niemed Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 20:46 czasami mam takie wrażenie, chociaż sam jestem 40+ Odpowiedz Link
no_no Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 20:55 Gotujesz zapewne dobrze, ale zmysł powonienia, pomimo 40+ - masz chyba kiepski Księża i siotry Bożeny buszują w necie, ale nie sądzę, że zaglądają na to forum. Chociaż kto to wie, może czytają? no_no - uduchowiony Odpowiedz Link
no_no Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 21:05 Jeżeli podejrzewasz np. mnie o chodzenie w czarnej sukience, to muszę Cię uspokoić, że jestem właśnie na takim etapie, jak Jerzy Stanisław Lem: "Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga" no_no - niewierny Tomasz Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:15 A czy wy jestescie do konca pewni,ze niepisuja? Mysle ze w necie jest wielu ksiezy,dlaczego mialoby ich nie byc? Odpowiedz Link
bacik6 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:39 Och, jakaś mała czarna znalazłaby się w szafie każdej z nas, ale nie o taką sukienkę raczej chodzi. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:42 któż to wie ? zagrajmy o nich. ... a więc - kto pierwszy rzuca kości ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 07:59 Pisza moze, moze czytaja, w koncu tez ludzie i tez maja po 40+ lat niektorzy. Ja nie jestem ani duchownym ani duchowna zadnej odmiany )) Odpowiedz Link
ewapf Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 10:19 niemed napisał: > czasami mam takie wrażenie, chociaż sam jestem 40+ --------- Nieme..dzie? Przyznam, że wczoraj nieco dlużej pobyłam duchem na forum, poobserwowałam to i owo i dlatego też postawię teraz śmiałą tezę, że wątek Twój nie został założony przypadkowo . Mało tego, w swojej wrodzonej skromności pozwolę sobie zauważyć, że moim wpisem, krótki czas wcześniej poczynionym, najprawdopodobniej sprowokowałam Cię do tego założenia. Dlatego teraz, pobawię się myślą, jak dziecko nóżką i odpowiem z największą przyjemnością, acz krótko. Religijność NIE JEST pojęciem tożsamym z humanitaryzmem czy humanizmem wręcz. Malo tego; oba te pojęcia stały i nadal stoją w dużej sprzeczności względem siebie. Czy stać muszą, można na marginesie zapytać? Otóż, moim zdaniem - nie. Ale udzielam takiej odpowiedzi przede wszystkim z jednego powodu: dopóki życie toczy się, wszelka zmiana jest prawdopodobna i wykluczanie jej - jako takiej - byłoby jedynie aprioryzmem, opartym na wątłych, bo pozarozumowych przesłankach Ps. Niemed? Może więc - wet? Mylę się? Tu też przydaje się humanizm. Zaprawdę powiadam Ci Odpowiedz Link
no_no Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 23:47 ewapf napisała: > Religijność NIE JEST pojęciem tożsamym z humanitaryzmem czy humanizmem wręcz. > Malo tego; oba te pojęcia stały i nadal stoją w dużej sprzeczności względem siebie. > Czy stać muszą, można na marginesie zapytać? > Otóż, moim zdaniem - nie. Ale udzielam takiej odpowiedzi przede wszystkim z > jednego powodu: dopóki życie toczy się, wszelka zmiana jest prawdopodobna i > wykluczanie jej - jako takiej - byłoby jedynie aprioryzmem, opartym na wątłych, bo pozarozumowych przesłankach > > Ps. Niemed? Może więc - wet? Mylę się? Tu też przydaje się humanizm. > Zaprawdę powiadam Ci ----- Obawiam się Ewo, że Twoja zabawa myślą mogła zostać niezrozumiana. Wydaje mi się, że brak reakcji na Twój list, skazuje Cię na rozmowę samą z sobą Nie dziw się, tak to jest, gdy wybiega się myślami w inny wymiar, niedostępny zwykłym śmiertelnikom... Pozdrawiam Odpowiedz Link
kamfora Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 14.08.05, 13:35 ewapf napisała: > Religijność NIE JEST pojęciem tożsamym z humanitaryzmem czy humanizmem wręcz. > Malo tego; oba te pojęcia stały i nadal stoją w dużej sprzeczności względem > siebie. Zapytam mało oryginalnie : Co rozumiesz przez religijność? Chodzi mi o Twoje konkretnie rozumienie tego pojecia, a nie o to, jak mogą je rozumieć różni inni ludzie... Odpowiedz Link
ewapf Re: Czy na tym forum - prawie manifest:) 14.08.05, 18:15 kamfora napisała: > ewapf napisała: > > > Zapytam mało oryginalnie : Co rozumiesz przez religijność? > Chodzi mi o Twoje konkretnie rozumienie tego pojecia, a nie o to, jak mogą je > rozumieć różni inni ludzie... > --------- Kamforo Cieszę się az Twojego powrotu na forum, czując się jednocześnie niezasłuzenie zaszczycona skierowaniem Twojego pytania do mnie . Jak rozumiem religijność, zapytujesz? Otóż, w najprostszy do zaakceptowania sposób: zgodnie z definicją encyklopedyczną: "religijność - bycie religijnym, pobożność, głęboka religijność" "Religijny - odnoszący się do religii, dotyczący religii, związany z religią" (Słownik języka polskiego III, W-wa; 1989,42) Być może w moim poprzednim poście zabrakło słowa "expressis verbis", które precyzowałoby mój tok myślenia. I uprzedzając Twoje kolejne pytania - pozwolę sobie odpowiedzieć i wyjaśnić zarazem, że według mojej opinii humanizm, będąc pojęciem nadrzędnym wobec jakiejkolwiek religii, ma wystarczające uzasadnienie i instrumenty aksjologiczne, ażeby walczyć - może byłoby zgrabniej powiedzieć - zmierzyć się z każdym światopoglądem. Możemy dyskutować (jestem do dyspozycji) bez końca na temat konieczności istnienia dogmatów. Lub na temat aksjomatu, który jest pojęciem nadrzędnym, nie podważalnym z założenia. I wreszcie - na temat paradygmatu. Możemy długo, aż do znudzenia siebie nawzajem, podobnie jak czytających nas Forumowiczów. Ale... Obie, wszyscy - tu bywający żyjemy w określonym miejscu w świecie... Bardzo żałuję, że nie mogłam uczestniczyć na bieżąco (mój wyjazd) w dyskusji prowadzonej w wątku "UK". Przyznam otwarcie, że pewne sformulowania wprowadziły mnie niemalże w stan lękowy Ale, pozwól, że zapytam Ciebie, zapytam wszystkich retorycznie: Jak to jest możliwe, że nadal giną ludzie w imię religii i doktryn wszelakich? Lub: z mojego podwórka: jak to jest możliwe, że starość, choroba,zniekształcenie ciała, wyłysienie; wreszcie skutki psychologiczne choroby czy starości tak bardzo stały się niewygodne, odrzucone, potępione, krytykowane, kłopotliwe? W tymże, w większości religijnym społeczeństwie? Przyznam, że tego rodzaju obserwacje mogą poprowadzić w eskapizm... Nic więcej bardziej mądrego nie napiszę... Nic, ponad to, co kiedyś - jako nastolatka - przeczytałam. Co mnie poraziło i czego zadziwiającą aktualność widzę do dnia dzisiejszego. Piękny wiersz J.Tuwima. Posluchajcie, bardzo proszę... Gdy znów do murów klajstrem świezym Przylepiać zaczną obwieszczenia Gdy "do ludności", "do żołnierzy" Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Ze trzeba iść i z armat walić Gdy zaczną na tysieczną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem I judzić "historyczną racją" O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach i sztandarach, O bohaterach i ofiarach; Gdy wyjdzie BISKUP, PASTOR, RABIN Pobłogosławić twój karabin, Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba że za Ojczyznę bić się trzeba; Kiedy rozścierwi się, rozchami, Wrzask liter z pierwszych stron dzienników A stado dzikich bab - kwiatami Obrzucać zacznie "żołnierzyków" - - O przyjacielu nieuczony, Mój blizni z tej czy innej ziemi! Wiedz, że na trwogę biją dzwony Króle z panami brzuchatemi; Wiedz, że to bujda, granda zwykła Gdy ci wołają "Broń na ramię" że im gdzieś nafta z ziemi sikła I obrodziła dolarami; Ze coś im w bankach nie sztymuje Ze gdzieś zwęszyli kasy pełne Lub upatrzyły tłuste szuje Cło jakieś grubsze na bawełnę. Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew a ich jest nafta I od stolicy do stolicy, Zawołaj, broniąc swej krwawicy: "Bujać to my - panowie szlachta!" ............ Odpowiedz Link
kamfora :-) 14.08.05, 19:17 Cóż...pozwolę sobie odpowiedzieć (chociaż retoryczne pytanie) wierszem Waligórskiego Ot - tak... ****************** LUDZIE DBAJĄ O SIEBIE Ludzie dbają o siebie, ludzie dbają o siebie ludzie dbają o siebie stale uważają na siebie i chuchają na siebie, noszą ciepłe skarpety i szale zażywają mikstury, wybierają się w góry, by oddychać pełnymi płucami zabijają kurczaki, przyrządzają przysmaki i wzmacniają swój wątły organizm Ludzie dbają o siebie/2x/ ludzie dbają o siebie stale uważają na siebie i chuchają na siebie/2x/ noszą ciepłe skarpety i szale A tu lata mijają, a ci ludzie wciąż dbają góry, góry, mikstury etc. Lecz rzecz dziwna tym nie mniej choć to nie brzmi przyjemnie coraz gdzieś jakiś człowiek umiera inni wzrokiem go mierzą, patrzą, ale nie wierzą, czasem któryś z nich westchnie "O rany!" Szepcą do siebie w sieniach Józek popatrz na Henia choć nieboszczyk a jaki zadbany Ludzie dbają o siebie/2x/ Ludzie dbają o siebie stale uważają na siebie i chuchają na siebie, noszą ciepłe skarpety i szale A tu lata mijają, a ci ludzie wciąż dbają, góry, góry, mikstury etc. lecz rzecz dziwna tym niemniej Choć to nie brzmi przyjemnie coraz gdzieś jakiś człowiek umiera A potem, po pogrzebie znów jest słońce na niebie ten sam cykl widać znów w świetle słońca Ludzie dbają o siebie/2x/ Ludzie dbają o siebie do końca Ludzie dbają o siebie/2x/ Ludzie dbają o siebie stale uważają na siebie i chuchają na siebie, noszą ciepłe skarpety i szale ********************** Odpowiedz Link
mniemanolog Re: Czy na tym forum - prawie manifest:) 15.08.05, 02:51 ewapf napisała: > Ale, pozwól, że zapytam Ciebie, zapytam wszystkich retorycznie: Jak to jest > możliwe, że nadal giną ludzie w imię religii i doktryn wszelakich? > Lub: z mojego podwórka: jak to jest możliwe, że starość, choroba,zniekształceni > e > ciała, wyłysienie; wreszcie skutki psychologiczne choroby czy starości tak > bardzo stały się niewygodne, odrzucone, potępione, krytykowane, kłopotliwe? > W tymże, w większości religijnym społeczeństwie? > > Przyznam, że tego rodzaju obserwacje mogą poprowadzić w eskapizm... Religie obiecuja raj po smierci. Skad oczekiwania ze zapewnia go na ziemi? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 19:05 niemed napisał: > czasami mam takie wrażenie, chociaż sam jestem 40+ A pdejrzewasz kogos??) Ja moge byc siostra Elzbieta,i kto mi udowodni,ze nie jestem?? Odpowiedz Link
no_no Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 19:32 skiela1 napisała: > niemed napisał: > > > czasami mam takie wrażenie, chociaż sam jestem 40+ ---- > A pdejrzewasz kogos??) ----- Właściwie należałoby chyba zapytać Niemeda na początek, co ma piernik do wiatraka, czyli mówiąc prościej, jak się ma konkretnie wiek 40+ do Jego wrażeń? ----- > Ja moge byc siostra Elzbieta,i kto mi udowodni,ze nie jestem?? ----- no_no - czasami mam jakieś takie dziwne wrażenia, że jesteś siostrą, choć sam jestem już po 40-stce Odpowiedz Link
skiela1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 19:54 no_no napisał: > > no_no - czasami mam jakieś takie dziwne wrażenia, że jesteś siostrą, choć sam > jestem już po 40-stce Hihihi...Ojciec no_no po *40- tce*, wiecej tu nas) Odpowiedz Link
ewapf Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 14.08.05, 18:20 > > no_no - czasami mam jakieś takie dziwne wrażenia, że jesteś siostrą, choć sam > jestem już po 40-stce ---- Błyskotliwa ilustracja pryncypium homeopatii: Similia similibus curentur )) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:25 A c sie stalo Wojtku? Czyzby jakis tutaj narozrabila "po cywilu"? ))) Odpowiedz Link
niemed Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:35 Nic się (broń Boże))))))))) ) nie stało, tak pytam....)))))) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:46 Podoba mi sie komentarz Annabelli; niby dlaczego by mialo nie byc? Jestem przekonany, ze nowa generacja mlodych ksiezy jest bardziej obyta z taka forma badania nastrojow spolecznych jak fora - to zas, widzialbym jedynie jako pozytyw dla przyszlosci kosciola (mam na mysli nie tylko katolickiego). Odpowiedz Link
mantra1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:43 Kiedys, na pewnym nieistniejacym juz czacie, znanym niektorym uczestniczkom tego forum byl facet, z ktorym znakomicie sie gadalo, zwlaszcza kobietom. Zawsze potrafil doradzic, "wysluchac", byl cieply, dowcipny (czasami nawet mozna z nim bylo dosc pikantnie pozartowac), nie nachalny i lagodny. Pytany o zawod mowil, ze jest "spadochroniarzem". Dziwne bylo dla nas tylko to, ze znikal regularnie o pewnych porach i powracal zawsze po takim samym czasie nieobecnosci, a takze to, ze za nic nie chcial sie dac namowic na zadne zloty, czy spotkania w wiekszym, badz mniejszym gronie czatownikow. Pozniej sie okazalo, ze facet byl zakonnikiem, pracujacym w jednym z katolickich mediow. Przypadkiem natknelismy sie na siebie w tzw. "realu". Po tym spotkaniu przestal przychodzic na czat. Nigdy w naszych rozmowach nie robil zadnych odniesien religijnych. Byl bardziej psychoterapeuta i przyjacielem, niz spowiednikiem, czy duchownym. Szkoda, ze tak zniknal z wirtualnych przestrzeni. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:49 ...i prosze; mamy juz nawet pierwszy dowod na moja teorie Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 22:54 i moja.Ale dla ksiezy to pewnie nie tylko kwestia wysluchiwania ale i relaksu.Nigdy nie zapomne jak na wycieczce na Litwę nasz proboszcz wyszedl z autokaru przeciagnąl sie i westchnął - Jak dobrze,ze tu nie ma tych koscielnych babek!! Ksiieza w pewnym sensie są osaczeni.To musi byc trudne psychicznie.Zawsze na cenzurowanym.Net to tez forma ucieczki.Zmiany. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 23:07 Poruszasz niezwykle istotny element "bycia duchownym" a mianowicie stawianie czola wielu, bardzo roznym oczekiwaniom, wielu baaardzo roznych ludzi. Musi byc to naprawde trudne, tym bardziej, ze dyscyplina chyba kazdej organizacji koscielnej, opiera sie na jasno sprecyzowanym swiatopogladzie, popartym bardzo wyraznie okreslona hierarchia. Ciesze sie na mysl o duchownych buszujacych po necie - z pewnoscia beda mieli dzieki temu bardziej "ludzkie" podejscie do swojego powolania Odpowiedz Link
no_no Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 23:18 To, że urzędnicy różnych Panów Bogów buszują w necie, wiemy o tym doskonale. Chciałbym jednak przypomnieć, że pytanie Niemeda było inne, bardzo proste: "Czy na TYM forum pisują księża/osoby duchowne" Proszę więc wody nie mącić, tylko postarać się odpowiedź jasno na pytanie. Kto TU, na Forum 40+ jest urzędnikiem Pana B.? no_no - tylko uduchowiony Odpowiedz Link
jej_maz no, no, no.... 13.08.05, 01:47 No i co sie czepiasz? Gdyby wszyscy, zawsze odpowiadali prosto na bardzo proste pytania, to bys sie zaziewal na... amen (to tak aby nie skrecac watku). Poza tym daj sie skusic temu diablu, jako ze wiara w i milosc do Boga, pomaga bardziej wierzyc w i milowac bliznich... no... chyba ze zle sie interpretuje jego slowo Odpowiedz Link
jutka1 Re: no, no, no.... 13.08.05, 07:58 Dlaczego namawiasz nono by sie zmienil? Jesli ja jako agnostyk szanuje ludzi religijnych, w jakiejkolwiek religii, to oczekuje, ze te osoby tez uszanuja mnie jako agnostyka. A duchowosc to cos zupelnie innego z reguly. Odpowiedz Link
jej_maz Re: no, no, no.... 13.08.05, 15:30 Namawiam kogos zeby sie zmienil? Nawiazujac z przymrozeniem oka do swietnego cytatu Lema z No-No wpisu? Wiesz co Jutek... moze ja juz naprawde przestane sie w ogole odzywac bo wyglada na to ze po prostu mnie szukasz... Odpowiedz Link
jutka1 Re: no, no, no.... 14.08.05, 12:15 Alez skarbie, co to znaczy ze Cie szukam? Nawet z angielskiego probuje tlumaczyc, i ciagle nie rozumiem Nie dasaj sie, bo Ci w tym nie do twarzy )) - lubie sie z Toba draznic, a jesli chce Ci miedzy oczy, to walne wprost. Wiesz przeciez. Ide do gosci, przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, ale mam najazd Hunow Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.08.05, 18:36 Jak juz nie masz sie do czego przyczepic to czepiasz sie stylistyki? Prosze; nie schodzmy tak nisko bo zapawa przestanie byc ciekawa Moja babcia tak mowila z przepiekna, spiewna, kresowa polszczyzna. Bylo to w znaczeniu ze jak mnie znajdziesz, to badz przygotowana/ny - ja umiem sie bronic i tez przywalic prosto miedzy oczy. Masz jednak racje; trudne do zrozumienia i nie powinienem uzywac rodzinnego slangu na publicznym forum. Milych wrazen z tego najazdu Hunow ) Odpowiedz Link
no_no Re: no, no, no.... 13.08.05, 23:21 jej_maz napisał: > Poza tym daj sie skusic temu diablu, jako ze wiara w i milosc do Boga, pomaga > bardziej wierzyc w i milowac bliznich... no... chyba ze zle sie interpretuje > jego slowo ----- Wiara pomaga mówisz Waść miłować bliźnich? A to ciekawe co mówisz... A co powiesz na temat miłości bliźniego w kontekście wypowiedzi uznanego za autorytet Twego kościoła, niejakiego świętego Augustyna, który wydał z siebie taką oto mądrość, wypływającą jego zdaniem z nauki chrześcijańskiej. "Dlatego, kiedy człowiek żyje w zgodzie z człowiekiem, a nie z Bogiem, jest on podobny do diabła" Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości bliźniego, czy wręcz odwrotnie? Jak to zinterpretujesz? Odpowiedz Link
no_no Re: no, no, no.... 14.08.05, 00:11 jej_maz napisał: > Poza tym daj sie skusic temu diablu, jako ze wiara w i milosc do Boga, pomaga > bardziej wierzyc w i milowac bliznich... no... chyba ze zle sie interpretuje > jego slowo ----- "Strach przed Bogiem i przestrzeganie jego przykazań, to jedyny obowiązek człowieka" "Błogosławiony ten, kto boi się Boga" "Obawiaj się tego, który gdy został zabity, posiadł moc wtrącania do piekła; zaiste, mówię do ciebie, bój się Go". Gdybyś nie wiedział, Jej_mezu, to są cytaty z Biblii, którą jako dobry chrześcijanin powinieneś znać i przestrzegać. Jak widzisz, Twemu Bogu bardziej chyba zależy na tym, by się Go bać, a nie miłować No, chyba że ja coś źle interpretuję. no_no - póki co, nie dam się namówić diabłu na wiarę w takiego Boga, którego aż strach się bać P.S. Przepraszam za skręcenie wątku i wyprowadzenie go na manowce Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.08.05, 02:07 ..."Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości bliźniego, czy wręcz odwrotnie? Jak to zinterpretujesz?"... A no tak, ze jeden pisze a drugi czyta nie to co napisane ale to co chce przeczytac. Podobnie jest wszedzie; na tym (i chyba kazdym innym) forum. Jestem przekonany ze rowniez w jakims programie religijnym czy politycznym, napisanym przez nawet najwiekszego zbrodniarza lub innego demagoga w historii, znajdziesz jakies dobre mysli, uwagi czy tezy i odwrotnie; co mozna uzyskac cytujac wybiorczo katolickich swietych sam pokazales. Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najlepiej przekaze powolujac sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo podchodzi sie tu do chrzescijanstwa? Nawet Twoje cytaty dotycza katolickich swietych. Dlaczego nie znalazles czegos z... no... powiedzmy judaizmu, lub buddyzmu? Czy chrzescijanie sa be a przedstwiciele innych religii sa cacy? Przyznam, ze az boje sie pisac dalej, aby ktos znowu nie oniemial, ale ten fenomen opinii jest dla mnie wyjatkowo niezrozumialy. Co sie tam tak naprawde dzieje w tej Polsce? Czyzby juz wszyscy totalnie zbzikowali anty i religijnie w tym kraju? Odpowiedz Link
lablafox Re: 14.08.05, 08:00 jej_maz napisał: > ..."Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości bliźniego, czy wręcz > odwrotnie? Jak to zinterpretujesz?"... > > A no tak, ze jeden pisze a drugi czyta nie to co napisane ale to co chce > przeczytac. Podobnie jest wszedzie; na tym (i chyba kazdym innym) forum. Jestem > > przekonany ze rowniez w jakims programie religijnym czy politycznym, napisanym > przez nawet najwiekszego zbrodniarza lub innego demagoga w historii, znajdziesz > > jakies dobre mysli, uwagi czy tezy i odwrotnie; co mozna uzyskac cytujac > wybiorczo katolickich swietych sam pokazales. > > Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najlepiej przekaze powolujac > > sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo podchodzi sie tu do > chrzescijanstwa? Nawet Twoje cytaty dotycza katolickich swietych. Dlaczego nie > znalazles czegos z... no... powiedzmy judaizmu, lub buddyzmu? Czy chrzescijanie > > sa be a przedstwiciele innych religii sa cacy? Przyznam, ze az boje sie pisac > dalej, aby ktos znowu nie oniemial, ale ten fenomen opinii jest dla mnie > wyjatkowo niezrozumialy. Co sie tam tak naprawde dzieje w tej Polsce? Czyzby > juz wszyscy totalnie zbzikowali anty i religijnie w tym kraju? Wydaje mi się , że to dlatego ,iż no_no rozmawia tutaj z katolikami,lub w większości katolikami , więc przytacza cytaty z Pisma Świetego . Gdyby uczestniczył w rozmowie z innymi wiercami (słow.zam)to przytaczałby cytaty z ich świetych ksiąg . Tak mi się wydaje. Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.08.05, 17:29 Z tego co zdolalem sie zorientowac, to pisze tu calkiem duza i bardzo stanowcza w obronie swoich przekonan grupa wyznawcow judaizmu. Dlaczego wiec No-No wybral atak na chrzescijanizm? Czyzby dowalanie katolikom bylo ostatnio po prostu w modzie? Poza tym, dlaczego siega az tak daleko w historie? Dzien dzisiejszy jest wazniejszy i tu zwracam wszystkim uwage, ze od czasow rozwiazania sie Ku Klux Klan, nie ma, powtarzam; nie ma aktywnie dzialajacej chrzescijanskiej faszystowskiej orgaznizacji terrorystycznej, podczas gdzy istnieja w ramach i islamiu i judaizmiu. Przydala by sie tu odrobina obiektywizmu. Chodzi mi tu jeszcze cos innego po glowie; zauwazam bardzo spokojne podejscie piszacych tu katoliow do wszelkich anytchrzescijanskich uwag. Jest to najlepszy dowod na to, ze wyznawcy tej wiary, nie maja i nie musza nic udowadniac. Nawet moja pozycja tutaj; tego ktory niejednokrotnie i to bardzo wokalnie wyrazal swoje niezadowolenie z linii obranej przez KK w sprawach socjalnych dnia dzisiejszcego, a teraz jako obroncy moralnosci chrzescijanskiej jest paradoksalna. Pozdrawiam wszystich i zycze duzo zdrowego rozsadku. Odpowiedz Link
sarkissian Re: 14.08.05, 21:10 lablafox napisała: > jej_maz napisał: > > > ..."Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości bliźniego, czy wr > ęcz > > odwrotnie? Jak to zinterpretujesz?"... > > > > A no tak, ze jeden pisze a drugi czyta nie to co napisane ale to co chce > > przeczytac. Podobnie jest wszedzie; na tym (i chyba kazdym innym) forum. > Jestem > > > > przekonany ze rowniez w jakims programie religijnym czy politycznym, > napisanym > > przez nawet najwiekszego zbrodniarza lub innego demagoga w historii, > znajdziesz > > > > jakies dobre mysli, uwagi czy tezy i odwrotnie; co mozna uzyskac cytujac > > wybiorczo katolickich swietych sam pokazales. > > > > Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najlepiej przekaze > powolujac > > > > sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo podchodzi sie tu do > > > chrzescijanstwa? Nawet Twoje cytaty dotycza katolickich swietych. Dlaczeg > o > nie > > znalazles czegos z... no... powiedzmy judaizmu, lub buddyzmu? Czy > chrzescijanie > > > > sa be a przedstwiciele innych religii sa cacy? Przyznam, ze az boje sie p > isac > > dalej, aby ktos znowu nie oniemial, ale ten fenomen opinii jest dla mnie > > wyjatkowo niezrozumialy. Co sie tam tak naprawde dzieje w tej Polsce? Czy > zby > > juz wszyscy totalnie zbzikowali anty i religijnie w tym kraju? > > Wydaje mi się , że to dlatego ,iż no_no rozmawia tutaj z katolikami,lub w > większości katolikami , więc przytacza cytaty z Pisma Świetego . > Gdyby uczestniczył w rozmowie z innymi wiercami (słow.zam)to przytaczałby > cytaty z ich świetych ksiąg . > Tak mi się wydaje. I mi tez. Odpowiedz Link
wywrot53 Re: 14.08.05, 21:15 lablafox napisała: > jej_maz napisał: > > > ..."Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości bliźniego, czy wr > ęcz > > odwrotnie? Jak to zinterpretujesz?"... > > > > A no tak, ze jeden pisze a drugi czyta nie to co napisane ale to co chce > > przeczytac. Podobnie jest wszedzie; na tym (i chyba kazdym innym) forum. > Jestem > > > > przekonany ze rowniez w jakims programie religijnym czy politycznym, > napisanym > > przez nawet najwiekszego zbrodniarza lub innego demagoga w historii, > znajdziesz > > > > jakies dobre mysli, uwagi czy tezy i odwrotnie; co mozna uzyskac cytujac > > wybiorczo katolickich swietych sam pokazales. > > > > Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najlepiej przekaze > powolujac > > > > sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo podchodzi sie tu do > > > chrzescijanstwa? Nawet Twoje cytaty dotycza katolickich swietych. Dlaczeg > o > nie > > znalazles czegos z... no... powiedzmy judaizmu, lub buddyzmu? Czy > chrzescijanie > > > > sa be a przedstwiciele innych religii sa cacy? Przyznam, ze az boje sie p > isac > > dalej, aby ktos znowu nie oniemial, ale ten fenomen opinii jest dla mnie > > wyjatkowo niezrozumialy. Co sie tam tak naprawde dzieje w tej Polsce? Czy > zby > > juz wszyscy totalnie zbzikowali anty i religijnie w tym kraju? > > Wydaje mi się , że to dlatego ,iż no_no rozmawia tutaj z katolikami,lub w > większości katolikami , więc przytacza cytaty z Pisma Świetego . > Gdyby uczestniczył w rozmowie z innymi wiercami (słow.zam)to przytaczałby > cytaty z ich świetych ksiąg . > Tak mi się wydaje. I mi tez. Popieram! Odpowiedz Link
hihoteck Re: 14.08.05, 21:27 wywrot53 napisała: > lablafox napisała: > > > jej_maz napisał: > > > > > ..."Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości bliźniego, > czy wr > > ęcz > > > odwrotnie? Jak to zinterpretujesz?"... > > napisanym > > > przez nawet najwiekszego zbrodniarza lub innego demagoga w historii > , > > znajdziesz > > > > > > jakies dobre mysli, uwagi czy tezy i odwrotnie; co mozna uzyskac cy > tujac > > > wybiorczo katolickich swietych sam pokazales. > > > > > > Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najlepiej przeka > ze > > powolujac > > > > > > sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo podchodzi sie > tu do > > > > > chrzescijanstwa? Nawet Twoje cytaty dotycza katolickich swietych. D > laczeg > > o > > nie > > > znalazles czegos z... no... powiedzmy judaizmu, lub buddyzmu? Czy > > chrzescijanie > > > > > > sa be a przedstwiciele innych religii sa cacy? Przyznam, ze az boje > sie p > > isac > > > dalej, aby ktos znowu nie oniemial, ale ten fenomen opinii jest dla > mnie > > > wyjatkowo niezrozumialy. Co sie tam tak naprawde dzieje w tej Polsc > e? Czy > > zby > > > juz wszyscy totalnie zbzikowali anty i religijnie w tym kraju? > > > > Wydaje mi się , że to dlatego ,iż no_no rozmawia tutaj z katolikami,lub w > > > większości katolikami , więc przytacza cytaty z Pisma Świetego . > > Gdyby uczestniczył w rozmowie z innymi wiercami (słow.zam)to przytaczałby > > > cytaty z ich świetych ksiąg . > > Tak mi się wydaje. > > I mi tez. > > Popieram! Jestem podobnego zdania. --- I hihi- zaśmiała się baronessa głębokim barytonem, grąjac w berka z owsikami. Odpowiedz Link
wywrot53 Re: 14.08.05, 21:33 hihoteck napisał: > wywrot53 napisała: > > > lablafox napisała: > > > > > jej_maz napisał: > > > > > > > ..."Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości bliźn > iego, > > czy wręcz odwrotnie? Jak to zinterpretujesz?"...napisanym > > > > przez nawet najwiekszego zbrodniarza lub innego demagoga w hi > storii , znajdziesz jakies dobre mysli, uwagi czy tezy i odwrotnie; co mozna uzyskac cytujac wybiorczo katolickich swietych sam pokazales. > > > > > > > > Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najlepiej > przeka > > ze > > > powolujac > > > > > > > > sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo podchod > zi sie > > tu do > > > > > > > chrzescijanstwa? Nawet Twoje cytaty dotycza katolickich swiet > ych. D > > laczeg > > > o > > > nie > > > > znalazles czegos z... no... powiedzmy judaizmu, lub buddyzmu? > Czy > > > chrzescijanie > > > > > > > > sa be a przedstwiciele innych religii sa cacy? Przyznam, ze a > z boje > > sie p > > > isac > > > > dalej, aby ktos znowu nie oniemial, ale ten fenomen opinii je > st dla > > mnie > > > > wyjatkowo niezrozumialy. Co sie tam tak naprawde dzieje w tej > Polsc > > e? Czy > > > zby > > > > juz wszyscy totalnie zbzikowali anty i religijnie w tym kraju > ? > > > > > > Wydaje mi się , że to dlatego ,iż no_no rozmawia tutaj z katolikami > ,lub w > > > > > większości katolikami , więc przytacza cytaty z Pisma Świetego . > > > Gdyby uczestniczył w rozmowie z innymi wiercami (słow.zam)to przyta > czałby > > > > > cytaty z ich świetych ksiąg . > > > Tak mi się wydaje. > > > > I mi tez. > > > > Popieram! > > Jestem podobnego zdania. To jest nas czworo > --- > I hihi- zaśmiała się baronessa głębokim barytonem, grąjac w berka z owsikami. Odpowiedz Link
arr1 Re: 14.08.05, 21:39 wywrot53 napisała: > hihoteck napisał: > > > wywrot53 napisała: > > > > > lablafox napisała: > > > > > > > jej_maz napisał: > > > > > > > > > ..."Hmm, co Ty na to? Zachęca taka wypowiedź do miłości > bliźn > > iego, > > > czy wręcz odwrotnie? Jak to zinterpretujesz?"...napisanym > > > > > przez nawet najwiekszego zbrodniarza lub innego demagog > a w hi > > storii , znajdziesz jakies dobre mysli, uwagi czy tezy i odwrotnie; co mo > zna > uzyskac cytujac wybiorczo katolickich swietych sam pokazales. > > > > > > > > > > Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najl > epiej > > przeka > > > ze > > > > powolujac > > > > > > > > > > sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo p > odchod > > zi sie > > > tu do > > > > > > > > > chrzescijanstwa? Nawet Twoje cytaty dotycza katolickich > swiet > > ych. D > > > laczeg > > > > o > > > > nie > > > > > znalazles czegos z... no... powiedzmy judaizmu, lub bud > dyzmu? > > Czy > > > > chrzescijanie > > > > > > > > > > sa be a przedstwiciele innych religii sa cacy? Przyznam > , ze a > > z boje > > > sie p > > > > isac > > > > > dalej, aby ktos znowu nie oniemial, ale ten fenomen opi > nii je > > st dla > > > mnie > > > > > wyjatkowo niezrozumialy. Co sie tam tak naprawde dzieje > w tej > > Polsc > > > e? Czy > > > > zby > > > > > juz wszyscy totalnie zbzikowali anty i religijnie w tym > kraju > > ? > > > > > > > > Wydaje mi się , że to dlatego ,iż no_no rozmawia tutaj z kato > likami > > ,lub w > > > > > > > większości katolikami , więc przytacza cytaty z Pisma Świeteg > o . > > > > Gdyby uczestniczył w rozmowie z innymi wiercami (słow.zam)to > przyta > > czałby > > > > > > > cytaty z ich świetych ksiąg . > > > > Tak mi się wydaje. > > > > > > I mi tez. > > > > > > Popieram! > > > > Jestem podobnego zdania. > > To jest nas czworo > > --- > > I hihi- zaśmiała się baronessa głębokim barytonem, grąjac w berka z owsik > ami. Już pięcioro --- "I chachacha", zaśmiał się diamęciście poławiacz sztucznych pereł Odpowiedz Link
jej_maz Re: 14.08.05, 22:22 Jak to milo dowiedziec sie, ze czyta nas az tak wielu )))))))))))))))) Odpowiedz Link
no_no Re: W odpowiedzi na pytanie Jej_meza. 31.08.05, 23:32 jej_maz napisał: Zastanawia mnie jednak na tym forum cos innego, co najlepiej przekaze powolujac sie na Twoje wypowiedzi; dlaczego tak strasznie wrogo podchodzi sie tu do chrzescijanstwa? --- Odpowiedz Link
kamfora w odpowiedzi na W odpowiedzi na pytanie Jej_meza. 01.09.05, 09:50 no_no napisał: > odpowiem słowami H.L. Mencken’a > wyrażającymi dokładnie to, co myślę nie tylko o chrześcijaństwie: „Sądzę, że > religia, ogólnie mówiąc, była przekleństwem ludzkości”. > Od siebie mogę dodać, że była i jest nim niestety nadal… /.../ > Reasumując: podzielam zdanie tych, którzy uważają religie za iście > „szatański” > wynalazek różnej maści kapłanów i szamanów, poróżniający ludzi, narody, > generujący konflikty, stwarzający zastępcze problemy, a wreszcie uzależniający > wyznawców od praktyk religijnych. Zastanawiam się, dlaczego by nie pójść dalej, na przykład z takim czymś: Rozum był (i niestety nadal jest ) przekleństwem człowieka (ludzkości). To rozum jest wszak odpowiedzialny za wszystkie "szatańskie" wynalazki (od maczugi poczynając na religii...nie kończąc . Odpowiedz Link
mantra1 Re: w odpowiedzi na W odpowiedzi na pytanie Jej_m 01.09.05, 14:31 Jasne, ze tak, Kamforko. Tylko, ze rozum (wielki jak u Einsteina czy malutki jak u Kubusia Puchatka) zostal nam dany od... no wlasnie, od kogo?)(i tu dla niektorych zaczyna sie akademicka dyskusja o jajku i kurze). I nie mozna go nijak usunac, czy amputowac jak chora konczyne. No, no chyba, ze milosc komus go odbierze )) Odpowiedz Link
kamfora :-) 01.09.05, 15:43 mantra1 napisała: > Tylko, ze rozum (wielki jak u Einsteina czy malutki jak > u Kubusia Puchatka) zostal nam dany od... no wlasnie, od kogo?)(i tu dla > niektorych zaczyna sie akademicka dyskusja o jajku i kurze). I nie mozna go > nijak usunac, czy amputowac jak chora konczyne. Ja tylko próbuję powiedzieć, (no dobra - nieudolnie, jak zwykle), że religie są tak samo zwiazane z człowiekiem, jak rozum właśnie. Mówienie więc, że są przyczyną wszystkiego zła na tym świecie jest równie sensowne, jak mówienie tego o rozumie. Zawsze przecież tego, co ma diametralnie inne zdanie w_bardzo_ważnej_kwestii podejrzewa się o "niespełnarozum"...A nie ma dla człowieka wiekszej obelgi, niż gdy mu drugi człowiek takowe podejrzenie zaserwuje i wtedy tylko pół kroku do wymiany argumentów siły... Gdzież by małpom do łbów przyszło o takie coś łamać sobie nawzajem kończyny Najlepiej nam jednak było na drzewach! Odpowiedz Link
mantra1 Re: :-) 01.09.05, 22:45 Na drzewach??? ) A czy to nie ludzki rozum stworzyl religie? Masz wiec racje, ze to rozum jest przyczyna wszelkiego zla, ale i dobra tez. W moim, ateuszowskim pojeciu, oczywiscie ) Odpowiedz Link
kamfora międzynarodowy spisek ateistów? 02.09.05, 07:58 mantra1 napisała: > A czy to nie ludzki rozum stworzyl religie? Ja wierzę, że "maczał w tym palce" Bóg Ale jeśli twierdzisz, że to ludzki rozum - to idąc dalej tym tropem nie sposób nie stwierdzić, że ten rozum należał do...ateisty! A więc to ateiści byliby odpowiedzialni za wykorzystywanie religii (które potworzyli) do wojen, do manipulowania biednymi ludzi, którym każą wierzyć w to, co sami wymyślili! To ateiści odpowiadają za wojny krzyżowe, za inkwizycję, za dżihad i za utrzymywanie w dalszym ciągu w błędzie tych wszystkich, którzy wierzą, że prawdziwe życie zacznie się po śmierci... Zdaje się, że powinnam powoli zacząć się rozglądać za kolejką po noble Odpowiedz Link
mantra1 Re: międzynarodowy spisek ateistów? 02.09.05, 09:51 Ateista stworzyl religie? Ale dla kogo? Dla siebie, zeby moc w cos wierzyc, czy dla innych, zeby ich oglupic i podporzadkowac? Oj, bo za chwile nawiedzi nas tu duch Marxa Karola ) A tego Nobla zycze Ci z calego serca ) Odpowiedz Link
bacik6 Re: W odpowiedzi na pytanie Jej_meza. 02.09.05, 21:12 "Im intensywniejsza była religijność danego okresu historii, im głębsza wiara w dogmat, tym większe było okrucieństwo i tym gorszy ogólny stan rzeczy." - cytowany już B. Russell. Odpowiedz Link
kamfora Re: no, no, no.... 14.08.05, 13:13 no_no napisał: > "Strach przed Bogiem i przestrzeganie jego przykazań, to jedyny obowiązek człowieka" > > "Błogosławiony ten, kto boi się Boga" > > "Obawiaj się tego, który gdy został zabity, posiadł moc wtrącania do piekła; > zaiste, mówię do ciebie, bój się Go". > > Gdybyś nie wiedział, Jej_mezu, to są cytaty z Biblii, którą jako dobry > chrześcijanin powinieneś znać i przestrzegać. Jak widzisz, Twemu Bogu bardziej > chyba zależy na tym, by się Go bać, a nie miłować > > No, chyba że ja coś źle interpretuję. To TWOJA No_no interpretacja? Nie wiedziałam, że freemen.d2.cz/texty/darkchrzest.htm#top jest Twojego autorstwa Jeśli to nie zbytni kłopot - czy mógłbyś stosując ogólnie przyjęty sposób podać, skąd konkretnie wyjęte są te zdania? > no_no - póki co, nie dam się namówić diabłu na wiarę w takiego Boga, > którego aż strach się bać Hmm... byłoby wręcz dziwne, gdybyś uwierzył, że wytwór Twojej własnej wyobraźni jest Bogiem ) Odpowiedz Link
jej_maz Re: no, no, no.... 14.08.05, 18:47 Ciekawy link. Tak przypatrzec sie blizej, to zobaczymy jak bardzo historia ludzkosci jest skomplikowana! Naprawde jestem dumny z czlowieczenstwa; pomimo wielu przeciwnosci, potrafimy zawsze jakos wyjsc na prosta z dobrem w sercu. Pisze to jak najbardziej powaznie, a dla No-No mam cytat z dekalogu; "Będziesz miłować bliźniego swego jak siebie samego." 4 Przykazanie: " Będziesz czcił ojca i matkę swoją." 5 Przykazanie: " Nie zabijaj." 6 Przykazanie: " Nie cudzołóż." 7 Przykazanie: " Nie kradnij." 8 Przykazanie: " Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu." 9 Przykazanie: " Nie pożądaj żony bliźniego swego " 10 Przykazanie: " ... ani żadnej rzeczy która jego jest." Specjalnie pominalem pierwsze trzy, poniewaz sa zbyt "organizacyjne" jak dla nie-chrzescijan, ale czyz zacytowana reszta nie jest uniwersalna? Nawet dla tych, co nie dali sie skusic diablu aby uwierzyc w Boga? Odpowiedz Link
no_no Re: Dekalog - wersja pierwotna 14.08.05, 19:37 Jak już masz dla mnie cytat z dekalogu poprawionego, który Ty znasz, to ja Ci zrewanżuję się przytaczając właściwą, pierwotną wersję dziesięciu przykazań, jakie Bóg dał Mojżeszowi jako sumę moralnych nakazów judaizmu (Księga wyjścia 20,1-17 i wersja porzeszona Księga Powtórzonego Prawa 5,6-21). 1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok mnie. 2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz im oddawał pokłonu i nie będziesz im służył. 3. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy. 4. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. 5. Czcij ojca swego i matkę swoją, abyś długo żył na ziemi. 6. Nie zabijaj. 7. Nie będziesz cudzołożył. 8. Nie będziesz kradł. 9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu swemu kłamstwa jako świadek. 10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. Ostatnie, dziesiąte przykazanie zostało podzielone na dwa, aby zgadzała się liczba dziesięć, po usunięciu przykazania numer dwa. no_no - jak widzisz, różnią się od tych, które Ty znasz Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dekalog 14.08.05, 19:59 Wszystko dookola sie zmienia i ewoluje. Te dwie wersje roznia sie slowem, ale mysl ta sama. Kolejny dowod, ze to nie Bog winny, a ludzie, ktorzy robia problem z roznic w sposobie jego czczenia... no... chyba ze miales na mysli ze chrzescijanie to zlodzieje i ukradli przykazania z judaizmu. Fakt pozostaje faktem, ze podobnie jak Jutek, nie mogac/umiejac/chcac odpowiedziec na pytania, czepiasz sie slow. Rozmowa dla mnie zaczyna tracic sens. Odpowiedz Link
no_no Re: Dekalog 14.08.05, 21:05 jej_maz napisał: > Fakt pozostaje faktem, ze podobnie jak Jutek, nie mogac/umiejac/chcac > odpowiedziec na pytania, czepiasz sie slow. ----- Po pierwsze: cieszę się, że jestem podobny do Jutki))) Po drugie: niczego się nie czepiam; mój gatunek już dawno zlazł z drzew Po trzecie: odpowiem na pytania (przynajmniej postaram się, gdy znajdę więcej czasu ----- > Rozmowa dla mnie zaczyna tracic sens. ----- Czyżbyś wątek zgubił? Nie denerwuj się, Jej_mezu Uzbroj się w cierpliwość, bońdź wyrozumiały dla maluczkich, takich nierozgarniętych, jak ja no_no - jestem bez sęsu Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dekalog 14.08.05, 21:22 no_no napisał: > Po pierwsze: cieszę się, że jestem podobny do Jutki))) Nie wierze, zebys mial tak sliczne oczy jak ona! Watku nie zgubilem, ale czuje, ze rozmowa traci na wartosci, bo po cholere ta ortografia, uwagi i o schodzeniu z drzewa, maluczkich i nierozgarnietych? Chcesz mi tym cos udowodnic? Nie musisz - z zalozenia przyznaje Ci racje. Wojtek ma racje; w poskch filmach, o ile zaczynaja sie ciekawie, to zakonczenie jest latwe do przewidzenia. Odpowiedz Link
no_no Re: Dekalog 14.08.05, 21:57 jej_maz napisał: > no_no napisał: > > > Po pierwsze: cieszę się, że jestem podobny do Jutki))) > > Nie wierze, zebys mial tak sliczne oczy jak ona! ----- Ja też nie wierzę ----- > Watku nie zgubilem, ----- Cieszę się, bo inaczej rozmawialibyśmy tak, jak pijany z płotem ----- ale czuje, ze rozmowa traci na wartosci, ----- Wybacz Jej_mezu, że u mnie brak tak pożądanych wartości chrześcijańskich Mnie sie wydaje, że mam tylko jakieś takie ogólnoludzkie, humanistyczne? Eeee, w każdym bońdź razie takie byle jakie ----- bo po cholere ta > ortografia ----- Ja właśnie tesz nie wiem, po cholere to ktoś panie te ortografie wymyslił? No? Nie wiem...chyba rzeby człowiekowi życie utrudnić, czy jak? A mnie jest wogóle cięszko, bo jak nie z kulturo, to z ortografio jestem na bakier( ----- > Wojtek ma racje; w poskch filmach, o ile zaczynaja sie ciekawie, to zakonczenie jest latwe do przewidzenia. ----- Dlatego ja zawsze oglondam czeskie) no_no - ort. niezamieżone Odpowiedz Link
no_no Re: Dekalog 14.08.05, 21:28 jej_maz napisał: Kolejny dowod, ze to nie Bog winny, a ludzie, ktorzy robia > problem z roznic w sposobie jego czczenia... no... chyba ze miales na mysli ze > chrzescijanie to zlodzieje i ukradli przykazania z judaizmu. ----- Aj! Waj! Zaraz ukradli. Zapożyczyli sobie z judaizmu. Tu coś skrócili, tam wyrzucili i przyjęli za swoje. W końcu to są uniwersalne przykazania, a Bóg jest jeden, prawda? Hmmm, ale tego sotatniego to nie jestem pewien) no_no - zaraz tam ukradli Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dekalog 14.08.05, 23:25 jej_maz napisał: > Fakt pozostaje faktem, ze podobnie jak Jutek, nie mogac/umiejac/chcac > odpowiedziec na pytania, czepiasz sie slow. *********** Beg your pardon? Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dekalog 14.08.05, 23:33 In regards to your comments about "searching me", but believe me; from Canada always with love! Odpowiedz Link
ewapf Re: no, no, no.... 14.08.05, 21:44 jej_maz napisał: > Ciekawy link. Tak przypatrzec sie blizej, to zobaczymy jak bardzo historia > ludzkosci jest skomplikowana! Naprawde jestem dumny z czlowieczenstwa; pomimo > wielu przeciwnosci, potrafimy zawsze jakos wyjsc na prosta z dobrem w sercu. > Pisze to jak najbardziej powaznie, a dla No-No mam cytat z dekalogu; > > "Będziesz miłować bliźniego swego jak siebie samego." > > 4 Przykazanie: " Będziesz czcił ojca i matkę swoją." > > 5 Przykazanie: " Nie zabijaj." > > 6 Przykazanie: " Nie cudzołóż." > > 7 Przykazanie: " Nie kradnij." > > 8 Przykazanie: " Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu." > > 9 Przykazanie: " Nie pożądaj żony bliźniego swego " > > 10 Przykazanie: " ... ani żadnej rzeczy która jego jest." > > Specjalnie pominalem pierwsze trzy, poniewaz sa zbyt "organizacyjne" jak dla > nie-chrzescijan, ale czyz zacytowana reszta nie jest uniwersalna? Nawet dla > tych, co nie dali sie skusic diablu aby uwierzyc w Boga? --------- Bardzo przepraszam, ale czy pozwoli Pan na krotkie i marudne, acz uzasadnione moim imieniem wyłącznie , pytanie? )) Otóż, podczas Kazania na Górze padają następujące słowa: "jeśli spojrzysz pożądliwie na kobietę, już cudzołożysz". Proszę mi zatem łaskawie wytłumaczyć w tym kontekscie optymizm słów: " W domu mego Ojca jest mieszkań wiele". Czy przy tak radyklanym rozumieniu szóstego przykazania mogę oczekiwać, że wiekszość tych mieszkań pozostanie bez lokatorów? Ps Bardzo Istotne - dla tych, którzy wyciągają wnioski zbyt pochopne: Przytoczyłam to własnie przykazanie ze wzgledu na jego niezaprzeczalny urok logiczny Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 23:18 hmmm ... z tego co napisała Mantra - wygląda na to, że lepiej o tym nie wiedzieć - nie chciałabym by przestała tutaj bywać jakaś sympatyczna osoba Odpowiedz Link
mantra1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 23:32 Na tym forum chyba raczej nie ma. Szczesc Boze! - siostra Eulalia Odpowiedz Link
no_no Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 23:34 Amen? Czy tak przy okazji wiecie, co to słowo znaczy? Jak się je tłumaczy? no_no - sie czyta, sie wie Odpowiedz Link
no_no Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 23:39 Wiedziałem Mantra, że jesteś bystra dziwczynka no_no - ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 12.08.05, 23:40 Amen (slownikowe) ) Odpowiedz Link
dan8 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 04:07 Osoby duchowne moze i nie pisza tutaj,ale uduchowione czasami bywaja. Odpowiedz Link
terem Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 19:50 Amen= "niech się tak stanie". Tego mnie nauczono onegdaj i myślę, że to nadal znaczy to samo... A w ogóle,to nie wiem, o co chodzi w tym wątku. O deklarację, że się jest lub nie jest duchownym???? A jeśli jestem, to co? Ale po co komu takie informacje??? P.S. A gdyby się okazało, że jestem np. zakonnicą, to co by to zmieniło? W moim byciu na forum? W naszych relacjach? Czy byłabym inaczej traktowana? Jeśli tak, to jak? No jak? Pomyślcie: terem jest zakonnicą, która ukradkiem dorywa się do klasztornego kompa. I co wtedy? Jak byście z nią rozmawiali? To nie prowokacja, ja naprawdę jestem tego ciekawa. Czy osoba z tamtej strony muru byłaby jakoś szczególnie traktowana na forum? A jeśli ja jestem taką osobą? To co? A jeśli są inne takie osoby, to również pytam: co z tego??? Będziemy się inaczej komunikować??? Nooo? Odpowiedz Link
bacik6 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 21:22 Czytam i mam ochotę zakrzyknąć "Boże!" Może i bywają osoby duchowne na TYM forum, może i piszą. No i co z tego? Dlaczego miałyby odejść, skoro do tej pory były postrzegane jako miłe. Czy osoba duchowna jest osobą innego gatunku? O czym jest ta dyskusja? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 21:34 A ja nie wiem i status prywatno-zawodowy osób tu piszących jakoś mnie nie interesuje. Kupuhję wszystko co pojawia się na ekranie, bo z mojego punktu widzenia jest to prawda. Wierzę w słowo pisane Odpowiedz Link
omeri Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 21:34 Czasami uduchowione a czasami nawiedzone Odpowiedz Link
bacik6 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 13.08.05, 21:50 A to to już inna bajka! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 14.08.05, 00:10 No no, zajrzalam do Twojego linku (linka?). Interesujace tematy, ciekawe artykuly. Nie podejmuje sie dyskusji na temat religii nie dlatego ,ze to jest niebezpieczny temat, tylko prozaicznie - moj zakres wiedzy na ten temat jest dosyc waski. Szkoda bo to mnie bardzo interesuje. Odpowiedz Link
lablafox Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 14.08.05, 08:09 Poczytałam i doszłam to takich samych przemyślen jak Terem , więc nie będę się wysilać i ją zacytuję: "...A w ogóle,to nie wiem, o co chodzi w tym wątku. O deklarację, że się jest lub nie jest duchownym???? A jeśli jestem, to co? Ale po co komu takie informacje??? P.S. A gdyby się okazało, że jestem np. zakonnicą, to co by to zmieniło? W moim byciu na forum? W naszych relacjach? Czy byłabym inaczej traktowana? Jeśli tak, to jak? No jak? Pomyślcie: terem jest zakonnicą, która ukradkiem dorywa się do klasztornego kompa. I co wtedy? Jak byście z nią rozmawiali? To nie prowokacja, ja naprawdę jestem tego ciekawa. Czy osoba z tamtej strony muru byłaby jakoś szczególnie traktowana na forum? A jeśli ja jestem taką osobą? To co? A jeśli są inne takie osoby, to również pytam: co z tego??? Będziemy się inaczej komunikować??? Nooo?....". Zastanawiam się też , dlaczego, w jakim celu , z jakiego powodu, nemed taki wątek założył? Zastanawiam się też nad tym , dlaczego jako nick ta osoba jest mi nieznaną.- jest to tylko zastanawianie się retoryczne. Gdzieś tam w potoku wypowiedzi jej_maz powiedział do niej "Wojtku" , ale nie chce mi się szukać, bo to nie ma znaczenia. Może coś przeoczyłam. Odpowiedz Link
lablafox Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 14.08.05, 08:14 Zajrzałam na wyszukiwarkę i juz wiem ,że niemed pojawił sie wraz z wątkiem "Prezent" w lipcu- to tylko gwoli uściślenia moich poprzednich zastanawiań się. Podkreślam ,że szukanie i zastanawianie się jest bez żadnych głębszych podtekstów , raczej z ciekawości. Bo weszłam na forum po 2 dniach realu i nie jestem na bieżąco. Odpowiedz Link
niemed Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 14.08.05, 16:52 Nie było mnie jakiś czas, witajcie "Ja w ogóle nie chodzę do kina, nudzi mnie to po prostu. Szczególnie nie chodzę na filmy polskie..." Pozdrowienia Wojtek -------------- Przychodzi baba do lekarza. "- Panie doktorze mieszkam obok stadionu..." "- I co, nie przeszkadza to pani?" "- nie_nie , nie_nie_nie , nie_nie_nie_nie , nie_nie ! " Odpowiedz Link
jej_maz Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 14.08.05, 22:29 bacik6 napisała: > Czytam i mam ochotę zakrzyknąć "Boże!" > ... > O czym jest ta dyskusja? ))) Po pierwsze i najwazniejsze; aby No-No nie tyle ze przestal ziewac (to za ambitne zadanie jak dla admina tego forum), ale zeby przynajmniej nie zasnal. Po drugie (juz ciut powazniej), widzac ze az tak wielu jest nastawionych antykatolicznie (nie wytykajcie mi tego slowotworstwa, prosze - akurat mi pasuje ), antyamerykansko, antyrzadowa, anyWalesie, antywszystkiemu, to po prostu zaczynam sie zastanawiac, czy ktos jest tu proczemukolwiek. Po trzecie; widocznie wszystko mie juz sie miesza ) PS - Jak to milo znowu widziec wszystkich starych bywalcow razem znowu na forum ) No... gdzie jest Glodny i Foxal? Ada ma usprawiedliwienie. Odpowiedz Link
jej_maz PS 14.08.05, 22:32 Ewidentnie mam powazne problemy z klawiatura. Mam nadzieje jednak, ze teksty sa w miare zrozumiale. Odpowiedz Link
bacik6 Re: PS 14.08.05, 22:51 No dobrze, jeśli ta dyskusja ma służyć li tylko i wyłącznie ożywieniu zaspanego nieco forum, to wszystko w porządku. Nie mogłam zrozumieć po prostu, jakie to ma znaczenie, czy tutaj bywają obecne osoby duchowne? Jakiegokolwiek wyznania. Trzeba jednak przyznać, że forumowicze jakby się przebudzili.)) Odpowiedz Link
jej_maz Re: PS 14.08.05, 23:15 Ha! Nie tylko forumowicze, ale nawet "podgladacze" zdecydowali sie odezwac! Mam nadzieje, ze teraz to wszyscy razem popchamy ten wozek, bo wyglada na to, ze nad moim horyzontem (tym realnym) zbieraja sie czarne chmury i boje sie ze moge zginac w ciemnosciach... no... przynajmniej na jakis czas. Odpowiedz Link
no_no Re: Wylewam beczkę miodu na serce Jej_meza 15.08.05, 00:30 jej_maz napisał: > Po drugie (juz ciut powazniej), widzac ze az tak wielu jest nastawionych > antykatolicznie (...) ----- Eeee tam! Wielu. Nie przejmuj się, to tylko odpryski na zdrowym ciele społeczeństwa polskiego, takie wrzody, czy wy rzutki. Jak wykazał ostatni sondaż CBOS, aż 95% Polaków uważa się za katolików. Tylko niespełna 2%, to ateistyczne odpadki, jakieś takie nieudane dzieci boga. Innowierców, przechrztów, i podobnych faryzeuszy, tyle co kot napłakał - łącznie niecały 1%. Co prawda tylko 13% deklaruje się jako głęboko wierzący, ale przy zintensyfikowanej pracy dusz-pasterskiej "ojca" Rydzyka, ten wskaźnik głębokości da się pogłębić. Trzeba być dobrej myśli Tylko 1% mieszkańców Twojej byłej ojczyzny, zdecydowanie określa się jako niewierzący. Śpij więc spokojnie. Prawie cały naród polski pewnym krokiem zmierza wprost do nieba...No_no, ale tam będzie "wesoło") P.S. Co prawda gorzej już jest z przestrzeganiem dekalogu, ale - nie ma się czym przejmować. Polak od zawsze uważał, że po to są przepisy i regulaminy, żeby je łamać, tym bardziej, gdy w tym przypadku, jedyną karą jest wyklepanie kilku zdrowasiek Pozostałe wyniki sondażu i poważny komentarz, tu: serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,2865099.html Odpowiedz Link
jej_maz Re: 15.08.05, 00:41 Ech... coz ja Ci takiego zlego zrobilem? Toc nawet w kosciele nie bylem chyba z ponad pol roku. Katolicyzm jest waznym elementem mojego zycia z racji wychowania, tradycji, przekazanych zasad moralnych i kultury. Tak jak juz pisalem, moja rola w obronie chrzescijanstwa jaka niechcacy przyjalem w tej rozmowie, bardziej wynika z widocznego tu wszedzie antykatolicyzmu a nie ortodoksyjnego podejscia do wiary. Smutno mi ze tak jestem odbierany, a jeszcze mi smutniej czytajac ostatni akapit artykulu, z linku, ktory podales. Mod ten, byl bardzo mocno zaprawiony piolunem, ale mimo to dziekuje za dobre checi. Odpowiedz Link
terem Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 15.08.05, 16:00 To ja nadal nie wiem, czemu miał służyć ten wątek....Nooo? czemu? Eee tam...Ktoś był, zaczepił, a ja biorę to na serio... Odpowiedz Link
kamfora Re: Czy na tym forum pisują księża/osoby duchowne 15.08.05, 16:29 terem napisała: > To ja nadal nie wiem, czemu miał służyć ten wątek....Nooo? czemu? > Eee tam...Ktoś był, zaczepił, a ja biorę to na serio... Ja mam ochotę napisać, że na razie nie pisują, Niemed jest pierwszy Odpowiedz Link