw.fryturze???Wszystkie skladniki mam poza smietana,buuuu!!!Wiec musze sie obyc smakiem do poniedzialku..Mam nadzieje,ze Lx mi da jeden talerz/minimum!!!/.Pozdro ml-mala blondynka Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:09 U Ciebie wiatr od morza , czyli sztorm , nawet gdybym sie bardzo wysiliła to talerz , pełen , nie doleci, bo wiatr go odepchnie do wędrowca. Chyba ,że wyjechałabyś na rozstajne , nadgraniczne drogi. Lx Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:14 Miotaj faworki do mnie, a ja ukierunkuję je do ML. Cukier puder wyślij w oddzielnym pojemniku, bo nasypie się po drodze ludziom do oczu Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:20 Ok , z cukrem dobry pomysł . Właśnie skończyłam smażyć. Trochę ochłonę a potem , na balkon i poooooooleeeeeeeeeeeeeecąąąąąąąąąą.Po kabarecie. Lx Cukier w folijce będzie . Odpowiedz Link
marialudwika Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:15 Czego sie dla faworkow nie robi...A wiatr to mi nie dziwny,ale ten sztorm,wiejacy ponad 100km/godz doslownie powala!Tasia omal nie pofrunela/sunia/. Trzeba bylo ja mocno trzymac na smyczy!!!Pozdro ml Odpowiedz Link
krwawy Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:34 Jestem cokolwiek rozczarowany. Mam "dopiero" czterdzieści trzy lata a bardziej pamiętam "Starszych Panów" niż Wy. Przecież Wassowski i Przybora sięgnęli geniuszu! Tak jak nie znoszę sentymentalizmu, tak kocham piosenkę o herbatce. Tak jak nie jestem sadystą, kocham tekst: "butem, knutem, znęcaj się nad ciałem mem zepsutem, męcz mnie, dręcz mnie ręcznie, smagaj sponiewieraj, steraj, truj.... Czy nikt z Was tego nie pamięta? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:41 Kabaret Starszych Panów często gości w naszych forumowych rozmowach i wspomnieniach. Ciągle jest do niedościgniony wzorzec kultury, wyrafinowanego humoru i dobrego smaku. Gdybyż to ktoś zechciał iść w ich ślady... Może nawet zaczęłabym oglądać telewizję. Odpowiedz Link
lablafox Re: Co wlasciwie robicie w sobote wieczorem? 31.01.04, 22:45 Krwawt toż to klasyka nasza ulubiona i nie raz podrzucałam teksty na forum , wyciagasz przedwczesne wnioski . Poszukaj, potem mów i nas wyceniaj. Lx Odpowiedz Link
wedrowiec2 Do Krwawego 31.01.04, 22:46 Kabaret Starszych Panów - Tango kat! Kiedy ujrzałam go w knajpie "Pod Knotem" Zabiło serce radosnym łomotem, Zabiło serce, a ciało zadrżało, Wiedziało, że się stało to, Co stać się miało. A potem w noce zbryzgane gwiazdami Gdy moich pieszczot go znużył aksamit Ot, dla rozrywki mnie bijał masami, A ja szeptałam wtedy ciche słowa te: Katuj! Tratuj! Ja przebaczę wszystko ci jak bratu. Męcz mnie! Dręcz mnie Ręcznie! Smagaj, poniewieraj, steraj, truj! Ech, butem, Knutem, Znęcaj się nad ciałem mem zepsutem! Za cię, Dla cię W szmacie Ja pójdę na kraj świata, Kacie mój! Kiedy zabrali go z knajpy "Pod Knotem" Zabiło serce bolesnym łomotem, Zabiło serce, a ciało zadrżało, Wiedziało, że się stało to, Co stać się miało. A teraz w noce raniące gwiazdami Na tego ciała spoglądam aksamit I ślady razów rachując ze łzami Do fotografii jego szepczę słowa te: Katuj... Odpowiedz Link
glodn-y Re: Do Krwawego 31.01.04, 22:54 To się nazywa sprawiedliwość?? Krwawy wpadł na chwilkę i od razu ma propozycje!! Żeby ,tratować ,katować o innych perwesjach nie wspomnę. Jestem zawiedziony,nikt nie proponował mi takiej zabawy Będę musiał przemyślec,swą,obecność na tym forum ? Odpowiedz Link
mammaja Re: sobotni wieczor 31.01.04, 23:10 No trzeba przyznac Lipinskiej ,ze dzisiejszy kabaret byl bardzo udany.Bo nie zawsze jest.Ale dzisiaj i tempo swietne i teksty - i wreszcie zakonczyli sprawe Rywina.To rozumiem! Odpowiedz Link
em_em Re: sobotni wieczor 31.01.04, 23:36 niestety - chciałam obejrzeć, ale czegóż się nie robi dla młodego - tłumaczyłam z polskiego na polski tekst książki do historii Odpowiedz Link
mammaja Re: sobotni wieczor 31.01.04, 23:54 Jak to? Czyzby mlody nie rozumial? Em-emko ,pomysl troche o sobie! Odpowiedz Link
warum Re: sobotni wieczor 01.02.04, 11:21 Mlody jest inteligentny , ale zeby zrozumiec co w obowiazujacych teraz w szkole podrecznikach napisanano, trzeba posiadac szersza wiedze /z "poprzednich" szkol/. Znam to - bo juz to przerabialam, a teraz mam luksus ,ze starsze moze oswiecic mlodsze , co autor mial na mysli. Niestety- podreczniki do historii i polskiego sa wyjatkowo niestrawne od kilku lat. Odpowiedz Link
marialudwika Re: sobotni wieczor 01.02.04, 11:36 A wiec nic sie nie zmienilo od "dziestu" lat!!!Jak bylam w moich kolejnych szkolach podreczniki historii byly tak niestrawne,ze robiono mi w domu opracowania bym latwiej mogla sie nauczyc.A zaznaczam,ze bardzo lubilam historie!!!W moich podrecznikach bylo glownie o ruchu robotniczo- chlopskim..Podobnie bylo za czasow szkolnych mojego syna,tez "ulatwialam" mu zrozumienie..i "wykucie dat",on zreszta tego przedmiotu nie lubil.Nic sie wiec nie zmienia.Kto pisze TE podreczniki?? ml Odpowiedz Link
mammaja Re: sobotni wieczor 01.02.04, 12:22 A efekt jest taki ze mlodziez potem nie lubi i nie zna historii - chyba ,ze trafia na wyjatkowa nauczycielke (- ciela) ,ktory potrafi sam wykladac. Odpowiedz Link
em_em Re: sobotni wieczor 01.02.04, 13:11 dzięki za dobre słowo (to o inteligencji ) ale niestety, wychodzą braki w "oczytaniu" - w grach, kreskówkach itp nie używa się takich słów jak : palingeneza, serwilizm, transcendencja, antynomia... "duchowość ucieleśniona i cielesność uduchowiona czerpały swą rację bytu wyłącznie z celu, do którego dążyły i który miał szerszy zasięg niż życie jednostki, charakteryzowała go większa intensywność i ekstensywność" Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: sobotni wieczor 01.02.04, 14:47 em_em napisała: > > "duchowość ucieleśniona i cielesność uduchowiona czerpały swą rację bytu > wyłącznie z celu, do którego dążyły i który miał szerszy zasięg niż życie > jednostki, charakteryzowała go większa intensywność i ekstensywność" Przepraszam, czy to fragment naukowgo traktatu? Odpowiedz Link
em_em Re: sobotni wieczor 01.02.04, 15:23 nie - zadanie z historii na jutro "dialektyka poddała krytyce ten konflikt i przezwyciężyła go, ponieważ dialektyka nie oddziela nieskończoności od skończoności, ani tego, co pozytywne, od tego, co negatywne i dlatego utożsamia racjonalność z rzeczywistością, tworząc nową wizję historii, potwierdzającą słowa Gianbattisty Vica, według którego republika wymyślona przez Platona nie jest niczym innym jak efektem biegu ludzkich spraw" Odpowiedz Link
bepeef hmmm... 01.02.04, 15:50 To mi wygląda na postmodernistyczne jakieś dzieło a właściwie tworzone wedle zaleceń dowcipnisia Sokala... www.mateusz.pl/wdrodze/nr318/318-03-wlodek.htm B. Odpowiedz Link