Dodaj do ulubionych

Czapka niewidka

04.08.05, 10:15
Marzenie wielu!Tak chociaż na chwilkę ubrać i zniknąć,żeby obserwować innych
samemu nie będąc widzialnym.A Wy macie na to ochotę?Ja miałam straszną i to
zrobiłam.Boli jak cholera........
Obserwuj wątek
    • lablafox Re: Czapka niewidka 04.08.05, 11:36
      Fanie , chciałam ją mieć w dzieciństwie , potem wyrosłam.
      Teraz doświadczyłaś ,że nie można bezboleśnie bawić się gadżetami dzieci.
      Czyli wniosek takie - lepiej nie wiedzieć????
      • jutka1 Re: Czapka niewidka 04.08.05, 13:26
        Watek niby o dziecinnych marzeniach, ale w sumie wcale nie, nic a nic.

        Jak Kitka sama napisala, bolalo.
        Miedzy innymi dlatego, nie tylko ze wzgledu na kindersztube, nie czytam czyjejs
        korespondencji, smsow, nie patrze na historie polaczen telefonicznych, nie
        wracam przed czasem, nie przychodze niezapowiedziana.

        Na wszelki wypadek. Bo nie chce zeby bolalo.

        Natomiast, czy "lepiej nie wiedziec"? Raczej wole wiedziec jesli to cos
        powaznego. Gdyby byly malzonek mial odwage potwierdzic moje podejrzenia, ze w
        danej pani sie zakochal i dlatego sie rozstajemy, to by pobolalo, ale krocej
        trwaloby dochodzenie do siebie. A tak po dzis dzien klamie (a pasierbica mi
        wszystko powiedziala, ze do dzis z ta pania mieszka) - i stracil w moich oczach
        resztki szacunku...
        Przepraszam za osobisty wtret smile))
        • fan-j23 Re: Czapka niewidka 04.08.05, 14:11
          Masz racje Jutko,to nie o dziecinnych marzeniach jest wątek.A zakładanie czapki
          to nie zabawa a raczej gra i mimo wszystko nieuczciwa.Jasne,że lepiej wiedzieć
          niż żyć w naiwnym zaufaniu,ale czy to usprawiedliwia moje zachowanie?A gdyby
          się okazało,że moje podejrzenia są bezpodstawne?Czy wtedy nie bolałoby bardziej?
          Bo przecież każdy ma o sobie dobre zdanie a wtedy by wyszło szydło z worka,że
          to ja jestem ta wredna!A zresztą i tak chyba jestemsad((.

          Ps.Na szczęscie nie chodzi o męża,jego bym chyba nie sprawdzała.Na wszelki
          wypadekwink).
          • mammaja Re: Czapka niewidka 04.08.05, 22:13
            Wrocilam do domu jakas calkiem pomieta i wykonczona, z aspirynka i goraca
            herbata obejrzalam film o niewidzialnym czlowieku. Kompletna bazdura, ale na
            temat. Okazuje sie, ze byc nieodwracalnie niewidzialnym to dopiero problem smile
            Ruda, lepiej bez czapki niewidki i z otwarta przylbica smile
        • pastelka1 Re: Czapka niewidka 05.08.05, 11:51
          jutka1 napisała:

          > Miedzy innymi dlatego, nie tylko ze wzgledu na kindersztube, nie czytam
          czyjejs
          > korespondencji, smsow, nie patrze na historie polaczen telefonicznych, nie
          > wracam przed czasem, nie przychodze niezapowiedziana.
          >
          > Na wszelki wypadek. Bo nie chce zeby bolalo.

          Racja, wiadomo, że najbardziej bolą utracone złudzenia.
          (to również osobisty wtręt)
          • mammaja Re: Czapka niewidka 05.08.05, 15:22
            Z cyklu watek osobisty: jako mloda mezatka poczulam sie bolesnie zraniona
            zauwazywszy we wspolnej pracowni uzywanej z mezem slady pobytu "innej kobiety".
            Ale nie zapytalam - tak od razu. Przypadkiem wpadlam na przyjaciela meza z
            ukochana, ktorym, jak sie okazalo - maz pozyczal klucze, bo byli bez dachu nad
            glowa. Uwazam, ze powinien mi powiedziec - nie mialabym niepotrzebnego stresu.
            A dlaczego nie zapytalam od razu? Wlasnie nie wiem.... Moze sie balam?
    • ewelina10 Re: Czapka niewidka 05.08.05, 21:38
      idę sobie założyć czapkę niewidkę by wszyscy dali mi spokój.
      • fan-j23 Re: Czapka niewidka 07.08.05, 10:26
        Usłyszałam w piątek w jakimś filmie:"przebudzenie jest milsze niż sen",a jednak
        lubimy śnićsmile!
        • wenus440 Re: Czapka niewidka 07.08.05, 16:17
          to zalezy o czym snimy smile
          • lablafox Re: Czapka niewidka 07.08.05, 22:20
            Dzisiejsze przebudzenie , moje, było zdecydowanie milsze od snów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka