dado11 20.02.06, 16:01 Otwieram i zapraszam, bo chyba pierwszy raz nam się obiadki przelały, i to w najkrótszym miesiącu roku ho, ho..... Pozdrawiam D. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kornikuno Re: Obiady na luty... cd. 21.02.06, 22:21 Nic wielkiegi nie wymyslilam ...bo zajeta bylam inna robota, ktora wciagnela mnie na przekor... Dzisiaj (kolacja: MMZ zywi sie poza domem, wiec obiadow w domu poza week endowymi NIET): Linguine al pesto genovese insalata mista ( by niepowiedziec mistyczna ) Do tego Chablis : jakos czerwone wino to nie dla mnie...poza niewielkimi wyjatkami.. Na deser : truskawki pokrojone i skropione odrobina soku z cytryny I wsio... IzaBella PS czuje sie wtorna analfabetka...niestety, powinnam przestac czytac na necie zastanawialam sie, jak sie pisze truskawka; nie mowiac o tym, ze zaczynam analizowac kazde zdanie, ktore pisze - i juz pal szesc skladnie:kto, gdzie, jak i dlaczego - no ale ortograf, to mi sie dopiero gleboko klania i im wiecej mysle tym....wieksza pustka we lbie! PLS nie polecajcie gramatyki on line ... Odpowiedz Link
dan8 Re: Obiady na luty... cd. 22.02.06, 11:33 Dzisiaj byl szybki i prosty obiad - kurczak z rozna i ryz z warzywkami,pozniej wspaniala poludniowo-afrykanska herbatka red bush tea i pierniczki. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady na luty... cd. 22.02.06, 11:37 Mam dwa filety z morszczuka i zero pomyslu Plus cytryny, przyprawy; nie mam bialego wina.... Mam hiszpanskie kostki rosolowe rybne, to moze po prostu poddusze toto w tym bulionie i dodam jakichs przypraw i ziol. Znowu improwizacja, psiakosc A do tego kapusta kiszona wlasnego wyrobu. Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiady na luty... cd. 22.02.06, 21:35 Od kilku już dni chodził za mną kapuśniak, więc kupiłam zgrabne gnaty schabowe, nawarzyłam wywaru i ugotowałam gęstą parzybrodę z ziemniakami Ja wprawdzie tylko powąchałam, ale rodzinie uszy się trzęsły Na drugie po raz pierwszy panga, ale coś mi nie wyszła, może dlatego, że mrożona, ale jakaś taka bez smaku, galaretowata ... Jutku, sorry, że nie wsparłam, ale pewnie sobie poradziłaś A tak a propos ryb, czy ktoś zna jakiś sprawdzony przepis na zupę rybną, ale taką gęstą z pomidorami i innymi dodatkami? Jakoś w swoich przepastnych zasobach z przepisami nie mogę znaleźć... A, Jutek, kupiłam suszone pomidory Kamisa (u ciebie wyczytałam, że takie cóś robią) i są super Odpowiedz Link
verbena1 Re: Obiady na luty... cd. 22.02.06, 22:17 Nie wysililam sie dzis zbytnio. Piers kurczaka (nie zagrypionego) pokrojona w kostke i zrumieniona na oleju. Do tego wrzucona zawartosc sloika Knorra pt.sos hawajski slodko-kwasny. Ryz i surowka z cykorii,oliwek i mini pomidorkow. Obiad w pare minut. Jutko, nie lubie zapachu ryby w domu. Wzielam sie wiec na sposob i pieke ja w piekarniku. Naczynie do zapiekania smaruje maslem, wkladam rybe pokropiona cytryna, zalewam ja smietana z roznymi przyprawami (koperek jak najbardziej) i po 30 minutach ryba gotowa a ja nie jestem zapryskana i zasmrodzona Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady na luty... cd. 22.02.06, 22:59 Verbeno, dziekuje. Mialam dzis lenia i nie zrobilam obiadu, tym bardziej, ze na kolacje wychodzilam do knajpy. Jutro zrobie, jak sugerujesz, a z przyprawami poimprowizuje, hahaha )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady na luty... cd. 22.02.06, 22:57 Dado, zerknij tutaj: www.recipesource.com/soups/soups/04/rec0420.html Suszone pomidory Kamisa sa rewelacyjne - do wszystkiego praktycznie Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Przepisy na Tlusty Czwartek 23.02.06, 00:04 Z Dobrej Kuchni sciagnelam przepisy na Tlusty Czwartek i prosze tam zajrzec po szczegoly. Pączki z różą 500 g mąki 3 jajka 3 żółtka 4 łyżki cukru 150 g masła 70 g drożdży 3/4 szklanki mleka kieliszek rumu 1/2 szklanki konfitur z płatków róży cukier puder Faworki babuni 250 g mąki 5 żółtek 2 łyżki gęstej śmietany 1 łyżka masła 2 łyżki cukru cukier waniliowy 1 łyżeczka spirytusu Pomarańczowe oponki 4 jajka 4 łyżki oleju 4 łyżki soku pomarańczowego 5 dag cukru skórka z pomarańczy 40 dag mąki mały proszek do pieczenia Sos: sok pomarańczowy miód Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mammaja Re: Przepisy na Tlusty Czwartek 23.02.06, 22:19 Dzisiaj mialam pol godziny czasu na zrobienie i zjedzenie obiadu i troche rosolu z kurczaka z poprzedniej zupy. wykonalam pomidorawa z makaronem nitki i puchate omlety ze szpinakiem. Mzonek zostal ze zmywaniem i kuchnia jakby huragan przewial. Odpowiedz Link
dado11 Czwartek 23.02.06, 22:43 Dziś każdy w rodzinie jadł co innego, mąż zażyczył sobie golonkę z chrzanem, dziecko spaghetti, a ja wołowe na szybko z sałatą. Na zakończenie dnia zrobiłam (bo mnie naszło) koktail z mrożonych truskawek i zsiadłego mleka mniammmmm no i oczywiście pączki... Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek 26.02.06, 20:24 Wczoraj kupilam wyjatkowo piekny schab z gnatem, ktory oczywiscie wychetalam. Nasolilam, nasmarowalam oliwa i natarlam rozmaitym zielem, posypalam platkami czosnku i tak sobie polezal do rana. Upieczony staranie, posypany pod koniec kminkiem,byl doskonaly, chudy ale soczysty. Zupka pomidorowa na gnacie z kluseczkami a do schabu, frytki, brokuly i domowe ogoreczki kiszone dla zaostrzenia smaku. W zamarazrce znalazlam paczke ciasta francuskiego, a w szfce puszke masy makowej i wyszly wyborne ciasteczka (kwadraty skladane w koperte) - oczywiscie z makiem w srodku, posypane cukrem pudrem. Ale byla wyzera. Chyba caly tydzien bedzie jednodaniowy po takim wysilku!(W miedzyczasie zrobilam kalkulacje kosztow pieciodniowego pobytu choru z Bialorusi w kilku wariantach!) Odpowiedz Link
dado11 niedziela 26.02.06, 22:11 Oj, Mammaju, aleś narobiła smaczków Trochę to jednak było zachodu, by to wszystko wyszykować, co? Ja zrobiłam zapasy na zaś, czyli: sos bolognese w porcyjkach do zamrażarki (niezastąpiony dla dziecka na szybko) i na obiad zwyczajne mielone z puree i sałatą lodową vinegrette. Odpowiedz Link
mammaja Re: niedziela 26.02.06, 22:15 Dado, naszczęście zostalo mi pol schabu i pól garnka smaku na zupy - też nie bęę się wysilać w najbliższych dniach! Napisz jak robisz sos boloński? Odpowiedz Link
dado11 Sos bolognese...a la:) 26.02.06, 22:44 1 kg mielonej wołowiny, 2 duże białe cebule w kosteczkę, 3-4 z. czosnku drobno, 2 puszki krojonych pomidorów (latem świeże, bez skórki), 1 drobno utarta marchew, kilka łyżek koncentratu pomidorowego, 2-3 łyżeczki Pesto Rosso, 1-2 łyżeczki Pesto Genovese, kilka posiekanych suszonych pomidorów, 2 łyżeczki suszonej bazylii, sól, pieprz, oliwa, świeża bazylia posiekana, no i co tam dusza podpowiada Smażę na oliwie, na średnim ogniu kolejno: cebulę, czosnek, mięso; przerzucam do dużego stalowego garnka, dodaję resztę składników i duszę ok. 20 min. pod przykryciem. Jak wystygnie przekładam jednoosobowe porcje do pojemniczków i do zamrażary... i mam spokój mamoooo? co na obiad??? Help yourself obiad Na ogół wystarcza D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sos bolognese...a la:) 27.02.06, 00:14 Dzieki, wiedzialam ze bedzie wzbogacony ! Odpowiedz Link
jutka1 Kto nie lubi watrobek, niech nie czyta :-))) 03.03.06, 18:23 Wieczorni goscie zazyczyli sobie na kolacje watrobek drobiowych a la Jutka, bo u nich w domu dzieci nienawidza, wiec nigdy nie ma watrobek. To tak... Ponad pol kilo watrobek umylam (bez maski , utonkalam (zam.) w mace i podsmazylam na goracym oleju az zbrazowialy. Wyjelam z patelni. Podsmazylam 5 cebul pokrojonych w poltalarki na szklisto-zloto, dolalam kubek bulionu kurzego i prawie pol butelki bialego wina, dolozylam watrobki i 5 zabkow czosnku pokrojonych w grube plastry. Dwa winne zielone jablka (cos typu kaszteli) pokroilam w listki, niezbyt cienkie, potem na pol, i do patelni. Teraz to wszystko "pyrka", az sos zgestnieje, a cebula i jablka sie troche rozgotuja. Na koniec dodaje duzo ziol "wloskiego mixa" (oregano, bazylia, rozmaryn, etc.), plus troche zaathar'u, i sporo swiezo zmielonego czarnego pieprzu. Podam albo z ryzem, albo z kasza gryczana, zalezy od gosci. Aaaa. Na pierwsze zupa z zielonej soczewicy Odpowiedz Link
jan.kran Re: Obiady na luty... cd. 04.03.06, 10:16 W ramach buntu przeciwko zimie za oknem dziś będą naleśniki z truskawkami)) Kran Odpowiedz Link
joujou Re: Obiady na luty... cd. 05.03.06, 00:01 >Narobiłaś mi smaczku tymi naleśnikami, szczególnie,że z truskawkami Jutko, ta wątróbka to drobiowa? Też czasami tak ją przyrządzam. Ja dzisiaj ugotowałam gar fasolki po bretońsku, bo mężuś już tęsknił(syn teraz ma dietkę i z lekka głoduje chudzielec).Upiekłam ciasto z jabłkami (lekkie,to młody trochę podjadł). Tak w ogóle to ostatnio bawię się w różne pasty:dziś zrobiłam makrelową,często też robię jajeczną ze startym żółtym serem,bo już nikt nie może patrzeć na wędliny. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady na luty... cd. 05.03.06, 00:18 Joujou, tak, drobiowa. Byla przepyszna Tez lubie i robie pasty. Moja ulubiona to bialy ser, cebulka, wedzone szprotki i jogurt Odpowiedz Link
joujou Re: Obiady na luty... cd. 05.03.06, 00:24 >Ze szprotkami mam problem,bo ja wszystko wydłubuję,obieram i ze szprotki już nic do zjedzenia nie zostaje Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiady na luty... cd. 05.03.06, 00:26 Ja po prostu miazdze - kiedys wydlubywalam, ale sie przemoglam. I podobno sa wspanialym zrodlem wapnia (takie niewydlubane) Odpowiedz Link
joujou Re: Obiady na luty... cd. 05.03.06, 00:37 >Często zerkam na nie w sklepach,może zrobię Twoim sposobem i coś z tego będzie Odpowiedz Link