Dodaj do ulubionych

Dobanocki na lato...

08.07.07, 01:04
Kochane lato, nie pozwól nam tu tak mokro przemarzać, co?
Troszkę słońca za dnia, jakieś maciejkowe aromaty pod niebem w kolorze indygo, słodko-wytrawna,
ciężka od soku wiśnia w garści, no i takie tam szczegóły... poproszę...smile
a tymczasem... słodkich snów o rozedrganym, od rozgrzanej leniwym upałem drogi, powietrzu, o
złotych łanach dojrzewającego żyta, o trzeszczących pod opalonymi stopami pachnących łąkach, o
upierdliwie brzęczących nad kwietnikiem w rogu ogrodu oso-pszczołach, no i w ogóle o tych
wszystkich cudownych rzeczach, które przynosiły nam letnie wakacje... dobranoc, D.
Obserwuj wątek
    • joujou Re: Dobanocki na lato... 08.07.07, 01:11
      Miło znowu poczytać tak piękny wpis na dobranoc,niech i sny
      będą piękne smile)
      • fedorczyk4 Re: Dobanocki na lato... 11.07.07, 01:07
        Po dniu wrazych wrazen pelnym, pozwole sobie cichutko, na palcach udac w
        kierunku poduszki, na ktorej czeka kupiona dzisiaj i zaczeta w korku ksiazka.
        Boze dzieki Ci za literature i inne formy slowa pisanego. Nie moglabym bez
        nich, ani zyc, ani spac, ani funkcjonowac w jakikolwiek sposob. Dobranoc
        Wszystkim, pieknych snow i lagodnych przebudzen zycze jasmile
        • monia.i Re: Dobanocki na lato... 11.07.07, 01:12
          Puchatych snów, Fed smile Ja się jeszcze chwilkę poszwałędam (ach...kocham urlop:-
          )
          • fedorczyk4 Re: Dobanocki na lato... 11.07.07, 01:17
            No ja niby tez kocham urlop jako taki, ale w ramach wiadomosci dnia, miedzy
            innymi dowiedzialam sie ze w ramach urlopu czeka mnie 10 dni ze zdrutowana
            szczekasad Ech, jedyna pociecha ze sie czlowiek przez takich dziesiec dni
            odchudzi zdziebkosmile
            • verbena1 Re: Dobanocki na lato... 11.07.07, 23:50
              Spac,spac,jutro normalny dzien i trzeba byc sprawnym i gotowym do dzialansmile)
              Wizyta u dentysty brr, nie wiem czy bede mogla spokojnie zasnac.
              Wezme do lozka jakas nudna ksiazke ,moze jakos sie przelamie.
              Milych snowsmile))
              • dado11 Re: Dobanocki na lato... 12.07.07, 00:24
                Dobranoc, dobranoc... dentysta też człowiek Verbeno, pomyśl jak on się denerwuje...wink))
                wyszłam do ogrodu zaczerpnąć nocnego powietrza, a tam zimno...brrr...para ucieka z ust, z każdym
                słowem... jak duszek treści pomyślanych... świeżo otwarte kielichy bieluni mamią zmysły cierpkim i
                słodkim aromatem... na floksach pojawiły się pierwsze, nieśmiałe pączki kwiatów, oj, oj, ciut za
                wcześnie... ale może jesień, jeśli przyjdzie, potrwa do samej wiosny???
                dobrych, kojących snów wam życzę, pod granatowym, z małymi, błyszczącymi dziurami, niebem...smile
                D.
                • fedorczyk4 Re: Dobanocki na lato... 16.07.07, 23:15
                  Ale fajnie się czyta Twój wpis Kuzynko Luba, para z ust z zimna, hi, hi.
                  Pocieknę spać. Milych snów prosto z lodówki życzę.
    • dado11 Re: Dobanocki na lato... 18.07.07, 00:14
      Wygląda na to, że natura była uprzejma wysłuchać moich nawoływań... Aż nadto...
      teraz nawołuje moja połowa, cobym porzuciła nieproduktywną produkcję werbalną...wink
      no-to, dobrej nocy, niemal śródziemnomorskiej, opatulonej w śpiew świerszczy, w migotanie zieleni zbyt
      gorącej, w opadające z czerni fale wilgotnego skwaru, ale tak rzadkie tu i teraz....smile dobranoc kochani...D.
      • dado11 Re: Dobanocki na lato... 18.07.07, 00:30
        tym, co poszli spać - dobrych snów...
        tym co nie poszli, też, tyle, że później...smile
        • fedorczyk4 Re: Dobanocki na lato... 20.07.07, 00:47
          Oczy mi sie kleja, dobrej nocy Wam jak zawsze zycze i oddalam sie do ostatnich
          stron kryminalu oczekujacych grzecznie na podusi. Kryminal przedni, dzisiaj nie
          musze wstawac z jutrzenka, wiec pewnie zasne w ulubionej mej pozycji, czyli z
          ksiazka na paszczy, a koty i psi mi ja utraca rano z hukiem i trzaskiem.
    • joujou Re: Dobanocki na lato... 22.07.07, 23:38
      Spokoju na tę noc wszystkim życzę i zmykam.
      • dado11 Re: Dobrrranocki na lato... 22.07.07, 23:46
        dobranoc Joujou, śnij spokojnie i nie spiesz się rano za bardzo!!!
        ja też już odpływam, bo nerwowo-towarzyskie klimaty mijającego weekendu pozostawiły mi niemiły
        skurcz na plecach, i potrzebę poczytania o czymś istotnym...
        weźcie pod poduszkę płatek lub źdźbło letnie, to i sny cieplejsze, i może pachnące przebudzenia?
        dobranoc, D.
        • jutka1 Re: Dobrrranocki na lato... 23.07.07, 00:05
          Krociutko, i malo poetycko...
          Dobranoc. Jutro zajety dzien i wczesny - jak na mnie - poranek.
          Spijcie dobrze, odpoczywajcie smile
          • joujou Re: Dobrrranocki na lato... 23.07.07, 22:59
            Już się pożegnam życząc dobrej nocy smile
    • dado11 Re: Dobanocki na lato... 25.07.07, 23:26
      A teraz żegnam was czule i idę pod ciepłą kołderką pobuszować na amerykańkim południu z Idgiesmile
      Dobranoc. D.
    • fedorczyk4 Dobranocki na lato... 25.07.07, 23:29
      Poloze juz nerwy spac, w nadziei ze sen przypomni mi romantyzm lat przeszlych.
      Postaram sie sobie przysnic jakies baranki, sasanki, niezapominaji i koniecznie
      lew(f)konie. Wszystko w polcieniach i polswiatlach owinietych mgla, okraszonych
      rosa. Dobranoc, naszla mnie prawdziwa chetka na takie sny pachnace makiemsmile
    • dado11 Re: Dobanocki na lato... 28.07.07, 00:41
      Dziś znów rześko, księżyc w pełni, floksy pachną jak "zaczarowany ogród", trawnik świerszczy, mimo, że
      mokry od deszczu, zimne dłonie nocy przekornie łapią za odsłonięte ramiona, włosy skręcone wilgocią,
      jak upragnione spirale...no cóż, piękna noc, choć mogłaby być ciut cieplejsza....
      Pięknych snów...D.
      • jutka1 Re: Dobanocki na lato... 28.07.07, 01:01
        Z taka wizja pod powiekami az przyjemnie zasnac. smile))
        Dobranoc smile
    • dado11 Re: Dobanocki na lato... 29.07.07, 23:33
      Noc jest ciepła, pulsuje świerszczym śpiewem, pachnie delikatnie, jak przywiędła róża, znów zielone
      łodygi pomidorów zostawiają na dłoniach wzruszjące kropelki zapachów dzieciństwa. Powietrze jest tak
      miękkie, takie aksamitne... Biegnę pod kołdrę, pomarzę, poczytam i zasnę bezpiecznie wtulona w
      poduchę... Dobranoc, D.
    • dado11 Re: Dobranocki na lato... 05.08.07, 23:58
      ach... gdyby można by się było przytulić do zapachu...
      to pewnie różowy, ciepły zapach floksów, pomieszany z zielonym zapachem mokrej trawy i słodką
      obietnicą granatowego, letniego zmroku, byłby najmilszą w świecie poduchą do przytulenia ciepłymi
      dłońmi, do twarzy rozedrganej mijającym dniem, dla myśli niepokornych, dla marzeń rodzących się pod
      zmęczonymi powiekami...
      dobranoc, D.
    • fedorczyk4 Re: Dobanocki na lato... 06.08.07, 23:08
      Nachodzilam sie dzisiaj po Wilanowie, teraz mi ten park uderza do
      glowy, musze ja uspic. Dobranocsmile
      • fedorczyk4 Re: Dobanocki na lato... 10.08.07, 23:26
        Duszno, parno, wilgotno. Tak noc do wywolywania strachow. Na przekor
        zycze Wam z serdecznym poziewem lekkiej nocy, slodkich i dobrych
        snow.
    • dado11 Re: Dobanocki na lato... 27.08.07, 00:03
      Ojjj, dawno nikt tu nie powiedział nikomu - dobranoc...
      zatem śpijcie słodko moi drodzy, śnijcie sny niezwykłe, odszukajcie
      swoje drugie ja na antypodach świadomości...wink))
      dobranoc, D.
      • mammaja Re: Dobanocki na lato... 27.08.07, 00:18
        Za oknem ksiezyc jak wielka latarnia, teraz przesloniety malutka
        chmurka, dobranoc, snijcie sny ksiezycowe smile
    • dado11 Dobrrrranocki na lato... 02.09.07, 00:23
      Pierwsze chłodne zapowiedzi jesienne cicho wkradły się przez szparę
      w drzwiach, na niedomkniętym oknie rosa zostawiła swoje wielookie
      potomstwo, zniknęły muchy, to i dobrze, pająki też niebawem pójdą
      spać... czas już wyciągać ciepłe, miękkie koce, i pomyśleć o
      kominku...no i te poranki, coraz bardziej szare... ot, jesień, też
      piękna; i już niedługo najkrótszy dzień w roku, a potem znowusmile aby
      do wiosnysmile))
      zatem miłych snów, o nadchodzącej ...wiośnie...smile
      dobranoc, D.
      • jutka1 Re: Dobrrrranocki na lato... 02.09.07, 00:57
        Najmniej romantyczne dobranocki z mozliwych...
        Chlod przed-jesieni przenika do kosci.
        Mozg sie lasuje.
        Musi mi starczyc do srody, kiedy projekt mam wyslac do klienta.
        Jesli przezyje, to tyle mojego.

        Ech. Do kitu z tym. sad

        Dobranoc
        • dado11 Re: Dobrrrranocki na lato... 05.09.07, 00:38
          Chłód przywleczony z ogrodu, na ubraniu i skórze, jakoś tak
          przylepił się do mnie niezgrabnie, "gęsia skórka" na jeszcze
          opalonych letnim słońcem ramionach to dobry powód do odszukania
          ciepłych skarpet, do wyciągania ze skrzyń zimowych kołder i kocow,
          no po prostu... zima idzie...
          dobrej nocysmile))) D.
    • dado11 Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 09.09.07, 00:43
      Rzęsisty deszcz tłucze miarowo o dach, a jeszcze chwilę temu nie było
      nawet śladu chmur... przy takiej szemrzącej kołysance łatwo będzie
      utulić do snu emocje minionego, miłego dnia...smile
      dobrej nocy i przytulnych snów, D.
      • joujou Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 11.09.07, 23:08
        Nocy dobrej i ciepłej wszystkim życzę!
        • dado11 Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 11.09.07, 23:32
          Dobranoc Joujou, śpij dobrze, dobranoc wam, ciepłych snówsmile
          D.
          • mammaja Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 19.09.07, 00:15
            Dobranoc, snijcie o podrozach, grzybobraniach i sukcesach smile
            • dado11 Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 20.09.07, 01:02
              Na dworze ziiiimnooo, jak w psiarni, oddech odpływa jak chmurka
              zapomnianej treści, granatowy wszechświat pobłyskuje do nas
              filuternie czystymi gwiazdami, a w domu cieplutkie gadanie kominka,
              delikatny pomruczek włączonego ogrzewania, nooo, nie ma jak w
              domusmile))
              idę pod moją ukochaną pierzynką poszukać najmilszych opowieści o
              beztroskiej drodze przez dziwaczne życie, o kolorach, o zapachach
              sprowadzających za rękę do komnaty tajemnic, o czasie minionym i
              troszkę tęsknionym, no itdalej...
              Dobranoc, kochani, D.
              • fedorczyk4 Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 21.09.07, 01:00
                Okno otwarte, uwielbiam lodowate powietrze w sypialni. I ciepla
                koldre. I lodowaty czubek nosa. I koty ktore wlaza pod koldre. I psa
                ktory niucha pod oknem sprawdzajac czy wraz z zimnym nocnym oddechem
                znad stadionu Legii, nie nadplywa w naszym kierunku jakies zle,
                przed ktorym treba bedzie koty i mnie obronic. Dobranoc i
                krysztalowych snow na prawie jesienna noc zyczymy. Krowisia, koty i
                ja.
                • gaudia Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 21.09.07, 01:24
                  zimno wpełzło
                  psica z kocicą znów założyły spółkę; kot zrzucił torbę z żarciem ze stołu, pies
                  ją przytrzymał łapskiem, kot podarł.....dobiegło mnie rozkoszne mlaskanie.
                  uch

                  miny średnio skruszone

                  Kaczkowski, jak miło go słuchać.

                  Rysuję se janioły.

                  dobranoc
                  • mammaja Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 21.09.07, 01:49
                    Nocna pora zamienia was w poetki, jak milo przeczytac przed snem te
                    zaklecia wieczornesmile Pierwszy dzien "probnego" ogrzewania - usne bez
                    szalika na glowie smile
                    • fedorczyk4 Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 21.09.07, 22:34
                      Nie bede dzisiaj poetyczna. Nafaszerowana anty histaminikami, caly
                      dzin walcze ze snem, a teraz mu sie poddam, na rano zaplanowalysmy z
                      Mama wycieczke rowerowa. Pewnie przejedziemy z 500 metrow, ale
                      powstanie i zbiorka sa o wczesnej godzinie porannej, wiec ide spac.
                      Dooobrranoooc.
                      • gaudia Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 21.09.07, 22:38
                        cały dzień walczę z sennością
                        też się chyba poddam
                        a tyle miałam dzis zrobić uncertain
                        • mammaja Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 21.09.07, 23:32
                          Dobranoc, my wybieramy sie na spacer, moze jakis grzyb sie trafi?
                          • mammaja Re: Dooobbbrrraaanocki na koniec lata... 27.09.07, 01:04
                            Pare godzin myslenia przy swietnej muzyce i dobranoc !
    • dado11 Dobranocki na lato... 27.09.07, 02:11
      Wczorajszy, jaskrawo-biały księżyc schował swe dziarskie oblicze
      wśród chmur, powietrze jest gładkie jak mgła, pachnąca żółknącymi
      chwastami, można wdychać pełną piersią i koić obolałe płuca... na
      drodze cicha cisza, słychać nawet wracające do pionu, przydepnięte
      źdźbła traw...
      miękko, delikatnie i nostalgicznie wchodzi jesień do naszych dusz...
      dobranoc... D.
      • gaudia Re: Dobranocki na lato... 29.09.07, 00:47
        jest tu kto?
    • dado11 Dobranocki na lato.../ ... lub jesień 01.10.07, 00:05
      dobranoc, miłych snów i generalnie miłego tygodnia...smile))
      i choć łysy jest lśniąco-poetyczny, nie będzie dziś szemranych
      opowieści... słodkich snów, D.
      • verbena1 Re: Dobranocki na lato.../ ... lub jesień 07.10.07, 23:47
        Uciekam spac, jutro znow to samo,praca,obowiazki,bleee.
        Milych snowsmile
        • dado11 Re: Dobranocki na lato.../ ... lub jesień 13.10.07, 02:39
          Jest późno, jak cholera... i co ja tu jeszcze robie??? nie wiem...
          no to chyba już sobie pójdę, do wygodnego łóżeczka, pod cieplutką
          pierzynkę, na miękką poduchę delikatnie złożę swą głowę (ponoć
          najważniejsza jest...), utulę się do snu... w tym wieku już nie za
          bardzo można na kogoś liczyć...,i oddam migotliwą duszę światu mar i
          niewytłumaczalnych oczywistości...
          dobranoc...D.
    • dado11 Dobranocki na jesień... 16.10.07, 00:07
      Za drzwiami zimno się skrada, odbierając drzewom wdzianka, pies
      zewnętrzny z niesmakiem opuszcza swą cieplutką budę, żeby nawymyślać
      paskudnym psom sąsiada. Idę spać, bo jutro wczesna pobudka i trzeba
      akumulatory naładować. Miłych snów, dobranocsmile D.
      • dado11 Re: Dobranocki na jesień... 18.10.07, 01:51
        Jest późno, no właściwie, diablo późno... ale dzielnie odsączyłam
        moją gromadkę, a tu nad ogrodem wisi cudowna granatowa czeluść,
        gdzieniegdzie połyskująca oddaloną o 1000 lat świetlnych
        cywilizacją, w ogrodzie raj dla smakoszy zapachów, po prostu szal
        nasączony milionem melancholii, złotem, przemijaniem, urokiem
        trwania, mgłą... i słodyczą poznania... hmm, generalnie, miło...
        co po dzisiejszych koszmarach w życiu publicznym, jest aksamitnym
        kompresem, na ranach zadanych duszy...
        dobranocsmile D.
        • fedorczyk4 Kuzynko, potrzeba chyba nastala, 26.10.07, 22:46
          na jesienno-misiowate dobranocki. A na razie jak je zwal, tak je
          zwal. Jutro pobudka o 5 rano, wiec kota usune z poduszki i sama sie
          do niej przykleje. Notopa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka