Dodaj do ulubionych

Dzisiajki 132

29.08.05, 21:48
To juz na piekny wrzesien - grzybny, sloneczny z kolorowemi liscmi i babim
latem - bardzo romantycznych dzisiajek zycze!
Obserwuj wątek
    • dado11 Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 22:02
      No, co ty MM, jeszcze sierpnia TRZY (3) dni przed namismile))))
      Lato trwa, i trwa, i trwa....
      Do wiosny................................smile
      Przede mną jeszcze Toskania, Europa i inne atrakcjesmile..
      Nie mów, że to już koniec na ten sezon, pleaseeeeesmile
      Załóż "słoneczniejsze" dzisiajkismile
      D.
      • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 22:10
        No pewnie że kawał lata jeszcze przed nami, a zwłaszcza przed Tobąsmile)
    • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 22:08
      Calkiem duża Dziecinka do domu zjechała. Aster wyłączył kablówkę o 17.02 z
      tajemnych przyczyn (tylko u mnie). Opłacana jest przelewem, konto na plusie. A
      TV zero, inna sprawa że czsami to jest miłe. Szkoda że nie mam kominka. Jutro
      pojadę do Aster i zrobię awanture według mojego serca, jak mówia francuzi.
      Najpierw bedę bardzo grzeczna, ale jesli nie uzyskam satysfakcji to ziemia
      zadrży posadach. Bez podnoszenia głosu i inwektyw.
      • mammaja Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 23:03
        Lato jeszcze miesiąc, ale klimaty romantyczne mogą byc, no nie? A Toskania we
        wrześniu to cudo! Fed., wylaczyli ci kablowke, zebys sie nagadala z duzym
        dzieckiem smile
    • luiza-w-ogrodzie Romantycznie i wiosennie 30.08.05, 00:18
      Mialo byc romantycznie - czemu nie? Przyszedl cieply front i wiosna wybuchla,
      platany i klony maja zielone paczki, zaprzyjaznione czubate golabki pilnie
      tokuja halasliwie tupiac po blaszanym dachu ogrodowej szopki. Wykluly sie
      malenkie jak pol zapalki jaszczurki, ktore szeleszcza w zeschlych lisciach pod
      kameliami, przemykajac w strone kwitnacych truskawek.

      A ja siedze za biurkiem, patrze na sloneczny las za oknem i slucham arabskiego
      zawodzenia "A Call to Prayer" z plyty "Fire Dance" i strasznie mi sie nie chce
      pracowac ;o(((

      Pozdrawiam wszystkich wiosennie
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • meg_s Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 05:06
      będzie dobry, będzie BARDZO dobry
      zapowiadane pełne słońce (choć do zdjęć malownicze chmurki by się przydały smile
      większa karta do aparatu kupiona
      akumulatorki naładowane
      mapy i przewodniki spakowane
      nocleg zapewniony
      samochód zatankowany do pełna

      tylko się przejaśni - budzę dziecko i W DROGĘ !!!

      pozdrawiam - rzadziej zaglądam, ale sercem jestem z Wami wink
      • ewelina10 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 08:47
        Meg_s oby tych akumulatorków starczyło ci na całą drogę smile szerokiej ... i
        gumowych ...

        witam
        dzisiaj będę musiała ponieść Tego konsekwencje - na biurku leży poczty stos
        buuuuu a jeszcze bziu bziu kołacze się po głowie by wskoczyć do fryzjera.

        a więc bierzmy się do roboty, sama się nie chce zrobić
        • lablafox Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 09:30
          Dzisiaj porannie znalazłam w łazience ogromnego świerszcza, wyniosłam go w
          kwiatki na balkon, ponieważ jakiś niemrawy on , pomyślałam później ,że może on
          chciał się u nas zadomowić , a ja mu drzwi pokazałam.
          Dziś mam dylemat - uczestniczenie w remoncie nory , czy spotkanie z
          przyjaciółkami , w cudnym , czystym , eleganckim domu i ogrodzie.
          Ciągnie mnie do tego drugiego , ale ...Pogadam z mężem ,ale on powie jedź , a
          ja bedę miała wyrzuty sumienia, no i nie wiem , a właściwie wiem , ale nie
          wiem , no własnie .
          Miłego podejmowania decyzji życzę w ten słoneczny dzień.
          • jutka1 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 10:37
            Za oknem slonce, a ja musze pracowac i to pilnie sad
            Musze tez wykonac 2 telefony, odkladane od zeszlego tygodnia.
            sad(

            Ryjem do przodu...

            Dziendobrybardzo smile))
            • mammaja Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 11:48
              Lx - jeszcze zdazysz pomoc w remoncie! Jedz do przyjaciol i zazyj milej
              atmosfery, to zaprocentuje!
              Lato w pelni, gorace powietrze na tarasie, slonce jak w lipcu, przyjaciolka
              zadzwonila ze ma dla mnie rosliny do ogrodu, zaraz pojade - ale potem trzeba
              bedzie wsadic, a z tym gorzej! Moze narazie "zadoluje" smile
              • ewelina10 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 11:57
                Lbx posłuchaj się Mammajki, bo ma rację ! smile

                troszkę udało mi się papierki posegregować na kupki a teraz urywam się podciąć
                na krótko włosy. Tuptuliński tak sobie ich strasznie upodobał ... jeszcze
                trochę a nic z nich się nie ostanie big_grin
                • no_no Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 12:19
                  wink
    • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:06
      Furia mnie ogarnia powoli ale skutecznie. Kablówkę mi odłączyli, bo się ichni
      (Astera) bank pomylił w naszym numerze konta i całe przedpołudnie musiałam to
      wyjaśniać a do tego wywalić to czego ... ......... nie ściągneli od kwietna.
      Jest spora różnica w płaceniu co miesiąc, a od jednego kopa. Żeby ich obesrało!
      Krowisia chora jak pies a sąsiedzi prowadzą ze mną wojnę podjazdową. Sąsiadom
      żeby zrobilo jak wyżej. Oczywiście rodzina uważa że to moja wina.Ale Was witam
      i dfobrego popołudnia życzę.
      - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
      • jutka1 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:11
        Uuuuuuuuuu, Fed., niedobrze! Walnij sete, to podobno na skolatane nerwy dobrze
        robi! Albo lepiej wyzebraj od Kuzynki nalewke i wypij cala smile))))

        Krowisi nic nie lepiej?
        Zmien lekarza albo medykament sad

        Sasiadow ... Albo zabij.

        Bossszzzzzz jakie zycie potrafi byc proste jak sie glupich rad udziela!! wink)))
        • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:22
          Pójdę do Stokrotki po wódeczkę. Krowisi średno ale nic nie mogę zrobić przed
          końcem serii antybioli. Właśnie ją uprałam pod prysznicem. Co do tych z dołu
          to myślę że zacznę kozłować na terakocie i po całym mieszkaniu, piłkę do
          kosza, w godzinach wieczornych do 22 i porannych do 6. Ew. grać w kule metalowe
          lub krykieta. Co Wy na to?smile)
          • monia.i Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:29
            Zacznij tańczyć poleczkę w drewniaczkach smile))
            Co jest Krowisi, Fed?sad(( Struła się czymś?sad
            • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:44
              Sprowadzę sobie takie prawdziwe z Normandii, To jest świetny pomysł Moniu.
              Krowisia ma ropne zapalenie szyjki macicy. Od trzech tygodni. Bidna jest
              okropnie.
              • monia.i Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 15:06
                Bidulka czterołapna...sad Mam nadzieję, że idzie jej ku lepszemu. Ucałuj ode
                mnie w pyszczydło.
                • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 15:26
                  Bardzo Ci obie dziękujemy za dobre słowo, pyszczydło wycałuję z największą
                  przyjemnością, bo i najmniej woniejące z całości i aksamitnej miękkości i urody
                  niebiańskiej. Nie muszę dodawać że mam na jej punkcie calkiem odbite smile)
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:48
      no i ... jestem z powrotem z nosem w robocie.

      włosy są takie jakie były - trzeba było poczekać, a ja nie miałam czasu ...
      widać, żę już po wakacjach, bo wszędzie się zrobiło strrasznie tłoczno.
      • lablafox Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 20:15
        Mo wiesz Ewelino , rok szkolny się zaczyna , nauczycielki mają teraz u
        fryzjerów pierwszeństwo.
        Fed - Krowisię wygłaszcz ode mnie , bidulka taka.
        Poranny świerszcz wypuszczony na wolność , wrócił do domu , łazi teraz po
        firanie, no jak bardzo chce , to niech zamieszka.
        Byłam na spotkaniu z przyjaciółkami .Było fantastycznie.
        Teraz letem obejrzeć koncert na 2 TV , bo zapowiada sie interesujacao.
        Dobranocek , chyba.
        • jan.kran Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 20:26
          Krowisię znam wprawdzie tylko z opowieści ale głaszczę ją wirtualnie i zdrowia
          życzę !

          Lbx, świetnie zrobiłaś że wybrałaś spotkanie. Trzeba czasem coś zrobić dla
          siebie żeby móc potem dawać innymsmile))))
          A świerszcz może szuka zimowego spanka.
          Masz komin ? smile)))
          Kran.
    • ewapf Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 20:28

      Dobry wieczór Wam, dobry wieczór smile

      Ukłon dworski z uśmiechem składam i spotęgowany stan rzeczywistości przedstawiam:
      okna błyszczą, mieszkanie lśni, schab upieczony przeciąga się leniwie, szarlotka
      rozpachnia się drzemką w piekarniku.

      Jezioro dzieciństwa znów pokonane wpław, chociaż tym razem już z częstszym
      przyzwoleniem wody, unoszącej mnie, dokąd zechce, w odpoczynku.
      Słowem - urlop trwa.

      Czekam, jak co roku, na wrzesień... Na jego dyskretne i przytulne ciepło, złotą
      kulę mijającego słońca, na którą popatrzę tak długo, aż poczuję w oku łzę...

      Ale o tym innym razem, a teraz proszę pozwolić mi zaprosić się na... smile

      • mammaja Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 21:03
        Dobry wieczor poezji i prozie naszego forum! Jak milo wpasc wieczorkiem i
        dowiedziec sie, jak spedzilyscie dzien (bo panowie cos milkliwi!)
        Fed, Krowisie szczegolnie serdecznie przytul odemnie! Biedaczka! Ewy szrlotka
        pachnie, ze do mnie z za okna zapach dochodzi - jutro jeszcze mam w planie
        placek ze sliwkami, ale szrlotke wyprobuje zaraz potem! Ogarnie mnie smutek
        niespelnionego lata - sucho u nas jak pieprz, a gdzie indziej woda zalewa miasta.
        Cos sie pokrecilo na swiecie, o czym donosze z pogodna melancholia!
      • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 21:03
        Ewapf- to chwile potrwało nim postanowiłam dołączyć do Twoich
        wielbicielek.Niniejszym, jeśli pozwolisz, dołączę. Nagle mi zapchniało
        dzieciństwem, Anią z Zielonego, i takim, niedostępnym mi prozaiczce, siankiem.
        Ale jak ja lubię to czućsmile
    • luiza-w-ogrodzie Oceaniczny cieply wiatr ze wschodu 31.08.05, 00:39
      Wczraj ogrzalo nas wiatrem z polnocy, z tropikow, nawet przez chwile wygladalo
      ze bedzie burza, ale w nocy wiatr sie obrocil i mamy teraz oceaniczny, cieply,
      pachnacy sola wiatr ze wschodu. Wiosna jezy mi wlosy na glowie i wprowadza
      zamet w myslenie, co nie pomaga w pracy ;oD

      Pieknych zametow w ostatnim dniu kalendarzowej zimy zycze ;oD

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • bodzio49 Słoneczny poranek 31.08.05, 06:44
        Dzień dobry wszystkim.
        Już od kilku dni mamy piękną letnią pogodę. Właśnie wstaje słoneczko za moim
        oknem. Ogromna czerona kula swieci nawet poprzez liście drzew aż oczy bolą.
        Jeszcze niedawno wschodziło ponad drzewem. Jak ten czas leci... I dobrze.
        Dzisiaj planuje całodniową wyprawę do Santoku. Odwiedzimy znajomych i zapoluję
        na zachód słońca z prastarych murów zamku.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 06:50
          Czytam, czytam i oczom nie wierze - jak to - sloneczko wstaje? O wpol do
          trzeciej poznym popoludniem? Po dzisiejszej jodze w czasie lunchu wszystkie
          strefy czasowe mi sie po...

          Bodziu, wczesnie wstajesz na komputerze ;oD milego slonecznego letniego dnia
          zycze i przesylam troche cieplych, pachnacych jasminem wiatrow znad Pacyfiku.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • lablafox Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 09:11
            Słonecznie , bezchmurnie, ciepło, ale czuć już w powietrzu jesienną nostalgię.
            Za chwilę ruszamy do boju.
            Dobrze ,ze wczoraj posiedziłam sobie z przyjaciółkami w ogrodzie pachnącym
            miętą i ciepłem.Trzeba łapać takie chwile.
            Swierszcz po wieczornych popisach akriobtycznych poszedł sobie , ciekawam czy
            wróci .
            Komina , ani kominka nie mam - to odpowiedź na pytanie.
            Bodziu - nie byłam w tym pisatowskim Santoku jeszcze nigdy, rób zdjecia ,
            rób .Miłej podrózy i poobserwuj przyrodę .Zobacz czy w gniazdach sa jeszcze
            bociany.
            • jutka1 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 09:16
              Slonce, blekitne niebo bez jednej chmurki.

              Chce dzis skonczyc prace, musze sie sprezyc.

              Dziendobrybardzo smile
              • fedorczyk4 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 12:33
                Pogoda jest tak piękna że płakać się chce. Moja córka ma urodziny. Piętnaste. A
                zamiast iść z nią w miasto czekamy jak idiotki na faceta od kablówki co to miał
                być między 9, a 11.30. Moja córka wyznała mi że jej marzeniem jest
                dyrektorowanie wielkiej firmie, najlepiej koncernowi.Wchodze w tosmile
                • skynews Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 12:48

                  Cudowny Dziensmile))
                  Kto to plakal ze lato juz minelo?

                  Fed,
                  olac pana od kablowki, nie bedzie ten to bedzie inny.

                  Czy wszystko jest ok z Twoja corka ?
                  Normalnie dziewczyny w tym wieku marza aby byc aktorka, piosenkarka lub modelkasmile))
                  • fedorczyk4 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 15:37
                    Kabel, wreszcie jest. Sky, ona zawsze była dziwna, takie udomowione Ufosmile
                    • jutka1 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 15:59
                      Gratuluje przywrocenia kabla!

                      Slipiac znad klawiatury - J. smile
                    • skynews Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 18:42

                      "takie udomowione Ufo" mowisz - takie udomowione sa bardzo szczesliwe, ale
                      tylko do pewnego wieku, wylatujac nastepnie z maksymalna szybkoscia nie bedac
                      kompletnie przygotowanym do ladowania, ktorego najczesciej nie mozna okreslic
                      jako miekkiesmile))
                • jan.kran Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 16:44
                  fedorczyk4 napisała:

                  > Pogoda jest tak piękna że płakać się chce. Moja córka ma urodziny. Piętnaste. A
                  >
                  > zamiast iść z nią w miasto czekamy jak idiotki na faceta od kablówki co to miał
                  >
                  > być między 9, a 11.30. Moja córka wyznała mi że jej marzeniem jest
                  > dyrektorowanie wielkiej firmie, najlepiej koncernowi.Wchodze w tosmile

                  Kablówka ok ? Właśnie przeczytałam w szpiglu że kablówka to zaprzeszłość i tylko
                  TV via net ma przyszłośc...
                  Mnie nie dotyczy bo im bardziej nie mam telewizora tym jestem szczęśliwsza z
                  tego powodu smile)))

                  Zdjełaś mi kamień z serca z Twoją córką i Jej planami smile
                  Bo moja ma 19 lat i chce zostac sekretarzem generalnym ONZ . Albo _coś_w_ten
                  deseń .
                  Ma około sześciu języków w zanadrzu i niezłą głowe ale na razie musi zdobyć
                  jakieś studia , bo to podstawa...
                  Kran.
                  • lablafox Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 21:37
                    Fajnie mieć takie ufoludki , one nie zginą , a i miedzylądowania mają z reguły
                    tez udane.
                    Teraz właśnie siedzę i jest mi dobrze , po 6 godzinach skrobania tapet ze ścian
                    boli mnie dupsko , nogi i kręgosłup, ale mimo charówki wesoło było.
                    Powygłupialiśmy się jak za starych czasów i fajnie jest patrzeć z dystansem na
                    latorośla 30-kilkuletnie , z którymi związki mimo wszystko są bliskie.
                    Topnieję jak lodowiec w dzisiejszych czasach, gdy stare konisko mówi do mnie
                    matuś.
                    Wymyśliliśmy firmę rodzinną , o matko , co to za firma, śmiechu było co
                    niemiara.
                    Jutro znowu praca na ścianie.
    • dado11 Re: Dzisiajki 132 śroooda... 31.08.05, 21:52
      smile a u nas dzień był zabiegany, jak zresztą zwykle pod koniec miesiąca.
      Susza straszna, usychają ogniki, berberysy i perukowiec, podlewanie nie pomaga.
      Widocznie wody gruntowe mocno się obniżyłysad(( Zatem jedną nogą w pracy, jedną
      w banku, na poczcie, jedną przy podlewaniu i jeszcze zjeść coś było trzeba...
      Nie pisałam wam chyba o wojnie stoczonej ze szczurami, które się wprowadziły
      pod nasz domek, wykopały pod tarasem tunel i założyły gniazdo, brrrr....
      Próbowaliśmy przepędzić wszelkimi sposobami, ale dopiero trutka pomogłasad
      Niestety nieco po ptakach, bo podkopany taras się zapadł i trzeba będzie
      rozbierać, qrcze! Na dodatek waniajet, bo część szczurzej gromadki padła pod
      kostką, a to trochę potrwasad((
      Moje siniaki się goją, ale wygląda na to, że nabyłam wodę w kolanie i coś z tym
      trzeba będzie zrobić, i to najlepiej przed wyjazdem... Niefajnie...
      A jak tam twoje żeberka Mm? Artur, który podobnie się uszkodził w zeszłym roku,
      był obolały ze dwa miesiącesad((
      Pozdrawiam, zaklinając jakiś deszczyk, D.
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek 1 wrzesnia - pierwszy dzien wiosny 01.09.05, 00:31
      Czwartek 1 wrzesnia jest u nas pierwszym dniem kalendarzowej wiosny i dzien
      jest rzeczywiscie wiosenny, cieply i pachnacy. Siedze przy biurku jedzac
      szpinak z czosnkiem i z tesknota patrze za okno. Juz przeszlo rok nie bylam na
      chorobowym - korci mnie zeby sie urwac...

      Zycze Wam duzo slonca a forumowym pokiereszowanym szybkiego powrotu do zdrowia.
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Czwartek 1 wrzesnia - pierwszy dzien wiosny 01.09.05, 00:33
        Nie draznij Luizo.
        Ja w srodku nocy koncze debilizmy (jestem pewna, ze nie sa potrzebne na rano)

        I w ogole
        Do kitu

        Ale rano bedzie lepiej, nespa ortzam?
        • mammaja Re: Czwartek 1 wrzesnia - pierwszy dzien wiosny 01.09.05, 02:15
          No,ale mialam ciezki dzien. Przedpoludniem nabozenstwo zalobne (pogrzeb poza
          W-wa) naszego starszego przyjaciela, czlowieka ze wspaniala biografia, coz z
          tego kiedy 9 lat zycia spedzil w roznych lagrach i wiezieniach! Popoludniu
          spotkanie przygotowujace tematy na debate z kandydatami na prezdenta, grupa pan
          zastanawiala sie jakie tematy "kobiece" i jak sformulowane powinny sie tam
          znalezc.Strasznie dlugo to trwalo, bo rzadko sie spotykamy i ciagle wchodzily
          inne watki, ale milo posluchac madrych kobiet! Przy ogladaniu filmu
          "Solidarnosc, Solidarnosc" usnelam snem kamiennym i wlasnie obudzilam sie sie o
          dosc nietypowej porze smile
        • luiza-w-ogrodzie Ja draznie, ja???????? 01.09.05, 03:05
          jutka1 napisała:

          > Nie draznij Luizo.

          Ja draznie, ja???????? A kto w srodku sezonu narciarskiego opowiadal o
          papierowkach i porzeczkach, no kto?

          > Ja w srodku nocy koncze debilizmy (jestem pewna, ze nie sa potrzebne na rano)

          Najwazniejsze ze skonczone. Teraz oby zaplacili ;oD

          > I w ogole
          > Do kitu

          Tylko sie tak zdaje. Poranek przyniesie lepsze mysli. Zajrzyj na poczte prosze.

          > Ale rano bedzie lepiej, nespa ortzam?

          Ano wlasnie!
          Byle do rana i ryjem do przodu.
          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • jutka1 Re: Ja draznie, ja???????? 01.09.05, 09:54
            No dobra, Luizo, obie sie wzajemnie draznimy, w zaleznosci od kalendarzowego
            miesiaca smile))

            Debilizmy dalej koncze. A za oknem sloneczko...
            Nic to, postaram sie skonczyc przed zachodem slonca i posiedziec na sloncu troche.

            Dopijam kawe i jade "do miasta" smile

            Dziendobrybardzo wszystkim!
            smile)
            • fan-j23 Zapraszam do mojej mieściny;)) 01.09.05, 12:54
              10. urodziny Myslovitz, czyli... trzynaście lat minęło.



              jan 01-09-2005, ostatnia aktualizacja 01-09-2005 00:12

              Jeden z najpopularniejszych polskich zespołów obchodzi dziesięciolecie
              istnienia



              Choć powstał - wtedy jeszcze pod nazwą Freshmen - w 1992 r., założony przez
              gitarzystę i wokalistę Artura Rojka oraz gitarzystę Wojciecha Powagę, to za
              początki działalności grupy muzycy uważają datę wydania pierwszej
              płyty "Myslovitz" - trzy lata później.

              Do tej pory grupa wydała sześć studyjnych albumów. Przełomowym był "Miłość w
              czasach popkultury" z 1999 r. Najświeższym dziełem Myslovitz jest wydany w tym
              roku album z ich singlami.

              Historia chłopaków z Mysłowic to nie tylko sukcesy, ale i kontrowersje. Te
              wzbudził m.in. kawałek "To nie był film" do obrazu "Młode wilki 1/2". Grupie
              zarzucono propagowanie przemocy, a niektóre przerażone stacje radiowe i
              telewizyjne przestały grać piosenkę.

              Nie przeszkodziło to Myslovitz odebrać nagrody Fryderyka za najlepszy teledysk.

              Zresztą półka z trofeami dla zespołu powiększa się co roku - oprócz Fryderyków
              dostali też paszport "Polityki", statuetki MTV Europe Music Awards, a w tym
              roku swoją nagrodę przyznał im minister spraw zagranicznych. Dwa lata temu na
              świecie ukazała się angielskojęzyczna wersja albumu "Korova Milky Bar".

              Muzycy z Myslovitz udzielają się także w innych formacjach (m.in. Delons czy
              Lenny Valentino), a Artur Rojek (kiedyś zapowiadający się na niezłego pływaka)
              jest kompozytorem hymnu piłkarskiej Idea Ekstraklasy "Prosta rzecz".

              Dziś na urodzinach w kąpielisku Słupna w Mysłowicach odbędzie się koncert z
              udziałem zaproszonych gości, m.in. Delons, Penny Lane, Negatywu, Kasi
              Nosowskiej, Leszka Możdżera, Andrzeja Smolika, Sydneya Polaka oraz Orkiestry
              Dętej Kopalni Mysłowice.
              • byfauch Re: Zapraszam do mojej mieściny;)) 01.09.05, 13:01
                Z tej całej menażerii zobaczyłbym tylko Kasię.
                Myslowitz wywołuje u mnie wysypkę. Popiskujący lub cienko beczący facet to
                żenada.
              • jutka1 Re: Zapraszam do mojej mieściny;)) 01.09.05, 13:02
                Idziesz na koncert, Kitko?
                • fan-j23 Re: Zapraszam do mojej mieściny;)) 01.09.05, 13:07
                  Na koncert bardzo chce iść ale ja mam zawsze pod górkę i nie wiadomo czy bedę
                  mogłasad(.
                  Co do zespołu to oczywiście każdy może mieć swoje zdaniewink).

                  "Czapki z głów przed Myslovitz!

                  not. Marcin Babko 30-08-2005 , ostatnia aktualizacja 31-08-2005 16:01

                  Goście czwartkowego koncertu urodzinowego mówią o zespole z Mysłowic.



                  Sidney Polak, perkusista T.Love, przed rokiem wydał solową płytę (na koncercie
                  zarapuje "To nie był film"):

                  Znam ich od samego początku, gdy byli jeszcze zespołem undergroundowym. Nam w
                  T.Love bardzo podobały się ich dwie pierwsze płyty. Przez tych 10 lat wykonali
                  megaprogres. Są nie tylko bardzo zdolni, ale mają też poczucie wspólnoty.
                  Wiedzą, że wszyscy jadą na tym samym wózku. Każdego z osobna lubię za co
                  innego. Pamiętam, jak się poznaliśmy po koncercie w Opolu w połowie lat 90. To
                  była integracja... Kiedyś traktowali nas jak starszych kolegów, teraz to my
                  możemy się od nich uczyć. Przede wszystkim profesjonalizmu. Gdy zaprosili mnie
                  na urodziny, najpierw chciałem zagrać na perkusji "Długość dźwięku samotności".
                  Kiedyś to była moja ulubiona piosenka i raz na koncercie w Skierniewicach po
                  prostu wypchnąłem Lalę [perkusistę Myslovitz - przyp. red.] zza bębnów i
                  zagrałem. Ale jednak stanę za mikrofonem.

                  Adam Nowak, lider grupy Raz, Dwa, Trzy (na koncercie razem z akordeonistą
                  Grzegorzem Szwałkiem i gitarzystą Jarosławem Trelińskim wykona "Długość dźwięku
                  samotności"):

                  To zespół, który ciężko zapracował na swoją pozycję. Włożył dużo energii, żeby
                  rozpropagować swoją muzykę poza granicami kraju. I zrobił to we właściwy
                  sposób, wiele przy tym ryzykując. Poza tym to bardzo mili i sympatyczni ludzie.

                  Leszek Możdżer, pianista jazzowy (na koncercie zagra w "Życie to surfing"
                  i "Mickey"):

                  Bardzo dojrzały zespół. Bardzo fajne chłopaki. W stylu, który reprezentują, to
                  profesjonalne granie na najwyższym poziomie.

                  Tomek Makowiecki, lider grupy Makowiecki Band (na koncercie zaśpiewa "Dla
                  Ciebie"):

                  Lubię Myslovitz. Zawsze ceniłem ten zespół. I przyznaję bez bicia, że Artur
                  Rojek i reszta chłopaków są dla mnie autorytetem. Na ich pierwszych płytach
                  uczyłem się grać na gitarze. Cieszę się bardzo, że Artur zadzwonił do mnie i
                  zaprosił do udziału w tym wydarzeniu. Zawsze byłem ich fanem, teraz stanę z
                  nimi na jednej scenie.

                  Marek Jałowiecki, lider grupy Delons (na koncercie zaśpiewa "Peggy Brown"):

                  Tych 10 lat udowodniło, że Myslovitz to jedyny w Polsce zespół, który potrafi
                  połączyć sukces komercyjny z robieniem dokładnie takiej muzyki, jaką chcą. W
                  dodatku z roku na rok są coraz lepsi. Strasznie ich szanuję. Czapki z głów
                  przed Myslovitz!"
    • byfauch Re: Dzisiajki 132 01.09.05, 13:22
      O Kasi Nosowskiej ktoś kiedyś powiedział, że ma "niezłe kopnięcie z paszczy". I
      miał rację.
      Kasia "rulezzz"!
    • luiza-w-ogrodzie Pochmurny piatek 02.09.05, 00:12
      Sydney pod sufitem szarych chmur, widok niecodzienny w srodku najciezszej suszy
      od stu lat. Nawet mzy - najdelikatniejsza mzawka w swiecie, wiec pozytku z niej
      nie bedzie, ale chociaz przypomina zapach deszczu. Weekend zapowiada sie
      podobny co i dobrze, bo jutro urzadzam imprezke. Gar bigosu gotuje sie od
      trzech dni!

      Pozdrawiam zyczac pieknego weekendu
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • lablafox Słoneczny piątek 02.09.05, 08:33
        Przerwa w remontach na sesje w Sądzie Pracy, ciekawe czy na niej się skończy i
        wygram czy ciąg dalszy przepychanek.
        Trzymajcie kciuki.
        • fan-j23 Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 08:39
          Lx- trzymam kciuki bardzo mocnosmile)!!!!!!!!!!!!
          • oqo Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 10:29
            Myslowitz dało wczoraj ognia z obu luf...a pomagali między
            innymi.Nosowska ,John Porter,Sydney Pollack,Raz dwa trzy,Jerzy Dudek(nie
            śpiewał smile ,T.Makowiecki, Edyta Bartosiewicz,L.Możdżer a od świetnej muzyki i
            laserów jeszcze tydzień będę świecił oczami na zielono .
            • jutka1 Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 11:00
              Brzmi fantastycznie!
              Ciesze sie za Ciebie smile))
              • mammaja Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 13:01
                Pogoda super, a ja jade kupic monitor, bo w tym juz nic nie widac. Jezeli tego
                nie zalatwie mam przechlapany week - end smile))) Ale ofert jest jak mrowkow.
      • jutka1 Re: Pochmurny piatek 02.09.05, 09:39
        Piatek sloneczny, i szkoda, ze znowu robota goni, a ja nie moge po prostu sie
        powylegiwac w ogrodzie na sloncu.Poza tym jest OK, i wszyscy zdrowi smile

        Dziendobrybardzo smile
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 16:12
      znikam na parę dni, na razie nie da rady na dłużej smile
      • mammaja Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 18:29
        hej!Kupilam monitor! Ale dobrze mi ! Bardzo wypasiony, jak powiedziala moja
        corka,ale wcale nie jakis super. Tyle ze LCD i zajmuje duzo mnei miejsca. A
        przy okazji namowila mnie (corka) na glosniki.(Jako przyszly prezent imieninowysmile)
        Teraz mnie nie oderwa od tego kompa, tak ladnie wygladaja zdjecia i tak dobrze
        slychac Radio Classic!
        • mammaja Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 18:51
          Ewelinko. miłego wypoczynku! Pstryknij trochę zdjęć, przy okazji!
          • verbena1 Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 21:42
            Mammajko,gratuluje nowego nabytku!
            Maz namawia mnie od dawna na wymiane starego monitora ale boje sie ,ze oczy
            beda sie szybciej meczyc przy LCD.
            Ciekawa jestem Twoich wrazen.
    • jutka1 Sobotnio, porannie, pracowicie... 03.09.05, 08:49

    • jutka1 Sobotnio, porannie, pracowicie... 03.09.05, 08:53
      Oj, wyslalo sie. Tzn. mnie sie palec omsknal ..

      Za oknem slonce, ja od rana na nogach, niestety nie w celach
      weekendowo-relaksacyjnych sad Doszlo mi sporo do zrobienia, a tu jeszcze
      znajomi z Paryza wlasnie sie zapowiedzieli, ze beda przez region przejezdzac,
      wiec sie musze sprezyc z praca.

      Dziendobrybardzo smile
      • kamfora Re: Sobotnio, porannie, pracowicie... 03.09.05, 09:16
        Miłego dnia!
        • mammaja Re: Sobotnio, porannie, pracowicie... 03.09.05, 13:45
          W efekcie pilnowania psa i goszczenia narzeczonej syna poszlam spac chyba o
          trzeciej, wspolne sniadanie o 11 tej, no i tak mi sobota ucieka, ale popoludniu
          ide z mzonkiem do kina, musze tego domatora czasem przewietrzyc, bo mi korzenie
          zapusci w ogrodku! A pogoda taka sliczna, ze az sie chce plakac.
          PS. Dziewczyna wrocila z wyjazdu do Bulgarii - chyba zaczne tam jezdzic - ceny
          bez porownania nizsze niz w Eur. Zach. - a warunki porownywalne + miejsca ciche
          i spokojne, bez tlumow.A opalenizna - jak za euro ")
          • kamfora sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 15:53
            A mnie dzisiaj "naszło" na chodzenie po sklepach z ciuchami
            (właściwie to "naszło" wczoraj i "trzymało" do dzisiejszego południa wink
            Weszłam do (kolejnego) sklepu bo spodobała mi się jedna bluzka na wystawie.
            Pani ekspedientka cała w uśmiechach zaoferowała swoją pomoc itepe itede.
            Niestety - bluzka okazała się nie taka (muszę się na nowo obmierzyć, czy co?wink
            "Ja pani przyniosę coś innego" zaproponowała ekspedientka i po chwili zza
            zasłony przymierzalni pojawiła się ręka z bluzką na wieszaku.
            Wzięłam i...odrzuciło mnie!sad Bluzka wyglądała jak po trzech dniach
            noszenia w upalne dni sad Na moje: ja tego nie będę przymierzać, dziękuję
            pani powiedziała, że "klientki przymierzają, jest gorąco i stąd te zabrudzenia".

            Kiedyś słyszałam, że ekspedientki noszą stroje będące w ofercie
            sklepu, a potem wieszają je do sprzedaży...Dzisiaj jestem skłonna w to uwierzyć.
            A na pewno do tego sklepu już mi nie będzie po drodze...

            A zresztą obiecałam sobie oszczędzać, o! smile
            • felinecaline Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 16:13
              A buty kupilas?
              • lablafox Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 16:32
                Młode wsadziłam do wanny , pluskają się , niech się pluskają , wreszcie trochę
                spokoju i dopadłam do kompa żeby zobaczyć co słychać.
                Kolejna spotkanie w sądzie pracy w grudniu.
                Byłam na spacerku , na palcu zabaw , wyprałam im rzeczy , naogladałam się
                głupawych kreskówek typu skuby duuu itp , chyba zestarzałam się bo mnie to
                zmęczyło.
                Pozdrowionka dla Wszystkich w ten kolejny słoneczny dzień.
              • kamfora Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 16:46
                felinecaline napisała:

                > A buty kupilas?

                A skąd wiesz? wink
                Ale buty to tak bardzo nietypowo dla mnie kupiłam: weszłam do pierwszego sklepu
                z butami, rzuciłam okiem na półki, wzięłam jeden but i spytałam o mój rozmiar.
                Był. Przymierzyłam i...poprosiłam żeby zapakować smile)))
                I już nawet nie chodziłam po innych obuwniczych...

                I jeszcze trafiłam na coś nietypowego w przyrodzie: na jednym z kasztanowców
                w centrum obok owoców kwitną kwiaty! Mam wielką ochotę "zdjąć" tę anomalię,
                ale na razie nie mogę tam jechać - może jutro mi się uda. (Powinnam mieć
                zawsze przy sobie aparat smile
                • lablafox Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 17:17
                  Własnie wczoraj sie temu kasztanowcowi przyglądałam , na przystanku na
                  Bema/Strzelecka , współczułam mu , bo osłabiony szrotówkiem , ledwo dycha i te
                  kwiaty , dla niego to śmiertelny wysiłek chyba.
                  • fedorczyk4 Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 17:31
                    Na naszym tarasie cykl zakręcił koło i puszczaja pąki, rozkwita co juz
                    przekwitło i było skazane tylko z zawieszeniem. Rozmawialam z profesjonalistką,
                    która powiedziała mi że to nie jest takie znowu wyjatkowe, ale jak zobaczyła
                    skalę zjawiska to jednak ciut się zdziwila.
                • felinecaline Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 20:34
                  A bo sie mi tej nocy snilo, ze wciaz jeszcze jestem na wakacjach w kraju i
                  jakas enigmatyczna znajoma ciaga mnie po sklepach ciuchowo - butowych. I tak mi
                  sie skojarzylo.
                  • dado11 Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 20:48
                    Cześć kochanismile mija piękna, gorąca, słoneczna sobota... Było i jest leniwie,
                    wspaniale, nie mam gości, i nigdzie nie wychodzimysmile)) Artur wpatrzony w mecz,
                    a ja skorzystam z okazji i pomknę zaraz pod kołdrę i spokojnie sobie poczytam
                    z kielonkiem czerwonego-wytrawnegosmile)) z Australii, niezłe. Po raz drugi czytam
                    Pod słońcem Toskanii; tym razem zaznaczam wskazówki na temat miejscowości, nazw
                    win, i innych atrakcji do obejrzenia lub kupienia. Poprzednio nie zwróciłam
                    uwagi na to, jak wiele w tej książce konkretnych i cennych informacji...
                    Pozdrawiam deczko rozleniwionasmile D.
                    • mammaja Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 22:05
                      Tez obejrzalam pierwsza polowe meczu - dzielnie graja chlopaki. Poczekam na
                      wynik - panowie ogladaja.
                      • felinecaline Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 23:02
                        A ja sobie siedze na wpol na balkonie, jest +28°, zaczal na szczescie wiac
                        lekki wiaterek przepojony aromatem cedrowego igliwia. W TF2 spiewaja piosenki
                        Joe Dassina a sasiednie miasteczko zafundowalo mi bezplatny spektakl ogni
                        sztucznych doskonale widoczny z mojego balkonu. Tylko Pitce sie to nie
                        podobalo, bo myslala, ze to burza a ona burzy NIENAWIDZI. Wlasnie sie skonczylo
                        i odwazeyla sie wyjsc na swoj dywanik. Ja sobie popijam pysznego,
                        schlodzonego "jak 3a"Ackermana z cudownie laskoczacymi babelkami. Juz widac dno
                        w butelce, skoncze kieliszek i pojde spac, jutro mam ciezki dzien (Kicurowych
                        gosci). Wasze zdrowie. Langlois-
                        • lablafox Re: sobotnio...zakupowo :-) 04.09.05, 09:44
                          Skoro świt obudził nas tupot 4 młodych nóżek , nici ze spania.
                          Wczoraj małe poszły spać w miarę szybko , bo zmeczone atrakcjami dnia i odcięły
                          mnie od kompa , więc obejrzałam mecz - wciągnął mnie bardzo i wyprowadził z
                          równowagi - mąż się śmiał ,ze kibol nerwus jestem.
                          Dziś juz po bajkach dla dzieci , po śniadanku , teraz dopadłam do netu bo
                          zorganizowałam dziewczynkom zabawę , która je wciagnęła i o dziwo nie kłóca się
                          i nie biją i nie skarżą.
                          Wieczorem odstawiamy je do mamy i mamy nadzieję ,że zdążyli pokój wymalować do
                          końca.
                          Wczoraj otworzyliśmy też zakład naprawcy - mąż bawił się w szewca , ja
                          prasowałam wyprane , zaszywałam i przyszywałam co trzeba.
                          Dziś kolejny słoneczny dzień.
                          Dziś słońce już wstało między drzewami , widoczne bez trudu z balkonu , a
                          jeszcze przedwczoraj wstawało za boczną ścianą bloku.
                          • lablafox niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 09:50
                            Od Mosze z Izraela-
                            Wczoraj 9czyli 31.08.05 dop.Lx)wyladowalo ponad 40,000!!! bocianow w okolicy
                            Beit Szean. Dzis juz sa w Synaju...
                            W ciagu tego miesiaca przelatuje tutaj okolo 600,000.
                            Nie mysle czy ktos w swoim zyciu widzial w powietrzu kilkadziesiat tysiecy od
                            razu, prawie nie widac slonca.
                            Tym razem przylecieli troche wczesniej, czy oni wiedza cos co my (ludzie) nie
                            wiemy...


                            Czyli ,że moge myslec ,iż "moje" bociany ze Smolarni już też doleciały.
                            • kamfora Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 10:30
                              A u mnie jeszcze przed sniadaniem smile

                              Dzień dobry!

                              PS. Bociany (to pamiętam z dzieciństwa) zawsze miały "zbiórkę" na dachu
                              kościoła widocznego z okien naszego domu - było to 15 sierpnia (z odchyleniem
                              1 dnia wcześniej albo później- my też wtedy mieliśmy "rodzinną zbiórkę" na
                              imieniny Mamy smile. Zbierało się chyba ze dwie setki tych ptaków.
                              Od mniej więcej 10 lat zmieniły miejsce - potem okazało się, że dach kościoła
                              groził zawaleniem. Widocznie wyczuły, że niebezpiecznie już na nim siadać smile
                              • jutka1 Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 11:16
                                "Moje" bociany tez juz polecialy..

                                Slonce i bezchmurne niebo. Troche posiedze w ogrodzie, troche popisze, poczytam
                                zaleglosci (mam nieustanne wrazenie, ze ciagle mam zaleglosci w czytaniu .. smile

                                Dziendobrybardzo smile
                                • mammaja Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 12:40
                                  Niedziela, obiadek ugotowany, ciasto na placek ze sliwkami chlodzi sie w
                                  lodowce, niebo szaro- niebieskie, cisza i spokoj. Posiedzialam chwile na tarasie
                                  z ksiazka Amosa Oza "Opowiesc o milosci i mroku" - przy niej rozumiem co to
                                  znaczy "pograzyc sie w lekturze". Ech, prawdziwy talent literacki wylazi z
                                  kazdej strony. Popoludniu musze wpasc na "imprezke" do Klubu Kultury, chociaz
                                  zajrzec - i tak nie poszlam na przedpoludniowa zwiazana z wyborami. Obejdzie sie
                                  bezemnie, mowie sobie.Milego dnia!
                                  • dan8 Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 14:32
                                    U mnie konczy sie niedziela.Pierwsza niedziela wrzesnia to Dzien Ojca,ktory to
                                    dzien jest tutaj uroczyscie obchodzony.Od rana nasza ulica byla zastawiona
                                    duzo wieksza iloscia samochodow niz normalnie,to dzieci przyjezdzaly skladac
                                    zyczenia a przy okazji na rodzinny lunch.Niedziela powitala nas deszczem i
                                    chmurami,wiec nie bylo zwyczajowego dla tego dnia grilowania.
                                    • lablafox Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 15:16
                                      Dan , to chyba prezent na Dzień Ojca , ten deszcz.
                                      • dan8 Re: Dzisiajki 04.09.05, 15:22
                                        LBX,masz absolutna racje,poniewaz w moim rejonie nie bylo deszczu od trzech
                                        tygodni,a mamy juz calkiem ciepla i piekna wiosenke.
    • dado11 Re: Dzisiajki 132 04.09.05, 23:08
      Właśnie dziecko wróciło z miasta i przywiozło nam trzy opaski na rękę "zbieram
      wodę" po 5 zl za szt. To akcja zbierania kasy na wodę pitną dla ludzi jej
      pozbawionych; fajny pomysłsmile
      Jutro jeszcze kupimy opaski "jestem przeciw rasizmowi".
      To byłby też niezły pomysł na akcję wyborczą...np. Donald thebeściaksmile)))
      Pozdrawiam D.
      • mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:04
        Ciekawe kto robi te opaski? Ja nie widzialam jeszcze, ale ciekawa jestem jak
        dziecko radzi sobie z jezdzeniem? Pewnie doskonale! (Moje tez, zreszta,tylko nie
        ma swojego sad )
        • dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:17
          Mm, świetnie sobie radzismile)) Jestem z niej bardzo dumna, jest spokojna,
          rozsądna i pucuje ten swój 4-kółek, jak skarbsmile
          W sprawie opasek: www.wodapitna.pl. Jeszcze tam nie zaglądałam, ale cel wydaje
          się szczytny.
          Pozdrawiam, D.
          • mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:20
            A nie wiesz jak Krowisia sie, czuje, Dado? Cos Fed. dzisiaj milczy !
            • dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:29
              Krowisia raczej kiepskosad Ciężki przypadek skomplikowania komplikacji w związku
              ze skazą genetyczną i innymi, równie przykrymi dolegliwościamisad Ale obie, Fed
              i Puszek, walczą i mam wrażenie, że im się udasmile W każdym razie, wiara Fed jest
              niezachwiana. Wczoraj pogadałyśmy i coś mi się widzi, że moja droga rodzinka co
              nieco zmęczona. Pewnie niebawem się odezwiesmile
              D.
              • mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:31
                Bardzo mi zal pieska i Fed tez, rozumiem co to znaczy, takie sa psie losy i
                nasze, ale wiesz jak to jest!
                • dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:38
                  Hmmm, no cóż, nawet by mi do głowy nie przyszło nazwać jej pieskiem....
                  To raczej kawał krowisi!!! Jestem wysoka, ale ten kawał psa góruje pyskiem nad
                  moją talią bez trudu... No i sprząta zawartośc stołu, bez stawania na palcach!
                  Dsmile
                  • mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:39
                    No tak, ciekawe czy wyzsza od naszej Truszki? A przeciez to tez piesek smile)))
                    • jutka1 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:41
                      Krowisia jest wyzsza od jakiegokolwiek psa widzianego przeze mnie smile

                      Dado, przekaz Fed calusy, a via Fed fluidy dla Krowisi.
                      • dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:53
                        Dzięki Jutek, jutro przekażęsmile
                        Ja też, w moim długim życiu, nie widziałam równie wysokiego psa, jak Puszek.
                        Myślę, że w kłębie ma ponad metr, a jak podniesie łepetynę to ok. 1,3m.
                        Dorodna dziewczynkasmile
                        A teraz, chyba już zmyknę spatuchny, bo jutro się zaczyna pierwszy dzień, bez
                        wakacji, przed urlopem, hi, hi,hismile))
                        Dobranoc. D
                        • mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:54
                          Dobranoc, Dado, ja tez zaraz znikne! Milych snow!
                        • jutka1 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:55
                          To spij dobrze Dado smile
                          Pieknych snow o Toskanii!!!
                          smile)))
    • luiza-w-ogrodzie Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 02:41
      Juz jest kolejny poniedzialek i ciagle pochmurno, bedzie deszcz. Wczoraj caly
      ranek padalo, ogrod wyglada jak nowy. W gorach spadlo 27 cm sniegu, sezon w
      pelni.

      A ja siedze przy biurku i posylam Wam wieosenne nastroje
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • lablafox Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 09:08
        Dzień dobry Luizo i Dan - wycztałam właśnie takie o Was wink) informacje
        Raport: Rekordowo ciepła zima w Australii

        (03.09/14:26) - Chociaż zima się jeszcze nie skończyła australijskie służby
        pogodowe poinformowały, że zarówno cała zima jak i sierpień były w Nowej
        Południowej Walii najcieplejszymi w całej historii pomiarów meteorologicznych.
        Dla nas to bardzo ważna wiadomość gdyż właśnie pogoda panująca zimą na
        południowej półkuli, w tym w Australii, jest drogowskazem ku pogodzie panującej
        w Europie najbliższej zimy. Ten schemat potwierdza się już od bardzo dawna i w
        tym roku nic w tej materii się nie zmieni. Średnia temperatura od czerwca do
        sierpnia przekroczyła średnią aż o 10,21 stopnia, pierwszy raz w historii.
        Tymczasem minimalna temperatura była wyższa od średniej o 16,15 stopnia
        zajmując tym samym drugie miejsce w historycznych rekordach. Najcieplejszym
        regionem stanu było wschodnie wybrzeże, tam też przy wyjątkowo wysokich
        temperaturach opady były najmniejsze i oscylowały grubo poniżej normy
        wieloletniej. Na koniec jeszcze rekordy zimy. Najwyższą dobową temperaturę
        zanotowano w mieście Walgett i było to 29,3 stopnia. Najniższą w Charlotte Pass
        i było to równo minus 11 stopni. Prognoza pogody na jesień i zimę dla Polski
        pod artykułem. Źródło: Twoja Pogoda.
        • lablafox Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 09:13
          Dzień dobry wszystkim pozostałym kontynentom z Europą na czele.
          Dziś słonecznie i ciepło , ale czuć jesień.
          Wschód słonca już przesunął się na horyzoncie i jest dla mnie widzialny teraz
          bez wysiłku.
          Przez mieszkanie przeszedł tajfun Paulinkokasik , dzis dzień przeznaczony na
          doprowadzenie po nim ładu i cisza po burzy .
          Rety , jaki spokój jest fajny.
          Miłego dnia życząc , oddalam sie na śniadanko.
          Miłego dnia i świetnego nowego tygodnia życzę.
      • jutka1 Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 09:11
        Oj tak, juz poniedzialek. Malo snu, duzo pracy, po poludniu goscie z dalekich
        krajow, wieczorem moze wyjscie (o ile wyrobie sie z praca).

        Slonce za oknem, kolejny piekny dzien sie szykuje.

        Dziendobrybardzo smile
        • mammaja Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 12:54
          Witam niedobitki forumowe, oj leniuszki, cos panowie odpoczywaja od forum.
          Ranek na pracach domowo - ogrodniczych - trzeba przycinac, usuwac, jeszcze
          prawdopodobnie maczniak zaatakowal liscie floksow, rowniez wg ksiazaki z powodu
          suszy, poscinalam co moglam, reszte popryskam - tak pieknie kwitly tego lata.
          Widzialam wczoraj w TV miss Polonie, przyznaje,ze udalo sie tym razem wybrac
          naprawde ladna dziewczyne - to mile. Trzeba wziac sie w garsc i ruszyc zalatwic
          kilka spraw. A tu upal i wcale nie chce sie ubierac "wyjsciowo"!
          • mammaja Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 13:39
            Czekam, ale jakos nikt nie wrzuca setki, to sama koncze ten piekny watek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka