Dodaj do ulubionych

Przerwałam palenie

03.01.07, 17:18
Piąty dzień wytrzymuję bez dymka.
Duma mnie rozpiera.
Obserwuj wątek
      • joujou Re: Przerwałam palenie 03.01.07, 20:42
        Jak to przerwałaś? To brzmi tak, jakbyś jeszcze jakąś
        otwartą furtkę sobie zostawiła.Bystra,Ty definitywnie
        rzuciłaś palenie-tak musisz o sobie myśleć,bo tylko wtedy
        masz szansę(możesz mi wierzyć wink

        Szanowna Pani Fed,czy ten paluch na dzisiejkach nie był
        czasami w moją stronę skierowany? big_grin
        • bystra2000 Re: Przerwałam palenie 03.01.07, 21:42
          Celowo tak napisałam.Ktoś mi uświadomił,że
          palacz tak jak alkoholik ,narażony jest na
          niebezpieczeństwo powrotu do nałogu.
          Jeden kieliszek powoduje że popłyniesz i
          z fajami to samo. Taki mechanizm.
          Ja osobiście tak się zawzięłam ,że sama siebie
          nie poznaję. Ale nie siedzę bezczynnie ,zmieniam
          coś w sobie ,tak żeby efekty były ,no wiecie .
          Fryzjer,kosmetyczka ,dentystka (usunięcie kamienia i nalotu)
          wizażystka etc. Kasa do skarbonki (za niekupione fajki)
          Łoj będę używać se teraz do woli ,to nic że do
          spłacenia zmywarka.Mam to hmhmhm. No.
          Miłego wieczorku.
    • dado11 Re: Przerwałam palenie 04.01.07, 00:35
      Trzymaj się Bystrasmile Ja to nazwałam "przestałam palić" i było to ponad 3 lata temu. Po 28 latach
      intensywnego (do 2 paczek dziennie) kopcenia tego świństwasad Artur nadal pali, ale stara się nie w
      domu, zresztą nie przeszkadza mi to zbytnio. Gorzej jest na imprezkach, bo stężenie smrodu
      przyprawia mnie o ból głowy i mdłościsad(( Niemniej czuję się w końcu wolnym człowiekiem i mam
      nadzieję, że nigdy już nie wrócę do tego paskudztwa. Najprzyjemniejsze jednak uczucie (w moim
      przypadku), to było wrażenie (przez pierwszy rok), że oddycham kryształowym, jakby górskim
      powietrzem, i to było supersmile)) Moja rada nuworysza, nie jedz słonych orzeszków, ani paluszków, ani
      krakersów, kup sobie pestki dyni, świeżą karotkę, jak lubisz to seler naciowy, itp.
      I trzymaj się, i masz rację, nie obiecuj sobie, że już nigdysmile to tylko kruszy kręgosłup, szczególnie jeśli
      lubisz palenie...
      Pozdr. D.
    • zbyfauch Re: Przerwałam palenie 06.01.07, 15:35
      Relacja "świńska".

      No więc dopiekłem świnkę. Niestety, po rozkrojeniu okazało się, że mięso przy
      kości jeszcze lekko różowawe. Musiałem rozkawałkować i podpiec. Poza tym skóra i
      tłuszcz były nie do zjedzenia. Samo mięso - pychotka ale w rozliczeniu
      inwestycja wysoce nieekonomiczna. Godzina babraniny, dwie i pół godziny
      pieczenia, połowa wywalona (w tym kość).
      Jestem jednak mieszczuchem z krwi i kości (sic!)
      Nie dla mnie wiejskie żarło. smile
    • luiza-w-ogrodzie Re: Przerwałam palenie 22.01.07, 01:26
      Trzymam kciuki, Bystra! Widzialam palaczy rzucajacych dymka, jednym sie udalo
      innym nie, wiec tym bardziej dopinguje, zeby sie Tobie udalo. Uwazaj tylko na
      pokusy, bo to tak jak z alkoholizmem: palaczem jest sie na zawsze. Swietny byl
      ten pomysl ze spa w Rumii.

      Zycie bez dymka bardziej smakuje i lepiej pachnie. Pozdrawiam.
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
          • fedorczyk4 Re: Przerwałam palenie 24.01.07, 10:19
            Bystra wspieram Cię z całych sił mych niemałych. Nawet postanowiłam zpapugować
            SPA w Rumii, ale nie wiem czy uda mi się pójść w Twoje ślady. Palę wprawdzie
            okazjonalnie, ale jak już, to dużo (półtorej paczki na miesiąc, ale na dwa razy)
            i po prostu nie wyobrażam sobie życia bez tego koła ratunkowego. Jak jestem w
            miłym gronie to mogę wcale nie myśleć o dymku, nawet przy kieliszku i innych
            palaczach, ale nudne oficjałki o suchym pysku przeżywam z otwartymi oczami
            jedynie dzięki paleniu.
            • bystra2000 Re: Przerwałam palenie 24.01.07, 23:37
              Fed ,to Ty nie jesteś palaczka.
              A do Rumii jedż i odpoczywaj. Szkoda że przed
              wyjazdem spsiuł się aparat cyfrowy ,tam fotki robiłam
              analogiem i dzis wywołałam film i zrobiłam odbitki .
              A jak sobie pooglądałam ,to już zatęskniłam .Hm ,ale
              kasiorki ni mam . Może jesienią se bryknę .
              Tylko wybierz dobry pakiet Fed. Wybierz ,co będzie dla Ciebie
              najlepsze. Aha,wiem ,że w lutym Spa Faltom obsługiwać będzie
              wybory '' Miss regionu'' czy cos w tym stylu .
              Dowiedz się podczas rezerwacji ,cobyś nie musiała
              odpoczywać w tłoku smilesmilesmile
              pozdrawiam
              • bystra2000 Re: Przerwałam palenie 25.01.07, 11:44
                Mam kryzys ,straszny . Jestem wsciekła
                i momentami niebezpieczna dla otoczenia.
                Obecność wnuka mnie hamuje ,tylko nie
                wiem ,jak długo .....
                Potrzebne wsparcie ,pomysł na spokój i powrót
                do równowagi. Pomóżcie,please smilesmile -sadsad
                • luiza-w-ogrodzie Re: Przerwałam palenie 25.01.07, 11:56
                  Wez gleboki wdech, wydech, wdech, wydech... I powiedz sobie: "Papieros probuje
                  mnie wykonczyc. To moj wrog. Gra mi na nerwach, truje adrenalina, chce mnie
                  sklocic ze wszystkimi. Podstepna swinia. Nie dam mu wygrac, niedoczekanie!"
                  A potem przepros rodzine i powiedz: "walcze jak moge, ale dzisiaj mam kryzys i
                  jestem strasznie agresywna, pomozcie!"
                  I zabierz sie za cos, co odwroci Twoja uwage od dymka, najlepiej w otoczeniu, w
                  ktorym nie wolno palic: wybierz sie do kina na dluuuuugi filma ("Babel" ma
                  prawie dwie i pol godziny, "Casino Royale" tez jest dlugi), idz do galerii
                  sztuki, przejdz sie po ulubionych sklepach, posiedz kilka godzin w bibliotece
                  nad pasjonujaca ksiazka, ale nie siedz w domu, gdzie kazdy kat przypomina Tobie
                  czasy, gdy stala w nich popielniczka!

                  Pozdrawiam i trzymam kciuki - jak nie zaczniesz znowu palic do konca marca,
                  osobiscie Ciebie odwiedze i przywioze bumerang uznania i flaszke dobrego
                  shiraza. Umowa stoi? Swiadkowie sa?
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  Australia-uzyteczne linki
            • lablafox Re: Przerwałam palenie 27.01.07, 11:42
              fedorczyk4 napisała:

              > Bystra wspieram Cię z całych sił mych niemałych. Nawet postanowiłam
              zpapugować
              > SPA w Rumii, ale nie wiem czy uda mi się pójść w Twoje ślady. Palę wprawdzie
              > okazjonalnie, ale jak już, to dużo (półtorej paczki na miesiąc, ale na dwa
              razy
              > )
              > i po prostu nie wyobrażam sobie życia bez tego koła ratunkowego. Jak jestem w
              > miłym gronie to mogę wcale nie myśleć o dymku, nawet przy kieliszku i innych
              > palaczach, ale nudne oficjałki o suchym pysku przeżywam z otwartymi oczami
              > jedynie dzięki paleniu.

              No to dzięki , Fed, w moim towarzystwie paliłas.wink))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka