Dodaj do ulubionych

Dzisiajki 184 - parzyste

20.07.06, 07:09
Prawy do lewego, yin-yang, biale - czarne, swiatlo-ciemnosc, nasz swiat kreci
sie miedzy skrajnosciami, ale najlepiej czujemy sie w srodku i sparowani, jak
nie przymierzajac, skarpetki :o)
Parzyscie Was witam, zegnajac sie jednoczesnie, bo zaraz wychodze z pracy.
Luiza-w-Ogrodzie
·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Australia-uzyteczne linki
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 09:52
      No to parzyscie weszlas i wyszlas, brawo. smile
      Parzyscie poszlam spac i sie obudzilam, a wlasciwie slonce mnie obudzilo. Tak to
      jest, jak okno sypialni wychodzi na wschod.

      Nie musze chyba dodawac, ze upal?

      Milego dnia smile
      • lablafox Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 11:07
        Witajcie , za chwilę wyjeżdżam , więc tylko witajcie.
        Moze wieczorem będę miała siłę by posiedziec i popisać.
        • poor_kitty Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 15:32
          Witam smile))
          Polewam sie nieco prysznicem....
          Oraz oddalam w kierunku cienia...
          • jakotakot Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 16:55
            No to ja sie przywitam nieparzyscie. Jeno yang i zimna, wilgotna zacma, i
            skarpetka tez jedna na jednej zdrowej nodze... Ale jakos mi to balansowanie na
            jednej nodze wychodzi, moze wiec i yin, i ciepla, sucha jasnosc sobie wypracuje.
            Szaro perlowe mgly sie rozpelzly, wyszlo jaskrawe gorskie slonce - West
            Virginia latem - almost heaven (cytat z lokalnych tablic rejestracyjnych).
            Kolibry pija od rana bez umiaru, znajomy zajac znowu udaje, ze mnie nie widzi, a
            groundhog przeniosl sie z rodzina za strumien. Mieszkal do tej pory pod szopa na
            narzedzia i byl cierniem w boku mojej Mamy, ktora lawke obok tejze szopki obrala
            sobie za swiatynie dumania (patrz - pokatnego palenia papierosow w sekrecie
            przed Ojcem smile). Na starym debie za domem sterczy symbolicznie zaczatek drzewnej
            fortecy mojego synka. Sterczy zaczety i porzucony. Za ambity plan mialam - mial
            byc statkiem pirackim zawieszonym w koronach drzew. Skonczylo sie na platformie
            i leku wysokosci budowniczej. Roboty na cztery rece nie da sie wykonywac w
            pojedynke. Podzieliwszy sie ta madroscia zyciowa zycze Wszystkim dobrego dnia
            Wasz nieparzysty Jakotakot
            • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 18:29
              Nieparzystosc tez musi miec jakies dobre strony?
              Jak nieparzystokopytnosc?

              I-Cing na pewno wie cos o tym, sprawdz.

              Swoja droga.
              Rodzicielka do mnie zadzwonila z troska, sugerujac, zebym poszukala jakiejs
              pracy na etacie, bo ona sie o mnie martwi... sad
              Qr.
              Wytlumacz tu, ze wole zeby w sciane?
              • jakotakot Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 18:35
                Mam dokladnie ten sam problem z moja progenitura smile. Tez nijak nie moga pojac,
                ze nie chce na etat, mimo nieznosnej niepewnosci bytu.
                O urokach nieparzystokopytnosci nie omieszkam informowac w miare odkrywania
                wyzej wymienionych. Co/kto to I-Cing ?
                • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 18:40
                  Ach, przepraszam Jakotko, literowka sie wdala. Nie "I Cing" ale "I Ching"

                  Najpierw co to:
                  en.wikipedia.org/wiki/I_Ching
                  Potem z czym to sie je:
                  www.sacred-texts.com/ich/index.htm
                  www.iching.pl/
                  smile))
                  • jakotakot Re: Dzisiajki 184 - parzyste 20.07.06, 19:02
                    Strasnie skomplikowane - bez wodki nie razbieriosz smile Ide sie napic i bede sie
                    wgryzac. Z gory dziekuje za guidance and technical support w (pardon) robieraniu.
    • luiza-w-ogrodzie Piatek - ja tu tylko na chwile 20.07.06, 23:46
      Ledwie przyszlam do pracy, na telefonie zestresowana szefowa w sprawie raportu,
      wiec trzeba przysiasc faldow.
      A ranek taki piekny... rano w ogrodzie erotycznie gruchaly golabki, potem
      jechalam do pracy majac po wschodniej stronie szaro-rozowe chmury od oceanu i
      zawieszony nad nimi cieniutki sierp ksiezyca, nad soba jasnoniebieskie niebo a
      po lewej doline u podnoza gor, wypelniona mgla. Wiosna, prosze panstwa, jak tak
      dalej pojdzie, to z polnocnymi wiatrami pod koniec lipca moze nadejsc pierwsza
      wiosenna burza!

      Pozdrawiam porannie i znikam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Piatek - ja tu tylko na chwile 21.07.06, 00:00
        Hi Lou,
        Ja juz na wylocie.

        I prawde mowiac zazdraszczam wiosny.
        smile))
        • poor_kitty Re: Piatek - ja tu tylko na chwile 21.07.06, 00:08
          Witaj Luizo przedwiosenna smile

          Pieknie tam u Ciebie musi byc!
          • jakotakot Re: Piatek - ja tu tylko na chwile 21.07.06, 00:30
            Czesc Luizo - brzmi dobrze. Mam kolezanke w Oz, i jak sie tylko dochrapie, to
            pojade osobiscie zbadac uroki wiosny na antypodach.
            ps.
            Dzieki za przepis na napar - cud. Jak tylko bede w stanie zaparzyc, to
            przetestuje smile)).
            • skynews Re: Piatek - ja tu tylko na chwile 21.07.06, 06:36

              Kto rano wstaje...etc.,itd..., przyjemne 24°C, zapowiada sie kolejny goracy dzien
              i upalny weekend.
              Mysle ze uporam sie dzisiejszymi sprawami do poludnia a pozniej...no, zobaczymy
              jeszcze - zycze wszystkim milego i udanego zakonczenia tygodniasmile

              Enjoy it !
    • luiza-w-ogrodzie Piatek pelen ptasiego spiewu 21.07.06, 08:10
      Nie moglam sie powstrzymac, zeby Wam nie podrzucic na weekend troche ptasiego
      spiewu.

      Film w zalaczonym linku zostal uznany przez brytyjska widownie najbardziej
      pamietnym momentem telewizyjnej kariery Davida Attenborough. Glosowanie dbylo
      sie z okazji swietowania jego 80-tych urodzin.

      Sfilmowany ptak to australijski lirogon, ktory ma nieslychany talent
      nasladowczy (potwierdzam jako naoczny swiadek). Jesli sie wsluchacie, oprocz
      innych ptakow (w tym smiejacej sie kookakburry), lirogon nasladuje dzwiek
      zamykajacej sie migawki aparatu fotograficznego, dzwiek migawki aparatu z
      przewijaniem, alarm samochodowy i odglosy pil lancuchowych oraz recznych.

      Angielsko jezyczny artykul: www.uktv.co.uk/?
      uktv=standarditem.index&aID=568868

      Trzyminutowy film na You Tube:
      www.youtube.com/watch?v=NT_57Pl12h0
      Przyjemnego piatku - oddalam sie w strone domu ze spiewem ptakow w uszach
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Piatek pelen slonca -- dla odmiany :-))) 21.07.06, 08:35
        Obudzil mnie wrzask kota i slonce. Eeeee.

        Skoncze dzis gabinet, pojade do bankomatu i na zakupy, cos tam upichce, a
        wieczorem przyjada Dado z Arturem. smile)))))

        Luizo, niestety zbyt duzy to plik. Zostawiam sobie na pozniej, jak juz bede miec
        slynny szybki internet ;-D

        Milego piatku wszystkim smile
      • ewelina10 Re: Piatek pelen ptasiego spiewu 21.07.06, 08:52
        Luizo, miła niespodzianka. Nastroiłam się pozytywnie smile
        Filmik świetny, zresztą, jak wszystko, co zostało nagrane przez Davida
        Attenborough'a, mam tego całą serię.
        Lirogon napędził mi stracha, myślałam, że ktoś mi włączył system alarmowy
        budynku.

        Piątek, to mój ulubiony dzień, bo w domu już wysprzątane a przede mną kilka dni
        bez śpieszenia się smile

        Życzę wam, żebyście w ciągu dnia natrafili na swoją bryzę w tym upale smile
    • lablafox Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 08:32
      Zapowiadano najgorętszy dzień w tym m-cu , rano słońce i w cieniu juz +28 , a
      teraz zrobiło się szaro-zółto , ten odcien żłotego denerwujący jest.
      Zachmurzyło się.
      Czyzby miało padać?
      Czyżby modły posłów skutecznymi były?
      Jeśli tak to może by zamówili mszę w intencji rozumu i poselskich mądrości.

      Wczorajszy dzien płynął leniwie w przemiłym towarzystwie przyjaciół , w ich
      ogrodzie,za płotem czasami szumiały sosny.Spiew ptaków wyciszał , a młoda
      sójka - taka niedopierzona czupurka, swoim zachowaniem rozbawiała nas przez
      dłuzszy czas.
      Niestety nie zabrałam aparatu fotograficznego , samam nie wiem dlaczego i
      żałuję bardzo.
      • verbena1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 18:30
        Dzis przyjelam najlepsza z mozliwych metode na ta straszna spiekote.
        Jak najmniej sie ruszac,najlepiej polegiwac na wygodnej kanapie z czyms
        chlodnym do picia,ksiazka lub dobrym filmem do obejrzenia.
        Pomimo to czuje sie jak wycisnieta cytryna lub ryba wyrzucona na brzeg.
        Litosci, troche wiatru chociaz!
        Biedna Jutka, musi stac przy weglowym piecu (jak to na wsi) i gotowac dla gosci.
        Potem ubic jakiegos kuraka,oskubac,oblozyc liscmi chrzanu i dac miastowym
        gosciom na drogesmile)
        • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 18:35
          Hahahahaaaaa Verbeno! wink)))
          Zapomnialas o calym poranku spedzonym w parujacej balii, stopami ubijajac
          posciel moczona dla gosci (no bo w uzywanej nie wypada chyba miastowych
          podejmowac??? wink)))

          A Twoja filozofia jak najbardziej sluszna. Powoli, jak najmniej ruchow.
          Powiedziala Jutka, ktora spedzila pol dnia pracujac w ogrodzie smile))
          Ale wolno pracowalam! big_grin
          • verbena1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 18:44
            Nie zapomnialas o niebieskiej farbce do plukania poscieli, zeby byla jak snieg
            biala. Siano w siennikach zmienione? Okragly bochen na przywitanie kupila?
            • poor_kitty Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 18:46
              Jutek, a maslo swieze "ubilas" w maselnicy...wink)))))))))))
              • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 18:50
                Kitty, maslo o piatej rano ubijalam w maselnicy, oczywiscie uprzednio wydoiwszy
                "krowi" wink)))
            • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 18:49
              Wszystko jest, i sienniki zmienilam (mialam troche zeszlorocznej slomy, co to
              jej jeszcze krowi nie zjedli wink)),
              chlep upieklam,
              sol sama w kopalni soli wykopalam i wew worku na plecach przytargalam,

              i bede stac na drodze przed plotem i wypatrywac, az mi oczy na szypulki wyleza!
              wink)))
              • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 19:01
                Eeeech,
                z taka to by sobie czlowiek zycie ulozyl !

                smile))
                • verbena1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 19:15
                  Anty,nie wzdychaj tylko jedz i ukladajsmile))
                  • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:16
                    Pewnie!
                    Na forum to sama pierze, doi krowe, masli maslo, sprzata , gotuje i
                    scina trawe w ogrodzie.
                    A w rzeczywistosci to zelowe paznokcie na 3 cm, caly dzien wisi na telefonie
                    albo czyta na kanapie i tylko wydaje polecenia , pije co wieczor i urzadza
                    imprezy .
                    Az taki naiwny to nie jestem.

                    wink)))))))))))))))

                    • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:58
                      Bardzo przepraszam - paznokcie mam na 7 cm.
                      Rozowe w seledynowe paski.
                      Nio.
                      wink))))))))
    • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:35
      >Witam wieczornie smile U nas kilka razy zagrzmiało
      gdzieś w oddali,spadło kilka kropel deszczu i po
      burzy-jednak troszkę się ochłodziło i już wieczór
      przyjemny.
    • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:38
      >Jutko,życzę Wam wspaniałego wieczoru,a
      Dado,by po weselisku nie czuła nóg od
      tańcowania!
      • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:42
        Czesc JouJou.
        A mnie czego zyczysz ?

        smile)
        • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 22:57
          antyproton napisał:

          > Czesc JouJou.
          > A mnie czego zyczysz ?
          >
          > smile)

          >Anty...przecież wiesz...prasowaczki,nooo i
          żeby łapka przestała Cię boleć,bo Ci naczynia
          zapleśnieją w zlewie wink
          • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:10
            Oh, JouJou ,
            ciebie to do rany przyloz .

            smile)
      • verbena1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:44
        Po jakim weselisku? Jutki??
        Jou napisz cos wiecej bo sie niepokojesmile)
        • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:49
          Jutka wychodzi za maz ?
          Ale numer, nic nie wspominala.

          wink))
          • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:50
            Teraz rozumiem dlaczego ostatnio takiego dola miala .
            wink)
            • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 22:00
              antyproton napisał:

              > Teraz rozumiem dlaczego ostatnio takiego dola miala .
              **********

              Tez bys mial dola, jakbys za maz mial wychodzic bez swojej wiedzy i za
              niewiadomokogo!
              wink))
        • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 21:58
          Ja? Za maz?
          Czyzbym cos przeoczyla???
          wink)))))))
          • poor_kitty Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 22:01
            jutka1 napisała:

            > Ja? Za maz?
            > Czyzbym cos przeoczyla???
            > wink)))))))
            >
            Chyba jeden znajomy Marlowe dochodzenie przeprowadzilwink
            Ale pewnie zbyt duzo czasu poswiecil na parzenie kawy...wink
            • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 22:04
              Marlowe mnie nie chce z powodu siedmiocentymetrowych paznokci, oraz ze za duzo
              czytam na kanapie (w glowie sie babie poprzewracalo! wink))
              wink)))

              A moze z powodu tego slubu, sama juz nie wiem.
              Mezczyzni potrafia byc tacy malostkowi, doprawdy!
              wink))))))))))))))))))))
              • ewelina10 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 22:06
                No to się Dado wyszaleje na dwóch imprezkach.
                Ja też tak bym chciała smile
              • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:00
                >Jutko,teraz się już nie tłumacz,nawet
                poznokcie sobie przedłużyłaś na tę okoliczność
                i tym razem Dado będzie świadkiem.Możecie mi
                wierzyć-wiem to z pewnego żródła big_grin
                • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:04
                  Jutka, jak chcesz to ja moge na tym slubie za fotografa robic.
                  Jestem typem obiektywnym .

                  wink))
                  • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 22.07.06, 02:44
                    antyproton napisał:

                    > Jutka, jak chcesz to ja moge na tym slubie za fotografa robic.
                    > Jestem typem obiektywnym .
                    ***********
                    Na slubie obiektywny fotograf? No wiesz? Toz panna mloda ma byc mloda, piekna,
                    ponetna, ma byc blondynka i miec co najmniej 10 lat mniej!!! A nie toto tutaj smile))

                    Dobra, mozesz byc fotografem, i zrobic reportaz pt. Uciekajaca narzeczona. Gdzie
                    mi do Julii Roberts, ale jutro jak tylko Joujou mi powie, za kogo mam wychodzic
                    za maz (zrodlo: CIA i MI5), to zwieje natychmiast gdzie pieprz rosnie.
                    A propos, co to znaczy? Gdzie ten pieprz rosnie? Zebym chociaz kierunek ucieczki
                    wstepnie ustalila?
                    wink))
                • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:07
                  >Humor mi się baaardzo poprawił,bo
                  moi goście-marudy przed chwilą zadzwonili,że
                  są już u siebie,tym razem nie było im po
                  drodze(za nimi jednak nikt nie trafi).Tak więc jutro tylko do pracki i od
                  południa pełen relaksik(chatka wysprzątana,jest ok smileNie chodzi o to,
                  że nie lubię gości,ale akurat tych-nie brrr...
                • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 22.07.06, 02:36
                  Joujou napisała:

                  > >Jutko,teraz się już nie tłumacz,nawet
                  > poznokcie sobie przedłużyłaś na tę okoliczność
                  > i tym razem Dado będzie świadkiem.Możecie mi
                  > wierzyć-wiem to z pewnego żródła big_grin
                  **************
                  Hehehe, to chociaz mnie powiedz, z kim, co?
                  Zebym wiedziala, przed kim jutro uciekac gdzie pieprz rosnie...
                  Tez cos, za kompletnie nieznajomego???
                  wink))))))))))
    • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:17
      >nooo goi się błyskawicznie wink
      • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:26
        JouJou - jestes jodyna .

        wink))
        • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:29
          >też szczypię?
          • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 21.07.06, 23:33
            Mnie sie pytasz ?
            Ja nie wiem.
            Ale takie delikatne szczypanie to mmmm.....
            wink))
    • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 22.07.06, 12:32
      Co tak pusto ?
      Trzesienie ziemi lub tsunami w Polsce ?
      Trzeba wlaczyc TV , moze cos powiedza.

      A moze po prostu prze(alko)holowali wczoraj
      i spia lub biora aspiryny ?

      wink))
      • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 22.07.06, 13:16
        Dzien dobry Neutrino smile
        Jestem na nogach od dziewiatej, ale bylam zajeta. Najpierw espresso i sniadanie
        (caprese z bazylia, oliwa i balsamico), potem siedzielismy w ogrodzie
        rozprawiajac o rzeczach wszelakich, o czym napisze na watku ululanym. smile

        Niestety, w koncu nie udalo mi sie ululac, wiec i kaca nie mam.

        Upal az skwierczy.

        Dado z Arturem niedlugo wyjezdzaja na wesele, ja na szczescie zadnego slubu nie
        przewiduje, wszystko gra i buczy, i pozdrawiam ze wsi.

        smile))
        • skynews Re: Dzisiajki 184 - parzyste 23.07.06, 08:26

          DzienDobry w cudny niedzielny poraneksmile
          Pragnienie mnie przedwczesnie zbudzilo ale nie ma zlego co by na dobre
          nie wyszlo - kto rano wstaje...itd, etc. - sniadanko w ogrodzie przy porannym
          ozezwiajacym jeszcze chlodzie czyni cuda robiac czlowieka znowu zdolnym do
          wielkich osiagowsmile))


          Enjoy it !
          • jutka1 Niedziela 23.07.06, 10:49
            Sloneczna niedziela, ma byc dzis 33C.

            Duzo H2O, i trzymac sie parteru...

            Milego dnia smile
            • skynews Re: Dzisiajki 184 - parzyste 23.07.06, 11:07

              Już jest 32°C i slonecznie i milosmile))

              Enjoy it !
              • poor_kitty Re: Dzisiajki 184 - parzyste 23.07.06, 13:12
                Witajcie Znekani_(lub nie-)_upalemsmile
                U mnie jest 38 st.C
                Mozecie wierzyc, lub nie...

                Ogrod podlewany 3xdziennie pada, trawa wypalona w
                wielu miejscach.

                Jutek, oczywiscie, ze parteru sie trzymam. Nawet do
                unerground'u przwiduje ewakuacjewink))))
                Acha!!!! Mam studnie na 18 m gleboka. Tam na pewno jest
                chlodno!!!!
                I mokro.
                wink))))))
                • jutka1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 23.07.06, 13:15
                  Kitty, skakanie do studni ma jednak pewne skutki uboczne...
                  Na linie sie spusc smile)) (byle nie zoltej, ja Cie prosze).
                  wink))
                  • verbena1 Re: Dzisiajki 184 - parzyste 23.07.06, 13:51
                    Kolejny dzien bez papierosa,ale jestem dumna z siebiesmile))
                    Wczoraj przeszla gwaltowna burza,dzis upal wilgotny,oblepiajacy i duszny.
                    Tkwie nieruchomo w tej goracej zupie. Nawet mysli nie moga przedostac sie przez
                    te zapore.
                    No dobrze, przyczaje sie nieruchomo i przeczekamsmile))
                    Chlodnej bryzy od morza zyczesmile
                    • antyproton Re: Dzisiajki 184 - parzyste 23.07.06, 14:29
                      Verbeno,
                      przesylam ci oklaski, wyrazy uznania i sily do wytrwania.
                      Trzymaj sie !

                      smile))
                  • poor_kitty Re:Jutek 23.07.06, 13:56
                    co z ta "zolta lina"????
                    Nie kumam... Osssochodzi?
                    • antyproton Re:Jutek 23.07.06, 14:27
                      No i znowu bedzie na chlopa.

                      smile
                      • poor_kitty Re:Jutek 23.07.06, 14:57
                        antyproton napisał:

                        > No i znowu bedzie na chlopa.
                        >
                        > smile
                        Anty, wiesz oczywiscie, ze trzeba znalezc winnego
                        calemu nieszczesciu tego swiata..
                        A chlop jest zawsze "pod reka".
                        I swietnie sie nadaje
                        wink))))))))
                        • joujou Re:Jutek 23.07.06, 15:07
                          >Verbenko podziwiam,a nawet zazdraszczam smile
                          • joujou Re:Verbenko 23.07.06, 15:08
                            Post niżej oczywiście do Ciebie,nie do Jutki smile
                            • ewelina10 Re:Verbenko 23.07.06, 16:36
                              Verbenko, tak trzymać.

                              ... chociaż, rzuciłam palenie ponad 3 lata temu i mam mieszane uczucia. Lepiej
                              mi było, kiedy jeszcze nie zaczęła się taka nagonka na "palaczy" i papieros tak
                              nie szkodził
                    • jutka1 Re:Jutek 23.07.06, 15:20
                      "Zolta lina" to moj byly maz.
                      Kiedys znajde opis, skad to sie wzielo, pisalam o tym.
                      smile
                      • joujou Re:Jutek 23.07.06, 15:37
                        >Witam niedzielnie i radośnie,bo znowu
                        net do mnie wrócił smileOtóż wczoraj odcięło
                        nas od świata na jakiś czas,bo kablówka im się
                        zbuntowała.Tak więc tv niet,netu niet...Po powrocie
                        z pracy zaraz alarmowałam no i sama coś tam przy
                        sprzęcie grzebałam czyt. sprawdzałam. Wynik taki,że
                        tv wróciło raz dwa,a net przed chwilą,czyli razem z
                        moim synkiem.Naprawili już chyba wczoraj,ale po moim
                        grzebaniu czyt. sprawdzaniu synek tylko coś tam ruszył
                        i DZIAŁA!!! Nie ma jak to blondynkom być wink
                        • joujou Re:Niedziela 23.07.06, 15:46
                          Wczoraj wieczorem wybrałam się na koncert jazzu tradycyjnego,
                          który odbył się w ogrodach naszej miejskiej biblioteki
                          w ramach akcji "Lato w mieście".Tym razem poszłam bez
                          zbędnego balastu,czyli samiutka wink Pogoda piękna,zachodzące
                          słońce przebijało się przez otaczającą zieleń,muzyka przyjemna,
                          muzycy...no jak to mawiają:stare,ale jare(płuca mieli takie,że ho,ho...)
                          Za tydzień to dopiero będzie się działo-koncert folkowy:flamenco oraz
                          muzyka bałkańska,już się cieszę smile
                          • joujou Re:Niedziela 23.07.06, 15:50
                            >Dzisiaj z drugiego końca Polski wrócił
                            mój synuś,cały ranek pichciłam na godne
                            jego powitanie wink z jednej strony cieszę się
                            bardzo,bo to 3 tyg. i już się stęskniłam,a z
                            drugiej...już zaczyna mnie gonić od kompa i
                            w ogóle ze swego pokoju,a tak mi tu dobrze było sad
                            • joujou Re:Niedziela 23.07.06, 20:40
                              >Po dniu gorącym przyszedł czas na wieczorną
                              kąpiel w jeziorze i...było jak zawsze cudownie,
                              ludzi już trochę mniej,woda cieplutka-teraz wiem,że
                              żyję smile
                              • lablafox Re:Niedziela 23.07.06, 21:18
                                Gorąco ponad miarę , chyba nad morze się wybierzemy ,bo tam chłodniej.Sjesta po
                                obiedzie jak na południu Europy.Teraz ja komp , a mąz mecze europejskiej
                                młodzieżówki ogląda.
                                • poor_kitty Re:Niedziela 23.07.06, 22:00
                                  Witam Zgromadzonychsmile

                                  I lece nadrabiac zaleglosci "z zycia gwiazd"wink
                                  • skynews Re:Niedziela 23.07.06, 22:03

                                    Kitty,
                                    Gwiazdy to my - zostan wiecsmile))

                                    Enjoy it !
                                    • poor_kitty Re:Niedziela 23.07.06, 22:05
                                      Jestem Sky,
                                      ja sie tam gwiazda nie czujewink)
                                      Ale skoro laskawie zaliczyles mnie do tego grona..
                                      • skynews Re:Niedziela 23.07.06, 22:08

                                        Dlaczego sie nie czujesz ?
                                        Im wiecej gwiazd w towarzystwie tym bardziej czujemy sie jak w niebiesmile

                                        Enjoy it !
                                        • joujou Re:Niedziela 23.07.06, 22:12
                                          >różnica polega tylko na tym,że jedne świecą
                                          wysoko,a inne spadają wink
                                          • skynews Re:Niedziela 23.07.06, 22:15

                                            ...w miejsce spadajacych rodza sie ciagle nowesmile))

                                            Enjoy it !
                                          • joujou Re:Niedziela 23.07.06, 22:16
                                            >Jednym słowem skarby nie goście,mnie też się
                                            tacy trafiają.
                                            • joujou Re:Niedziela 23.07.06, 22:17
                                              >gorzej,jak to my spadamy,uczucie nieco mniej
                                              komfortowe smile
                                              • skynews Re:Niedziela 23.07.06, 22:25

                                                Jak spadniemy jako gwiazdy to ktos to widzac pomysli sobie cos i jego zyczenie sie
                                                spelni - a my ?
                                                ...byc moze kiedys zablysnemy na nowosmile

                                                Enjoy it !
                                                • joujou Re:Niedziela 23.07.06, 22:27
                                                  > to jest złota myśl i nadzieja na przyszłość,
                                                  dzięki Sky smile
                                • jakotakot Re:Niedziela 23.07.06, 22:04
                                  Goscie (pozdrowieni) gotuja, pogoda cudna - zyc nie umierac. Na nieszczescie po
                                  obiedzie wyjada sad. Zdarzaja sie Wam goscie idealni, nieklopotliwi zupelnie,
                                  smieszni, slodcy, taktowni, ale nie nudni, do tanca i do rozanca ? Mnie sie
                                  wlasnie trafili.
                                  • poor_kitty Re:Niedziela 23.07.06, 22:10
                                    Czesc Jakotkosmile
                                    Zdarzaja sie i tacy...
                                    Gratulujemy goscsmile
    • luiza-w-ogrodzie Znowu poniedzialek 24.07.06, 00:29
      Weekend tak szybko minal ze ogladam sie i szukam gdzie sie podzial.
      Odchwascilam troche ogrodu, wypralam wszystko co bylo do wyprania, reszta
      spedzonego czasu jawi mi sie metnie, bo strasznie rozbolal mnie zaplombowany
      lata temu zab i chodze nacpana po uszy. Zaraz bede dzwonic do dentysty.

      Tymczasem siedze cicho w biurze, na ekranie oprocz forum stos emajli, na biurku
      bukiecik bialych i fioletowych fiolkow, zielona herbata z jasminem, miseczka
      czerwonych winogron i dwie pomarancze. Kolorowo, w kontrascie z szarym niebem
      za oknem.

      Dziendobrywszystkim
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Znowu poniedzialek --- Luizo!!! 24.07.06, 00:35
        Oprocz tego, ze dzien dobry.
        smile))

        Burze mozgu sama ze soba i z kalkulatorem odbylam ws. powiekszenia/przebudowy
        kuchni.
        Tym razem bazowalam na dokladniejszych wyliczeniach, wlacznie z kosztami
        wzmocnienia stropow, wywozki gruzu i calej reszty.

        Popatrzylam na wynik, zamyslilam sie na 5 minut, i ....
        pieprze remont, nie stac mnie na az tak.
        Jade w marcu do Sydney and that's that.

        I juz.
        smile)))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Znowu poniedzialek --- Luizo!!! 24.07.06, 01:33
          jutka1 napisała:

          > Burze mozgu sama ze soba i z kalkulatorem odbylam ws. powiekszenia/przebudowy
          > kuchni.

          > Popatrzylam na wynik, zamyslilam sie na 5 minut, i ....
          > pieprze remont, nie stac mnie na az tak.
          > Jade w marcu do Sydney and that's that.

          A moze spadna Tobie z nieba jakies pieniadze?
          Swoja droga, Sydney musi sie Tobie naprawde podobac, ze podjelas taka
          decyzje :o)

          Niezmiennie zapraszam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 Re: Znowu poniedzialek --- Luizo!!! 24.07.06, 01:59
            Z nieba, moja droga, rzadko co spada oprocz deszczu lub ewentualnie ptasiego
            gowna smile)))

            Podoba mi sie, a jak pisalam: chce nie tylko do Sydney, ale i na rafe, do
            Melbourne, na Tasmanie. Moze do NZ na pare dni, zobaczyc?

            Tak czy siak, podjelam decyzje. I juz.
            smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Znowu poniedzialek --- Luizo!!! 24.07.06, 02:47
              jutka1 napisała:

              > Tak czy siak, podjelam decyzje. I juz.
              > smile

              ...co mie niezmiernie cieszy
      • poor_kitty Re: Znowu poniedzialek 24.07.06, 00:41
        Czesc Luizo pracujacasmile
        Ten poniedzialek, co i u Ciebie sie zaczal, to dopiero
        nam wejdzie na tapete za pare godzin...
        za biurkiem i w ogole...sad
        • luiza-w-ogrodzie Re: Znowu poniedzialek 24.07.06, 01:34
          poor_kitty napisała:

          > Czesc Luizo pracujacasmile
          > Ten poniedzialek, co i u Ciebie sie zaczal, to dopiero
          > nam wejdzie na tapete za pare godzin...
          > za biurkiem i w ogole...sad

          U mnie poniedzialek juz od 9 i pol godziny. Odliczam czas do wizyty u dentysty.
          Tymczasem dzwonila moja maanagerka w panice, bo ma wazna prezentacje dla jej
          managera. Odplywam ulzyc jej cierpieniom.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
      • luiza-w-ogrodzie Ide do dentysty 24.07.06, 07:05
        Ide do dentysty, zycze Wam o wiele przyjemniejszego poniedzialku niz moj...
        • jutka1 Poniedzialkowo i bezwietrznie 24.07.06, 09:21
          Dziendobrybardzo smile

          Donosze, ze pogoda b.z., co zywe - to zdycha z upalu.
          Niestety, musze sie dzis wypuscic "na miasto": bank, poczta, rachunki, zakupy. Blee.

          Mimo upalow i znuzenia nimi, milego dnia smile
          • skynews Re: Poniedzialkowo i bezwietrznie 24.07.06, 11:04
            DzienDobrysmile

            Jak mozna nie kochac lata i zdychac z upalu ?
            Juz jestesmy do tych upalow przyzwyczajeni - nie wlaczam nawet klimatyzacji.

            Jeszcze miesiac i przyjda wraz z wichurami i deszczami ciezkie jesienne deprechy.
            W lecie, korzystajac z jego urokow, mamy zebrac sily i energie na przetrwanie
            tego, uodpornic sie na przemijanie a nawet umiec zatrzymac czas...


            Napelnilem znowu lodowkismile
            Lekkie letnie ubiory i to od dluzszego czasu powoduja dobre samopoczucie.
            Jest pieknie i cudownie mimo poniedzialkusmile

            Enjoy it !
          • dado11 Re: Poniedzialkowo i bezwietrznie 24.07.06, 11:11
            Witam szanowne gronosmile Po weselnych harcach i swawolach, burzy mózgów przy browarku w Jutkowym
            upalnym ogrodzie i 1000 km przejachanych w dwa dni, jestem znów na swoich śmieciach, gdzie też
            jest gorąco (31 st w cieniu), zakaz podlewania ogródków i góra roboty do zrobienia. Wczoraj
            pracowaliśmy do 3 nad ranem, potem dwie godzinki snu i odwiozłam ślubnego na zbiórkę, na spływ
            kajakami przez Litwę... Pojechali całą gromadą i trochę im zazdraszczam, ale swoją drogą nie cierpię
            wiosłowaniasmile)) Łep mi się kiwa z niewyspania, ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby pospać w dzień.
            Może za parę godzin mnie zmorze, teraz gnam rzucić się wir pracysmile))
            Luizo, trzymam kciuki w intencji bezbolesnej wizyty u dentystysmile
            Pozdrawiam i miłego całego tygodnia życzę, D.
            • ewelina10 Re: Poniedzialkowo i bezwietrznie 24.07.06, 11:45
              buuu wizyta u dentysty przyjemną nie jest, ale na pocieszenie dodam, że ten
              strach przed wizytą jest zwykle przesadzony smile

              Dzisiaj poniedziałek, i nic to nie pomoże, że nie różni się niczym od innych
              dni, bo i tak go nie polubię.

              Dado, to nieźle 1000 km w 2 dni po naszych drogach i wprost w sam wir pracy
              • jutka1 Re: Poniedzialkowo i bezwietrznie 24.07.06, 12:35
                Jade ci ja sobie "z miasta", na drodze 2 km od wsi zolto od opadnietych lisci,
                niesamowite wrazenie: tu 31C, a tu jak jesienia. Wjezdzam do wsi i cos mi nie
                pasuje, nie moge dojsc co, i nagle wiem: kaluze!!!
                Podczas mojej nieobecnosci przeszla nad wioska ulewa. Mnie to ominelo...
                Sprawdzilam poziom opadow w moim spec-hiper-gizmotycznym urzadzeniu sluzacym do
                tego celu.... czyli w starym kamiennym korycie wink))
                1.5 cm wody.

                Ciagle jest pochmurno, woda paruje po deszczu, nieprzyjemnie.

                Pinkole. Siedze w domu.

                Poza tym, jak co miesiac zaplacilam dzis wszystkie rachunki + Krus i chyba bede
                miec chandre teraz. sad

                Wracam do sluchania flamenco big_grin

                Milej reszty dnia smile
                • jutka1 PS... Leje!!! :-)))) 24.07.06, 12:58
                  Ale lunelo! Hurraaa!!!!

                  O kurde, posciel sie suszy na sznurze. Znaczy, suszyLA sie... smile))
                  • lablafox Re: PS... Leje!!! :-)))) 24.07.06, 13:04
                    U nas sucho ,upalnie , czyli nic nowego.
                    Cieszę się,że choć u Ciebie lunęło.
                    Popłaciłam rachunki , oj jak tego nie lubie błeeeeeeeeee, żeby to tak było ,że
                    wraz z chudnięciem konta ubywa mi kilogramów .
                    Luizo - dentystów macie świetnych , więc tylko trzymam kciuki ,żeby ból ustapił.
                    • ewelina10 Re: PS... Leje!!! :-)))) 24.07.06, 13:34
                      Mója dentystka też jest dobra, bo ostatnim razem prawie, że usnęłam przy
                      usuwaniu nerwa. Fakt, wcześniej zaaplikowano mi 3 zastrzyki, bo znieczulenie
                      nie zadziałało.

                      Leje się, ale pot ze mnie.

                      Po paskudnym potraktowaniu mnie przez błękitną linię 9393, moje wzburzenie
                      osiągnęło apogeum, to i szklanicami teraz można zbierać
                      • ewelina10 Re: PS... Leje!!! :-)))) 24.07.06, 13:57
                        ... chyba "nerwu" ale i tak jest to nieprzyjemny zabieg smile
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialkowy wieczor 24.07.06, 13:04
      Znieczulenie juz zeszlo z zeba (dwa zastrzyki, zeby podzialalo), moj dentysta
      to typowy przedstawiciel tego zawodu - delikatny i uwazajacy :o) Po zastrzykach
      borowal, potem zab zatrul i zalepil, ale szykuje sie dluzsza akcja. Nic to,
      byleby nie bolalo.
      Odbylam klase Pilates, posiedzialam w wannie z winem i kryminalem, nawalilam
      sie Nurofenem i zaraz klade sie spac. W czwartek rewizyta.
      Dobranoc panstwu
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 24.07.06, 14:04
      >Huraaaa zaczyna lać smile a tak w ogóle to
      dzieńdoberek smile
      • lablafox Re: Dzisiajki 184 - parzyste 24.07.06, 21:49
        Komu leje , temu leje, innym susza doskwiera.
    • joujou Re: Dzisiajki 184 - parzyste 24.07.06, 22:23
      >Spadło tylko kilka dużych kropel i koniec,
      można się wykończyć sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka