bodzio49 13.02.05, 01:38 Nie obiecuję, że będę pełnił tu honory gospodarza ale od czasu do czasu ponoć nie zaszkodzi )) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
em_em Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 01:43 to nalej jeszcze "strzemiennego" i się już definitywnie pożegnam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 10:44 Wpadlam na chwile zeby strzelic klina bo mnie po wczorajszym glowa dokucza (( Pamietam metnie , ze na poprzednim watku bylo pytanie o nazwe. Wiec ja optuje za "Mordownia". Dobrze , ze tak wczesnie otwieraja , nawet w niedziele. Ale Pani Zosia ma leb do interesow i wie ze po mszy na dziesiata zawsze pewna klientela. Wiec spadam , bo zaraz towarzystwo kosciolkowe przyjdzie a ja nie lubie tloku. Kran. Odpowiedz Link
em_em Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 11:06 daaaawno temu byłam z siostrą i jej dwojgiem nieletnich byłyśmy w Szczyrku i wybrałyśmy się do "Śliwy", z duszą na ramieniu - ale wszędzie było pełno ludzi, a dzieci głodne - tamże dzieciaki rozszyfrowały nazwę "mordownia" - "Mamusiu, to dlatego że tamci panowie mieli takie straszne mordy ?" Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 11:16 Nie, nie nazwę musimy zmienić. Rzeczywiście może się kojarzyć. A tu przecież kulturalne towarzystwo tylko bywa. Konkurs na nazwę trwa. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 14:54 Zagladam sprawdzic ,czy ktos juz posprzatal po wczorajszej imprezce. Pani Jadzia juz sie krzata, lokal otwarty. Mam propozycje na nazwe. Tawerna Pod Globusem Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 15:21 "Pod Globusem" - dobra propozycja. Może jeszcze. Niech każdy coś wymyśli. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 15:49 Aby nie "Pod globusem",kojarzy mi sie to z migrena.... ml Odpowiedz Link
dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 17:33 "Tawerna Pod Globusem" Zdecydowanie protestuję! Nie trzeba nam tu nazewnictwa obcego geograficznie, obyczajowo i ideowo. Jeszcze tego brakowało, żeby się tu jakieś szantujące wyjce z gitarami zlazły. Nasza mordownia powinna otrzymać imię swojskie, przaśne, buraczano- proletariackie. Panie Zenku, chono pan, beczka się skończyła! Odpowiedz Link
dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 17:46 Panie Zenku, oddaj pan panu Bogdanowi kufel i kieliszek! Panu Bogusiowi trzeba przepłukać. Zapomniał, że "land" to obcy wyraz. Odpowiedz Link
witekjs Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 17:44 Myślę, że jednak jakaś przytulna Mordownia, nie zaszkodzi wśród herbaciarni, kawek i kotków. Czasami, choć wirtualnie można do tak wywintnego lokalu wpaść i o życiu pogadać. Jak za czasów, gdy na piwo można było tylko na dworzec pojechać. Wasze zdrowie. Witek Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 18:20 Trudno coś tej naszej Dzidzi dogodzić. To może zwyczajnie KARCZMA. I swojsko i po polskiemu. Odpowiedz Link
dado11 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 18:30 Niedaleko wsi, do ktorej sie kiedys wyniose, jest lokal, co sie Zajazd u Rycha nazywa. Prawda, ze uroczo Moze maly plagiacik? Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 19:03 Dado, ale gdzie u nas Rycho? Mi pasuje mordownia - ale moze wolicie Sielanka ? Zawsze talka byla w Krakowie, tez dobrze wspominam? Albo Zacisze? Odpowiedz Link
oqo Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 19:09 karczma brzmi równie dobrze jak mordownia tyle że ta druga ma tą zaletę że trudno upaść niżej a poziom ten jest osiągalny dla wszystkich www.kanajt.hr/konoba_ambijent.jpg Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 19:15 Fajna fotka. Nie miałbym nic przeciwko temu żeby nasza tak wyglądała. Polubiłbym napewno. Ciekawe czy te szynki wiszące u powały są prawdziwe Odpowiedz Link
dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 19:20 Ja myślałam o jakiejś bardziej romantycznej nazwie. Np. "Pod Smutnym Cycem" albo "Gacie Haliny". Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 19:25 Dlaczego smutnym. Proponuję "Pod Wielkim Cycem" Odpowiedz Link
verbena1 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 19:34 Gacie Haliny, o nie ,nie ,niektorym nie bedzie sie podobalo, prawda Bodziu? Moze Mordownia u Zenka, prosto iladnie. Odpowiedz Link
witekjs Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 20:32 Mordownia Milutka Mordownia Cichutka Mordownia Jak w Raju Mordownia Eden Mordownia Pod Malutkim Cycem Mordownia Pod Wesołym Cycem Mordownia Pod Sterczącym Cycem Mordownia Pod Cudo Cycem Odpowiedz Link
oqo Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 19:47 szyneczki na pewno są prawdziwe a zielony nalot na mięsku nie dyskwalifikuje jej jako zdrowego pożywienia ....potrafi tak wisieć pare miesięcy i nie chce sie zepsuć....konoby usytuowane na poziomie bliskim piwnicy mają przyjazny klimat do wszystkiego Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 20:09 No to jak dlugo bedziemy sie namyslac? Czy urzadzimy jakis ranking nazw? Pod Wielkim Cycem moze byc - smutny mi nie lezy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 20:17 wpadam w biegu na sete i meduze, bo w pociagu nie podaja... ps. smutny cyc nie istnieje ) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 20:37 Więc co? Karczma Pod Wielkim Cycem. Jeśli nie ma sprzeciwów to może niech Dzidzia zmieni szyld tego szacownego przybytku. Będzie mozna bez obciachu urządzić imprezkę. Na pifko czy golonkę wpaść. Nocne marki też pewnie skorzystają. Żeby tylko kategorii lokalu za bardzo nie podnieśli i marży nie wywindowali Odpowiedz Link
dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 21:33 "Pod Wielkim Cycem" moze byc - smutny mi nie lezy Wydawało mi się, że jak smutny to leży, ale co tam, niech będzie "Pod Wielkim Cycem". Odpowiedz Link
jan.kran Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 21:37 dzidzia_kelnerka napisała: > "Pod Wielkim Cycem" moze byc - smutny mi nie lezy > > Wydawało mi się, że jak smutny to leży, ale co tam, niech będzie "Pod Wielkim > Cycem". Mnie sie ta nazwa nie podoba. Uwazam ze Mordownia jest zabawna i bardziej pasuje do tematu watku )))) K. > Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2 13.02.05, 22:01 Ja uwazam ze tytul watku powinien zostac Mordownia! A nazwa to co innego)))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Mordownia nr 2 17.02.05, 01:03 Wpadlam na setke ze sledzikiem . Pusto , tylko w kacie jakis samotny klient sie kiwa nad bigosem. Zaraz zamykaja wiec poprawiam piwkiem i lece do domu. Kran. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 18:29 Dzień dobry Pani Dzidzi! Chyba pierwszy dzisiaj jestem. Poproszę żubrówkę z jabłuszkiem Jak ja lubię takie piątkowe wolne popołudnia. Te wolne soboty to fajna sprawa. A nie zawsze tak było. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 18:43 Dzien dobry Bodziu W LA pogoda barowa.. to chlusnij seteczkie ze mna Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 18:53 U nas trochę się wypogodziło po południu i słoneczko przed łykendem nawet wyszło. To zdrówko! Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 18:54 Całkiem towarzysko tam jesteś czy zawodowe sprawy też przy okazji? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 18:58 No to chlup! 80% towarzysko, a reszta: odnawianie pewnych zawodowych kontaktow. Wczoraj wlasnie spotkalam sie z bylym szefem i promotorem, i kto wie, moze z tego cos bedzie... )) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 19:02 Miasto aniołów i pada Bardzo egzotyczne dla mnie miejsce. Nie dość, że nikogo tam nie znam to i na wycieczkę też tam nie pojadę. Za daleko. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 19:09 Wbrew pozorom, w pld. Kalifornii potrafi padac, i to duzo Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 19:11 Mniejsza z jakiej, ważne że dobrze brzmi Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 19:20 Ano! Chyba sie postaram zalapac na jakies jedzenie... Pani Dziuniu, meduze i lunete poprosze )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 19:33 Dolaczam do tych "okrzykow",ale czy pani Dzidzia slyszy??? ML Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mordownia Pod Wielkim Cycem 18.02.05, 19:37 Chyba slyszy bo kuchnia i bufet meduze z luneta wydaly... ) Odpowiedz Link
em_em Re: 18.02.05, 21:57 słyszałam odgłosy - a jak się wreszcie przedarłam przez zaspy - to już wszyscy sobie poszli - cóż, na szczęście wisi lustro Halo! - czy można tu dostać grzańca ?? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Mordownia nr 2 18.02.05, 22:36 Grzaniec i pollitry stoja. Podobnie jak salatka jarzynowa drugiej swiezosci i trzy wyschniete paczki. Ktos pogrywa w kacie na harmonii , cerata ladnie wytarta na mokro. Mozna sie zabawic w ten piatkowy wieczor. Kran. Odpowiedz Link
dado11 Re: Mordownia nr 2 18.02.05, 22:44 Uchylone drzwi od toalety, determinuja klimacik na sali(( Pani Dzidziu, slonko ty nasze, czy cos sie nie da zrobic??? Sledzik niezgorszy, ale ta seta to zdrowo chrzczona... No Pani Dzidziu, dla stalych klientow???? A Anna German, to sie gdzies znajdzie, toc spiewala jak aniol)) No, to zdrowie... Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Mordownia nr 2 22.02.05, 00:38 Pani Dzidziu poproszę cała połówkę. Czy jest może calvados? Dawno już tego nie piłem. Muszę jakoś do rana się przemęczyć bo i tak nie zasnę już dzisiaj. Odpowiedz Link
bodzio49 straciłem przyjaciela 22.02.05, 00:47 Wieczorem na spacerze mój kochany Reksio znalazł śmierć pod kołami samochodu. Wiem. MOżna powiedzieć, że to moja wina. Gdybym prowadzał go na smyczy pewnie długo jeszcze by żył. Ale wiedziałem jak cenił swobodę i wolność, pozwalałem mu na to i on to doceniał. Wolę powtórzyć słowa innego, dwunożnego przyjaciela : "nic się nie dzieje bez potrzeby". Wolę wierzyć, że każdy ma jakąś drogę do przejścia. Jego droga rozeszła się z naszą ale mam nadzieję, ze jest już bliżej swojego celu. To był wspaniały piesek. Kochał nas a my kochaliśmy jego. Nie zapomnimy go nigdy. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 01:33 Pani Dzidziu miła, kawkę jeszcze proszę. Do rana daleko. Pobawię się jeszcze fotkami. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 08:43 Bodziu szkoda Psicy, fajna była. Prowadzenie na smyczy czy odrobina wolności ... Mimo wszystko wybrałabym bez smyczy Odpowiedz Link
fan-j23 Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 09:57 Za wolność trzeba płacić..Bardzo Ci Bodziu współczuje. Odpowiedz Link
mammaja Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 10:41 Nawet nie potrafie napisac jak mi przykro Przezylam juz taka nagla smierc przyjaciela - wiem jak boli.Ale trzeba przez to przejsc. Sciskam cie, Bodziu.... Odpowiedz Link
monia.i Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 10:53 Bodziu - bardzo mi przykro Uściski dla Ciebie... Odpowiedz Link
lablafox Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 11:15 Bodziu jest nam bardzo przykro . Znalismy Reksia , oboje z mezem i wzbudził w nas niesamowita sympatię. Wiemy jak Wam ciężko. Trzymajcie się . Odpowiedz Link
dan8 Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 12:32 Bodziu,znam to uczucie,zalu,pustki,ciszy,braku wpatrzonych oczu i odglosow pazurkow na podlodze. W jakims watku ktos napisal,ze nasz przyjaciel odszedl dlatego,zeby zrobic miejsce nastepnemu. I jest w tym pewien sens. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: straciłem przyjaciela 22.02.05, 19:01 Dziękuję Wam. Może kiedyś i będzie następny ale na razie postanowiliśmy nie szukać nowego przyjaciela. Może przesadzamy. Ludzi, dzieci spotykają gorsze tragedie. Ale trudno zachować rozsądne proporcje kiedy tak boli. Ale już koniec tego tematu. Reksio pochowany. Śnieżyca przyszła do nas dopiero jak się już pożegnaliśmy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
em_em Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 18:09 pani Dziuniu - setkę na spokojność i proszę przetrzeć to lustro żebym miała towarzystwo Odpowiedz Link
marialudwika Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 18:18 Moze mnie zobaczysz w tym przetartym lustrze??? Ja poprosze o kufelek piwka!Na zdrowie Em-em! ml Odpowiedz Link
em_em Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 18:38 witaj ML - miałam tak upiorny dzień, że wrogowi nie życzę na zdrowie ! pomilczmy chwilę Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 18:40 Czesc dziewczyny, nareszcie ludzkim glosem ktos przemowil.Pani Dziuniu dla mnie seta i koesczek serowy.Czy zakaska obowiazuje, jak za dawnych czasow? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 18:44 Panie Starszy ! Nalej setę ! bez zagrychy. Muzo ! ty moja ... yhyyyp ... zakurzone lustro to pikuś .. czemu muzykanty milczą a knajpa cała pokryta grubym kurzem ... dalej grajku wygraj nam skrzypcach zaraz obertasa ... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 18:50 ... pieeemy drugą setę ... przy sobocie po robocie ... yhyyp ... piątek tyż dobry... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 18:54 To i ja pije na "druga nozke". Moj dzien tez niezbyt wesoly byl... ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 19:03 ... po takie abstynencji ... seta jedna seta druga ... ani chybi szuuumi w głowie... "Kieliszek - braciszek, kwatereczka siostra; prawa rączka przyjaciółka, co do buzi niosła". Odpowiedz Link
em_em Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 20:00 zgłaszam się dobrowolnie po karniaka dla wyrównania poziomu - bo musiałam wyjść na pocztę z VATem, a tu towarzystwo sie rozkręca Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2 25.02.05, 20:02 I zaczynam spiewac ulubiona piosenke: Do dnia, chlopcy, do dnia bialego Wypijemy litra jeszcze jednego ! Odpowiedz Link
ewapf Re: Mordownia nr 2-toast 25.02.05, 20:18 No, dobrze a toasty towarzystwo wznosi ? Moze taki, bedzie się mieścił w konwencji: Pust' wypjem za balszoj uspiech naszewo bieznadiożnowo dieła! Może być? ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2-toast 25.02.05, 20:27 Moze, akurat trafia w moj nastroj ale sama narazie nie mam pomyslu - oprocz tradycyjnego - no to chlup, w ten glupi dziob! Odpowiedz Link
dan8 Re: Mordownia nr 2-toast 26.02.05, 15:12 A ja poprosze o szklaneczke ginu z tonikiem i lodem,to tak na poprawienie humoru. Taki nastroj mam po weekendowych rozmowach z przyjaciolmi. Maja tyle rodzinnych i zdrowotnych problemow ,ze "nie miesci sie to we lbie" jak mawia jedna z naszych przyjaciolek. Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2-toast 13.03.05, 22:42 Mordownia ostatnio opuszczona, czyzby pani Dziunia poszla na urlop? Wpadam i samotnie wypijam lufe na pohybel zimie i sniegom! Odpowiedz Link
oqo Re: Mordownia nr 2-toast 13.03.05, 22:45 brakowało mi tego klimatu ale ze względu na (wszelkie prawa zastrzeżone )nie pukałem do ślicznych drzwi Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Mordownia nr 2-toast 13.03.05, 22:50 A, to ja tez strzemiennego przed snem Odpowiedz Link
mammaja Re: Mordownia nr 2-toast 13.03.05, 22:56 jakie prawa zastrzezone? Mordownia otwarta na oscierz dla spragnionych! Juz slysze muzyke z szafy grajacej, jaka ostatnio tu przytargano! Mozna nawet posluchac "zlotego pierscionka" ))) Odpowiedz Link
oqo Re: Mordownia nr 2-toast 13.03.05, 23:28 klimaty mordowniane lub konobiane są mi bardzo bliskie i brak z mojej strony jakichś świeżych urokliwych doznań upoważnia mnie do nie zabierania głosu (obrazu)w sprawach istotnych dla naszego F. lecz czasem nie mogę się powstrzymać ( bo nie wiem jak się pisze pohamować)do zajęcia dziwnej pozycji. z góry ( przepraszam i z dołu ) Odpowiedz Link