Dodaj do ulubionych

Male wojny domowe :)

22.11.06, 21:54
Czy zdarza wam sie toczyc "male wojny domowe", polegajace na kladzeniu
uparcie czegos w wymyslone miejsce, podczas kiedy kto inny znowu ukradnkiem
przeklada?
Ja od czasu do czasu tocze takie ciche podjazdy: np. mzonek uwielbia
wieszanie szmatki do podlogi na brzegu wanny. Zaznaczam, ze kupil specjalnie
pod kolor, jest czysciutka, ale ja stale ja przewieszam w kacik kolo
grzejnika, poczym nazajutrz "znowu jest" smile Czasami tlumaczy, ze zapomina, ale
uparcie cos przeklada czy przewiesza. Obiektem glownym jest miseczka psa (na
specjalnym taborecie z wycieta dziura) ktora zima wnosi mi z sieni do
przedpokoju, ja twierdze, ze poki nie ma mrozow moze spokojnie stac w sieni,
po czym znowu spotykam miseczke pod wieszakiem. Poniewaz nie przywiazuje "az
takiej" wagi do przedmiotow, traktuje to troche jako "gry i zabawy wojenne" smile
Czy tylko ja tak mam ?
Obserwuj wątek
    • lablafox Re: Male wojny domowe :) 22.11.06, 22:25
      Oj, Mammajko , nie tylko Ty,ale o tym potym .Teraz padam na pysk .Wpadłam
      zobaczyć co słychac i wypadam.
      Miłego nocnikowania.
    • dado11 Re: Male wojny domowe :) 22.11.06, 22:55
      Hmmm... to temat rzeka Mmwink)) np.: ustawianie naczyń w zmywarce... czy wiecie, jaka to poważna
      sprawa! a potem ustawianie tych samych naczyń w szafie, ooo, tu już prawie są bitwy...
      A kołdra złożona ma być na zewnątrz łóżka, czy do wewnątrz? ha, co wy na to???
      A jeszcze, czy 18 stopni (wewnątrz) to wystarczający powód by włączyć ogrzewanie? Itd, itp...smile
      • mammaja Re: Male wojny domowe :) 22.11.06, 23:08
        O jak mi dobrze, "wojna" na podkrecanie grzejnikow to jedna z ulubionych gier
        wojennych smile Dzisiaj stwierdzilam, ze maly karolyfer w przedpokoju nastawiony
        byl na "5" - kiedy u mnie sa na "2", przeciez jeszcze cieplo! Oczywiscie, ze 18
        stopni to trzeba wlaczyc, ale nie na pelne grzanie!!!!!
        • mammaja Re: do Dado 23.11.06, 11:54
          Dado, ja nie rozumiem o co chodzi z ta koldra? Usilowalam sobie w nocy
          wyobrazic i nawet mi sie przysnila, wiec doprecyzuj, prosze smile))))
          • verbena1 Male wojny 23.11.06, 22:28
            Nawet nie wiem od czego zaczac,tyle jest drobnych utarczek,stawiania na
            swoim,robienia na zlosc.
            Odslanianie firan,ktore potem wisza jak szmatki,ciagly smietnik na
            stole,wylaczanie ogrzewania w lazience,nie zamykanie za soba drzwi od wc, itd.
            Kiedys robilam awantury,tlumaczylam,szarpalam sobie nerwy. Teraz
            odpuscilam,szkoda zdrowia.

            ps.mysle ,ze ta koldra Dado ma byc zawineta zalozeniem do brzegu lozka lub
            odwrotniesmile))
          • dado11 Re: do Dado 23.11.06, 23:15
            No dobrasmile ścieląc łóżko należy kołdrę złożyć na pół tak, aby jej brzegi były pośrodku łóżka, a nie
            zwisały na zewnątrzsmile Artur jest odmiennego zdaniasmile
            Innym ciekawym aspektem życia rodzinnego jest sposób pobierania masła z maselniczki (lub
            masłopodobnego z pudełka) - wszyscy robimy to tak samo, natomiast jakakolwiek zewnętrzna
            ingerencja jest od razu widoczna...!wink))
            • mammaja Re: do Dado 23.11.06, 23:58
              Ostatnio tocze zagrywki o rolke papieru toaletoweg smile)) Mzonek wyjmuje z szafki
              i stawia na poleczce obok umywalki, kiedy poprzednia jeszcze ma sie calkiem dobrze.
              (Szafka jest na wyciagniecie reki). Jak stoi obok umywalki to sie zachlapujesmile
              Wiec z powrotem chowam do szfki. Wracam po pru godzinach - znowu stoi smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka