jej_maz
11.04.05, 19:35
Jako poddany JKM z zainteresowaniem sledzilem cierniowa droge Ksiecia Karola
i Camili do slubnego kobierca. O ile nie mam nic przeci JKM jako Krolowej
Kanady, to za cholere nie moge pogodzic sie z Ksieciem Karolem jako jej
nastepca. Pomijajac to, jaki jest Wasz stosunek do monarchii jako takiej? Nie
jest to przypadkiem zbyt drogi dla podatnikow przezytek? A moze jest to
wiecznie zywa historiia naszej cywilizacji?