marialudwika 01.03.05, 10:57 Kominek rozpalony,cieplutko i milo.Wiec zapraszamy,na kawke!I inne smakolyki! ml Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 10:57 Znow fajny numerek mi sie "wstrzelil" ml Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 11:05 Masz farta, ML Może powinnaś zacząć w coś grywać? A co do świąt - wczoraj nabyliśmy i "nastawiliśmy" mięsko na świąteczne wędliny. Nie ma to jak domowa szynka na Wielkanoc )) Zwłaszcza, że w święta również jakieś obchody się szykują...i gości trza będzie nakarmić Odpowiedz Link
mammaja Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 11:31 Czy peklujesz szynke, Moniu? Kiedys robilismy to, kiedy byly puste polki w sklepach. Fakt, ze zadna szynka nie samkuje tak jak domowa. Zastanowie sie nad tymNarazie jestesmy w sercu zimy i trudno wyobrazic sobie Wielkanoc. A przyjaciolka przyslala mi zdjecie przebisniegow w ogrodku - ale mieszka pod Paryzem Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 12:05 Peklujemy - a przed samymi świętami oddajemy szwagrowi do uwędzenia Jest pyszna. A jeszcze lepsza jest domowa kiełbasa...ale to za czas jakiś - jeszcze za wcześnie. My tego robimy symboliczne ilości - ale szwagrostwo mają pełne ręce robory - no ale i rodzinę większą Zima zimą, mammaju - ale pomyśl tylko - to już jest marzec. Dzień jest coraz dłuższy. Coraz więcej straganów z tulipanami...Nic tego nie zmieni - wiosna już bliżej, niż dalej Odpowiedz Link
verbena1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 12:17 Wypijam na szybcika kawe i zaraz lece sie "realizowac" jako nowoczesna i niezalezna kobieta. Dzis moj dzien malarsko-artystyczny. Lubie to, nie straszna mi nawet zima i mroz. Zolte krokusy wychylaja lebki spod sniegu, pewnie im zimno. Odpowiedz Link
skaarby Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 14:27 z trzecią kawą przychodzę tulipany, mówicie? przebiśniegi? krokusy? pięknie ) może właśnie na tym polega cała zabawa, że ich nie ma przez długie i bure miesiące? i że później taki, dajmy na to, marzec sprawia nam jeszcze więcej uciechy? Odpowiedz Link
skaarby Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 22:25 do kawy proponuję kieliszeczek amaretto Odpowiedz Link
mammaja Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 22:38 Kawa? O tej porze? To juz lepiej sam likier Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 01.03.05, 22:56 I ja wole likier,bez kawki! No,moze z herbatka! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 09:43 Wpadlam,po spacerze, do wypustoszalej kawiarenki.Cieplo tu i milo,kawka "dymi".Poczytam forum. Milego dzionka! ml Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 11:07 Popijam kawę i przeglądam forum. Od razu widać, że wiosna idzie - każdemu miłość w głowie..)) Częstuję kruchymi ciastkami oraz tym, co mi z chałwy pozostało (ML - czy bardzo ci przeszkadza, że ona taka pokruszona? Słowo daję - nie miętosiłam jej palcyma...jedynie przewoziłam w torbie z książkami...ale cały czas jest pyszna - mimo, że nie w eleganckich kosteczkach!) A może ktoś ma ochotę na kieliszek czegoś pienistego na poprawę nastroju? Ja stawiam Odpowiedz Link
mammaja Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 11:18 Witaj ML i Moniu, jak milo was tu zastac! Przypominaja mi sie studenckie lata, kiedy mielismy taka "dyzurna" kawiarenke.O kazdej porze siedzieli jacys znajomi. Wypijam kawke i rzucam okiem na wiadomosci w necie. Odpowiedz Link
dan8 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 12:15 Mammaja wlasnie przypomialas mi te kawiarenki z lat mlodosci gdzie zbierala sie nasza paczka byly to Wiklina i Gwiazdeczka w Warszawie. A jakie dyskusje tam odchodzily,lezka sie w oku kreci. Odpowiedz Link
skaarby Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 12:25 siadam z kawą na kuchennym stole stygnie rumiany chlebek, właśnie wyjęłam z pieca - może po pajdce z konfiturą? cieplutki jest szczególnie pyszny Odpowiedz Link
felinecaline Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 13:07 Z dzika rrrrrozkosza wbilabym moje uzebienie w swiezutki, polski chlebek, zwlaszcza jego "pietke"!! Niestety - Francja "jelegantssssssja" niby a chleba jak sie patrzy mimo wielkiej roznorodnosci (nazewnictwa) przyzwoitego ze swica szukac! CZASAMi trafia sie wzglednie smaczny, gdy jest swiezy, niestety szybko te swiezosc straciwszy zamienia sie w ustach w gliniastego klucha. Dla mnie jest to tym bolesniejsze, ze Kicur jada chleb specjalny, bezglutenowy, ktorego mu nie podjadam ze wzgledu na "postawe obywatelska" - ten jego chleb i wszelkie przetwory maczne sa refundowane przez Ciotke Marianne, na ktorej nie chce "pasozytowac". jako, ze w tygodniu zjadam najwyzej bochenek (polkilowy) chleba to rzadka gratka jest mozliwosc jedzenia chleba swiezego. W okresach takich, jak obecne przymusowe nierobstwo ratuje sie, piekac sobie cake chlebopodobne "nadziewane" roznosciami: przesmazona cebulka, skwarkami, orzechami, suszonymi sliwkami lub morelami, oliwkami itepeitede, co wprawdzie "oszczedza" smarowidla ale do przecietnego polskiego chleba a zwlaszcza "swojskiego" sie nie umywa. Najlepszy prezent, jaki moga zrobic mi krajowi goscie (czasem wrecz bezczelnie "zamawiam") jest bochenek najzwyklejszego, zytniego chleba. To co? Moge te przylepke, mimo, zem "wiarolomna"? Odpowiedz Link
skaarby Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 13:27 felinecaline napisała: > Z dzika rrrrrozkosza wbilabym moje uzebienie w swiezutki, polski chlebek, > zwlaszcza jego "pietke"!! > To co? Moge te przylepke, mimo, > zem "wiarolomna"? jasne!! i tę piętkę - o, i tę z drugiej strony też ci kroję dzisiaj dodałam ziółek i ma cudny kolor, pachnie..... no, czujesz, mam nadzieję ) Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 14:08 Szczesliwie,w H. mimo jej wielu minusow,sa polskie sklepy,inaczej zwane delikatesami.W kilku jest chleb PYSZNOSCI.Tutaj pieczony,ale na polska modle.Jedyny minus,ze po ten chlebek jest daleko..Ale jak sie kupi to mniam,mniam.Tylko jesc i plakac. Tutejsze pieczywo jest straszne! Narazie tez chetnie skosztuje Twego chleba Skaarby! ml Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 14:44 Kochana Felinecaline a chlebek Poilane, a Goldeberg w Marais? I to taki przwdziwy z kminkiem, czasem wydawał mi się lepszy niż baltonowski!Pociesz się nimi. Odpowiedz Link
felinecaline Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 14:52 Poilane to kropla w morzu a i tak niezupelnie ;-8. Paryz wart jest mszy i zapewne pieczywa Goldberga, jednak Paris ce n'est pas LA France - troche mi daleko do Marais, zwlaszcza, kiedy pracuje - albo i nie, ale kiedy ledwo kustykam ;-P. Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 17:51 A co dopiero powiedziec o chlebie w Hameryce, na ktory jestem chwilowo skazana? Nic to, jeszcze tylko tydzien i wroce na lono... J. Odpowiedz Link
skaarby Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 14:26 z przyjemnością kroję Najprzyjemniejszy szok chlebowy przeżyłam w Boynton Beach na Florydzie: przyjaciółka zawiozła mnie do kawiarni/piekarni na ciepłe ciastko bakaliowe i kawę - od progu dech mi zaparło na widok chlebów... Od bieluteńkiego po hebanowo czarny, były jakich dusza zapragnie, z pomidorowym włącznie. A co za zapach! Ciastko swoją drogą, ale wyszłyśmy tuląc do piersi papierowe torby z chelbowym cudem, równie smacznym jak pięknym. Ale to było raz... Norma polegała na paczce tostowego przechowywanej w lodówce. Mój chleb nie zna lodówki. I nie musi (długo zachowuje świeżość), i... nie zdąża... Proszę, tu jest masełko Odpowiedz Link
em_em Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 15:09 mmmmm... - ale pachnie może do "kawiarenki" nie pasuje - ale mam tu trochę smalczyku, z cebulką, majerankiem, odrobiną "wędzonki" i jabłkiem - z powodu tego jabłka trzeba szybko zjadać Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 03.03.05, 16:25 Nie ma obaw!Zaraz go nie bedzie ml Odpowiedz Link
skaarby Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 04.03.05, 10:54 em_em napisała: > może do "kawiarenki" nie pasuje - ale mam tu trochę smalczyku, z cebulką, > majerankiem, odrobiną "wędzonki" i jabłkiem - z powodu tego jabłka trzeba > szybko zjadać dostawiam miseczkę też ciut może nie-kawiarenkową (chociaż...?): z pastą czyli mazidłem z różnych jarzynek z ziołami; kalorii tyle co nic Odpowiedz Link
lablafox Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 04.03.05, 13:43 Ja zapraszam na sok jabłkowo, marchwiowo, bananowo, grapefruitowy. Swieżutki , dzieło mojego męża. W ramach odtruwania się . Odpowiedz Link
mammaja Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 04.03.05, 19:39 Co to za pustki? Zwlekam sie z loza bolesci, zagladam do kawiarenki a tu nikogo Chyba pojde dalej sie kurowac.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 04.03.05, 20:48 Nie idz Mm.. Na bolesci setuchna najlepsza, naleje ci Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 05.03.05, 10:23 Tutaj cieplutko,piec kaflowy dziala,na szczescie a za oknem Zakopane,no nieomal.Jesli dam sie poniesc wyobrazni. Witam kawowo! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 05.03.05, 11:16 Witaj ML, podobno nie tylko w Holandii taki snieg.Przyjaciolka przyslala fotki z paryskiego przedmiescia - ogrod tonie w sniegu. Czuje sie kiepsko, alkoholu narazie nie przyjmuje, ale glosik mam do baletu Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 05.03.05, 14:28 Dzien dobry paniom Pierwsza kawe sobie zapodaje - bez c2h5oh bo tutaj, niestety, wczesna pora. Chyba, zebym juz na zas zaczela sie przestawiac na czas europejski?... wtedy juz po 13:00 by bylo... )) Odpowiedz Link
omeri Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 05.03.05, 15:39 Witam i wpadam z kawencja przy tej pogodzie Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/- Zanzibar 05.03.05, 18:31 Siadamy przy stoliku... Słońce zawiesza się na gałęziach drzew. Rozmawiamy chwilkę uśmiechającym się półgłosem... Pijemy wino... Włączamy muzykę... Zanzibar Neala Schona... Swiat powoli zaczyna operować pastelami... Patrzymy na wyspę; malutką część starego przepięknego perskiego dywanu nadnaturalnej wielkości, nasyconego zielonymi, żółtymi i czarnobrązowymi barwami. Otwarty horyzont przywodzący na myśl morze i długie ławice nadbrzeżnego piasku; zmienny wiatr... zwęgloną trawę mającą słonawy zapach. Kwitną białe gozdziki jak krótkie fale z białymi grzywami. W wysokiej trawie śpiewają cykady, zapachy snują się nad ziemią, a spadające gwiazdy są łżami na policzkach nieba... Ukazuje się jezioro... Przeświecające przez wodę białe dno nadające mu niewiarygodnie lazurowy ton. Na chwilę zamykamy oczy... Akwamaryna wprawiona w wyblakły, brunatny krajobraz... Powietrze pełne jest majaków i miraży... Oscyluje, wibruje jak struna skrzypiec, podnosi do góry pasy stepu wraz z drzewami i pagórkami. Dominuje wrażenie, że życie toczy się gdzieś wysoko... Jasnoniebieskie lub bladoliliowe niebo, bardzo rzadko ciemniejące, pełne potężnych i nieważkich chmur, zmieniających się ciągle i żeglujących we wszystkich kierunkach... Ukryta moc błękitu, którego głęboki, świeży odcień nakłada się na pasma wzgórz i plamy lasów. Powietrze ożywiające południem, stające się płonącym ogniem, iskrzącym, falującym, błyszczącym jak wodne kaskady... Na kształt zwierciadła - odbijającym i podwajającym wszystkie przedmioty, tworzącym fatamorganę... Oddycha się lekko... Wciągamy w siebie tę ożywczą lekkość - tchnienie optymizmu... Na tej wysokości budzimy się rankiem i myślimy, że tu, że razem można by, trzeba by byc... Czasami nad ziemią zbierają się olbrzymie chmury, po to by... znów zniknąć... Czasami warkocz lekkiego deszczu rysuje niebieskawą smugę daleko nad horyzontem. Tuż przed wieczorem zacieśnia się sceneria krajobrazu. Góry zbliżają się do siebie, stając się coraz bardziej intensywnymi, coraz wyrazniejszymi w swoim czystym, niebiesko-zielonym kolorycie. Gwiazdy znikają na niebie i czuje się powietrze miękkie, ciężkie i brzemienne jakimś cichym błogosławieństwem... Spada deszcz.. Ziemia odpowiada - jak płyta rezonansowa - głębokim nienasyconym jękiem, a cały świat rozśpiewuje się we wszystkich wymiarach... Jak w ramionach kochanego mężczyzny... Wypełza znikąd śpiew słowików, kilka tonów, początkowe takty koncertu. Może to ktoś w samotności zroszonego deszczem lasu, na jakiś drzewie stroi wiolonczelę? Uczucie nieograniczonej wolności. Nie - uczucie swobody dyktatora lecz wolności artysty... Prawdziwa przyjemność sennego marzenia... Rzeczy się dzieją... tworzą się rozległe krajobrazy, bogate, delikatne kolory... Zamyka się obwód jakiegoś prądu... Losy się rozstrzygają wciąż dookoła... A my... czujemy sie dziś uprzywilejowanymi istotami, którym wszystko składane jest w ofierze... I miłość do kobiety; jej uwielbienie kobiecości, które jest rysem męskiego charakteru, i miłość oraz podziw dla mężczyzny, będące czymś naturalnym dla kobiety... Powtarzająca się Logika Swiata... Odwieczne Nasze Tremolo du Coeur... Są tacy ludzie, co - wiecznie w drodze... Jakiż niepokój w ich oczach drży Nie wiemy, że to JA i TY Sylwetka wyspy powoli znika... Jeszcze majaczy nad horyzontem... Potem - dal równa ją z otoczeniem... Cichnie muzyka... A my... na małym zakręcie, tam gdzie rosną jaśminy, wkradamy się w noc... Dobranoc Państwu Odpowiedz Link
no_no Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/- Zanzibar 06.03.05, 21:16 Patrzysz...kobieta...dojrzała...nooo, ładna)... "Zaglądasz" do JEJ środka, a tam...? Bogata dusza wypełniona po brzegi poezją i muzyką... pięknymi "krajobrazami"...kolorami...marzeniami... no_no - kłaniam się z podziwem słuchając dźwięków Zanzibar... piękna muzyka... Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/- Zanzibar 07.03.05, 08:59 Popijajac kawe czytam nasze forum,duzo tego,nawet prasy nie zdaze przeczytac... ml Odpowiedz Link
renek.z Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 07.03.05, 10:15 to bardzo miłe zaproszenie ale zasypało Warszawe i trudno przebic sie przez zaspy ,moze jak przyjdzie wiosna .Pozdrawiam R Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 10:30 Popijam pierwszą dzisiaj kawę i wyglądam przez okno.Jakiś takiś ten śnieg...mokrawy? Planowałam dłuższy spacer - ale sytuacja za oknem nie wygląda zachęcająco. Chyba po prostu skoczę do najbliższego sklepu Niedawno wstałam, nigdzie sie nie spieszę, nic nie muszę i jest mi po prostu rewelacyjnie Monia Zrelaksowana Odpowiedz Link
ewelina10 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 10:49 witaj Moniu Zrelaksowana. na północnych obrzeżach Warszawy też odwilż. właśnie ześlizgnął się pagórek śniegu z parapetu i kapu kap z dachu się odzywa. kawki nie mam, ale sobie pójdę zaraz zrobić Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 11:09 Witajcie Dziewczyny.Kawki juz wypite,spacerki pierwsze odbyte.Ide czytac forum jedno i drugie..i trzecie. ml Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 11:58 A trzecie,ML, to które?)))))) Witajcie, kobiełki! Wypiłam kawę - teraz czas na herbatę. Zaparzyłam sobie taką mieszankę "świąteczną", którą Osobniczka Zaprzyjaźniona z Londynu przywiozła - i teraz w mieszkaniu pachnie cynamonem i innymi tajemniczymi przyprawami...Z braku herbaciarni wypiję ją w kawiarni - niechże pachnie i Wam Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 12:03 Dziendobry, juz zapachnialo, ja popijam sok z marchewki mniej od herbaty aromatyczny i zastanaawiam sie czy pozwolic sobie na luksus trzeciej kawy. Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 12:07 Pozwól sobie Czyż nie zasługujemy czasem na luksusy? Zwłaszcza, jeśli się rozsądnie marchewkę przed tą kawą wypije... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 12:10 monia.i napisała: > Pozwól sobie Czyż nie zasługujemy czasem na luksusy? Zwłaszcza, jeśli > się rozsądnie marchewkę przed tą kawą wypije... Dziekuje, juz sie parzy i pachnie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:36 Pozwole sobie sie dosiasc. Wlasnie pije espresso z mlekiem, i kieliszek Shiraz'a made in AU Donosze, ze w Warszawie nie pada, a Wroclaw tez przyjmuje bez problemow. Tfu, odpukac... Kocham wifi... ))) Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:38 Kumo) Mysli posyłam dzis od rana. Czujesz) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:47 Dziekuje, Kuzynko... ) Potrzebne mi fluidy, bo energia wysiada. Jestem w drodze od ponad 19 godzin.. ;-( poza tym jako tako ))) Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:49 Szwagierko, nie uwierzę Nam energia nigdy nie wysiada O ktorej wylatujesz do Wrocławia? Wzmacniam fluidy. Lepiej?) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:51 Jeszcze pare godzin musze wyczekac w Warszawie... Na inne loty nie bylo miejsc No, teraz to rozumiem - fluidy dzialaja jak ta lala )) Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:52 Noe rozważałas noclegu w Warszawie? Może byłoby wygodniej? Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:55 Cos tam bylo z bagazami - nie mozna puscic bagazu prosto z Waszyngtonu do Wroclawia jesli jest sie gdzies dluzej niz 24 godziny... a o 6 rano wstawac, zeby lot do Wroclawia?... eeee tam... Poza tym chcialam byc jak najszybciej w domu ) ps. a po szopingu ortzam bagaze sie rozrosly, oj rozrosly... ))) Odpowiedz Link
ewapf Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:58 jutka1 napisała: > > Poza tym chcialam byc jak najszybciej w domu ) --------------- > No tak... to tak masz jak ja) Z wanną w oczach prę do przodu ----------------------- > ps. a po szopingu ortzam bagaze sie rozrosly, oj rozrosly... ))) ---------------- Cartier?) Czy jak? > Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 17:02 No wlasnie, z wanna w oczach ... jakie tam Cartier, Kumo, bardziej w strone odziezy sportowej i wygodnych (chodz ladnych) butow... Wyjatki: 3 pary przeswietnych spodni (2 czarne, 1 bez czyt. berz ), 2 cudne zakiety, 2 szt. powiewnych i prze-wiewnych ) jedwabi... i kozaki z irchy na wysoooooooookim obcasie. Akurat do chodzenia do sklepu i z powrotem, hahahaha ) Odpowiedz Link
jutka1 MATKOJEDYNA!!!!!! 08.03.05, 17:05 to ta roznica czasu i zmeczenie! choC choC choC... mialo byc przepraszam... Odpowiedz Link
ewapf Re: MATKOJEDYNA!!!!!! 08.03.05, 17:09 Niekoniecznie) Skoro o butach mowa, może być i "chodz". Jak najbardziej) Odpowiedz Link
jutka1 Re: MATKOJEDYNA!!!!!! 08.03.05, 17:13 Jednak purystka ze mnie, i zachowuje poprawiona wersje.. Choc i chodz chocby na sile ale pasuje... )) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:50 Juteczko wytrzymaj jeszcze troszkę a potem już tylko - home sweet home Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 16:52 Ew., wytrzymam, wytrzymam... Ja jak ruski czolg - nie gniotsa nie lamiotsa ))) (otr.zam. biensjur )) Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 22:14 Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę... Orzechowo-śmietankowa (tak paczuszka jest opisana - a jam łatwowierna) w filiżance urody wielkiej Jutka )))) Cieszę się, że już prawie wróciłaś...Chociaż - kto cię tam wie, Wędrowniczko... Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 22:30 A ja wypije herbate.Jutka Obiezyswiatpowraca na lono! Ciekawe ,czy ma juz kota )) Tego Maine Coona oczywiscie! ml Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 22:42 Ciekawe, czemu w pierwszej chwili o jakimś innym pomyślałam...)))))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 22:55 Mam nadzieje,ze mi Jutka-Obiezyswiatka wybaczy,he,he!! ML Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:26 Wybaczy )) Będzie zbyt zmęczona na nie-wybaczanie - a potem ją jakoś ugłaszczemy )) Odpowiedz Link
mammaja Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:29 Jutko, szkoda z ejestem chora, posiedzialabym z toba na lotnisku Ale witaj w ojczyznie.Szybko to zlecialo ..... Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:33 Ciekawe, gdzie ona teraz jest? Gdybym urlopu nie miała, też bym posiedziała Zwłaszcza, że Okęcie "leży" na mojej trasie "praca-dom". Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:34 Napisalam na Dzisiejkach... Juz jestem w domu... ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:36 AAAAAAAAAAAAAA!!!!!))))))) <cmok><cmok><cmok> Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:33 Mm, rzeczywiscie szybko te 6 tygodni zlecialo.. Kuruj sie, zadnych tam nawet mysli o wychodzeniu! ))) Dziekuje za intencje ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:32 Nie trzeba uglaskiwac bo sie nie obrazilam, a kota to po tej podrozy chyba mam... Maine Coon'a w przyszlym tygodniu. Dobry wieczor drogie panie, nalewam wina, puszczam ladna muzyke, i ... wszedzie dobrze ale w domu najlepiej )) Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:39 jutka1 napisała: > Dobry wieczor drogie panie, nalewam wina, puszczam ladna muzyke, i ... wszedzie > dobrze ale w domu najlepiej )) > Cieszę się )) Bardzo padniętaś, Jutyldo? Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:41 Jutylda )) bardzo bardzo padnieta. Tak padnieta, ze spac mi sie nie chce Nic to, odespie. Na roznice czasu najlepiej wytrzymac bez drzemek do wieczora/nocy - latwiej i szybciej sie czlek przestawia Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:47 No tak - tylko co masz na myśli, mówiąc o wieczorze/nocy - ten czas, czy tamten? Wszystko jedno - cieszę się, że wróciłaś bezpiecznie, cało i zdrowo - chociaż pewnie masz kołowrót w głowie od nadmiaru wrażeń...z takim kołowrotem ciężko się położyć. Jest taki moment, gdy człowiek jest tak bardzo zmęczony, że zasnąć nie może...Możesz tak mieć dzisiaj Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:51 Moniu, dokladnie w takim stanie jestem Nic to. Doloze do kominka, gra Zetka, wino dobre, moje lozko najfajniejsze ze wszystkich na swiecie.. ) Odpowiedz Link
ada296 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:51 witaj Jutyldo nareszcie nawet nie wiesz jak się cieszę, że szczęśliwie wróciłaś polecam lampeczkę dobrego wina Cię rozluźni i zasnąć pomoże Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:53 Czesc Adzielcu ) tez sie ciesze, bardzo nawet.. wyslalysmy w tej samej minucie - nalalam sobie winka, w celu nie tylko degustacyjnym, ale rozluzniajacym Odpowiedz Link
ada296 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 08.03.05, 23:59 no cóż - nie pierwszy raz myślimy to samo Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:04 i mam dziwne wrazenie, ze nie ostatni Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:07 Czy mogę do was ze swoją lampeczką dołączyć? Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:11 Dawaj, Moniu Adzielcu, biegiem po te metaxe! to ja ide na gore dolozyc do kominka i dolac sobie... Odpowiedz Link
ada296 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:18 Jutyldo bardzo wymarzniety zastałaś dom ? czy ktoś Ci przepalił ? brrrr nie lubię marznąć wolę być głodna Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:21 Pare dni temu mama zwiekszyla poziom ogrzewania... cieplutko jest ) (nienawidze, jak mi zimno!) Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:24 Też nienawidzę..Dlatego zimą na działkę nie jeżdżę - chałupiszcze niby całoroczne - ale zanim się je nagrzeje...to pora wyjeżdżać Szkoda - bo okolica urokliwa... Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:28 Nie masz zaprzyjaznionych sasiadow, zeby ci dzien wczesniej zaczeli grzac? ;-( Odpowiedz Link
ibiskus45 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:19 Kłaniam sie nisko w powitaniu, Jutko, we Twych własnych progach ... ) I już nie przeszkadzam ... Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:21 ibiskus45 napisał: > Kłaniam sie nisko w powitaniu, Jutko, we Twych własnych progach ... ) > I już nie przeszkadzam ... Czemu nie przeszkadzasz - poprzeszkadzaj trochę )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:23 Witaj, Hibi )) Co to za jakies o jakims przeszkadzaniu?? Dolacz do nas, napij sie z nami Odpowiedz Link
ibiskus45 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:29 In vino veritas ... czy warto jej dochodzić ? Lecz w miłym towarzystwie odmówić trudno ... ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:32 Dochodzic jej warto, pytanie czy zawsze? A w milym towarzystwie wszystko warto Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:36 .. albo przelezec.. ))))) oooops, pardon pardon pardon.. )))))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:41 jutka1 napisała: > .. albo przelezec.. ))))) > oooops, pardon pardon pardon.. > )))))))) > Głodnemu łóżko w głowie... Żesz w mordę misia...to zabrzmiało bardziej dwuznacznie, niżbym chciała... Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:52 ibiskus45 napisał: > Kokietujesz ... ) W życiu nigdy... Ale miło, że tak pomyślałeś... Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:48 Moniu, Glodny juz chyba poszedl spac... )))))))))))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:36 ...cóż to dla nas cała noc - raptem parę godzin Odpowiedz Link
ada296 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:42 przesiedzieć, przeleżeć, przetańczyć.... tych raptem parę godzin... ciekawe dlaczego nie śpię ? jutro do pracy trzeba iść... Odpowiedz Link
ibiskus45 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:36 No, no ... odważna jesteś ... ) Vini usus proximus gradus ad inconcessam venerem ... Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:47 niekoniecznie, Hibi )) mozna po winie po prostu spac slodko poza tym jaka ta to milosc jest niby zakazana? )) Odpowiedz Link
ibiskus45 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:50 Ja tylko o pierwszym kroku ... a nie o już następnych ... ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:52 Aaaaa, no jesli tylko o pierwszym kroku... To sie napijmy ) Nalewam.. Odpowiedz Link
ada296 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:55 co Wy o tym pierwszym kroku ? bo ja nie łapię ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 01:00 @ doszla ) odpisze jutro, jak sie troche odespie ale a priori pasuje i jedno i drugie )) Odpowiedz Link
ada296 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 01:06 i mnie nikt oddalić nie może więc zacznę prać po pyskach i coś tam co masz w sygnaturce wywabiać plamy... i tak dalej coś i skrzynki balkonowe coś Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 01:11 Nie idz w moje slady bo to sie moze skonczyc zle... czy jakos tak lecialo... ) Odpowiedz Link
ibiskus45 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 01:14 Dyć to nie Rzym starożytnyny ... Chociaż ... może ta karczma "Rzym" sie nazywa ... ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 01:19 Oddalac to my a nie nas! [Jutka, c. 2005) )))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:55 jutka1 napisała: > Aaaaa, no jesli tylko o pierwszym kroku... > To sie napijmy ) > Nalewam.. > Podstawiam kieliszek skwapliwie i informuję, że podniosłam Nocne - tak dla zasady I absolutnie niczego nie sugeruję Odpowiedz Link
ibiskus45 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:56 W starożytnym Rzymie jednym z powodów pozwalających na "oddalenie" żony mogło być stwierdzenie, że piła wino ... Więc napijmy się ... ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: KAWIARENKA 40+ /nr.20/ 09.03.05, 00:58 cale szczescie, ze malzonek jest eksmalzonkiem, wiec nie moze mnie oddalic )) zdrowie Odpowiedz Link