11.04.05, 19:35
Jako poddany JKM z zainteresowaniem sledzilem cierniowa droge Ksiecia Karola
i Camili do slubnego kobierca. O ile nie mam nic przeci JKM jako Krolowej
Kanady, to za cholere nie moge pogodzic sie z Ksieciem Karolem jako jej
nastepca. Pomijajac to, jaki jest Wasz stosunek do monarchii jako takiej? Nie
jest to przypadkiem zbyt drogi dla podatnikow przezytek? A moze jest to
wiecznie zywa historiia naszej cywilizacji?
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Monarchia 11.04.05, 19:45
      A co na to Szwedzi, Duńczycy, Belgowie, Hiszpanie. Ciekawa jestem jak korone
      postrzegaja poddani, dla mnie to abstrakcja. Nie mam wystarczającej wiedzy żeby
      moc się satysfakcjonująco ustosunkować. Jeśli to nie ślub JKM, zgon jego
      Wysokości Grimaldiego, dopłaty europejskie dla Waści suwerenki (z racji
      posiadanych areałów uprawnych)to nic do mnie nie przecieka z dnia codziennego.
      • jan.kran Re: Monarchia 11.04.05, 22:37
        Norwegowie sa dumni ze maja Krola i sa do Niego przywiazani. Na codzien sie za bardzo nie zastanawiaja nad tym ze sa monarchia. Ale lubia rodzine krolewska i sa patriotami.
        Nie mam serca im powiedziec ze Ich krol to pic na wode i fotomontaz ...
        Niech sie cieszasmile))
        Konkretnie chodzi o to ze dzisiejszy krol Norge to potomek ,i to niedaleki dunskiego ksiecia.

        Norwegowie mieli monarchie do pietnastego wieku , potem kilkaset lat przerwy i ja sobie na wlasne zyczenie odtworzyli sto lat temu. Kran.
        • jej_maz Re: Monarchia 11.04.05, 22:56
          Ale cool; "odtworzyli sobie na wlasne zyczenie" wink Jak to wyglada u nas w
          kraju; czy mozna by bylo sobie cos takiego zazyczyc? Nie pytam o realne szanse,
          ale czy ktos zadal kiedys takie pytanie, jaka byla odpowiedz i czy jest ktos,
          kto jest jakims tam bliskim potomkiem coby mus sie nalezalo? wink)
          • jutka1 Re: Monarchia 11.04.05, 22:58
            nie martw sie, dostaniecie Karolka Fishface, i bedzie wesolo... wink)
            • comma Re: Monarchia 11.04.05, 23:26
              Dla mnie monarchia angielska jest takim sympatycznym zabytkiem. Kosztownym, ale
              z pewnością wartym utrzymania. A Karol i Camilla - żywą ilustracją łacińskiej
              maksymy "Amor omnia vincit". smile
              • jej_maz Re: Monarchia 12.04.05, 01:47
                Mnie juz nie tyle boli koszt utrzymania tego "sympatycznego zabytku" (tez
                jestem za) ile rozrzutnosc kanadyjskiego namiestnika JKM, Her Excellency the
                Right Honourable Adrienne Clarkson, Governor General of Canada. Pani ta, majac
                cholernie wyrafinowany (czytaj; drogi) gust i nawyki naprawde przegina. Nic to,
                przezyjemy i poczekamy na nastepnego, ale Karol, pomimo iz mu zycze szczescia i
                rozumiem to z Kamila ich "nareszcie", to dalby juz sobie spokoj z panowania wink
                • comma Re: Monarchia 12.04.05, 12:12
                  Wiesz, ja sądzę, że jemu tak naprawdę na tym panowaniu aż tak bardzo nie zależy.
                  smile A co do Pani Namiestnik - cóż, z perspektywy Kraju Nad Wisłą patrząc, chyba
                  łatwiej by mi było znieść rozrzutną Governor General niż naszych bufoniastych,
                  bezczelnych politykusów szastających kasą m. in. na mój koszt, na dodatek nie
                  majacych za sobą żadnych "sympatycznych zabytków" sad
                  • dan8 Re: Monarchia 12.04.05, 13:34
                    W Australii istnieje duza grupa ludzi zafascynowanych monarchia oraz
                    grupa,ktora chce,zeby Australia stala sie republika.
                    Mnie samo slowo republika jakos odrzuca.
                    Monarchia to jakas ciaglosc historyczna , pewnego rodzaju tozsamosc
                    narodowa,ktora warto zachowac.
                    Z tym,ze monarchia nie powinna byc skostniala,majac duze dobra materialne
                    powinna sama utrzymywac sie a nie zyc z pieniedzy podatnikow.
                    Wiem,ze biorac udzial w roznych imprezach monarchia wspiera rozne cele
                    charytatywne ale nie sa tak duze kwoty jak wydawane przez podatnikow na ich
                    utrzymanie.
                    Pamietajmy,ze Babcia Karola zyla dlugo,wiec Krolowa tez moze i dla Karola
                    poprostu moze zabraknac miejsca w kolejce do korony.
          • jan.kran Re: Monarchia 12.04.05, 16:21
            jej_maz napisał:

            > Ale cool; "odtworzyli sobie na wlasne zyczenie" wink Jak to wyglada u nas w
            > kraju; czy mozna by bylo sobie cos takiego zazyczyc? Nie pytam o realne szanse,
            >
            > ale czy ktos zadal kiedys takie pytanie, jaka byla odpowiedz i czy jest ktos,
            > kto jest jakims tam bliskim potomkiem coby mus sie nalezalo? wink)

            Dokladnie tak bylo w Norge Marku.
            Po kilkuset latach nieistnienia panstwa norweskiego nie dosyc ze Norwegia powstala na nowo to obywatele sami zadecydowali czy chca monarchii czy nie.
            Zrobili jeszcze lepszy numer: stworzyli na nowo jezyk norweskismile))
            Kran.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka