mammaja 29.08.05, 21:48 To juz na piekny wrzesien - grzybny, sloneczny z kolorowemi liscmi i babim latem - bardzo romantycznych dzisiajek zycze! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dado11 Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 22:02 No, co ty MM, jeszcze sierpnia TRZY (3) dni przed nami)))) Lato trwa, i trwa, i trwa.... Do wiosny................................ Przede mną jeszcze Toskania, Europa i inne atrakcje.. Nie mów, że to już koniec na ten sezon, pleaseeeee Załóż "słoneczniejsze" dzisiajki D. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 22:10 No pewnie że kawał lata jeszcze przed nami, a zwłaszcza przed Tobą) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 22:08 Calkiem duża Dziecinka do domu zjechała. Aster wyłączył kablówkę o 17.02 z tajemnych przyczyn (tylko u mnie). Opłacana jest przelewem, konto na plusie. A TV zero, inna sprawa że czsami to jest miłe. Szkoda że nie mam kominka. Jutro pojadę do Aster i zrobię awanture według mojego serca, jak mówia francuzi. Najpierw bedę bardzo grzeczna, ale jesli nie uzyskam satysfakcji to ziemia zadrży posadach. Bez podnoszenia głosu i inwektyw. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 29.08.05, 23:03 Lato jeszcze miesiąc, ale klimaty romantyczne mogą byc, no nie? A Toskania we wrześniu to cudo! Fed., wylaczyli ci kablowke, zebys sie nagadala z duzym dzieckiem Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Romantycznie i wiosennie 30.08.05, 00:18 Mialo byc romantycznie - czemu nie? Przyszedl cieply front i wiosna wybuchla, platany i klony maja zielone paczki, zaprzyjaznione czubate golabki pilnie tokuja halasliwie tupiac po blaszanym dachu ogrodowej szopki. Wykluly sie malenkie jak pol zapalki jaszczurki, ktore szeleszcza w zeschlych lisciach pod kameliami, przemykajac w strone kwitnacych truskawek. A ja siedze za biurkiem, patrze na sloneczny las za oknem i slucham arabskiego zawodzenia "A Call to Prayer" z plyty "Fire Dance" i strasznie mi sie nie chce pracowac ;o((( Pozdrawiam wszystkich wiosennie Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
meg_s Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 05:06 będzie dobry, będzie BARDZO dobry zapowiadane pełne słońce (choć do zdjęć malownicze chmurki by się przydały większa karta do aparatu kupiona akumulatorki naładowane mapy i przewodniki spakowane nocleg zapewniony samochód zatankowany do pełna tylko się przejaśni - budzę dziecko i W DROGĘ !!! pozdrawiam - rzadziej zaglądam, ale sercem jestem z Wami Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 08:47 Meg_s oby tych akumulatorków starczyło ci na całą drogę szerokiej ... i gumowych ... witam dzisiaj będę musiała ponieść Tego konsekwencje - na biurku leży poczty stos buuuuu a jeszcze bziu bziu kołacze się po głowie by wskoczyć do fryzjera. a więc bierzmy się do roboty, sama się nie chce zrobić Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 09:30 Dzisiaj porannie znalazłam w łazience ogromnego świerszcza, wyniosłam go w kwiatki na balkon, ponieważ jakiś niemrawy on , pomyślałam później ,że może on chciał się u nas zadomowić , a ja mu drzwi pokazałam. Dziś mam dylemat - uczestniczenie w remoncie nory , czy spotkanie z przyjaciółkami , w cudnym , czystym , eleganckim domu i ogrodzie. Ciągnie mnie do tego drugiego , ale ...Pogadam z mężem ,ale on powie jedź , a ja bedę miała wyrzuty sumienia, no i nie wiem , a właściwie wiem , ale nie wiem , no własnie . Miłego podejmowania decyzji życzę w ten słoneczny dzień. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 10:37 Za oknem slonce, a ja musze pracowac i to pilnie Musze tez wykonac 2 telefony, odkladane od zeszlego tygodnia. ( Ryjem do przodu... Dziendobrybardzo )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 11:48 Lx - jeszcze zdazysz pomoc w remoncie! Jedz do przyjaciol i zazyj milej atmosfery, to zaprocentuje! Lato w pelni, gorace powietrze na tarasie, slonce jak w lipcu, przyjaciolka zadzwonila ze ma dla mnie rosliny do ogrodu, zaraz pojade - ale potem trzeba bedzie wsadic, a z tym gorzej! Moze narazie "zadoluje" Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 11:57 Lbx posłuchaj się Mammajki, bo ma rację ! troszkę udało mi się papierki posegregować na kupki a teraz urywam się podciąć na krótko włosy. Tuptuliński tak sobie ich strasznie upodobał ... jeszcze trochę a nic z nich się nie ostanie Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:06 Furia mnie ogarnia powoli ale skutecznie. Kablówkę mi odłączyli, bo się ichni (Astera) bank pomylił w naszym numerze konta i całe przedpołudnie musiałam to wyjaśniać a do tego wywalić to czego ... ......... nie ściągneli od kwietna. Jest spora różnica w płaceniu co miesiąc, a od jednego kopa. Żeby ich obesrało! Krowisia chora jak pies a sąsiedzi prowadzą ze mną wojnę podjazdową. Sąsiadom żeby zrobilo jak wyżej. Oczywiście rodzina uważa że to moja wina.Ale Was witam i dfobrego popołudnia życzę. - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:11 Uuuuuuuuuu, Fed., niedobrze! Walnij sete, to podobno na skolatane nerwy dobrze robi! Albo lepiej wyzebraj od Kuzynki nalewke i wypij cala )))) Krowisi nic nie lepiej? Zmien lekarza albo medykament Sasiadow ... Albo zabij. Bossszzzzzz jakie zycie potrafi byc proste jak sie glupich rad udziela!! ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:22 Pójdę do Stokrotki po wódeczkę. Krowisi średno ale nic nie mogę zrobić przed końcem serii antybioli. Właśnie ją uprałam pod prysznicem. Co do tych z dołu to myślę że zacznę kozłować na terakocie i po całym mieszkaniu, piłkę do kosza, w godzinach wieczornych do 22 i porannych do 6. Ew. grać w kule metalowe lub krykieta. Co Wy na to?) Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:29 Zacznij tańczyć poleczkę w drewniaczkach )) Co jest Krowisi, Fed?(( Struła się czymś? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:44 Sprowadzę sobie takie prawdziwe z Normandii, To jest świetny pomysł Moniu. Krowisia ma ropne zapalenie szyjki macicy. Od trzech tygodni. Bidna jest okropnie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 15:06 Bidulka czterołapna... Mam nadzieję, że idzie jej ku lepszemu. Ucałuj ode mnie w pyszczydło. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 15:26 Bardzo Ci obie dziękujemy za dobre słowo, pyszczydło wycałuję z największą przyjemnością, bo i najmniej woniejące z całości i aksamitnej miękkości i urody niebiańskiej. Nie muszę dodawać że mam na jej punkcie calkiem odbite ) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 14:48 no i ... jestem z powrotem z nosem w robocie. włosy są takie jakie były - trzeba było poczekać, a ja nie miałam czasu ... widać, żę już po wakacjach, bo wszędzie się zrobiło strrasznie tłoczno. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 20:15 Mo wiesz Ewelino , rok szkolny się zaczyna , nauczycielki mają teraz u fryzjerów pierwszeństwo. Fed - Krowisię wygłaszcz ode mnie , bidulka taka. Poranny świerszcz wypuszczony na wolność , wrócił do domu , łazi teraz po firanie, no jak bardzo chce , to niech zamieszka. Byłam na spotkaniu z przyjaciółkami .Było fantastycznie. Teraz letem obejrzeć koncert na 2 TV , bo zapowiada sie interesujacao. Dobranocek , chyba. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 20:26 Krowisię znam wprawdzie tylko z opowieści ale głaszczę ją wirtualnie i zdrowia życzę ! Lbx, świetnie zrobiłaś że wybrałaś spotkanie. Trzeba czasem coś zrobić dla siebie żeby móc potem dawać innym)))) A świerszcz może szuka zimowego spanka. Masz komin ? ))) Kran. Odpowiedz Link
ewapf Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 20:28 Dobry wieczór Wam, dobry wieczór Ukłon dworski z uśmiechem składam i spotęgowany stan rzeczywistości przedstawiam: okna błyszczą, mieszkanie lśni, schab upieczony przeciąga się leniwie, szarlotka rozpachnia się drzemką w piekarniku. Jezioro dzieciństwa znów pokonane wpław, chociaż tym razem już z częstszym przyzwoleniem wody, unoszącej mnie, dokąd zechce, w odpoczynku. Słowem - urlop trwa. Czekam, jak co roku, na wrzesień... Na jego dyskretne i przytulne ciepło, złotą kulę mijającego słońca, na którą popatrzę tak długo, aż poczuję w oku łzę... Ale o tym innym razem, a teraz proszę pozwolić mi zaprosić się na... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 21:03 Dobry wieczor poezji i prozie naszego forum! Jak milo wpasc wieczorkiem i dowiedziec sie, jak spedzilyscie dzien (bo panowie cos milkliwi!) Fed, Krowisie szczegolnie serdecznie przytul odemnie! Biedaczka! Ewy szrlotka pachnie, ze do mnie z za okna zapach dochodzi - jutro jeszcze mam w planie placek ze sliwkami, ale szrlotke wyprobuje zaraz potem! Ogarnie mnie smutek niespelnionego lata - sucho u nas jak pieprz, a gdzie indziej woda zalewa miasta. Cos sie pokrecilo na swiecie, o czym donosze z pogodna melancholia! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiajki 132 30.08.05, 21:03 Ewapf- to chwile potrwało nim postanowiłam dołączyć do Twoich wielbicielek.Niniejszym, jeśli pozwolisz, dołączę. Nagle mi zapchniało dzieciństwem, Anią z Zielonego, i takim, niedostępnym mi prozaiczce, siankiem. Ale jak ja lubię to czuć Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Oceaniczny cieply wiatr ze wschodu 31.08.05, 00:39 Wczraj ogrzalo nas wiatrem z polnocy, z tropikow, nawet przez chwile wygladalo ze bedzie burza, ale w nocy wiatr sie obrocil i mamy teraz oceaniczny, cieply, pachnacy sola wiatr ze wschodu. Wiosna jezy mi wlosy na glowie i wprowadza zamet w myslenie, co nie pomaga w pracy ;oD Pieknych zametow w ostatnim dniu kalendarzowej zimy zycze ;oD Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
bodzio49 Słoneczny poranek 31.08.05, 06:44 Dzień dobry wszystkim. Już od kilku dni mamy piękną letnią pogodę. Właśnie wstaje słoneczko za moim oknem. Ogromna czerona kula swieci nawet poprzez liście drzew aż oczy bolą. Jeszcze niedawno wschodziło ponad drzewem. Jak ten czas leci... I dobrze. Dzisiaj planuje całodniową wyprawę do Santoku. Odwiedzimy znajomych i zapoluję na zachód słońca z prastarych murów zamku. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 06:50 Czytam, czytam i oczom nie wierze - jak to - sloneczko wstaje? O wpol do trzeciej poznym popoludniem? Po dzisiejszej jodze w czasie lunchu wszystkie strefy czasowe mi sie po... Bodziu, wczesnie wstajesz na komputerze ;oD milego slonecznego letniego dnia zycze i przesylam troche cieplych, pachnacych jasminem wiatrow znad Pacyfiku. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 09:11 Słonecznie , bezchmurnie, ciepło, ale czuć już w powietrzu jesienną nostalgię. Za chwilę ruszamy do boju. Dobrze ,ze wczoraj posiedziłam sobie z przyjaciółkami w ogrodzie pachnącym miętą i ciepłem.Trzeba łapać takie chwile. Swierszcz po wieczornych popisach akriobtycznych poszedł sobie , ciekawam czy wróci . Komina , ani kominka nie mam - to odpowiedź na pytanie. Bodziu - nie byłam w tym pisatowskim Santoku jeszcze nigdy, rób zdjecia , rób .Miłej podrózy i poobserwuj przyrodę .Zobacz czy w gniazdach sa jeszcze bociany. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 09:16 Slonce, blekitne niebo bez jednej chmurki. Chce dzis skonczyc prace, musze sie sprezyc. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 12:33 Pogoda jest tak piękna że płakać się chce. Moja córka ma urodziny. Piętnaste. A zamiast iść z nią w miasto czekamy jak idiotki na faceta od kablówki co to miał być między 9, a 11.30. Moja córka wyznała mi że jej marzeniem jest dyrektorowanie wielkiej firmie, najlepiej koncernowi.Wchodze w to Odpowiedz Link
skynews Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 12:48 Cudowny Dzien)) Kto to plakal ze lato juz minelo? Fed, olac pana od kablowki, nie bedzie ten to bedzie inny. Czy wszystko jest ok z Twoja corka ? Normalnie dziewczyny w tym wieku marza aby byc aktorka, piosenkarka lub modelka)) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 15:37 Kabel, wreszcie jest. Sky, ona zawsze była dziwna, takie udomowione Ufo Odpowiedz Link
jutka1 Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 15:59 Gratuluje przywrocenia kabla! Slipiac znad klawiatury - J. Odpowiedz Link
skynews Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 18:42 "takie udomowione Ufo" mowisz - takie udomowione sa bardzo szczesliwe, ale tylko do pewnego wieku, wylatujac nastepnie z maksymalna szybkoscia nie bedac kompletnie przygotowanym do ladowania, ktorego najczesciej nie mozna okreslic jako miekkie)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 16:44 fedorczyk4 napisała: > Pogoda jest tak piękna że płakać się chce. Moja córka ma urodziny. Piętnaste. A > > zamiast iść z nią w miasto czekamy jak idiotki na faceta od kablówki co to miał > > być między 9, a 11.30. Moja córka wyznała mi że jej marzeniem jest > dyrektorowanie wielkiej firmie, najlepiej koncernowi.Wchodze w to Kablówka ok ? Właśnie przeczytałam w szpiglu że kablówka to zaprzeszłość i tylko TV via net ma przyszłośc... Mnie nie dotyczy bo im bardziej nie mam telewizora tym jestem szczęśliwsza z tego powodu ))) Zdjełaś mi kamień z serca z Twoją córką i Jej planami Bo moja ma 19 lat i chce zostac sekretarzem generalnym ONZ . Albo _coś_w_ten deseń . Ma około sześciu języków w zanadrzu i niezłą głowe ale na razie musi zdobyć jakieś studia , bo to podstawa... Kran. Odpowiedz Link
lablafox Re: Słoneczny poranek 31.08.05, 21:37 Fajnie mieć takie ufoludki , one nie zginą , a i miedzylądowania mają z reguły tez udane. Teraz właśnie siedzę i jest mi dobrze , po 6 godzinach skrobania tapet ze ścian boli mnie dupsko , nogi i kręgosłup, ale mimo charówki wesoło było. Powygłupialiśmy się jak za starych czasów i fajnie jest patrzeć z dystansem na latorośla 30-kilkuletnie , z którymi związki mimo wszystko są bliskie. Topnieję jak lodowiec w dzisiejszych czasach, gdy stare konisko mówi do mnie matuś. Wymyśliliśmy firmę rodzinną , o matko , co to za firma, śmiechu było co niemiara. Jutro znowu praca na ścianie. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 132 śroooda... 31.08.05, 21:52 a u nas dzień był zabiegany, jak zresztą zwykle pod koniec miesiąca. Susza straszna, usychają ogniki, berberysy i perukowiec, podlewanie nie pomaga. Widocznie wody gruntowe mocno się obniżyły(( Zatem jedną nogą w pracy, jedną w banku, na poczcie, jedną przy podlewaniu i jeszcze zjeść coś było trzeba... Nie pisałam wam chyba o wojnie stoczonej ze szczurami, które się wprowadziły pod nasz domek, wykopały pod tarasem tunel i założyły gniazdo, brrrr.... Próbowaliśmy przepędzić wszelkimi sposobami, ale dopiero trutka pomogła Niestety nieco po ptakach, bo podkopany taras się zapadł i trzeba będzie rozbierać, qrcze! Na dodatek waniajet, bo część szczurzej gromadki padła pod kostką, a to trochę potrwa(( Moje siniaki się goją, ale wygląda na to, że nabyłam wodę w kolanie i coś z tym trzeba będzie zrobić, i to najlepiej przed wyjazdem... Niefajnie... A jak tam twoje żeberka Mm? Artur, który podobnie się uszkodził w zeszłym roku, był obolały ze dwa miesiące(( Pozdrawiam, zaklinając jakiś deszczyk, D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek 1 wrzesnia - pierwszy dzien wiosny 01.09.05, 00:31 Czwartek 1 wrzesnia jest u nas pierwszym dniem kalendarzowej wiosny i dzien jest rzeczywiscie wiosenny, cieply i pachnacy. Siedze przy biurku jedzac szpinak z czosnkiem i z tesknota patrze za okno. Juz przeszlo rok nie bylam na chorobowym - korci mnie zeby sie urwac... Zycze Wam duzo slonca a forumowym pokiereszowanym szybkiego powrotu do zdrowia. Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 1 wrzesnia - pierwszy dzien wiosny 01.09.05, 00:33 Nie draznij Luizo. Ja w srodku nocy koncze debilizmy (jestem pewna, ze nie sa potrzebne na rano) I w ogole Do kitu Ale rano bedzie lepiej, nespa ortzam? Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek 1 wrzesnia - pierwszy dzien wiosny 01.09.05, 02:15 No,ale mialam ciezki dzien. Przedpoludniem nabozenstwo zalobne (pogrzeb poza W-wa) naszego starszego przyjaciela, czlowieka ze wspaniala biografia, coz z tego kiedy 9 lat zycia spedzil w roznych lagrach i wiezieniach! Popoludniu spotkanie przygotowujace tematy na debate z kandydatami na prezdenta, grupa pan zastanawiala sie jakie tematy "kobiece" i jak sformulowane powinny sie tam znalezc.Strasznie dlugo to trwalo, bo rzadko sie spotykamy i ciagle wchodzily inne watki, ale milo posluchac madrych kobiet! Przy ogladaniu filmu "Solidarnosc, Solidarnosc" usnelam snem kamiennym i wlasnie obudzilam sie sie o dosc nietypowej porze Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Ja draznie, ja???????? 01.09.05, 03:05 jutka1 napisała: > Nie draznij Luizo. Ja draznie, ja???????? A kto w srodku sezonu narciarskiego opowiadal o papierowkach i porzeczkach, no kto? > Ja w srodku nocy koncze debilizmy (jestem pewna, ze nie sa potrzebne na rano) Najwazniejsze ze skonczone. Teraz oby zaplacili ;oD > I w ogole > Do kitu Tylko sie tak zdaje. Poranek przyniesie lepsze mysli. Zajrzyj na poczte prosze. > Ale rano bedzie lepiej, nespa ortzam? Ano wlasnie! Byle do rana i ryjem do przodu. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ja draznie, ja???????? 01.09.05, 09:54 No dobra, Luizo, obie sie wzajemnie draznimy, w zaleznosci od kalendarzowego miesiaca )) Debilizmy dalej koncze. A za oknem sloneczko... Nic to, postaram sie skonczyc przed zachodem slonca i posiedziec na sloncu troche. Dopijam kawe i jade "do miasta" Dziendobrybardzo wszystkim! ) Odpowiedz Link
fan-j23 Zapraszam do mojej mieściny;)) 01.09.05, 12:54 10. urodziny Myslovitz, czyli... trzynaście lat minęło. jan 01-09-2005, ostatnia aktualizacja 01-09-2005 00:12 Jeden z najpopularniejszych polskich zespołów obchodzi dziesięciolecie istnienia Choć powstał - wtedy jeszcze pod nazwą Freshmen - w 1992 r., założony przez gitarzystę i wokalistę Artura Rojka oraz gitarzystę Wojciecha Powagę, to za początki działalności grupy muzycy uważają datę wydania pierwszej płyty "Myslovitz" - trzy lata później. Do tej pory grupa wydała sześć studyjnych albumów. Przełomowym był "Miłość w czasach popkultury" z 1999 r. Najświeższym dziełem Myslovitz jest wydany w tym roku album z ich singlami. Historia chłopaków z Mysłowic to nie tylko sukcesy, ale i kontrowersje. Te wzbudził m.in. kawałek "To nie był film" do obrazu "Młode wilki 1/2". Grupie zarzucono propagowanie przemocy, a niektóre przerażone stacje radiowe i telewizyjne przestały grać piosenkę. Nie przeszkodziło to Myslovitz odebrać nagrody Fryderyka za najlepszy teledysk. Zresztą półka z trofeami dla zespołu powiększa się co roku - oprócz Fryderyków dostali też paszport "Polityki", statuetki MTV Europe Music Awards, a w tym roku swoją nagrodę przyznał im minister spraw zagranicznych. Dwa lata temu na świecie ukazała się angielskojęzyczna wersja albumu "Korova Milky Bar". Muzycy z Myslovitz udzielają się także w innych formacjach (m.in. Delons czy Lenny Valentino), a Artur Rojek (kiedyś zapowiadający się na niezłego pływaka) jest kompozytorem hymnu piłkarskiej Idea Ekstraklasy "Prosta rzecz". Dziś na urodzinach w kąpielisku Słupna w Mysłowicach odbędzie się koncert z udziałem zaproszonych gości, m.in. Delons, Penny Lane, Negatywu, Kasi Nosowskiej, Leszka Możdżera, Andrzeja Smolika, Sydneya Polaka oraz Orkiestry Dętej Kopalni Mysłowice. Odpowiedz Link
byfauch Re: Zapraszam do mojej mieściny;)) 01.09.05, 13:01 Z tej całej menażerii zobaczyłbym tylko Kasię. Myslowitz wywołuje u mnie wysypkę. Popiskujący lub cienko beczący facet to żenada. Odpowiedz Link
fan-j23 Re: Zapraszam do mojej mieściny;)) 01.09.05, 13:07 Na koncert bardzo chce iść ale ja mam zawsze pod górkę i nie wiadomo czy bedę mogła(. Co do zespołu to oczywiście każdy może mieć swoje zdanie). "Czapki z głów przed Myslovitz! not. Marcin Babko 30-08-2005 , ostatnia aktualizacja 31-08-2005 16:01 Goście czwartkowego koncertu urodzinowego mówią o zespole z Mysłowic. Sidney Polak, perkusista T.Love, przed rokiem wydał solową płytę (na koncercie zarapuje "To nie był film"): Znam ich od samego początku, gdy byli jeszcze zespołem undergroundowym. Nam w T.Love bardzo podobały się ich dwie pierwsze płyty. Przez tych 10 lat wykonali megaprogres. Są nie tylko bardzo zdolni, ale mają też poczucie wspólnoty. Wiedzą, że wszyscy jadą na tym samym wózku. Każdego z osobna lubię za co innego. Pamiętam, jak się poznaliśmy po koncercie w Opolu w połowie lat 90. To była integracja... Kiedyś traktowali nas jak starszych kolegów, teraz to my możemy się od nich uczyć. Przede wszystkim profesjonalizmu. Gdy zaprosili mnie na urodziny, najpierw chciałem zagrać na perkusji "Długość dźwięku samotności". Kiedyś to była moja ulubiona piosenka i raz na koncercie w Skierniewicach po prostu wypchnąłem Lalę [perkusistę Myslovitz - przyp. red.] zza bębnów i zagrałem. Ale jednak stanę za mikrofonem. Adam Nowak, lider grupy Raz, Dwa, Trzy (na koncercie razem z akordeonistą Grzegorzem Szwałkiem i gitarzystą Jarosławem Trelińskim wykona "Długość dźwięku samotności"): To zespół, który ciężko zapracował na swoją pozycję. Włożył dużo energii, żeby rozpropagować swoją muzykę poza granicami kraju. I zrobił to we właściwy sposób, wiele przy tym ryzykując. Poza tym to bardzo mili i sympatyczni ludzie. Leszek Możdżer, pianista jazzowy (na koncercie zagra w "Życie to surfing" i "Mickey"): Bardzo dojrzały zespół. Bardzo fajne chłopaki. W stylu, który reprezentują, to profesjonalne granie na najwyższym poziomie. Tomek Makowiecki, lider grupy Makowiecki Band (na koncercie zaśpiewa "Dla Ciebie"): Lubię Myslovitz. Zawsze ceniłem ten zespół. I przyznaję bez bicia, że Artur Rojek i reszta chłopaków są dla mnie autorytetem. Na ich pierwszych płytach uczyłem się grać na gitarze. Cieszę się bardzo, że Artur zadzwonił do mnie i zaprosił do udziału w tym wydarzeniu. Zawsze byłem ich fanem, teraz stanę z nimi na jednej scenie. Marek Jałowiecki, lider grupy Delons (na koncercie zaśpiewa "Peggy Brown"): Tych 10 lat udowodniło, że Myslovitz to jedyny w Polsce zespół, który potrafi połączyć sukces komercyjny z robieniem dokładnie takiej muzyki, jaką chcą. W dodatku z roku na rok są coraz lepsi. Strasznie ich szanuję. Czapki z głów przed Myslovitz!" Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiajki 132 01.09.05, 13:22 O Kasi Nosowskiej ktoś kiedyś powiedział, że ma "niezłe kopnięcie z paszczy". I miał rację. Kasia "rulezzz"! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Pochmurny piatek 02.09.05, 00:12 Sydney pod sufitem szarych chmur, widok niecodzienny w srodku najciezszej suszy od stu lat. Nawet mzy - najdelikatniejsza mzawka w swiecie, wiec pozytku z niej nie bedzie, ale chociaz przypomina zapach deszczu. Weekend zapowiada sie podobny co i dobrze, bo jutro urzadzam imprezke. Gar bigosu gotuje sie od trzech dni! Pozdrawiam zyczac pieknego weekendu Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Słoneczny piątek 02.09.05, 08:33 Przerwa w remontach na sesje w Sądzie Pracy, ciekawe czy na niej się skończy i wygram czy ciąg dalszy przepychanek. Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link
fan-j23 Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 08:39 Lx- trzymam kciuki bardzo mocno)!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
oqo Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 10:29 Myslowitz dało wczoraj ognia z obu luf...a pomagali między innymi.Nosowska ,John Porter,Sydney Pollack,Raz dwa trzy,Jerzy Dudek(nie śpiewał ,T.Makowiecki, Edyta Bartosiewicz,L.Możdżer a od świetnej muzyki i laserów jeszcze tydzień będę świecił oczami na zielono . Odpowiedz Link
jutka1 Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 11:00 Brzmi fantastycznie! Ciesze sie za Ciebie )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Słoneczny piątek 02.09.05, 13:01 Pogoda super, a ja jade kupic monitor, bo w tym juz nic nie widac. Jezeli tego nie zalatwie mam przechlapany week - end ))) Ale ofert jest jak mrowkow. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pochmurny piatek 02.09.05, 09:39 Piatek sloneczny, i szkoda, ze znowu robota goni, a ja nie moge po prostu sie powylegiwac w ogrodzie na sloncu.Poza tym jest OK, i wszyscy zdrowi Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 16:12 znikam na parę dni, na razie nie da rady na dłużej Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 18:29 hej!Kupilam monitor! Ale dobrze mi ! Bardzo wypasiony, jak powiedziala moja corka,ale wcale nie jakis super. Tyle ze LCD i zajmuje duzo mnei miejsca. A przy okazji namowila mnie (corka) na glosniki.(Jako przyszly prezent imieninowy) Teraz mnie nie oderwa od tego kompa, tak ladnie wygladaja zdjecia i tak dobrze slychac Radio Classic! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 18:51 Ewelinko. miłego wypoczynku! Pstryknij trochę zdjęć, przy okazji! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiajki 132 02.09.05, 21:42 Mammajko,gratuluje nowego nabytku! Maz namawia mnie od dawna na wymiane starego monitora ale boje sie ,ze oczy beda sie szybciej meczyc przy LCD. Ciekawa jestem Twoich wrazen. Odpowiedz Link
jutka1 Sobotnio, porannie, pracowicie... 03.09.05, 08:53 Oj, wyslalo sie. Tzn. mnie sie palec omsknal .. Za oknem slonce, ja od rana na nogach, niestety nie w celach weekendowo-relaksacyjnych Doszlo mi sporo do zrobienia, a tu jeszcze znajomi z Paryza wlasnie sie zapowiedzieli, ze beda przez region przejezdzac, wiec sie musze sprezyc z praca. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobotnio, porannie, pracowicie... 03.09.05, 13:45 W efekcie pilnowania psa i goszczenia narzeczonej syna poszlam spac chyba o trzeciej, wspolne sniadanie o 11 tej, no i tak mi sobota ucieka, ale popoludniu ide z mzonkiem do kina, musze tego domatora czasem przewietrzyc, bo mi korzenie zapusci w ogrodku! A pogoda taka sliczna, ze az sie chce plakac. PS. Dziewczyna wrocila z wyjazdu do Bulgarii - chyba zaczne tam jezdzic - ceny bez porownania nizsze niz w Eur. Zach. - a warunki porownywalne + miejsca ciche i spokojne, bez tlumow.A opalenizna - jak za euro ") Odpowiedz Link
kamfora sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 15:53 A mnie dzisiaj "naszło" na chodzenie po sklepach z ciuchami (właściwie to "naszło" wczoraj i "trzymało" do dzisiejszego południa Weszłam do (kolejnego) sklepu bo spodobała mi się jedna bluzka na wystawie. Pani ekspedientka cała w uśmiechach zaoferowała swoją pomoc itepe itede. Niestety - bluzka okazała się nie taka (muszę się na nowo obmierzyć, czy co? "Ja pani przyniosę coś innego" zaproponowała ekspedientka i po chwili zza zasłony przymierzalni pojawiła się ręka z bluzką na wieszaku. Wzięłam i...odrzuciło mnie! Bluzka wyglądała jak po trzech dniach noszenia w upalne dni Na moje: ja tego nie będę przymierzać, dziękuję pani powiedziała, że "klientki przymierzają, jest gorąco i stąd te zabrudzenia". Kiedyś słyszałam, że ekspedientki noszą stroje będące w ofercie sklepu, a potem wieszają je do sprzedaży...Dzisiaj jestem skłonna w to uwierzyć. A na pewno do tego sklepu już mi nie będzie po drodze... A zresztą obiecałam sobie oszczędzać, o! Odpowiedz Link
lablafox Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 16:32 Młode wsadziłam do wanny , pluskają się , niech się pluskają , wreszcie trochę spokoju i dopadłam do kompa żeby zobaczyć co słychać. Kolejna spotkanie w sądzie pracy w grudniu. Byłam na spacerku , na palcu zabaw , wyprałam im rzeczy , naogladałam się głupawych kreskówek typu skuby duuu itp , chyba zestarzałam się bo mnie to zmęczyło. Pozdrowionka dla Wszystkich w ten kolejny słoneczny dzień. Odpowiedz Link
kamfora Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 16:46 felinecaline napisała: > A buty kupilas? A skąd wiesz? Ale buty to tak bardzo nietypowo dla mnie kupiłam: weszłam do pierwszego sklepu z butami, rzuciłam okiem na półki, wzięłam jeden but i spytałam o mój rozmiar. Był. Przymierzyłam i...poprosiłam żeby zapakować ))) I już nawet nie chodziłam po innych obuwniczych... I jeszcze trafiłam na coś nietypowego w przyrodzie: na jednym z kasztanowców w centrum obok owoców kwitną kwiaty! Mam wielką ochotę "zdjąć" tę anomalię, ale na razie nie mogę tam jechać - może jutro mi się uda. (Powinnam mieć zawsze przy sobie aparat Odpowiedz Link
lablafox Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 17:17 Własnie wczoraj sie temu kasztanowcowi przyglądałam , na przystanku na Bema/Strzelecka , współczułam mu , bo osłabiony szrotówkiem , ledwo dycha i te kwiaty , dla niego to śmiertelny wysiłek chyba. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 17:31 Na naszym tarasie cykl zakręcił koło i puszczaja pąki, rozkwita co juz przekwitło i było skazane tylko z zawieszeniem. Rozmawialam z profesjonalistką, która powiedziała mi że to nie jest takie znowu wyjatkowe, ale jak zobaczyła skalę zjawiska to jednak ciut się zdziwila. Odpowiedz Link
felinecaline Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 20:34 A bo sie mi tej nocy snilo, ze wciaz jeszcze jestem na wakacjach w kraju i jakas enigmatyczna znajoma ciaga mnie po sklepach ciuchowo - butowych. I tak mi sie skojarzylo. Odpowiedz Link
dado11 Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 20:48 Cześć kochani mija piękna, gorąca, słoneczna sobota... Było i jest leniwie, wspaniale, nie mam gości, i nigdzie nie wychodzimy)) Artur wpatrzony w mecz, a ja skorzystam z okazji i pomknę zaraz pod kołdrę i spokojnie sobie poczytam z kielonkiem czerwonego-wytrawnego)) z Australii, niezłe. Po raz drugi czytam Pod słońcem Toskanii; tym razem zaznaczam wskazówki na temat miejscowości, nazw win, i innych atrakcji do obejrzenia lub kupienia. Poprzednio nie zwróciłam uwagi na to, jak wiele w tej książce konkretnych i cennych informacji... Pozdrawiam deczko rozleniwiona D. Odpowiedz Link
mammaja Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 22:05 Tez obejrzalam pierwsza polowe meczu - dzielnie graja chlopaki. Poczekam na wynik - panowie ogladaja. Odpowiedz Link
felinecaline Re: sobotnio...zakupowo :-) 03.09.05, 23:02 A ja sobie siedze na wpol na balkonie, jest +28°, zaczal na szczescie wiac lekki wiaterek przepojony aromatem cedrowego igliwia. W TF2 spiewaja piosenki Joe Dassina a sasiednie miasteczko zafundowalo mi bezplatny spektakl ogni sztucznych doskonale widoczny z mojego balkonu. Tylko Pitce sie to nie podobalo, bo myslala, ze to burza a ona burzy NIENAWIDZI. Wlasnie sie skonczylo i odwazeyla sie wyjsc na swoj dywanik. Ja sobie popijam pysznego, schlodzonego "jak 3a"Ackermana z cudownie laskoczacymi babelkami. Juz widac dno w butelce, skoncze kieliszek i pojde spac, jutro mam ciezki dzien (Kicurowych gosci). Wasze zdrowie. Langlois- Odpowiedz Link
lablafox Re: sobotnio...zakupowo :-) 04.09.05, 09:44 Skoro świt obudził nas tupot 4 młodych nóżek , nici ze spania. Wczoraj małe poszły spać w miarę szybko , bo zmeczone atrakcjami dnia i odcięły mnie od kompa , więc obejrzałam mecz - wciągnął mnie bardzo i wyprowadził z równowagi - mąż się śmiał ,ze kibol nerwus jestem. Dziś juz po bajkach dla dzieci , po śniadanku , teraz dopadłam do netu bo zorganizowałam dziewczynkom zabawę , która je wciagnęła i o dziwo nie kłóca się i nie biją i nie skarżą. Wieczorem odstawiamy je do mamy i mamy nadzieję ,że zdążyli pokój wymalować do końca. Wczoraj otworzyliśmy też zakład naprawcy - mąż bawił się w szewca , ja prasowałam wyprane , zaszywałam i przyszywałam co trzeba. Dziś kolejny słoneczny dzień. Dziś słońce już wstało między drzewami , widoczne bez trudu z balkonu , a jeszcze przedwczoraj wstawało za boczną ścianą bloku. Odpowiedz Link
lablafox niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 09:50 Od Mosze z Izraela- Wczoraj 9czyli 31.08.05 dop.Lx)wyladowalo ponad 40,000!!! bocianow w okolicy Beit Szean. Dzis juz sa w Synaju... W ciagu tego miesiaca przelatuje tutaj okolo 600,000. Nie mysle czy ktos w swoim zyciu widzial w powietrzu kilkadziesiat tysiecy od razu, prawie nie widac slonca. Tym razem przylecieli troche wczesniej, czy oni wiedza cos co my (ludzie) nie wiemy... Czyli ,że moge myslec ,iż "moje" bociany ze Smolarni już też doleciały. Odpowiedz Link
kamfora Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 10:30 A u mnie jeszcze przed sniadaniem Dzień dobry! PS. Bociany (to pamiętam z dzieciństwa) zawsze miały "zbiórkę" na dachu kościoła widocznego z okien naszego domu - było to 15 sierpnia (z odchyleniem 1 dnia wcześniej albo później- my też wtedy mieliśmy "rodzinną zbiórkę" na imieniny Mamy . Zbierało się chyba ze dwie setki tych ptaków. Od mniej więcej 10 lat zmieniły miejsce - potem okazało się, że dach kościoła groził zawaleniem. Widocznie wyczuły, że niebezpiecznie już na nim siadać Odpowiedz Link
jutka1 Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 11:16 "Moje" bociany tez juz polecialy.. Slonce i bezchmurne niebo. Troche posiedze w ogrodzie, troche popisze, poczytam zaleglosci (mam nieustanne wrazenie, ze ciagle mam zaleglosci w czytaniu .. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
mammaja Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 12:40 Niedziela, obiadek ugotowany, ciasto na placek ze sliwkami chlodzi sie w lodowce, niebo szaro- niebieskie, cisza i spokoj. Posiedzialam chwile na tarasie z ksiazka Amosa Oza "Opowiesc o milosci i mroku" - przy niej rozumiem co to znaczy "pograzyc sie w lekturze". Ech, prawdziwy talent literacki wylazi z kazdej strony. Popoludniu musze wpasc na "imprezke" do Klubu Kultury, chociaz zajrzec - i tak nie poszlam na przedpoludniowa zwiazana z wyborami. Obejdzie sie bezemnie, mowie sobie.Milego dnia! Odpowiedz Link
dan8 Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 14:32 U mnie konczy sie niedziela.Pierwsza niedziela wrzesnia to Dzien Ojca,ktory to dzien jest tutaj uroczyscie obchodzony.Od rana nasza ulica byla zastawiona duzo wieksza iloscia samochodow niz normalnie,to dzieci przyjezdzaly skladac zyczenia a przy okazji na rodzinny lunch.Niedziela powitala nas deszczem i chmurami,wiec nie bylo zwyczajowego dla tego dnia grilowania. Odpowiedz Link
lablafox Re: niedziela -informacja bocianowa 04.09.05, 15:16 Dan , to chyba prezent na Dzień Ojca , ten deszcz. Odpowiedz Link
dan8 Re: Dzisiajki 04.09.05, 15:22 LBX,masz absolutna racje,poniewaz w moim rejonie nie bylo deszczu od trzech tygodni,a mamy juz calkiem ciepla i piekna wiosenke. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 132 04.09.05, 23:08 Właśnie dziecko wróciło z miasta i przywiozło nam trzy opaski na rękę "zbieram wodę" po 5 zl za szt. To akcja zbierania kasy na wodę pitną dla ludzi jej pozbawionych; fajny pomysł Jutro jeszcze kupimy opaski "jestem przeciw rasizmowi". To byłby też niezły pomysł na akcję wyborczą...np. Donald thebeściak))) Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:04 Ciekawe kto robi te opaski? Ja nie widzialam jeszcze, ale ciekawa jestem jak dziecko radzi sobie z jezdzeniem? Pewnie doskonale! (Moje tez, zreszta,tylko nie ma swojego ) Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:17 Mm, świetnie sobie radzi)) Jestem z niej bardzo dumna, jest spokojna, rozsądna i pucuje ten swój 4-kółek, jak skarb W sprawie opasek: www.wodapitna.pl. Jeszcze tam nie zaglądałam, ale cel wydaje się szczytny. Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:20 A nie wiesz jak Krowisia sie, czuje, Dado? Cos Fed. dzisiaj milczy ! Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:29 Krowisia raczej kiepsko Ciężki przypadek skomplikowania komplikacji w związku ze skazą genetyczną i innymi, równie przykrymi dolegliwościami Ale obie, Fed i Puszek, walczą i mam wrażenie, że im się uda W każdym razie, wiara Fed jest niezachwiana. Wczoraj pogadałyśmy i coś mi się widzi, że moja droga rodzinka co nieco zmęczona. Pewnie niebawem się odezwie D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:31 Bardzo mi zal pieska i Fed tez, rozumiem co to znaczy, takie sa psie losy i nasze, ale wiesz jak to jest! Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:38 Hmmm, no cóż, nawet by mi do głowy nie przyszło nazwać jej pieskiem.... To raczej kawał krowisi!!! Jestem wysoka, ale ten kawał psa góruje pyskiem nad moją talią bez trudu... No i sprząta zawartośc stołu, bez stawania na palcach! D Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:39 No tak, ciekawe czy wyzsza od naszej Truszki? A przeciez to tez piesek ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:41 Krowisia jest wyzsza od jakiegokolwiek psa widzianego przeze mnie Dado, przekaz Fed calusy, a via Fed fluidy dla Krowisi. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:53 Dzięki Jutek, jutro przekażę Ja też, w moim długim życiu, nie widziałam równie wysokiego psa, jak Puszek. Myślę, że w kłębie ma ponad metr, a jak podniesie łepetynę to ok. 1,3m. Dorodna dziewczynka A teraz, chyba już zmyknę spatuchny, bo jutro się zaczyna pierwszy dzień, bez wakacji, przed urlopem, hi, hi,hi)) Dobranoc. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:54 Dobranoc, Dado, ja tez zaraz znikne! Milych snow! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiajki 132 05.09.05, 00:55 To spij dobrze Dado Pieknych snow o Toskanii!!! ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 02:41 Juz jest kolejny poniedzialek i ciagle pochmurno, bedzie deszcz. Wczoraj caly ranek padalo, ogrod wyglada jak nowy. W gorach spadlo 27 cm sniegu, sezon w pelni. A ja siedze przy biurku i posylam Wam wieosenne nastroje Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 09:08 Dzień dobry Luizo i Dan - wycztałam właśnie takie o Was ) informacje Raport: Rekordowo ciepła zima w Australii (03.09/14:26) - Chociaż zima się jeszcze nie skończyła australijskie służby pogodowe poinformowały, że zarówno cała zima jak i sierpień były w Nowej Południowej Walii najcieplejszymi w całej historii pomiarów meteorologicznych. Dla nas to bardzo ważna wiadomość gdyż właśnie pogoda panująca zimą na południowej półkuli, w tym w Australii, jest drogowskazem ku pogodzie panującej w Europie najbliższej zimy. Ten schemat potwierdza się już od bardzo dawna i w tym roku nic w tej materii się nie zmieni. Średnia temperatura od czerwca do sierpnia przekroczyła średnią aż o 10,21 stopnia, pierwszy raz w historii. Tymczasem minimalna temperatura była wyższa od średniej o 16,15 stopnia zajmując tym samym drugie miejsce w historycznych rekordach. Najcieplejszym regionem stanu było wschodnie wybrzeże, tam też przy wyjątkowo wysokich temperaturach opady były najmniejsze i oscylowały grubo poniżej normy wieloletniej. Na koniec jeszcze rekordy zimy. Najwyższą dobową temperaturę zanotowano w mieście Walgett i było to 29,3 stopnia. Najniższą w Charlotte Pass i było to równo minus 11 stopni. Prognoza pogody na jesień i zimę dla Polski pod artykułem. Źródło: Twoja Pogoda. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 09:13 Dzień dobry wszystkim pozostałym kontynentom z Europą na czele. Dziś słonecznie i ciepło , ale czuć jesień. Wschód słonca już przesunął się na horyzoncie i jest dla mnie widzialny teraz bez wysiłku. Przez mieszkanie przeszedł tajfun Paulinkokasik , dzis dzień przeznaczony na doprowadzenie po nim ładu i cisza po burzy . Rety , jaki spokój jest fajny. Miłego dnia życząc , oddalam sie na śniadanko. Miłego dnia i świetnego nowego tygodnia życzę. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 09:11 Oj tak, juz poniedzialek. Malo snu, duzo pracy, po poludniu goscie z dalekich krajow, wieczorem moze wyjscie (o ile wyrobie sie z praca). Slonce za oknem, kolejny piekny dzien sie szykuje. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 12:54 Witam niedobitki forumowe, oj leniuszki, cos panowie odpoczywaja od forum. Ranek na pracach domowo - ogrodniczych - trzeba przycinac, usuwac, jeszcze prawdopodobnie maczniak zaatakowal liscie floksow, rowniez wg ksiazaki z powodu suszy, poscinalam co moglam, reszte popryskam - tak pieknie kwitly tego lata. Widzialam wczoraj w TV miss Polonie, przyznaje,ze udalo sie tym razem wybrac naprawde ladna dziewczyne - to mile. Trzeba wziac sie w garsc i ruszyc zalatwic kilka spraw. A tu upal i wcale nie chce sie ubierac "wyjsciowo"! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzien dobry - juz poniedzialek! 05.09.05, 13:39 Czekam, ale jakos nikt nie wrzuca setki, to sama koncze ten piekny watek! Odpowiedz Link